Dyskopatia

Dziewczyny, prawdopodobnie mam dyskopatie(jutro mam rtg to bede wiedziala na pewno). Ma to ktoras z Was? Cwiczycie?Chodzicie na masaze?
Moze macie jakies rady, ktore by mi pomogly jakos funkcjonowac, bo poki co chdze z bolu prawie na czworaka:(

22 odpowiedzi na pytanie: Dyskopatia

  1. Oj, to niedobrze 🙁
    Znam osobę,która ma silną dyskopatię. Chodziła na specjalne masaże – kilka mcy i poprawa jest hmmm…. mała. TZm po samym masażu o wiele lepiej ale w dluzszym czasie to nie polepszyło sytuacji. Lepiej działal basen. Żadne masci, leki, nagrzewania fizykoterapia nie pomagały jej.

    Miała tomografie komputerową i lekarz jej wyliczył czego sie ma wystrzegać. Lista byla dłuuuuuuga. Nie nosić niczego pow. 2 kg, nie schylać się,nie skręcać tłowia, nie prowadzić dlugo samochodu, nei siadac bez podparcia, spać na specjalnym materacu i specjalnej poduszce, nie myć włosów w pochyleniu nad wanną, nie tańczyć, nei nosic obcasów, nie odchylać siedo tyłu i inne.

    niestety to schorzenie ( ona ma dyskopatię lędźwiową) może wiązać sie z nietrzymaniem moczu, a potem moze doprowadzić i do cierpniecia w nogach a nawet utraty władzy w nogach.

    A, nie pisze tu o staruszce zadnej- ona ma 35lat.

    Teraz bardzo na siebie uważa i są dni, ze nie boli lub boli malutko.

    Dyskopatii się właściwie nie da wyleczyć, ale podleczyć owszem.

    Moja mama też ma to świństwo, nauczyła sie z tym żyć. Trzeba znaleść rehabilitanta, chodzić na masaże 9 doraźnie są super) i basen koniecznie.

    Wiesz, ona to przypadek raczej z tych trudniejszych. Jak u Ciebie sa początki to fizykoterapia o niebo lepiej podziała 🙂

    Trzymaj się !

    • ja mam lędźwiową – kwalifikującą sie do operacji której ortopeda prowadzący zabronił.
      za mną 3 m-ce w gorsecie po 16h/dobe – obecnie jak ustabilizował sie odcinek mam rehabilitacje – kinezyterapie narazie w pierwszym rzucie + pilatesik w domu 😀

      mam znaczna poprawe – ale pilnuje:
      – wychodzac z domu zawsze w gorsecie
      – za kierownice zawsze w gorsecie
      – jaks sie biore za sprzatanie zawsze w gorsecie

      zainwestowalam w dobry gorset bez gumy od spodu – nie odparza, jest bawełna + lycra i deseczki – moge w nim chodzić naprawde cały dzień bez izolacji koszulką.
      wiem, ze czeka mnie towarzyszenie tego ustrojstwa na długie lata wiec wole mieć jeden a dobry i nie mieć odparzeń. kupowąłam niestety bez skierowania NFZ to ibez zwrotu – ubiegam sie o orzeczenie niepełnosprawnosci żeby zyskać ulgi przy zakupie sprzetu rehabilitacyjnego, bo jednym gorestem nie pociągne – kiedy bede musiała kupić drugi.

      u mnie odpada basen ze wzgledu na wyjątkową czepliwość grzybów ;]

      • no i musze zrzucić kilka kilo 😀

        • i myslisz ze dostaniesz orzeczenie o niepelnosprawnosci? Z tego co wiem to jak masz te 30 ci lat i obie rece i nogi to z orzeczeniem slabo 😉

          • Zamieszczone przez elik
            i myslisz ze dostaniesz orzeczenie o niepelnosprawnosci? Z tego co wiem to jak masz te 30 ci lat i obie rece i nogi to z orzeczeniem slabo 😉

            Moze i dostanie, ale najslabsza grupę, która to w ich mniemaniu moze tańczyc na linie i kilofem w kopalni robić.

