Dzieci nauczycieli na dyżurze w przedszkolu

Chciałam zapisać dzieciaków na dyżur w przedszkolu na lipiec.

No i spotkałam się z ostrą reakcją. Dzieci nauczycieli nie powinni być zapisywani.

Arguemnt: wychowawczynie się skarzą.

Ja mocno się zdziwiłam.

Konrad był roku temu zapisany, poszedł dwa dni. Chciałam mieć tą pewność, że kilka dni coś chcę załatwić, wtedy dam dzieci do przedszkola.

Zresztą Konrad raczej by nie chodził bo on już teraz nie chce, a jak by nie było jego pani i duzo obcych to na pewno by płakał.

Zresztą prawdą jest, że chciałam mieć kilka dni wolnego(na tyle ich myślałam wysłać), bo nie powiem że dwa miesiące non stop z moimi awanturnikami;) jest ciężko.

No a jak wy to widzicie?
Czy u was też są takie zasady?

40 odpowiedzi na pytanie: Dzieci nauczycieli na dyżurze w przedszkolu

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:
No a jak wy to widzicie?
Czy u was też są takie zasady?

Ja uważam takie praktyki za dyskryminację 😉
U nas odwrotnie – wszystkie dzieci są zapisane na 12 miesięcy – zdaje się do końca kwietnia ci co chcieli skorzystać z możliwości odliczenia opłaty stałej mogli zgłosić jeden z miesięcy jako wakacyjny

lawinia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Chciałam zapisać dzieciaków na dyżur w przedszkolu na lipiec.

No i spotkałam się z ostrą reakcją. Dzieci nauczycieli nie powinni być zapisywani.

Arguemnt: wychowawczynie się skarzą.

Ja mocno się zdziwiłam.

Konrad był roku temu zapisany, poszedł dwa dni. Chciałam mieć tą pewność, że kilka dni coś chcę załatwić, wtedy dam dzieci do przedszkola.

Zresztą Konrad raczej by nie chodził bo on już teraz nie chce, a jak by nie było jego pani i duzo obcych to na pewno by płakał.

Zresztą prawdą jest, że chciałam mieć kilka dni wolnego(na tyle ich myślałam wysłać), bo nie powiem że dwa miesiące non stop z moimi awanturnikami;) jest ciężko.

No a jak wy to widzicie?
Czy u was też są takie zasady?
pierwsze słyszę, że coś takiego jest.. na co sie wychowawczynie skarżą, bo chyba nie na dzieci…a zresztą czym się różni dziecko nauczyciela od dziecka nie-nauczyciela?

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lawinia:pierwsze słyszę, że coś takiego jest.. na co sie wychowawczynie skarżą, bo chyba nie na dzieci…a zresztą czym się różni dziecko nauczyciela od dziecka nie-nauczyciela?

Przypuszczam, że się skarżą na to, że im więcej dzieci tym więcej ich ma dyżur w tym lipcu.

Nauczyciel ma wakacje więć przedszkole niby niepotrzebne.

rena12 Dodane ponad rok temu,

kazde przedszkole jak widać ma swoje prawa -ciekawe czy sa na to jakieś regulacje

dziś rano okazało się, że w naszym nie ma apteczki jako takiej, żadnych plastów, wody ultlenionej czy cóś takieg- maciek biegł, upad i starł kolano (tuż przed budynkiem przedszkola, żeby nie było) -żadna tragedia ale trzeba by przemyć- małż do domu po wodę utlenioną i gazę przychodził…………to niby normalne?

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Już nieraz słyszałam, że nauczyciele są najgorsi, bo mają wolne, a przysyłają dzieci.

Nie wiem, może to jest tak, że w szkole dzieci, upominanie, do domu przychodzimy znów dzieci, ja naprawdę potrzebuję czasem oddechu.

Zdaję sobie sprawę, że inni mają trudniej, ale chociaż kilka dni…:)

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rena12:kazde przedszkole jak widać ma swoje prawa -ciekawe czy sa na to jakieś regulacje

dziś rano okazało się, że w naszym nie ma apteczki jako takiej, żadnych plastów, wody ultlenionej czy cóś takieg- maciek biegł, upad i starł kolano (tuż przed budynkiem przedszkola, żeby nie było) -żadna tragedia ale trzeba by przemyć- małż do domu po wodę utlenioną i gazę przychodził…………to niby normalne?

