Dzidzia vs.PieSo

MAm PittBula pieso jak pieso ale strasznie sie boje jaka bedzie reakcja na przybycie do domciu trzeciego lokatora… Nawet nie dopuszczam do siebie mysli ze mielibysmy z niej zrezygnowac…

Jezeli mialyscie podobne spodkanie, ptrosze powiedzcie jak bylo…

POzdrawiam strasznie…szczegolnie chmurke z dzidzia i jej piesia

Fulwia z DoMiNgaSkieM ( Dominiczkiem)
26.marzec.’04

13 odpowiedzi na pytanie: Dzidzia vs.PieSo

  1. Re: Dzidzia vs. PieSo

    witam! Ja mam ten sam problem co Ty,my mamy boxerke strasznie absorbujaca zazdrosnice i tez nie wiemy jak ona sie zachowa,czy sie w ogole zachowywac bedzie. Biorąc pod uwage że ja strasznie rozpiescilismy:)no ale w koncu to członek rodziny:)pozdrawiam Mandarinka z dzidzia i Pani AISZA:)

    • Re: Dzidzia vs. PieSo

      Ja mam suńkę po przejściach. Wyraźnie boi sie dzieci.. hmmmm.. Mam nadzieję, że w swoim najmłodszym pańciu/pańci zakocha się bez pamięci. Słyszałam, że po przwiezieniu maluszka do domu trzeba pozwolić psu obwąchać, polizac po stópkach nowego domownika i w żadnym wypadku nie panikować, bo pies bedzie kojarzył dziecko ze zdenerwowaniem. No i ustalic od początku hierarchię – dziecko a potem długo długo nic i psina. Tyle słyszałam i chetnie poczytałabym rady kogoś, kto ma juz te doświadczenia za sobą
      Ania

      • Re: Dzidzia vs. PieSo

        Ja mam Rottweilerke. Jak przyszla do mnie kumpela z mala (juz chodzaca coreczka) to byla (psia) z lekka oszolomiona, bo dziwila sie czemu ten maly czlowiek sie do niej przytula!

        Asia i maluszek 😉 (32 tygodniowy)

        • Re: Dzidzia vs. PieSo

          Zgadza się, należy dać psu możliwość powąchania maleństwa i zaakceptowania jako kolejnego członka stada ale trzeba pamiętać o kolejności w hierarchii!!

          • Re: Dzidzia vs. PieSo

            Gdzieś czytałam na ten temat na forum – ale chyba na samychbabach. Z tego co pamietam to nie było problemów, jedynie koty lubiły sypiać w łóżeczku i nosidełkach. Ja się nie martwię mamy kochaną labladorkę która uwielbia dzieci, ale i tak się martwię jak zareaguje na dzidziusia w domu nonstop – a ona zejdzie na drugi plan. Jest naszym oczkiem w głowie taką naszą córusią. Wiem że przesadzamy ale potwornie ją rozpieszczamy, ale jest mądrym psem który mimo wszystko zna swoje miejsce w domu. Życzę wam żeby nasze obawy były na wyrost i nic złego się nie stało.

            Buziaki
            Patik i czerwcowa fasolka (11.06.2003)

            • Re: Dzidzia vs. PieSo

              No to ja opowiem o swoich doświadczeniach. Jak rodził się mój syn w domu była moja ukochana jamniczka. To był jeszcze “panieński” pies, wychuchana, ukochana i bardzo grymaśna 8-letnia suczka. Własciwie nie tolerwała obok mnie nikogo, męża “przyjęła” po wielu próbach wystraszenia go :)) Gdy przywieźliśmy Bartka ze szpitala, oszalała z radości na mój widok i… całkowicie nie zauważała nowego lokatora. Mam wrażenie, że do końca (żyła 14 lat) była zazdrosna, ale też bardzo mądra i nie wchodziła w drogę małemu. Ona już była dojrzałym psem i trudno było jej akceptować zmiany, ale wykazała się wyjatkową psią intuicją i mądrością. Zresztą – jamniki tak naprawdę nie przepadają za dziećmi 🙂

              Ania + kwietniowe maleństwo (16.04.04)

              • Re: Dzidzia vs. PieSo

                Ale ja sie tak strasznie boje dac te stopki do obwachania….hmm pitbule maja niezly uscisc w pysku 😉