            • ale ma zwroty z PFRON za sprzet rehabilitacyjny
              i jakies sanatorium co 2 czy 3 lata

              i na upartego do profitow mozna doliczyc naklejke na samochod 😀

              • To powodzenia 🙂

                • O kurcze!!! w takim razie bardzo wspolczuje Twojej kolezance!!! Na basen niestety nie moge chodzic bo w moim miestaczku takowego nie ma:(
                  najgorsze jest to, ze takie mlode(pojecie wzgledne oczywiscie;) ) juz maja problemy z kregoslupem. Ja mam 28( w kwietniu) a czuje sie jak babulenka. Jak mnie czasami bol zlapie to plakac mi sie chce( wczoraj maz musial niesc mnie z kuchni do pokoju bo nie moglam sie ruszac) 🙁

                  • u mnie tez prawdopodobnie ledzwiowa. jak juz sie wybiore do lekarza ze zdjeciem (w poniedzialek odbieram) wypytam go o wszystko. moze w moim nie bedzie az tak zle i gorset nie bedzie potrzebny. Poki co biore jaks lek i witamine B. No i schudnac kazal, a to najtrudniejsze;)

                    • Zamieszczone przez kiara2003
                      u mnie tez prawdopodobnie ledzwiowa. jak juz sie wybiore do lekarza ze zdjeciem (w poniedzialek odbieram) wypytam go o wszystko. moze w moim nie bedzie az tak zle i gorset nie bedzie potrzebny. Poki co biore jaks lek i witamine B. No i schudnac kazal, a to najtrudniejsze;)

                      gorset naprawde dobra rzecz – nie broń sie

                      • Jezeli bedzie taka potrzeba napewno bede nosila;) Przynajmniej walki nie beda sie po bokach wylewaly;)
                        Zapomnialam jeszcze dopisac, ze najsilniejszy bol odczuwam przy przenoszeniu ciezkosci ciala na lewa noge podczas chodzenia.
                        jezeli kiedys bede w ciazy (planuje za kilka lat drugie dziecko) to czy bede mogla rodzic sn czy raczej cesarka?

                        • moja mama przez lata poddawała sie rehabilitacji, ale to tylko doraźna pomoc, niweluje dolegliwosci, a problem sie pogłebia…
                          no i sie pogłebił, mama jest po dwóch operacjach kregosłupa, w tym po usuwaniu przepukliny i odbudowie całkowitej dwóch dysków odcinka ledzwiowego (odbudowują teraz skrobiąc żebra pacjentki i m.in z nich formują nowe dyski).
                          szpilki, mojej mamie też odradzano operacje, a potem jak doszło juz do paraliżu, to powiedzieli że generalnie im wczesniej tym lepiej – bo mniej zrujnowany jest kregosłup…
                          jest tez mniejsze ryzyko powikłań – trwałego kalectwa…

                          a jesli o rente chodzi to moja mama jej nie dostała… komisja swterdziła ze nie po to ją reperowali, zeby teraz robiła za popsutą.
                          a zalecenia lekarskie ma takie, że najwiekszy ciezar jaki może podnosic to kg, ale obiema rekoma… wszytko z ziemi kucając, a nie schylając sie… ale co tam – do wszelkiej pracy sie nadaje… (polska wlasnie)…

                          jedyny plus po tych dwóch operacjach taki, ze mama naprawde swietnie funkcjonuje, czasem ją szczypie w kregosłupie – z przeciazenia, na zmiane pogody, ale chodzi, tanczy, a był czas przed operacją, ze była sparalizowana i jeżdziła na wózku…
                          uszkodzone dyski uciskały na nerwy aż w końcu te nerwy weszły miedzy dyski – kaplica – musieli je stamtąd wyplątywac… moja mama im na stole zeszła – bo oni zeby te nerwy ruszyc i wyjąc z przestrzeni miedzy dyskami musieli odlaczyc funckcje życiowe na bezpiecznie długi czas… potem nie mogli mojej mamy odzyskac… ale sie udało…
                          pisze Wam to wszystko, zeby uswiadomic, ze nie warto zwlekac i doprowadzac sie do takiego stanu.

                          • Przestraszylas mnie tym postem!
                            Wspolczuje bardzo Twojej mamie takich przejsc.
                            Co do lekarzy, ta slow mi brakuje!!!

