Dziewczyny które starają się o trzecią ciążę…wpisujcie się…

Witam kobietki kochane. Ja mam już dwoje dzieci…i ciągle nieustannie myślę o trzecim. I chociaż z moim mężem „ustaliliśmy wstępnie” że pozostanie ich dwoje…bo są ciężkie czasy itd…to wciąż śnią mi się dzieci, to wciąż myślę o tym trzecim…ehh…Dlatego bardzo proszę wpiszcie się tutaj kochane, napiszcie jak to jest z Wami…skąd tyle pewności,że chcecie to trzecie…Chcę zobaczyć ile Was jest…:-) Może sie przekonam że ze mną wszystko okey… :-)Pozdrawiam serdecznie!

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Dziewczyny które starają się o trzecią ciążę…wpisujcie się…

cathya Dodane ponad rok temu,

Eeee no to rzeczywiście troszkę za późno na zaciążenie. A co do planowania, to ja chciałam mieć dzidzie ze stycznia, też specjalnie czekałam, ale nic z tego nie wyszło, czyżby znów szykowało mi się dziecię z końca roku?
No zobaczymy, życzę powodzenia w styczniu 🙂

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszula:Keyti Ty to masz planowanie!! 😀
Ja chciałam urodzić od marca do maja, bo wymyśliłam sobie, że wiosnę i lato spedzę na spacerkach z dzidziem i Basią… może i na działce…. a na jesień wrócę do pracy…. 🙂

No ja mam corcię z marca a synka z maja….tez tak zaplanowałam…i nigdy nie chciałam chodzic latem w ciąży….Ale nie chce teraz wiekszej rożnicy miedzy dziećmi…bo narazie dwoje miałoby wspólny pokój…jakby syn sie udał to mogliby mieć zawsze razem….noi w moim urlopie wychowawczym muszę się zmieścić….jakoś to lato przeżyjemy….w sumie szkoda tak na zime maluszka rodzić…zimno…Ale tyle czekać….Ja to mam już tak- ciągle o wszystkim myślę i planuję co by było gdyby….całymi dniami…jeszcze w ciązy nie jestem a już myślę na odległe tematy.Ty chyba masz tak samo? gdzieś tak napisałaś….:Hyhy:

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasik77:Eeee no to rzeczywiście troszkę za późno na zaciążenie. A co do planowania, to ja chciałam mieć dzidzie ze stycznia, też specjalnie czekałam, ale nic z tego nie wyszło, czyżby znów szykowało mi się dziecię z końca roku?
No zobaczymy, życzę powodzenia w styczniu 🙂

Pewnie tak masz odgórnie ustalone porody na koniec roku :-):Hyhy:
A ja narazie nie dziekuję co by nie zapeszyć!

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Kurcze ja jakiś nalogowiec forumowy sie robie…rano tutaj zaglądam, wracam z zakupow zagladam,przed spaniem siedzę godzinami…I kiedy tu w ciążę mam zajść?

cathya Dodane ponad rok temu,

Hm no ja tak samo, cały dzień dzisiaj tu zaglądam ale jestem w trakcie lepienia uszek i wykorzystuję przerwy, kiedy to moja mama gniecie ciasto:Hyhy:

beatka34 Dodane ponad rok temu,

Witam dziewczynki,
Dawno mnie tu nie było, ale może i ja się załapię na wrześnióweczki, mój osobisty małżonek jest narazie obojętny a nawet w opcji „oby nie”, ale akcje są bez zabezpieczenia więc nigdy nie wiadomo.
Moja dwójeczka dzieci to córcia 14 lat z sierpnia, synuś 6 z lipca no i by było z września. fajnie ………

Będę się sprawdzac koło 20 i zobaczymy. Może…..

Pozdrawiam wszystkie staraczki i te co by chciały i te co już są.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez k_eyti:No ja mam corcię z marca a synka z maja….tez tak zaplanowałam…i nigdy nie chciałam chodzic latem w ciąży….Ale nie chce teraz wiekszej rożnicy miedzy dziećmi…bo narazie dwoje miałoby wspólny pokój…jakby syn sie udał to mogliby mieć zawsze razem….noi w moim urlopie wychowawczym muszę się zmieścić….jakoś to lato przeżyjemy….w sumie szkoda tak na zime maluszka rodzić…zimno…Ale tyle czekać….Ja to mam już tak- ciągle o wszystkim myślę i planuję co by było gdyby….całymi dniami…jeszcze w ciązy nie jestem a już myślę na odległe tematy.Ty chyba masz tak samo? gdzieś tak napisałaś….:Hyhy:

Tia… bez planów żyć nie mogę!! 😀

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Witam dziewczynki,
Dawno mnie tu nie było, ale może i ja się załapię na wrześnióweczki, mój osobisty małżonek jest narazie obojętny a nawet w opcji „oby nie”, ale akcje są bez zabezpieczenia więc nigdy nie wiadomo.
Moja dwójeczka dzieci to córcia 14 lat z sierpnia, synuś 6 z lipca no i by było z września. fajnie ………

Będę się sprawdzac koło 20 i zobaczymy. Może…..

Pozdrawiam wszystkie staraczki i te co by chciały i te co już są.

To masz taką różnicę jak między mną a moim bratem…. krew się nie leje??!! 🙂

cathya Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Witam dziewczynki,
Dawno mnie tu nie było, ale może i ja się załapię na wrześnióweczki, mój osobisty małżonek jest narazie obojętny a nawet w opcji „oby nie”, ale akcje są bez zabezpieczenia więc nigdy nie wiadomo.
Moja dwójeczka dzieci to córcia 14 lat z sierpnia, synuś 6 z lipca no i by było z września. fajnie ………

Będę się sprawdzac koło 20 i zobaczymy. Może…..

Pozdrawiam wszystkie staraczki i te co by chciały i te co już są.

Witam serdecznie i życzę powodzenia no i przekonania małżonka na „tak”:Fiu fiu:
Pozdrawiam

beatka34 Dodane ponad rok temu,

Między moim bratem a mną jest 6 lat różnicy i jakoś żyjemy. Dogadują się choc córka jest z mojego pierwszego niestety małżeństwa, ale jest dobrze a teraz takie malutkie by się przydało.

Pozdrowionka i liczę, jeśli mi się udało to powinnam wiedziec przed Wigilią.

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Witam dziewczynki,
Dawno mnie tu nie było, ale może i ja się załapię na wrześnióweczki, mój osobisty małżonek jest narazie obojętny a nawet w opcji „oby nie”, ale akcje są bez zabezpieczenia więc nigdy nie wiadomo.
Moja dwójeczka dzieci to córcia 14 lat z sierpnia, synuś 6 z lipca no i by było z września. fajnie ………

Będę się sprawdzac koło 20 i zobaczymy. Może…..

Pozdrawiam wszystkie staraczki i te co by chciały i te co już są.

Witaj! To oby się udało…będziemy czekać na wieści…i dziękujemy za pozdrowionka!

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Między moim bratem a mną jest 6 lat różnicy i jakoś żyjemy. Dogadują się choc córka jest z mojego pierwszego niestety małżeństwa, ale jest dobrze a teraz takie malutkie by się przydało.

Pozdrowionka i liczę, jeśli mi się udało to powinnam wiedziec przed Wigilią.

My teraz z bratem też ze sobą dobrze żyjemy i nie wyobrażamy sobie tego życia bez siebie nawzajem… ale moj brat miał jako dziecko ADHD, mieliśmy wspólny pokój i ciężko było…. krew lała się zazwyczaj mnie, bo mnie czymś walnął, albo wywrócił z całym krzesłem i przywaliłam głową w żeliwny kaloryfer.:Hyhy: Nudy nie było!!:Boje się:

Czekamy na dobre wieści!! 🙂

izulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Między moim bratem a mną jest 6 lat różnicy i jakoś żyjemy. Dogadują się choc córka jest z mojego pierwszego niestety małżeństwa, ale jest dobrze a teraz takie malutkie by się przydało.

Pozdrowionka i liczę, jeśli mi się udało to powinnam wiedziec przed Wigilią.

20.12 to już jutro – czekamy na wieści!!!!:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

beatka34 Dodane ponad rok temu,

Witam wszystkie dziewczynki – będziemy się testowac pewnie w poniedziałek, oczywiście dam znac…..

beatka34 Dodane ponad rok temu,

No i niestety nic z tego…… ale może za wcześnie sprawdzałam

cathya Dodane ponad rok temu,

Póki @ nie ma jest nadzieja, ja też testowałam i też nic, ale nie tracę jeszcze nadzieji. A robiłaś test przed czy po terminie @?

beatka34 Dodane ponad rok temu,

Przed terminem 5 dni ale od tygodnia pobolewa mnie dół brzucha i nie wiem co to jest……

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Przed terminem 5 dni ale od tygodnia pobolewa mnie dół brzucha i nie wiem co to jest……

Stanowczo za wcześnie. Jeśli @ nie przyjdzie to zatestuj w jej terminie!! :Kciuki:

cathya Dodane ponad rok temu,

Słuchaj Paszuli, dobrze gada 😀
Ja zrobiłam test dwa dni przed a jednak mam nadzieję nadal :Fiu fiu:

beatka34 Dodane ponad rok temu,

No to w takim razie macie rację stestuję się 27 grudnia czyli przed Nowym rokiem będę wiedziała

k-eyti Dodane ponad rok temu,

No a u mnie @ przyszła 23 grudnia…i zaczynam swój pierwszy cykl starań…Niewiem już tylko kiedy mi wypada owólacja bo ostatnio mam nieregularne cykle…od 26 dni do 36 dni (ostatnie dwa cykle 32 dni).Niewiem dlaczego tak sie poprzestawiało.Kiedyś miałam maksymalnie 30 dniowe cykle.

beatka34 Dodane ponad rok temu,

Keyti przyczyn jest wiele u mnie przed poprzednią ciążą był stres i przepracowanie, dlatego nie mogłam zajsc.

