Dołujące oczekiwanie

Ja mam termin na 13.09 i podobno mam urodzic jakos w terminie ale jakos tego nie czuje i wiem, ze sie przeterminuje! Biegam po sklepach (bo wlasnie jestem w trakcie umeblowania kuchni i duzego pokoju) i chyba dzieki temu nie nie mysle jeszcze o porodzie i maluszku chyba tak intensywnie jak niektore z was.. Grunt to miec zajecie! Nawet wolalabym sie przeterminowac jakis tydzien
Ty masz jeszcze tez duzo czasu, tak wiec nie denerwuj sie tak bardzo.. mi tez lekarze wciskali, ze grozi mi przedwczesny porod…. Lepiej chyba sie nastawic, ze skoro dobrze sie czujesz to urodzisz w terminie!

pozdrawiam

Dana i 39 tyg wrzesniowa niunia (13.09) Gabrysia

2 odpowiedzi na pytanie: Dołujące oczekiwanie

  1. Dołujące oczekiwanie

    Mam już dośc czekania. Według wszelkich oznak i gine mam urodzić w tym tygodniu a tu jak narazie nic sie nie dzieje. Z tego wszystkiego dostałam strasznego doła. Boję się wychodzić sama z domu. Ale najgorsze z tego wszystkiego są noce, bezsenne noce. Wczoraj wytrzymałam do 1.00 i zaczęłam wyć. Obudziłam męża a ten zanim wyjaśniłam mu po co go budze był juz całkowicie ubrany… Nawet nie wiedziałam że potrafi tak szybko 🙂
    Zdążyłam posprzątać całe mieszkanie, łacznie z myciem okien. Pomalowałam nawet ściany na balkonie…i calej nic.

    To czekanie jest straszne….

    mama Marty i Mateusza (19.09.2003)

    • Re: Dołujące oczekiwanie

      Wiem cos o tym. Tylko ze mi zostało jeszcze więcej czasu niż Tobie 🙁 A już nie mogę się doczekać… Mam nadzieję, ze dzidzia nie będzie chciała się przeterminować… Pocieszające jest to, ze przeciez nie chodzi się w ciąży całe życie; ona się kiedyś MUSI skończyć.

      lunea i dzidzia (30.09)

      Znasz odpowiedź na pytanie: Dołujące oczekiwanie

      Dodaj komentarz

      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
      Logo