dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

Naczytałam się dzisiaj Waszych postów odnośnie przedszkolaków i spanikowałam przez te choroby…Ada za 2 tyg. ma rozpocząć edukację przedszkolną…Ja szukam pracy, bo szefowa poinformowała mnie że powrotu ni ma – wypowiedzenie…
I kurcze, jak ja mam zaczynać nową pracę (hmmm wpierw ją znaleźć) jeśli Ada zacznie tak chorować? A babć nie mam możliwości angażowania, chłop też zbyt potrzebny w swojej pracy? Zostaję sama na placu boju…
Wiem, nie ma potrzeby martwić się na zapas a jednak…. Jakoś tak ostatnio mnie wszystko dołuje i każda sprawa urasta do wielkiego problemu….

Ech – wyżaliłam się trochę, idę sie przespać z problemem…już kolejna taka noc….

MY:)
ps.friko.pl

26 odpowiedzi na pytanie: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

  1. Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    kika
    nie martw sie na zapas!!
    dziecko musi sie uodpornić i nabrac odporności stykając z chorobami.
    kuba o dziwo – odpukuję – alergik okropny = w przedszkolu do tej pory chorował tylko raz – i to tylko 2 dni nie chodził – a potem lekarz juz pozwolił.

    daje mu tran!
    spróbuj – naprawde mysle ze warto.
    wzmocnij juz teraz jakoś odporność Ady.

    powodzenia i miłych snów;-)

    ILONA I KUBEK3,5roku

    • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

      Tez polecam na wzmocnienie odporności, bo wiesz… więcej dzieci to i nowe bakterie, każdy ma swoje i się mieszają w grupie ale piszesz, że sobie o tym poczytałaś. NIc się nie martw. Ale moze łatwiej Ci będzie jeśli zaprowadzisz Adę do przedszkola jeszcze nei pracując. Będzie Ci łatwiej zostawać z nią w domku wrazie ew. (puk, puk – odpukać) choroby. A tak poza tym to zyczę znalezienia takiej pracy, w której szefostwo będzie na tyle wyrozumiałe, żeby dać Ci wolne kiedy będzie to potrzebne.
      Powodzenia

      • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

        Ja Cie nie pociesze, ale w przypadku naszego zlobkowania to wlasnie tak jest ze dziecko tydzien w zlobku, pare dni w domu i tak w kolko. Ja sie za to pocieszam, ze musi na poczatku swoje odchorowac i potem juz bedzie ok. Generalnie zastanawialismy sie z mezem jak to robia rodzice pracujacy w duzych firmach czy firmach w ktorych nie ma mowy o zwolnieniu. My jak wiesz jestesmy w dosc komfortowej sytuacji. Wiem, ze czesc rodzicow na czas choroby zatrudnia babcie albo opiekunke – ale nie wyobrazam sobie tego finansowo. Ada bedzie zaczynala przedszkole rowno z Twoja nowa praca? Jak nie to dobrze, bo na poczatku jest najgorzej (przynajmniej u nas). Tak jak Ilonka wspomniala, daj Adzie cos na uodpornienie.
        Olinek dostawal Esberitox i faktycznie nie chorowal mocniej niz gorne drogi oddechowe. No, ale przeziebienie i tak musisz przetrzymac w domu, wiec nie jest jakos rewelacyjnie. Ale zobaczysz bedzie dobrze. Zawsze sobie tlumacze, ze tyle kobiet daje sobie rade ze i my jakos sobie damy rade !!!
        Pozdrawiam.

        • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

          Właśnie…takich firm to na lekarstwo… Nawet w mojej starej (prorodzinnej) zapowiedzieli że musiałabym orgnizować opiekę w razie choroby,a ja nie mam w sumie takich możliwości…pozdr!

          MY:)
          ps.friko.pl

          • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

            A moze chcesz abym napisala Ci jakies zalety przedszkola/zlobka na pocieszenie, ze nie tylko choroby Was tam moga dopadac?

            • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

              Hej, Ada ma zacząć od 15 grudnia a ja od 1 stycznia wracam do pracy (na wypowiedzenie), ale też szukam czegoś nowego i może się trafić w każdej chwili (i to mnie najbardziej stresuje bo kiepski start w nowej pracy jeśli od razu zwolnienie). No ale może jestem za dużą optymistką bo wiadomo jak wygląda nasz rynek pracy;)
              Dzis zadzwonię do pediatry i zacznę jej dawać cos na wzmocnienie, może faktycznie tran? pozdrowienia!

              MY:)
              ps.friko.pl

              • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                A ja sobie myślę że warto wcześniej wszystko przemyśleć
                i w miarę możliwości zaplanować
                Ada może bedzie rzadziej chorowała ale jakaś infekcja na pewno jej nie ominie
                może być tak że grudzień bedzie ok, ale po tygodniu-dwóch coś złapie
                i jeśli wtedy będziesz w nowej pracy to faktycznie będzie kiepsko
                może pokombinuj, tak wiesz na wszelki wypadek.. może jakaś sąsiadka, kuzynka-studentka
                moim zdaniem najgorsze jest gdy już sie coś dzieje i nie wie sie co teraz robić

                w każdym razie życzę Adzie zdrówka
                acha – w aptece na Mickiewicza – tej nowej jest promocja “tranu” (bo to nie jest z wieloryba tylko rekina) ok 40zł za 2 duże opakowania chyba po 120szt i to tje większej dawki
                zobaczyłam to jak już kupiłam jedno dawki połowicznej i tez za tyle

                Ignaś 3l + ktoś

                • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                  Aga, przeciez Adusia nie jest bardzo chorowitym dzieckiem?

