Dyskryminacja w pracy

Boże, jest co raz gorzej!!! Odkąd się dowiedzieli, że jestem w ciąży (przy okazji okazało się, że muszę leżeć i zwolnionko nie wiadomo do kiedy potrwa), dzwonią do mnie tylko po to by zrobić mi pranie mózgu!!! Zadają pytania typu: co ja sobie wyobrażałam zachodząc w ciążę, co z pracą, jest przecież tyle do zrobienia, kiedy wracam, bo jak długo można leżeć… Mogła bym tak długo wyliczać!!!
Czy to moje mylne wrażenie czy jestem dla tych ludzi… Nikim!!!??
Jutro mnie ściągają do pracy, bo NIKT nie może za mnie załatwiać MOICH spraw. Jestem taka wściekła!!! Taka rozczarowana!!!
Wcale nie chce mi się tam wracać!!! Postaram się być w domku jak najdłużej, nie mam tam po co wracać, poza tym szkoda mojej kruszynki. Nie mogę pracować w takiej atmosferze!!!

Czy tak reagują pracodawcy?? Bo może to normalne?? Tylko ja się spodziewam nie wiadomo czego…ludzkiego traktowania???
P. S. Szczerze mówiąc nie liczyłam na euforię i że zobaczę łzy wzruszenia u mojej szefowej, ale…

Pozdrawiam
GOHA
mama kwietniowa

29 odpowiedzi na pytanie: Dyskryminacja w pracy

  1. Re: Dyskryminacja w pracy

    Goha, jeśli MUSISZ leżeć to nie idź jutro do pracy.
    1. skutki mogłyby być opłakane (bynajmniej nie dla pracodawcy)
    2. jeśli raz pójdziesz, będą chcieli, żebyś przychodziła częściej – lepiej postaw swoje warunki – tzn. powiedz np, że lekarz zabronił i nie możesz jutro przyjść, ale np przyjdziesz za tydzień i tylko na chwilę, JEŚLI lekarz pozwoli.
    nie daj się. był kiedyś post, na “Poronieniu” od dziewczyny która miała się oszczędzać ale wolała pracować. urodziła w domu, w 18 tygodniu. opis tego co przeżyła ze swoim mężem który był przy tym, do dziś dzwoni mi w głowie. lepiej to przemyśl jeszcze raz.
    pozdrawiam,
    Anka.

    • Re: Dyskryminacja w pracy

      No to mnie nastraszyłaś!!! I bardzo mi tak dobrze!!!
      Może znasz lekarza chętnie dającego zwolnienia?? To tak na przyszłość!

      Pozdrawiam
      GOHA
      mama kwietniowa

      • Re: Dyskryminacja w pracy

        nie mogę teraz gadać, bo się kłócę z mężem. pogadamy jutro.
        pa,
        A.

        • Re: Dyskryminacja w pracy

          Przeczytaj sobie wiadomości z 20 sierpnia zatytułowane ” przykro mi…”. Tam kilka osób miało i pewnie nadal ma ten sam problem z pracowdawcami (ja niestety też).

          Pati

          • Re: Dyskryminacja w pracy

            Nawet nie wolno Ci o tym myśleć! Jeśli masz zalecone leżenie to uwierz, że nie bez przyczyny. Ostatnio leżałam prawie trzy tygodnie prze plamienie i lekarka powiedziała, że 90% efektu leczenia to nie kaprogest i dufaston który brałam jednocześnie ale właśnie leżenie. Wyłącz telefon albo zmień nr. i leż, leż i leż. Jeśli ustąpisz to po pierwsze udowodnisz, że zalecenie nie jest bezwzględne a po drugie w razie czego (odpukać) będziesz mogła tylko siebie obwiniać a wtedy pewnie nikt do Ciebie nie zadzwoni. Jeśli Twój szef ma problem z kolejnością priorytetów zawsze możesz mu podpowiedzieć. Trzymam kciuki nie daj się!
            Ja i 19 tyg balonik.

            • Re: Dyskryminacja w pracy

              Zachowanie mojego Szefa też pozostawia bardzo dużo do życzenia.
              Próbuje mnie “zastraszać” bym charowała jak wół od rana do wieczora, A JA NA TO JAK NA LATO!!! grunt to dystans i spokój.
              On chce ze mnie jak z cytryny wycisnąć wszystkie soki. Myslę, ze bardzo ważne tez jest by NIE pracować na zwolnieniu lekarskim, wogóle, tylko mówić, ze lekarz tego kategorycznie zabronił i już!