                            • Zamieszczone przez kiara2003

                              jezeli kiedys bede w ciazy (planuje za kilka lat drugie dziecko) to czy bede mogla rodzic sn czy raczej cesarka?

                              zalezy jak sie kregoslup zachowa w ciazy

                              • Zamieszczone przez bruni

                                szpilki, mojej mamie też odradzano operacje, a potem jak doszło juz do paraliżu, to powiedzieli że generalnie im wczesniej tym lepiej – bo mniej zrujnowany jest kregosłup…
                                jest tez mniejsze ryzyko powikłań – trwałego kalectwa…

                                jak bede miała wnuki to se zrobie – narazie za duze jest ryzyko utraty sprawności fizycznej a mam dwójke małych dzieci.

                                • Zamieszczone przez kiara2003
                                  Dziewczyny, prawdopodobnie mam dyskopatie(jutro mam rtg to bede wiedziala na pewno). Ma to ktoras z Was? Cwiczycie?Chodzicie na masaze?
                                  Moze macie jakies rady, ktore by mi pomogly jakos funkcjonowac, bo poki co chdze z bolu prawie na czworaka

                                  Współczuję Ci bardzo.
                                  Ja również mam problemy z kręgosłupem… po ciążach nie jest ciekawie. Mam zmiany w stawach biodrowych, skrzywienia odcinka szyjnego i piersiowego, ześlizg kręgu w odcinku lędźwiowym i różne takie :(. Niby można to wyleczyć operacyjnie, ale bezpieczne to nie jest. Jak powiedział ortopeda z uśmiechem na ustach, z tym trzeba żyć… Ponadto drętwieje mi lewa noga (to już zaczęło się w ciąży z Julką), na szczęście zdarza się to coraz rzadziej. Powinnam iść na rehabilitację i wzmocnić mięśnie… niestety brak mi na to czasu, a czasem ochoty. Powinnam też chodzić na masaże (wybieram się już kilka miesięcy…), codziennie ćwiczyć… no właśnie powinnam, ale tego nie robię. Jak jest bardzo źle, wtedy zabieram się za ćwiczenia.
                                  Karmienie piersią pogłębiło moje dolegliwości, dźwiganie Lenki i wózka też :(. Mam dni lepsze i gorsze, przyzwyczaiłam się do tego… moja mama ma podobnie…
                                  Aż się boję powrotu do mojej pracy zawodowej, ślęczenie nad papierami i komputerem…
                                  Kiedyś chciałam mieć troje dzieci, ale trzeciej ciąży chyba bym nie wytrzymała :(.

                                  Może mój post zabrzmiał dramatycznie ;), ale na co dzień jestem osobą pełną energii i uśmiechniętą i nikt by nawet nie podejrzewał, że coś mi dolega.

                                  • Zamieszczone przez szpilki
                                    j

                                    zainwestowalam w dobry gorset bez gumy od spodu – nie odparza, jest bawełna + lycra i deseczki

                                    Możesz zdradzić co to za gorset? Może jakiś link. Też by mi się przydało coś takiego…

                                    • ależ prosze cie uprzejmie

                                      • Ze tak zapytam – drogie to cudo?

                                        • takie wypasione drogie było – sa tańsze ale na mniejszym wypasie 😉
                                          inna sprawa ze nie szukałam np. w sieci tylko poszłam (pokulałam) sie do pierwszego sklepu ze sprzetem rehabilitacyjnym i było mi wszystko jedno ile bedzie kosztował – byleby przyniósł ulge.
                                          NFZ daje zwroty duże za takie gorsety – tylko trzeba mieć skierowanie.
                                          i wole nie sprawdzac ile w sieci kosztuje żeby mnie krew nie zalał ile przepłaciłam.
                                          ale wart każdej złotówki.
                                          500zł zapłaciłam.
                                          pani w sklpeie mówiła ze jak przyniose skierowanie to refundacja 380zł. ale zanim bym załatwiła skierowanie to chyba bym padła z bólu. Dlatego staram sie o orzeczenie o niepłenosprawnosci – bede mieć zniżki.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Dyskopatia

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general