                  Może ja jestem akurat najgorsza osobą do mówienia, że nie będzie chorować, bo akurat Zu od razu złapała wirusówke po pójsciu do przedszkola, ale jak paytrzę na inne dzieci to one chodzą 🙂

                  Strasznie mi przykro czytac, że nie masz powrotu do starej pracy. Bardzo mi sie to nie podoba 🙁

                  Pozdrawiam Was b. serdecznie i życzę powodzenia!

                  Kas

                  i…

                  • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                    Asiu, zalet to ja jestem bardzo świadoma i w ogóle decyzja już jest podjęta, zresztą nasze wspólne siedzenie w domu już robi się męczące dla nas obu więc czas do ludzi:)

                    MY:)
                    ps.friko.pl

                    • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                      Kupiłam dziś Iskial-olej z wątroby rekina – 30 kapsułek za 6 zł, ale choroba, Ada go przegryzła i wypluła (nie dziwię się zresztą;) Może dawać jej po kryjomu do jedzenia?
                      Z tym kombinowaniem to będzie ciężko bo wszystkie moje znajome, koleżanki itp. mają dzieciaki, więc z opieki nici…W sumie najprościej będzie wrócić do tej starej pracy i bez pardonu chodzić na zwolnienia jakby co…A może nie będzie chorować? łudzę się bo obecnie ma mega katar…

                      MY:)
                      ps.friko.pl

                      • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                        Mi też się to nie podoba… Tym bardziej że jeszcze we wrześniu były zapewnienia że miejsce czeka… No ale zobaczymy, może jeszcze gdzies mnie upchną choćby na tym wypowiedzeniu, no byle nie do portierni
                        Ada nie jest raczej chorowita, ale ja już taka jestem że martwię się na zapas, wrrr jak ja siebie za to nie lubię….
                        pozdrawiamy!

                        MY:)
                        ps.friko.pl

                        • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                          Martwienie się na zapas niestety dobrze rozumiem…
                          Kciuki trzymam

                          Kas

                          i…

                          • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                            Kika ja polecam najpierw małą do przedszkola i szukać pracy, nie odwrotnie. Artkowiw przedszkolu ciężko i nie wiem jakby to wyglądało, gdybym musiała pracować

                            Artur 3 i pół roczku

                            • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                              Agus, to normalne ze sie martwisz…

                              …ja zbyt wiele Ci nie pomoge, bo od poczatku ( odkad Domi poszla do przedszkola w zeszlym roku ) mam dla niej opieke ( babci ) w razie choroby czy nieprzewidzianych wypadkow…tyle, ze z tego calego okresu pracowalam tylko 2,5 miesiaca…potem praca sie skonczyla 🙁
                              …w kazdym razie-dziewczyny maja racje-najpierw niech Adusia pochodzi troche do przedszkola a Ty dopiero po jakims czasie rozejrzyj sie za nowa praca…dodatkowo bedziesz miala okazje sie przekonac czy rzeczywiscie Mala bedzie chorowala tak czesto jak myslisz ze bedzie…
                              …moja chorowala prawie caly pierwszy rok-za to od tego-jak reka odjal ( tfu, tfu )-poza jednym czy dwoma mini-katarkami nic powazniejszego jej jeszcze nie dolegalo… przez 2 tygodnie wrzesnia dawalam jej przepisana przez laryngologa szczepionke do nosa IRS 19, a dodatkowo codziennie daje jej syrop Profilaktin Herbapolu-jest pyszny i na pewno wspomaga dzialanie szczepionki…chociaz pewnie ten przechorowany przez nia pierwszy przedszkolny rok tez nie jest bez znaczenia i juz jej tak wszystkie bakterie i wirusy nie “biora” jak rok temu…

                              trzymaj sie, kochana !

                              Aga & Dominika

                              3,5-latka

                              • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                                szczerze…..? chyba rozejrzalabym sie za jakas opiekunka- nie na stale, ale taka, ktora w razie choroby moglaby przez kilka dni zaopiekowac sie dzieckiem- nie chce Cie straszyc, ale z doswiadczenia wiem, ze wlasnie te poczatki byly najgorsze- dlatego ze to poczatek pracy i nie mozna dac plamy, i dlatego ze jest duze prawdopodobienstwo, ale dziecko w zetknieciu z duza grupa inncyh dzieci- szybko cos podlapie…. Na samym poczatku korzystalam z pomocy rodzicow- pozniej wszystko sie ulozy, ale wlasnie na ten poczatek dobrze byloby miec jakies zaplecze.

                                • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                                  Kas, niestety – na to nie ma reguły – nawet te dotąd w ogóle nie chorujące dziecie – w przedszkolu łapią infekcje 🙁

                                  Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂

                                  • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                                    Spróbuj zacząć uodparniać już teraz. Ale – na wszelki wypadek może miej kogoś (np. jakąś nianię “na godziny”) – gdybyś nie mogła wziąć w pracy zwolnienia

                                    Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂

                                    • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                                      Ech, to moja nędzna pensja pójdzie na zapłatę…
                                      Zobaczymy, na razie zaczęłam jej podawać tran na wzmocnienie…

                                      MY:)
                                      ps.friko.pl

                                      • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                                        No właśnie kupiłam tran ale opornie idzie nam zjadanie…

                                        MY:)
                                        ps.friko.pl

                                        • Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                                          ale tylko na poczatku:-) pozniej sie wszystko ulozy;-) Trzymam kciuki za odpornosc;-) pzdr!

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general