Myślę, że ni ma regulacji, ale zacząć upominać sie nie bardzo mogę, bo mi zależy aby za rok się dostali;)

Apteczka powinna chyba być w każdej placówce.

finia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Chciałam zapisać dzieciaków na dyżur w przedszkolu na lipiec.

No i spotkałam się z ostrą reakcją. Dzieci nauczycieli nie powinni być zapisywani.

Arguemnt: wychowawczynie się skarzą.

Ja mocno się zdziwiłam.

Konrad był roku temu zapisany, poszedł dwa dni. Chciałam mieć tą pewność, że kilka dni coś chcę załatwić, wtedy dam dzieci do przedszkola.

Zresztą Konrad raczej by nie chodził bo on już teraz nie chce, a jak by nie było jego pani i duzo obcych to na pewno by płakał.

Zresztą prawdą jest, że chciałam mieć kilka dni wolnego(na tyle ich myślałam wysłać), bo nie powiem że dwa miesiące non stop z moimi awanturnikami;) jest ciężko.

No a jak wy to widzicie?
Czy u was też są takie zasady?

nie wiem jakie są zasady, ale jeśli liczba dzieci ograniczona to wg mnie niesprawiedliwie jest zabierać miejsce innym dzieciom, których rodzice nie mają dla nich opieki tylko po to by mieć kilka dni tylko dla siebie… ale nie wiem czy są jakiekolwiek limity…
a jak chcesz odpocząć to może rodzince podrzucić dzieciaki – niech się wykażą… dla dzieci na pewno będzie to lepsze niż posyłać je z doskoku na dzień czy dwa w miejsce którego nie znają, do osób które są dla nich zupełnie obce.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Finia:nie wiem jakie są zasady, ale jeśli liczba dzieci ograniczona to wg mnie niesprawiedliwie jest zabierać miejsce innym dzieciom, których rodzice nie mają dla nich opieki tylko po to by mieć kilka dni tylko dla siebie… ale nie wiem czy są jakiekolwiek limity…
a jak chcesz odpocząć to może rodzince podrzucić dzieciaki – niech się wykażą… dla dzieci na pewno będzie to lepsze niż posyłać je z doskoku na dzień czy dwa w miejsce którego nie znają, do osób które są dla nich zupełnie obce.

Nie ma limitów. Tak przypuszczam,raczej chodzi o ilość pań dyzurujących

Tak jak pisałam, nic na siłę. Konrad pewnie by nie chodził, podobnie jak w zeszłym roku, pomimo że był zapisany.
A bliźniaki nie byliby sami, raz że mają siebie, dwa, inne dzieci z ich grupy też są zapisani na lipiec, myślę, że oni by się odnaleźli, jeśli by płakali i nie chcieli, oczywiście by nie poszli.

A rodzince nie bardzo mam jak.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:teoretycznie taki nauczyciel w okresie wakacyjnym moze zatrudnic się w innej np sezonowej pracy….

Ano właśnie, rok temu tak właśnie pracowałam. No a w tym roku mam szkolenia, ale to w sierpniu.

finia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Nie ma limitów. Tak przypuszczam,raczej chodzi o ilość pań dyzurujących

jeśli to jedyny powód to zupełnie bez podstaw robią problem… przedszkola mają dyżury i jeśli teraz mają nabór to za rok pewnie wakacje będą wolne… taki urok…a na marginesie nauczyciele w szkołach też nie mają pełnych 2 miesięcy laby, bo konferencje, klasyfikacje i inne sprawy… mojego męża ścigają nie raz w lipcu a od połowy sierpnia musi być już pod telefonem na każde wezwanie.

szkoda, że na rodzinkę liczyć nie możesz… a w końcu zapisali dzieci do przedszkola czy kategorycznie odmówili?

aborka Dodane ponad rok temu,

dla mnie to dyskryminacja. co kogo obchodzi gdzie kto pracuje. i kiedy ma urlop. a moze nauczyciel dorabia na jakis koloniach?

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Finia:
szkoda, że na rodzinkę liczyć nie możesz… a w końcu zapisali dzieci do przedszkola czy kategorycznie odmówili?

