Drugi ślub

Oczywiście chodzi mi o drugi ślub z tym samym facetem, bez rozwodu pośrodku. Temat parę razy się przewijał, parę z Was już miało, parę planuje…

Mogłybyście mi wyjaśnić: po co?

Jak dla imprezy, to nie lepiej poprostu rocznicę ślubu zrobić?

Oświecicie, bo rozmawiałam ostatnio z mężem i nie znaleźlismy wytłumaczenia :Zamotany:?

34 odpowiedzi na pytanie: Drugi ślub

  1. Odnowienie ślubów – czemu nie? Tylko czy mąż chciałby drugi raz się ze mną ożenić? 😀

    • Ja tam nie czuję takiej potrzeby ale kto wie co będzie za kilka lat??

      • a dla mnie to piekne
        szczegolnie jesli zdarza sie po latach
        niedawno cos w tym stylu (moze nie slub, ale jakies odnowienie slubu, po 60 latach malzenstwa) mieli dziadkowie mojego T.
        to zupelnie co innego niz rocznica, ktora po prostu jest, bo jest
        a tutaj jednak wyrazamy to, ze mimo uplywu czasu nie tylko dalej zgadzamy sie na wspolne zycie, ale jakbysmy mogli wybrac jeszcze raz, zrobilibysmy to samo i jest to w nas tak samo mocne, jak wtedy
        po co drugi slub? a po co pierwszy slub (poza kwestiami formalnymi)?

        mnie tam sie podoba 🙂

        • Moze… na 50 rocznice.
          Teraz to nie widze sensu, szkoda kasy na wesele 🙂 lepiej wydac na cos innego, chociazby sam na sam z mezem wakacje.

          • Zamieszczone przez majowka

            po co drugi slub? a po co pierwszy slub (poza kwestiami formalnymi)?

            Pierwszy ślub to… no właśnie ślub, ślubowanie, “miłość, wierność…”, “nie opuszczę Cię aż do śmierci” itd…
            Przecież przysięgi nie unieważniają się po latach? A może

            Bardziej mnie przekonało to co piszesz, że to jakby potwierdzenie po latach, że jeśli byśmy mogli, to drugi raz też byśmy się pobrali…

            • A ja myślałam, że to chodzi o to, że ktoś ma np. cywilny i kościelny bierze, po latach
              Albo odwrotnie 😉

              • Zamieszczone przez kurczak
                Oczywiście chodzi mi o drugi ślub z tym samym facetem, bez rozwodu pośrodku. Temat parę razy się przewijał, parę z Was już miało, parę planuje…

                Mogłybyście mi wyjaśnić: po co?

                Jak dla imprezy, to nie lepiej poprostu rocznicę ślubu zrobić?

                Oświecicie, bo rozmawiałam ostatnio z mężem i nie znaleźlismy wytłumaczenia :Zamotany:?

                moi znajomi brali 2 sluby, rok po roku. pierwszy byl cywilny – wlasciwie nei wiadomo dlaczego, moze nie byli tak do konca pewni…
                rok pozniej wzieli koscielny, bo pojawila sie ciaza…
                a, wesela byly dwa – pierwsze moze z mniejsza pompa, ale finansowo obydwa bardzo porownywalne /pod wzgledem kosztow/.

                • Zamieszczone przez beamama
                  A ja myślałam, że to chodzi o to, że ktoś ma np. cywilny i kościelny bierze, po latach
                  Albo odwrotnie 😉

                  Tu powody mogłabym wymysleć…
                  Znajomy wziął ślub kościelny po 18 latach od cywilnego.
                  Ale dopiero wtedy mógł – pierwsza żona zmarła :(…

                  Znam też parę tylko po cywilnym, bo… “nie są do końca pewni”. Trochę to dla mnie dziwne, ale uważam, że mają prawo tak myśleć…

                  Teraz, w dobie konkordatu, w KK juz się chyba nie da wziąć tylko “kościelnego”? Inne religie – nie wiem…

                  • Zamieszczone przez kurczak
                    Pierwszy ślub to… no właśnie ślub, ślubowanie, “miłość, wierność…”, “nie opuszczę Cię aż do śmierci” itd…
                    Przecież przysięgi nie unieważniają się po latach? A może

                    Bardziej mnie przekonało to co piszesz, że to jakby potwierdzenie po latach, że jeśli byśmy mogli, to drugi raz też byśmy się pobrali…

                    znajomi mieli drugi ślub. pierwszy cywilny a drugi kościelny z chrzicami i weselem….po czym pan młody pojechała w podróż poślubną na kajty z kolegami, do brazylii. A młoda, jako matka karmiąca została…
                    jakoś w tym wypadku jakoś to wszystko nie wyglądało na potwierdzenie wielkiej miłości….

                    • Zamieszczone przez kurczak
                      Oczywiście chodzi mi o drugi ślub z tym samym facetem, bez rozwodu pośrodku. Temat parę razy się przewijał, parę z Was już miało, parę planuje…

                      Mogłybyście mi wyjaśnić: po co?

                      Jak dla imprezy, to nie lepiej poprostu rocznicę ślubu zrobić?