                Ale i tak mamy nadzieje ze wszytko bedzie dobu 😉

                Fulwia z DoMiNgaSkieM ( Dominiczkiem)
                26.marzec.’04

                • Re: Dzidzia vs. PieSo

                  My tez mamy 2 letniego amstafa piesek ukochany pana i moj wychuchany i wogole rozpieszczony jezdzilismy z nim do lasu na spacery i cuda wszytsko dla ukochanego psiaka no i nadszedl dzien przywiezienia Zosi do domku polozylismy ZOsie w foteliku na sofie i psak nie wiedzial co zrobic spala wtedy wiec obzedl powachal ja i nic myslal chyab ze to tak na chwilke 🙂 a my odlozylismy ja do lozeczka mieszkalam na pietrze a rodzice na dole po pewnym czasie obudzila sie Hacki byl na dole i tam uslyszal placz dziecka chcialam powiedziec ze na pocztaku to bylo bardziej kwilenie nuiz placz przybiegl i lapami oparl sie o lozeczko i patrzyl co sie dzieje… No i tak za kazdym razem przezpierwszy meisiac gdyona zaplakal on byl obok niej..teraz jest strasznie zazdrosnyo nia nawet zastanawiam sie czy nie podarowac go rodzicom choc serce mi siekraje… No ale opowiem wam dlaczego byl u nas znajomy i Hacki biegal miedzy nogami z radoscia go wital a facet zamiast do niego to do Zosi od razu podszedl i skoczyl mu do reki, podobna sytuacja byl agdy tesciowa miala Zosie na rekach..wiec mam sie nad czym zastanawiac.. Ale ciagle mam nadzieje ze to on ja tylko chcial obronic bo zazdrosc nawet u pieskow nie jest niczym dobrym
                  pozdrawiam

                  Dorota i Zosia <16.07.2003.>

                  • Re: Dzidzia vs. PieSo

                    Ddoti i tego sie wlasnie obawiam.Jednak mam nadzieje ze jesli gosciepierw przywitaja sie z MiszĄ a potem z Domingaskiem nikt na tym nie ucierpi. Ta Psica to prawdziwy przyjaciel mojego slonca (nie mowiac ze ja to strasznie bym ryczala za nia)TAki Pittbul poscielowy to przeciesz jak czlonek rodziny 😉
                    Miejmy nadzieje ze i w stosunku do dzidzi bedzie miala instynkt macierzynski ( Misza tez zaciazona,,, za 2 miesiace male psiorki…miesiac po niej nasz synus….
                    badzmy dobrej mysli
                    😉

                    Fulwia z DoMiNgaSkieM ( Dominiczkiem)
                    26.marzec.’04

                    • Re: Dzidzia vs. PieSo

                      miejmy nadzieje ze twoja suczka jako matka zrozumie jak ty sie boisz o swoje dziecko i bedize ci pomagala je chronic tylko lepiej zeby nie zabardzo bo znam amstafke ktora pozwala do dziiecka podejsc tyko rodizcom bo to jej dziecko i koniec….hehe a tu jesty moja psina

                      pozdrawiam

                      Dorota i Zosia <16.07.2003.>

                      • Re: Dzidzia vs. PieSo

                        No to nasze psinki wygladaJA TAK SAMO… Nawet identyczny bialy krawacik nosza…tylko ze nasza ma tak smiesznie uszka skopiowane ze ludzie sie pytaja co to za zwierze a male dzieci… “prposze pani.. gdzie ten piesek ma uszy?” NAwey moje slonce teraz przyszlo i az zaniemowilo z wrazenia gdy zobaczyl psine… “jak dwie krople wody”.Kiedy tylko zeskanuje nasze zdjecia przesle Ci nasza Miszurze;)

                        POzdrawiamy…

                        Fulwia z DoMiNgaSkieM ( Dominiczkiem)
                        26.marzec.’04

                        • Re: Dzidzia vs. PieSo

                          oki czekam i moge zaproponowac hackiego jako reproduktora hihi

                          Dorota i Zosia <16.07.2003.>

                          • Re: Dzidzia vs. PieSo

                            A widzialas co sie dzieje z Pieskim “siurkiem” po takiej “reprodukcji” ;-)))hehe

                            Fulwia z DoMiNgaSkieM ( Dominiczkiem)
                            26.marzec.’04

                            Znasz odpowiedź na pytanie: Dzidzia vs.PieSo

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general