Niby nie odmówili kategorycznie, ale raczej na nie.

ewike Dodane ponad rok temu,

nauczyciel – nauczycielowi ;( przykre i poniżej krytyki,
przede wszystkim od kogo to usłyszałaś i w jaki sposób zostało powiedziane?
podejrzewam, że nie chcesz iść na noże ze względu na dalszy pobyt dziecka w placówce i raczej załatwić sprawę bezkonfliktowo
1. porozmawiać z wychowawczynią/niami
2. w zależności od wyniku rozmowy, rozmowa z dyrektorem przedszkola
Argumenty jakich bym użyła – nie znajomość KN, daje ona możliwość dyrektorowi szkoły powierzenia nauczycielowi podczas wakacji/ ferii wykonania prac dla szkoły przez 7 dni.
Pomijając wszystko normalnie napisałabym pisemko i poprosiła dyrektora o potwierdzenie, że konferencja plenarna – u mnie zazwyczaj w poniedziałek po uroczystym zakończeniu roku, praca przy rekrutacji u nas gm – do 30.06, LO – do 07.07, 30.06 – wyniki matur – to wszystko samo się nie robi, możesz się dokształcać, bo praca Cię kieruje, możesz mieć egzamin awansowanie się lub awans Twojego stażysty.

Nie wysyłałam dzieci na dyżur w wakacje, ale podejrzewam, że jedna z pań komentowałaby mnie za plecami

lea Dodane ponad rok temu,

Nie wiem, czy u nas dzieci nauczycieli są zapisywane. Nigdy nie byłam tym zainteresowana.

To, o czym piszesz, wygląda mi na jakieś ustne ustalenia i preferencje, nie jest chyba możliwe, by był taki regulamin. Czy pozostałym rodzicom sprawdza się, kiedy biorą urlop, i na ten czas odmawia się opieki ich dzieciom?

Wychowawczynie skarżą się, bo jest za dużo dzieci, które mogłyby być w domu? Niesprawiedliwe rozliczanie… Innym też tak wyliczają?

Mojej koleżance z pracy zdarzyła się niemiła sytuacja. Jej córce w ferie powiedziano, że mama ją mniej kocha, bo ma wolne (ferie), a ona jest w przedszkolu… Strach pomyśleć, co by słyszało dziecko mamy niepracującej zawodowo…

Myślę o tym niemal codziennie, gdy odbieram syna z przedszkola jako ostatnie lub przedostatnie dziecko, ponieważ fizycznie nie mam możliwości prędzej go odbierać. 10 minut przed zamknięciem placówki moje dziecko czeka z panią przy wyjściu 🙁 Zastanawiam się czasami, czy wtedy słucha jakichś komentarzy, czemu tak późno przychodzę… Wiem od pań, że one uważają, że dotarcie do przedszkola na godzinę powiedzmy 14 to nie jest dla rodzica problem (wszelkie imprezy dla rodziców są o tej porze, kilka razy w roku) i że ja wg nich wtedy już na pewno nie pracuję – bo jako nauczyciel mam wolne. Tak mi oświadczono.
A ja tak nie mam. Kończę wcześniej akurat w jednym dniu, w którym niestety jest religia i właśnie wtedy dzieci są do końca, bo religia jest późno (żeby zostali tylko zainteresowani).
Dziś skończyłam nieco wcześniej niż zwykle, byłam w przedszkolu o 15:10 – docieram tam na piechotę w 20 minut, najszybciej, jak potrafię. W grupie zerówkowej były 3 osoby (z pełnej klasy, przedszkole państwowe). I znowu moje dziecko na końcu…
Więc nie, nie rozważałam przedszkola na wakacje 😉

ewike Dodane ponad rok temu,

moje 2 razy w tygodniu odbieram za dziesięć czwarta, jako ostatnie odbieram ( dobrze,że są razem jest im raźniej) siedzą już tyko w szatni, wole nie myśleć od której, Pani wychodzi często przed nami zanim towarzystwo zdąży się ubrać lub niecierpliwie przestępuje z nogi na nogę czekając aż się wygrzebiemy i wychodzi zaraz za nami

ewike Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Już nieraz słyszałam, że nauczyciele są najgorsi, bo mają wolne, a przysyłają dzieci.