              Najgorsze przede mną bo Ojciec naszego maluszka – mój ukochany – pracuje ze mną w tej samej firmie i pod koniec tego miesiaca składa wypowiedzenie. Bedzie dym, zwłaszcza,że jest Dyrektorem Marketingu i nikt tutaj nie wyobraża sobie pracy bez niego.
              Pozdrawiam i życzę spokoju ducha:

              szaszka i Malutek, który ma przyjść na świat: 03.03.03

              • Re: Dyskryminacja w pracy

                Kobieto, olej ich po prostu. Masz zwolnienie, więc nigdzie nie musisz chodzić. ja też od samgo początku jestem na zwolnieniu i napierw też urywały się telefony, zebym przyszła chociaż na chwile dokończyć swoje sprawy. Jednak gdy xzobaczyli, że nie reaguję to do tej pory, a to już 36 tydz. nik nawet nie zadzwonił sprawdzić czy jeszcze żyję. Okazało się, że jak chcą to mogą sobie poradzić sami.
                Przyjemnego leniuchowania,

                Edzia

                • Re: Dyskryminacja w pracy

                  Kiedy powiedziałam szefowi,że jestem w ciąży dosłownie go zatkało. Bałam się poruszyć ten temat bo wykonywałam pracę, której nikt inny nie mógł wykonywać tzn. nie miałam potencjalnego zastępcy. Jednak przed rozmową z szefem powiedziałam mojej współpracownicy i powoli zaczęłam ją wszystkiego uczyć. Chciałam pracować do 4 m-ca bo praca jest strasznie stresująca i nie miałam ochoty denerwować się w tym szczególnym stanie.Jednak wcześniej znalazłam się w szpitalu a po pobycie w szpitalu nie było mowy o powrocie do pracy. Strasznie bałam się tych dręczących mnie telefonów,ale okazało się że nie było tak źle. Nauczyli się że jest mi potrzebny spokój i do dziś radzą sobie sami.Dzwonią w bardzo sporadycznych i naprawdę wyjątkowych sytuacjach.Ja natomiast jestem szczęśliwa i wypoczywam tyle ile tylko mogę.
                  Pozdrawiam Dominika i 31tyg kruszek

                  Shiva

                  • Re: Dyskryminacja w pracy

                    Ja na razie pracuję, ale wiem, że to strasznie upierdliwe takie wydzwanianie. Byłam ostatnio tydzień na zwolnieniu z powodu porządnego przeziębienia – tutaj tym bardziej nie powinno się wychodzić z chałupy na zimno, ale oczywiście był telefon błagający kierownika i polazłam durna krowa… Mam nadzieję, ze przynajmniej na macierzyńskim nie będą mnie molestować. Kierownik był na tyle pomysłowy, że załatwił zatrudnienie pracownika na czas mojej nieobecności i teraz właśnie siedzę i nic nie robię oprócz siedzenia tutaj i przyuczam nowego, a że jest kumaty, to dopiero piąty dzień a już potrafi sam zrobić wiele rzeczy, z czego się bardzo cieszę…
                    Pozdrawiam
                    Olka i 34 tyg. dzidziuś 🙂
                    Nie dajcie się zwariować – praca na pewno nie jest ważniejsza od zdrowia Waszego i dzieciaczków. 😉

                    OlaSz

                    • Re: Dyskryminacja w pracy

                      cholera mnie bierze, bo zwolnienie mam tylko do środy, a kierowniczka w pracy chce mnie widzieć. Nie jestem niezbędna do roboty, ale chodzi o to, żeby okresowo innej osoby na moje miejsce nie wcisnęli (nielubianej). I po co mam tam iść???? Żeby przyjemność kierowniczce zrobić???? Przecież jak się teraz pokażę, to wiadomo będzie, że mogę przychodzić do tej nędznej pracy. A nie chce mi się i nie widzę głębszego sensu w przepracowaniu tych 6 tygodni do porodu, bo i tak po macierzyńskim i wychowawczym mnie tam nie przyjmą. Ale nie wiem, jak odmówić. I na dodatek nie jestem jeszcze pewna, czy dostanę zwolnienie do samego poroidu. A tak bardzo bym chciała…..

                      Ewa

                      • Re: Dyskryminacja w pracy

                        Jak czytam Wasze odpowiedzi i rady na maila Gosi, mam bardzo mieszane uczucia. Mysle, ze rady typu olej to, masz zwolnienie, szanuj sie, pochodza od dziewczyn pracujacych w duzych miastach nie zagrozonych bezrobociem, albo od tych ktore maja na tyle duze dochody, ze utrata pracy nie bylaby tragedia.
                        Nie obrazcie sie, ale wiem co pisze. Jestem kierownikiem personalnym w dosc dobrze prosperujacej firmie, w regionie Polski, gdzie jest prawie 40% bezrobocie i kazdy drzy o to, zeby prace zachowac. Jesli pojde na zwolnienie i potem jak zadzwoni do mnie szef, zebym w czyms pomogla a ja mu powiem, ze musze lezec, zeby mi nie zawracal glowy, itd., to wiem ze po powrocie z macierzynskiego bedzie czekala na mnie redukcja stanowiska pracy. I co ja zrobie? Za co utrzymamy tak bardzo oczekiwane dziecko?
                        Dziewczyny, ktore rodzily przede mna pomagaly firmie nawet w trakcie urlopu macierzynskiego i nikogo to nie dziwilo.
                        Wiem, ze prawo nam gwarantuje, ble ble ble ale rzeczywistosc jest smutna.
                        Zazdroszcze tym, ktore moga w pelni cieszyc sie swoja ciaza w domku, na zwolnieniu lekarskim…

                        Agnieszka

                        • Re: Dyskryminacja w pracy

                          Ja ci powiem, że miałam ten sam problem. Z góry zostałam poinformowana, że po pójściu na zwolnienie i urodzeniu nie będę miała gdzie wracać. Jestem na zwolnieniu od początku ciąży (ciąża zagrożona, pobyt w szpitalu itp) i wiem, że jednak dla mnie najważniejsza jest dzidzia. Powiem kótko, ale może przysadnie PRZEPRASZAM Z GÓRy ale pieprzę ich i mam ich w dupie. Szkoda tylko, że macieżyński trwa teraz krócej.