                      Oświecicie, bo rozmawiałam ostatnio z mężem i nie znaleźlismy wytłumaczenia :Zamotany:?

                      hehe, moj maz za skarby swiata drugi raz by sie ze mna nie ozenil – niedawno mi to oswiadczyl 😉

                      Nie to, zeby mu bylo zle, ale nie zyczy sobie ponownego slubnego zamieszania. Zreszta ja tez bym sie na to nie porwala. Nie znajduje wytlumaczenia dla takich uroczystosci. Rocznice swietujemy we wlasnym gronie i co mozemy zrobic, to jakas impreze z okazji okraglych rocznic, nic poza tym.

                      • Zamieszczone przez beamama
                        A ja myślałam, że to chodzi o to, że ktoś ma np. cywilny i kościelny bierze, po latach
                        Albo odwrotnie 😉

                        No tak właśnie my planujemy;)
                        Stąd drugi ślub:)

                        A po co? Bo fajnie!

                        • chodzi o dwa sluby innego typu – cywilny i koscielny
                          czy o odnowienie slubu koscielnego?
                          bo sens jest tu i tu pod warunkiem ze ktos odczuwa potrzebe 🙂

                          • Zamieszczone przez ahimsa
                            No tak właśnie my planujemy;)
                            Stąd drugi ślub:)

                            A po co? Bo fajnie!

                            Też tak mamy

                            • ja mialam z bardzo rpostego powodu

                              nie chcialam slubu nr 1
                              byl nie nie moich warunkach,
                              wymuszony
                              jest moim koszmerem i trauma

                              i po slubie moj maz obiecal mi, ze jeszcze raz sie ze mna ozeni

                              i ozenil (spelniajac moje marzenie z dziecinstwa)
                              w Las Vegas,
                              w dzinsach, a celebrowal nam Elvis
                              mam obraczke od tiffany&co

                              i ta druga obraczke nosze.

                              • Zamieszczone przez szpilki
                                ja mialam z bardzo rpostego powodu

                                nie chcialam slubu nr 1
                                byl nie nie moich warunkach,
                                wymuszony
                                jest moim koszmerem i trauma

                                i po slubie moj maz obiecal mi, ze jeszcze raz sie ze mna ozeni

                                i ozenil (spelniajac moje marzenie z dziecinstwa)
                                w Las Vegas,
                                w dzinsach, a celebrowal nam Elvis
                                mam obraczke od tiffany&co

                                i ta druga obraczke nosze.

                                🙂
                                na szczęście u mnie jak z bajki było już na ślubie nr1, dlatego ślubu nr 2 nie planuje (z tym samym facetem;)) ale vegasem i elvisem bym nie wzgardziła;) a już najmniej tą obrączką od Tiffany’ego:)

                                • mialam osobno,bo szybciej sie uwinelam bedac w irl z zalatwieniem cywila.wszystko przez telefon;-)
                                  a drugi yo:
                                  -dla sukienki
                                  -dla babciow
                                  -dla tesciwow(mocne mohery)
                                  -dla dziecka(miala chrzest razem z naszym slubem)
                                  ot cala historyja

                                  • Ja już i suknię białą i impreskę miałam… Ale…dojrzewam do ślubu kościelnego dla samego ślubu kościelnego….

                                    • Ja mialam cywilny ze wgledu ze sie odbyl we wloszech a koscielny tutaj mi sie nie podoba, chcialam w polsce ale… Planowany byl w sierpniu, dwa miesiace po cywilnym we wloszech. Moj tatus zzachorowal ciezko, znalazl sie w szpitalu, odechcialo mi sie koscielnego. Tatus zmarl i teraz juz nie widze sensu robienia koscielnego. A po za tym jezeli jest tylko cywilny to latwiej sie rozwiesc, nie trzeba na kolo rzymskie sprawy dawac do rozwodu koscielnego. Sad i po wszystkim. Mniej biegania i zalatwiania.

                                      • Zamieszczone przez dorotka1
                                        chodzi o dwa sluby innego typu – cywilny i koscielny
                                        czy o odnowienie slubu koscielnego?
                                        bo sens jest tu i tu pod warunkiem ze ktos odczuwa potrzebe 🙂

                                        Chodziło mi o odnowienie ślubu koscielnego – bo tego nie czuję…

                                        Nie wiem, czy cywilny da się odnowić :Zamotany:?

                                        Chociaż powody podziału na cywilny, a po latach kościelny też wyszły ciekawe 🙂

                                        • Zamieszczone przez szpilki
                                          ja mialam z bardzo rpostego powodu

                                          nie chcialam slubu nr 1
                                          byl nie nie moich warunkach,
                                          wymuszony
                                          jest moim koszmerem i trauma

                                          i po slubie moj maz obiecal mi, ze jeszcze raz sie ze mna ozeni

                                          i ozenil (spelniajac moje marzenie z dziecinstwa)
                                          w Las Vegas,
                                          w dzinsach, a celebrowal nam Elvis
                                          mam obraczke od tiffany&co

                                          i ta druga obraczke nosze.

                                          Ty jesteś osobny przypadek 😉 – jak zawinę do Vegas, to też się tam ożenię :Rogaty:. A co :Rogaty:?

                                          Trochę nie rozumiem, jak ślub może być wymuszony i być koszmarem i traumą… To znaczy oczywiście może, ale zdaje się, że z punktu widzenia kościoła, to taki ślub jest nieważny :Zamotany:?
                                          Chyba że masz na myśli, że nie sam ślub był wymuszony, tylko forma…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Drugi ślub

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general