Nie wiem, może to jest tak, że w szkole dzieci, upominanie, do domu przychodzimy znów dzieci, ja naprawdę potrzebuję czasem oddechu.

Zdaję sobie sprawę, że inni mają trudniej, ale chociaż kilka dni…:)

podpisuje się obiema rękami, czasem wystarczy kilka godzin ciszy

meva Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:teoretycznie taki nauczyciel w okresie wakacyjnym moze zatrudnic się w innej np sezonowej pracy….

Co czesto ma miejsce…niestety:(

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Już nieraz słyszałam, że nauczyciele są najgorsi, bo mają wolne, a przysyłają dzieci.


Bo przedszkole to taka przechowalnia dzieci rodziców pracujących zawodowo?
Innych powodów, by tam posłać dziecko, nie ma?
To by się pani minister zdziwiła 😉

usianka Dodane ponad rok temu,

W naszym przedszkolu wisiało ogłoszenie informujące o dyżurze i mozliwosci zapisywania dzieci. Zaznaczono jednak, ze do przedszkola mogą uczęszczać dzieci wyłacznie w sytuacji, gdy oboje rodziców w tym czasie pracują. Bez wskazania konkretnych zawodów 😉

vievioorka Dodane ponad rok temu,

u nas w tym roku na początku lipca dyżur ma nasze przedszkole. Mysia już zapisana.
W przedszkolu wiedzą dobrze, że ja w szkole pracuję ale nigdy nie spotkałam się z jakimiś uwagami. Nawet rozmawiałam z wych. Mysi przy okazji Dnia Matki w przedszkolu o stażu (ja teraz w lipcu mianowanie, a ona dyplomowanie ;))
O tym, że Mysia zostanie w przedszkolu żebym ja mogła chociaż trochę się pouczyć przed tym egzaminem :Fiu fiu:

Dwa ostatnie tygodnie sierpnia też idzie do przedszkola. My mamy poprawki, konferencję itp. Przecież jej ze sobą na egzaminy poprawkowe nie wezmę :Śmiech:

piechotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Już nieraz słyszałam, że nauczyciele są najgorsi, bo mają wolne, a przysyłają dzieci.

Nie wiem, może to jest tak, że w szkole dzieci, upominanie, do domu przychodzimy znów dzieci, ja naprawdę potrzebuję czasem oddechu.

Zdaję sobie sprawę, że inni mają trudniej, ale chociaż kilka dni…:)

mam tak samo. Najnormalniej w swiecie marzę o dniu bez dzieci. Jakichkolwiek. Nic to, trudno. Taki zawód. A narzekac nie ma co. Ale chciałabym, by czasami i ktoś mnie zrozumiał, że to nie sam miód.
Co do zakazu przyprowadzania dzieci do przedszkola – nie słyszałam. Aczkolwiek tam gdzie sama pracuję koleżanki w szkole niektóre są oburzone, że jak tak mozna komus dziecia podrzucać w swój dzień wolny. Powiedziałam im, że mają nie robic zakupów w sobotę, bo też ktoś musi pracować i im dupsko obrabiać jak one się lenią. Skończyło się. Ale w sumie denerwują mnie takie gadki i dyskryminacja jakas.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

mam w takim razie super sytuacje w p-lu
nikt mi do papierow nie zaglada, nikt sie nie czepia, czy przysylam, kiedy mam wolne
przez cale wakacje jest wspolna grupa wakacyjna, trzeba sie bylo zdeklarowac do konca maja
p-le otwarte do 17.30 -duzo dzieci zostaje tak dlugo
dzisiaj odbieralam adacha o 16.30 i jeszcze byla szostka dzieciakow (z grupy pietnastoosonowej)
problem mam raczej z porannym podrzuceniem, bo p-le otwarte od 8 rano i basta – nikogio nie interesuje czy musze byc w pracy o 8 czy nie
przed osma nikogo nie ma

nie rozumiem, czemu nauczyciel ma miec inne traktowanie niz ksiegowa
bez sensu

ewike Dodane ponad rok temu,

Jak tam na froncie, Ula?

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewike:Jak tam na froncie, Ula?

Już odpisuję.

Pani dyrektor w tym tygodniu zaczepiła męża i powiedziała:

Przyprowadzajcie spokojnie dzieci. Niczym się nie przejmujcie.
Nie wiem dlaczego zmieniła zdanie, ja nie interweniowałam.
(cyta forum?):);)

Ale ja z tych przejmujących i jakoś głupio mi teraz przyprowadzić dzieci.
Pewnie poślę, jak będę musieć.

kas Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:Bo przedszkole to taka przechowalnia dzieci rodziców pracujących zawodowo?
Innych powodów, by tam posłać dziecko, nie ma?
To by się pani minister zdziwiła 😉

Mnie tam zawsze mówią, że dyżur wakacyjny to w sumie trochę bardziej przechowalnia, podstawy programowej się nie realizuje na przykład…

Mam też pytanie, takie pewnie trochę ignoranckie ale w temacie. U nas jest tak, że jak się zgłasza dziecko na dyżur, to się dostarcza świstek od pracodawcy, że w tym terminie się nie ma urlopu.
No i jak to się ma do nauczycieli, bo gdzieś mi się tli, że formalny urlop nauczyciela to nie są dwa miesiące wakacji tylko ileś tam tygodni, a w praktyce? Ile czasu w ciągu wakacji spędzacie w pracy lub na pracy? Ni złośliwie się pytam, próbowałam sobie przypomnieć jak było w przypadku mojej babci nauczycielki, ale to było tak dawno, że już mi pamięć szwankuje.

ewike Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Już odpisuję.

Pani dyrektor w tym tygodniu zaczepiła męża i powiedziała:

Przyprowadzajcie spokojnie dzieci. Niczym się nie przejmujcie.
Nie wiem dlaczego zmieniła zdanie, ja nie interweniowałam.
(cyta forum?):);)

Ale ja z tych przejmujących i jakoś głupio mi teraz przyprowadzić dzieci.
Pewnie poślę, jak będę musieć.

czyli dobrze i tego się trzymaj
regularnie odnoszę wrażenie, ze panie robią skomasowane akcje zniechęcające do posyłania w dni typu między świętami itp.
Swoja drogą moje pójdą 28, 29,30 choćbym ja miala w domu oddać sie tylko zaległej lekturze.

grazyna-z Dodane ponad rok temu,

(cyta forum?):Hyhy::Hyhy:
W naszym przedszkolu nikt nie wymaga żadnych deklaracji czy tłumaczeń, dotyczących pracy lub urlopu. Pod koniec maja była wywieszona lista i rodzice wpisywali kto chce aby dziecko uczęszczało w lipcu do naszego i w sierpniu do pobliskiego przedszkola. Wydawało mi się , że to norma, żaden luksus.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez grazyna_z:(cyta forum?):Hyhy::Hyhy:
.

🙂
Klawiaturę mam bezprzewodową, baterie się wyczerpują:)

vievioorka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:

Mam też pytanie, takie pewnie trochę ignoranckie ale w temacie. U nas jest tak, że jak się zgłasza dziecko na dyżur, to się dostarcza świstek od pracodawcy, że w tym terminie się nie ma urlopu.
No i jak to się ma do nauczycieli, bo gdzieś mi się tli, że formalny urlop nauczyciela to nie są dwa miesiące wakacji tylko ileś tam tygodni, a w praktyce? Ile czasu w ciągu wakacji spędzacie w pracy lub na pracy? Ni złośliwie się pytam, próbowałam sobie przypomnieć jak było w przypadku mojej babci nauczycielki, ale to było tak dawno, że już mi pamięć szwankuje.

zależy od szkoły :Fiu fiu:

u nas teoretycznie od 1 lipca do połowy sierpnia jesteśmy wolni ale…
w związku z tym, że pracujemy w Zespole Szkół (mamy gim i liceum) więc jest ekipa, która pracuje przy rekrutacji do liceum i ci jeszcze w pierwszych 2 tyg lipca są na miejscu.
Poza tym od 15 sierpnia są egzaminy poprawkowe więc też siedzimy.
Niecodziennie ale jesteśmy pod telefonem. W każdej chwili dyr może zadzwonić i nas ściągnąć do szkoły więc jakikolwiek wyjazd nie wchodzi w grę. No i w takiej sytuacji trzeba wszystko rzucić i jechać. Wszystko w sensie dosłownym, dziecko również, więc jak dziecko jest w domu to może być spory problem.
Poza tym już się szykujemy powoli do nowego roku szkolnego – przygotowanie rozkładów, plan lekcji, konferencje plenarne itp.