                          Pozdrowienia Anka i 30 tyg. Gluś

                          • Re: Dyskryminacja w pracy

                            Ja to samo sobie powiedziałam. Nikt nie będzie mi szarpał nerwów… A czeka mnie Sąd Pracy (zostawiłam go sobie na okres poporodowy).
                            Siedzę w domku, spokojnie jem posiłki i tak skomponowane, jak chcę (a nie szybką bułę z czymś tam popijaną herbatą), spokojnie siedzę w kibelku nawet pól godziny, leżę, kiedy chcę itp. A oprócz tego spokojnie zaliczyłam sesję i pisze sobie pracę.
                            Co do pieniążków…kokosów nie zarabiam, jest nam ciężko, bo mąż mało zarabia a ja jeszcze mniej, ale jeżeli miałąbym wybierać pomiędzy zagrożoną ciążą, zaleceniem lekarza, zeby leżeć i nerwami w pracy, to BEZ ZASTANOWIENIA WYBRAŁABYM MOJE DZIECKO. I tak zrobiłam.
                            A inni niech się cmokną w dupę i nie chcę ich znać.

                            Pati

                            • Re: Dyskryminacja w pracy

                              Ja byłam na zwolnieniu 5 miesięcy.
                              Uwierz mi…. po miesiącu “Twoje sprawy” się skończą bo ktoś będzie musiał je przejąć i dadzą Ci święty spokój….

                              Pozdrowienia
                              smoki i wyjący Dawidek 😉

                              • Re: Dyskryminacja w pracy

                                fajnie tak sobie w domciu posiedzieć, szczególnie kiedy chłop w pracy i dojścia do netu nie blokuje

                                Ewa

                                • Re: Dyskryminacja w pracy

                                  Jak to czytam chyba staję się silniejsza. Tak trzymać.

                                  Pozdrowienia Anka i 30 tyg. Gluś

                                  • Re: Dyskryminacja w pracy

                                    różne są życiowe sytuacje i różne motywy zwolnienia. Jeśli MUSISZ LEŻEĆ, to faktycznie ni powinnaś obawiać się upierdliwych telefonów z pracy, ale jeśli CHCESZ SOBIE W DOMU ODPOCZĄĆ to zastanów się czy warto. Może jestem jakimś smiesznym wyjątkiem, ale szanuję swoja pracę, za nic nie chciałabym jej stracić i głupotą jest dla mnie siedzenie na lewych zwolnieniach. Pamiętaj, że po macierzyńskim wraca się w końcu do pracy, wtedy powstaje pytanie, czy chcą Ciebie tam spowrotem. Jeżeli nie, to siedzisz coraz bardziej sfrustrowana w domu, przestajesz się cieszć opieką nad dzieckiem, z baraku możliwości i przedłużającej się przerwy w pracy tracisz coraz wiecej możliwości znalezienia tej nowej itd. itp.
                                    Może jednak warto trzymać rękę na pulsie pracy, bo zwraca się to z nawiązką.
                                    Pozdrawiam

                                    • Re: Dyskryminacja w pracy

                                      całkowicie się zgadzam, ale jeśli wiem, że i tak do pracy nie wrócę, to czy jest sens teraz narażać dzidzię??? a niestety moja praca do przyjemnych nie należy, mam ciągły kontakt z substancjami chemicznymi, lekami, rozpuszczalnikami i innymi śmierdzącymi swiństwami; tak naprawdę to może 1% z tego jest dla dziecka bezpieczna. Czy warto ryzykować?
                                      Naprawdę nie mam żadnych wyrzutów sumienia że siedzę na zwoln ieniu, niezależnie od tego, czy są ku temu wskazania, czy też nie, bo zwolnienie lewe na pewno nie jest.

                                      Ewa

                                      • Re: Dyskryminacja w pracy

                                        Wzmocniłyście mnie moje kochane!!! Tego właśnie było mi trzeba!!! Będę walczyć o swoje!!! Dzięki serdeczne!!!

                                        Pozdrawiam
                                        GOHA
                                        mama kwietniowa

                                        • Re: Dyskryminacja w pracy

                                          muszę Ci powiedzieć, że pracuję chyba w podobnym środowisku: na uczelni i jednym z prowadzonych przeze mnie zajęć jest laboratorium ze ścieków, do tego dochodzą różne ich oznaczenia itd itp. Co prawda staram się ogranicząć jak mogę, ale nie zawsze studenci potrafią sami wszystko zrobić….
                                          Pozdrawiam

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Dyskryminacja w pracy

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo