Dwuletnia DEMOLKA!!!

Wiecie co, rece mi opadaja, bo nie nadarzam sprzatac mieszkania. Rano pieknie wysprzatam, i przez caly dzien staram sie na bierzaco ukladac. Ale kiedy maz wieczorem wraca z racy jest przerazony stanem naszego domu!!! Ale co ja mam zrobic, kiedy nie nadarzam biegac za tym szalonym dwulatkiem.On jest po prostu wszedzie. Macie to samo???Co robic, zeby bawil sie w swoim pokoju, a nie znosil zabawek do salonu?

Kuba 24.02.2004

19 odpowiedzi na pytanie: Dwuletnia DEMOLKA!!!

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

salon przenieść do jego pokoju 😉

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

wrzuć na luz kobieto bo oszalejesz!!
nie wierzę w to, że jest jakiś sposób na szalonego 2latka w kwestii roznoszenia zabawek po mieszkaniu. ja w pewnym momencie machnęłam na to ręką i pilnuje jedynie tego, żeby Młody zrobił przejście na środku każdego pokoju sprzątanie odbywa się dopiero wieczorem.

Paula i Borys 2,5 roku

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

na to nie ma rady, ja juz dawno odpuscilam… 🙂

Malgosia 2,5 & Martinka 6m

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Nie powiem zeby Emilka nie targala zupelnie zabawek po domu, ale ona z tych bardziej porzadnych dzieci i jakos (nie pytaj jak) udalo sie ją przystopowac. Pierwsza sprawa jest taka, ze po prostu spedzamy z nia troche czasu w jej pokoiku – wtedy i ona chetniej tam siedzi, ale gdy chce isc do innego pokoju to nie ma sprawy. Zabawki sprzatamy wieczorem i nikt juz sie nie dziwi temu, ze na kanapach siedzą lalki, na dywanie stoją budowle z klockow, pol przedpokoju zajmuje ciastolina a na kuchennej podlodze i blacie leza kuchenne akcesoria Emilki To urok zycia z dwulatkiem w domu
pozdrawiam

Ula – mama Emilki (2 i 2/12)

bib Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Hehe, chyba nie ma takiej mozliwosci. Ja sie juz pogodzilam z tym, tylko jeszcze dziadek ma sile zbierac rzeczy z podlogi (pomieszkujemy z tesciami aktualnie). Ale jak jestesmy u siebie to duze sprzatanie robimy dwa razy w tygodniu i to nam wystarcza. Na wiecej nie mam czasu ani sily.

Monika, Adaś (18.09.03) i Izunia (9.08.05)

minka Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Masz dziecko – masz w domu zabawki. Niech twój mąż wyluzuje a Ty też się nie przejmuj. Będzie studentem – będą książki.


Minka z Oliwką (2 latka)

miska74 Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

ja po prostu wszystko sprzątam jak tornado pójdzie spać. Inaczej bym się zasprzątała na amen.

Miśka, Łobuziak 02.10.03 i Czarodziejka 27.09.05

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Mamy to samo, zabawki są dokładnie wszędzie i najdziwniejsze jest to,że przy starszych dzieciach tak nie było.Emilke inaczej chowam i to jest chyba złe bo jest rozpuszczona ale z drugiej strony to właściwie mówię sobie,że jak podrosnie a czas szybko ucieka to bedzie mi tego brakowało.

Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Mam to samo.W naszym pokoju leżą zabawki Martysi.Wszystkie przejścia są zablokowane. Szuflady w kuchni są reguralnie opróżniane i przenoszone gdzie się da.Zabawki są dosłownie wszędzie. Pocieszam się,że ze starszym miałam jeszcze gorzej,uwieczniał swoją sztukę na ścianach. Ma teraz cztery lata i zupełnie mu przeszło.

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Ja też nic nie poradzę, tak jak pisały dziewczyny, takie sa uroki, ja mam w domu 19 miesięczną demolkę:) Marzę sobie o czystym mieszkanku, ale te marzenia urzeczywistniają się na 2 godziny w ciagu dnia. Od momentu wstania Olusia, zabawki widzę wszędzie, czasem jest oszczędzona kuchnia, ale w niej z kolei lezą inne narzędzia – kuchenne. Gdy zbliza sie poludniowa godzina spania Olusia, szybciutko wszystko zbieram, sprzątam, kładę Go spać i delektuję się chodzeniem po czystym mieszkaniu około 2 godzinek… Później to samo i kolejne delektowanie około 21:)
Pozdrowionka
Ania
P. S. A ja mam też problem niechęci do samodzielnej zabawy… Może jakieś pomysły czym takie dziecko szybko się nie znudzi, jeśli w ogóle coś takiego istnieje…Z góry dzięki:)


[Zobacz stronę]

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Aśka coraz częściej i coraz dłużej zaczyna sama rysować lub układać układanki. Czasem “czyta” lalkom książeczki albo stoi w oknie i komentuje. Czasem udaje mi się ją namówić, żeby zrobiła mi herbatę, albo np. sałatkę i wtedy przez chwilę “gotuje” sama. Czasem robi figurkami “przedstawienie” (najlepsza była szopka z figurkami). I tyle, w reszcie zabaw trzeba czynnie uczestniczyć.

Pozdrawiam,

illinois Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Śliczna ta twoja demolka!!! Czy na takie oczy mozna byc zlym? Ja juz sie oswajam z tym ( balaganem ) sprzatam po poludniu, tak ok. 13 po drzemce Kuby, zeby jak Grzes wroci z pracy byl zadowolony Wszyscu sa szczesliwi, tylko mama pada wieczorem na twarz – byle do wiosny, wtedy na dworzu bedziemy spedzac caly dzien.Juz nie moge sie doczekac szczerze mowiac.Weszlam na twoj blog, widac jak bardzo szalejesz za nim, ja mam to samo, ale kupilam ksiazke Tracy Hogg “Jezyk dwulatka” ( tez wracam do czytania ) i ona tam mowi, ze to nie dobrze Ale czy z miloscia mozna wygrac??? Dzis ta ksiazke dopiero dostalam, ale jest tam duzo rad z ktorych zamierzam skorzystac. Dzis np. Kuba siedzial u siebie w pokoju przez czesc dnia, ( porzadek mam w domu ) 😉 Zrobilam mu namiot z koca i byl zachwycony, poczatkowo bal sie wejsc, ale pozniej bylo ok. Pozdrawiam

Kuba 24.02.2004

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Miałam to samo napisać:)
A dlaczego dziecko ma się bawić w swoim pokoju kiedy wszyscy siedzą w salonie?? o wiele fajniej jest bawić się ze wszystkimi niż samemu siedzieć w pokoju wśród sterty zabawek. Tak samo jest u mnie. Ja już odpuściłam. Sprzątam raz w tygodniu a na codzień potykamy się o samochody, klocki etc., ale wiem, że gdybyśmy siedzieli u Tomka w pokoju on by siedział z nami. Nie mam nic przeciwko zabawkom w salonie (chociaż moje 15m trudno nazwać salonem)

Wioletta i Tomek 2 latka i 2 miesiące

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Dwie miseczki albo kubeczki i makaron (rurki albo świderki). Zajęcie z przesypywaniem czy przekładaniem z jednego do drugiego murowane! (zabawa dobra dla dzieci ktore już nie pchają wszystkiego do buzi

Wioletta i Tomek 2 latka i 2 miesiące

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Ano wlasnie Moj jeszcze pcha wszystko, ostatnio nawet upchal dwie literki z maty edukacyjnej, te piankowe, okolo 3 cm, kazda. U nas wlasnie takie odpadaja, a wiem, ze to mogloby mu sie podobac. Musialabym miec wtedy oczy dookola glowy zeby tylko patrzec czy cos tam sobie nie upycha. Myslalam o duzej fasoli, ale daje sobie reke uciac ze i ja upcha:) Musze troszke poczekac z tymi zabawami. Przesypywam sobie granulki od herbatki, ale tego sie nie boje, bo to moze zjesc:)
Pozdrawiam serdecznie


[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Mój Mikuś (26 miesięcy) też błyskawicznie nudził się zabawkami, których ilości mogłoby pozazdrościć niejedno przedszkole. Wpadłam jednak na pomysł żeby zabrać mu część zabawek i pozosawić tylko kilka wybranych. Poczoątkowo sama obserwując że nudzi się jakąś zabawką zastępowałam ją inną. Teraz mały sam prosi o przyniesienie innej zabawki mówiąc, którą ma zabrać. Dzięki temu na jakiś czas zajmie się sam “nową” zabawką a ja mam trochę wolnego czasu. Jest to też sposób na ograniczenie wszechogarniającego bałaganu, bo zlikwidować go zupełnie jest syzyfową pracą.

izys Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Ale numer, mój Miko urodził się tez 24 lutego 04!!!

no i też roznosi zabawki, choć staram się, by w dużym pokoju kładł je na swój stolik, nie lubię tez jak wyciąga z szaf kuchennych wszystko co sie da, potem chodze i szukam….

Mikołajuś-22m, Olina-10l

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

no prosze, u nas podobnie, a o zabawie we wlasnym pokoju mozna zapomniec- musi byc tam gdzie ludzie- czyli w kuchni gdy gotuje, przed deska jak prasuje itd… i wszedzie zabawki…

monia--82 Dodane ponad rok temu,

Re: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Niestety chyba nie ma na to rady… Powinnas dac sobie po prostu spokoj z takim bieganiem U mnie tak samo jak u Ciebie w domu wyglada jakby przeszedl tajfun. Ostatnio jak moj tesciu wszedl do salonu, zeby pomoc mi zniesc choinke przezyl szok. Na podlodze znalazly sie moje czyste staniki, a Maja chodzila z moimi stringami na glowie, ktore wyjela sobie z szuflady Na podlodze standarowo walała sie kupa zabawek, ksiazeczek, klockow i puzzli… Tesciu o malo co sie nie przewrocil. On- przyzwyczajony do perfekcyjnego porzadku mojej tesciowej zastal taaaaki widok…. Bylo mi wstyd, ale co mialam zrobic? Maja urzadzila tak salon w ciagu 10 minut. Nawet nie zauwazylam kiedy powysypywala z pudla swoje zabawki i ksiazki.
Moj maz rowniez gada mi, ze nie dbam o dom, o porzadek itp.. Na poczatku strasznie sie tym przejmowalam. Zdarzalo sie, ze po 100 razy tlumaczylam Majci, zeby odkladala zabawki do pudla… Czasami nawet krzyknelam z bezsilnosci. W koncu stwierdzilam, ze jest to bezsensu! Niech dziecko ma dziecinstwo, niech rozwala i psoci! Widze, ze to Mai sprawia wielka radosc i ze w takim balaganie najlepiej sie bawi- ma wszystko pod reka. Stwierdzilam, ze w sumie rozrzucone zabawki i ciuchy to co to za balagan? Mam poodkurzane, podlogi wymyte, kurze wytarte- czyli jest czysto! Po calym dniu sprzatam w czasie drzemki popoludniowej i jak Maja idzie spac na noc.
A rano….wszystko od poczatku

Buziaki

Monika i Maja-Rozrabiara(28.01.04)

Znasz odpowiedź na pytanie: Dwuletnia DEMOLKA!!!

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
nienawidze piatki
Dzisiaj znow, jak w kazdy piatek przyszli kumple meza, wypili flazle wodki i zabrali meza na miasto na piwo i na dyskoteke... Maz przyjdzie o 4 godzinie pijany i bedzie,jak zawsze,
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
szlag mnie trafia...
...i ogolna kurwica, jak czytam takie wiadomosci. tygodniowe dziecko znalezione na smietniku[img]/images/forum/icons/shocked.gif[/img] przysiegam Bogu, ze jak dorwalabym matke tego dziecka, a przepraszam zagalopowalam sie, ta glupia suke, ktora je urodzila,
Czytaj dalej