W niektórych szkołach podobno mają dyżury dwutygodniowe. U nas się nie spotkałam ale słyszałam o czymś takim :Hmmm…:

kas Dodane ponad rok temu,

Dzięki Viev, już się bałam, że nikt nic nie napisze :).

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:Dzięki Viev, już się bałam, że nikt nic nie napisze :).

Napiszę i ja, tylko będę mięć chwilkę:)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:
Mam też pytanie, takie pewnie trochę ignoranckie ale w temacie. U nas jest tak, że jak się zgłasza dziecko na dyżur, to się dostarcza świstek od pracodawcy, że w tym terminie się nie ma urlopu.

u nas czegoś takiego nie było
dyżury pełniły 4 przedszkola, każde po 2 tyg.(1-15, 16-30)
na dyżur wakacyjny można było zapisać dziecko TYLKO do dwóch przedszkoli;

usianka Dodane ponad rok temu,

U nas tez nie trzeba bylo przynosic zaswiadczen. W sumie te obostrzenie, o ktorym napisalam to tegoroczna sprawa – wczesniej nikt nie wspominal o tym, ze oboje rodzice mają pracowac, by dziecko moglo byc w p-lu. Natomiast wiem z czego wynika taka decyzja pani dyrektor. W ubieglych latach (mowie o latach, gdy Emilka chodzi do przesdzkola) naprawde duzo dzieci bylo w wakacje w p-lu i panie mialy potem problem z wybraniem urlopów. Stad p. dyrektor chciala ograniczyc liczbe dzieci, by panie mogly pojsc na normalne urlopy w wakacje.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:No i jak to się ma do nauczycieli, bo gdzieś mi się tli, że formalny urlop nauczyciela to nie są dwa miesiące wakacji tylko ileś tam tygodni, a w praktyce? Ile czasu w ciągu wakacji spędzacie w pracy lub na pracy? Ni złośliwie się pytam, próbowałam sobie przypomnieć jak było w przypadku mojej babci nauczycielki, ale to było tak dawno, że już mi pamięć szwankuje.

Wakacje są raczej w całości, jeszcze zależy od kilku czynników.
Poprawki w sierpniu, układanie planu, no i rady, ale nie jest ich dużo.
U nas nie ma dyżurów.
Tylko jak pisałam pracuję gdzie indziej, dorabiam w wakacje.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:U nas tez nie trzeba bylo przynosic zaswiadczen. W sumie te obostrzenie, o ktorym napisalam to tegoroczna sprawa – wczesniej nikt nie wspominal o tym, ze oboje rodzice mają pracowac, by dziecko moglo byc w p-lu. Natomiast wiem z czego wynika taka decyzja pani dyrektor. W ubieglych latach (mowie o latach, gdy Emilka chodzi do przesdzkola) naprawde duzo dzieci bylo w wakacje w p-lu i panie mialy potem problem z wybraniem urlopów. Stad p. dyrektor chciala ograniczyc liczbe dzieci, by panie mogly pojsc na normalne urlopy w wakacje.

A nie mają miesiąca wolnego?

Nasze przedszkole jest zamknięte w sierpniu, kilka przedszkoli ma dyżur w lipcu, a inne w sierpniu, a niektóre w ogóle.

To wtedy panie przedszkolanki gdzieś pracują?

kas Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:u nas czegoś takiego nie było
dyżury pełniły 4 przedszkola, każde po 2 tyg.(1-15, 16-30)
na dyżur wakacyjny można było zapisać dziecko TYLKO do dwóch przedszkoli;

Nie wiem, czy to dopiero w tym roku takiego cuda nie wprowadzili, a może to zależy od placówki. W każdym razie mój szef musiał sam sobie takie zaświadczenie wystawić.

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:A nie mają miesiąca wolnego?

Nasze przedszkole jest zamknięte w sierpniu, kilka przedszkoli ma dyżur w lipcu, a inne w sierpniu, a niektóre w ogóle.

To wtedy panie przedszkolanki gdzieś pracują?

Niby miesiąc zamkniete, a jednak sporo czasu spędzają w p-lu :Hmmm…: W kazdym razie w ostatnich latach nie wyrabiaja sie ponoc z urlopami dla calej kadry nauczycielkiej.

weronika Dodane ponad rok temu,

Czytam o tych wszystkich rzeczach,które się w przedszkolach dzieją i…jestem w szoku:Strach: Moja mama pracowała łącznie 20 lat w przedszkolu (od skończenia szkoły do śmierci,z przerwą na urlopy wychowawcze na mnie i rodzeństwo)i:
1.jak trzeba było przychodziła przed 6-tą (przedszkole od 6-tej czynne)bo jakaś matka miała na 6-tą do pracy i jeśliby nikogo nie było musiałaby je zostawić samo(!) pod przedszkolem
2.gdy koleżanki szły na zwolnienie moja mama brała nadgodziny nawet niepłatne
3.nikt nie robił nikomu problemów jeśli w wakacje dziecko na dyżur było zapisane
Dodam,że mama miała nas trójkę w domu i nieraz chorowaliśmy,ale zawsze starała nam się znaleźć opiekę,jeśli się nie udało MY zostawaliśmy sami w domu,a Ona szła do pracy.
Teraz moje dziecko chodzi do przedszkola w małym mieście.Co prawda nie został zapisany na dyżur,bo i tak dużo wyjeżdżamy w wakacje,ale wręcz zachęcano mnie bym zapisała go na dyżur,mimo że nie pracuję.

ewike Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:Mnie tam zawsze mówią, że dyżur wakacyjny to w sumie trochę bardziej przechowalnia, podstawy programowej się nie realizuje na przykład…

Mam też pytanie, takie pewnie trochę ignoranckie ale w temacie. U nas jest tak, że jak się zgłasza dziecko na dyżur, to się dostarcza świstek od pracodawcy, że w tym terminie się nie ma urlopu.
No i jak to się ma do nauczycieli, bo gdzieś mi się tli, że formalny urlop nauczyciela to nie są dwa miesiące wakacji tylko ileś tam tygodni, a w praktyce? Ile czasu w ciągu wakacji spędzacie w pracy lub na pracy? Ni złośliwie się pytam, próbowałam sobie przypomnieć jak było w przypadku mojej babci nauczycielki, ale to było tak dawno, że już mi pamięć szwankuje.

Tak jak napisałam wcześniej

– konferencja plenarna – u mnie zazwyczaj w poniedziałek po uroczystym zakończeniu roku,
– praca przy rekrutacji (nie wszyscy, tylko wybrańcy ale jednak) u nas
gm – do 30.06, LO – do 07.07,
– 30.06 – wyniki matur przychodzą z OKE – zazwyczaj wychowawcy przychodzą by spotkać się ze swą klasą i przekazać je.
– po zakończeniu odbywają się egzaminy na stopień nauczyciela kontraktowego, opiekun stażu musi być obowiązowo i jeszcze ktoś uczący tego samego lub pokrewnego przedmiotu
-egzaminy na mianowanie też w wakacje, z dyplomowaniem tak samo, a właściwie gorzej, bo czeka się na telefon i wyznaczenie terminu np. w połowie wakacji
– dawno temu zorganizowano nam tygodniowy kurs z informatyki …
– w ostatnim tygodniu sierpnia egzaminy poprawkowe, przygotowanie testów diagnostycznych/ do podziałów na grupy językowe, ostatniego sierpnia konferencja

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:
Mam też pytanie, takie pewnie trochę ignoranckie ale w temacie. U nas jest tak, że jak się zgłasza dziecko na dyżur, to się dostarcza świstek od pracodawcy, że w tym terminie się nie ma urlopu.

nigdy nie dostarczałam takiego świstka

Znasz odpowiedź na pytanie: Dzieci nauczycieli na dyżurze w przedszkolu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Do grającej szafy grosik wrzuć
Tak pomyślałem, że skoro czasem w okolicznych wątkach pojawiają się linki do różnych utworów, które właśnie słuchamy, lubimy, darzymy sentymentem - to można spróbować założyć wątek typowo muzyczny (może efik
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Częste kupki
Pewnie temat sie powtarzał juz, ale niewiele znalazłam...prosze Was o opinie...Kuba od jakiegos czasu robi dość często kupki...teraz robi częciej niz kiedy był na piersi..wtedy była 1-2 kupy co drugi
Czytaj dalej