Ta @ jak zawsze przekorna. Życzę Ci owocnych starań.
Do mnie ma przyjśc dzisiaj ale jakoś na razie jej nie ma – oby….. Poza tym boli mnie dół brzucha (tak już dwa tygodnie) i latam do łazienki co pół godziny, temp ok.37, pojawiła mi się na piersi jakaś dziwna niebieska malutka żyłka.

Ale to chyba tylko ja to widzę.
Do poniedziałku jak @ nie przyjdzie to idę na betę.

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Keyti przyczyn jest wiele u mnie przed poprzednią ciążą był stres i przepracowanie, dlatego nie mogłam zajsc.

Ta @ jak zawsze przekorna. Życzę Ci owocnych starań.
Do mnie ma przyjśc dzisiaj ale jakoś na razie jej nie ma – oby….. Poza tym boli mnie dół brzucha (tak już dwa tygodnie) i latam do łazienki co pół godziny, temp ok.37, pojawiła mi się na piersi jakaś dziwna niebieska malutka żyłka.

Ale to chyba tylko ja to widzę.
Do poniedziałku jak @ nie przyjdzie to idę na betę.

Trzymam kciuki żeby @ nie przyszła :-):Kciuki:

anielka78 Dodane ponad rok temu,

Cześć kobietki dopiero dziś znalazłam ten temat i bardzo mi milo że nie jestem sama w przekonaniu że trójka dzieci to w dzisiejszych czasach tragedia i wstyd. Mam 2 córeczki (8 l. i 3 l.) i zawsze myślalam że będę matką trójki dzieci. Co prawda to trzecie było planowane na bardziej odległą przyszłość ale los postanowil inaczej i jestem w 6 tyg. ciąży. Bardzo się cieszę z tej ciąży, mąż też. W święta ogłosiliśmy nowinę i nie wszyscy byli zachwyceni, pojawiły się nawet głosy abyśmy chociaż na tym trzecim poprzestali jeśli znów będzie córka. Przyjmiemy ją z wielką radością chociaż oboje chcielibysmy synka. Mi też przed ciążą często śniły się dzieci i mąż żartuje że je wyśnilam bo podświadomie myslałam już o tym trzecim. Trzymam kciuki za te które się starają-głowa do góry.

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anielka78:Cześć kobietki dopiero dziś znalazłam ten temat i bardzo mi milo że nie jestem sama w przekonaniu że trójka dzieci to w dzisiejszych czasach tragedia i wstyd. Mam 2 córeczki (8 l. i 3 l.) i zawsze myślalam że będę matką trójki dzieci. Co prawda to trzecie było planowane na bardziej odległą przyszłość ale los postanowil inaczej i jestem w 6 tyg. ciąży. Bardzo się cieszę z tej ciąży, mąż też. W święta ogłosiliśmy nowinę i nie wszyscy byli zachwyceni, pojawiły się nawet głosy abyśmy chociaż na tym trzecim poprzestali jeśli znów będzie córka. Przyjmiemy ją z wielką radością chociaż oboje chcielibysmy synka. Mi też przed ciążą często śniły się dzieci i mąż żartuje że je wyśnilam bo podświadomie myslałam już o tym trzecim. Trzymam kciuki za te które się starają-głowa do góry.

Witaj kochana! Gratuluję ciąży i życzę aby przebiegała bezproblemowo! U nas na pewno usłyszymy że co my robimy itd…narazie nikomu nie mówimy o naszej decyzji…powiemy jak już będę w ciąży…bo nie chce mi się teraz sluchać uwag rodzinki.Teściowa ma jednego syna, pomaga nam często ale nigdy nie zapomne jak powiedziała nam (jak powiedzieliśmy że staramy się o pierwsze dziecko) …na co Wam dziecko,to tylko problem i skarbonka…(byłam w szoku).Potem oczewiście malutka ją rozochała w sobie i bylo okey…przy drugiej ciąży dowiedziała sie po fakcie…stwierdziła tylko ze ma nadzieje ze to koniec naszego rozmnażania…buuuuu….teraz wojtus jest jej oczkiem w glowie (ale tamtych słów nigdyy nie zapomne).Moja mama cieszyła się z moich dzieci.Ale na trzecie mówi że ciężkie czasy i mam sobie wybić je z głowy.Próbowaliśmy ale jestem jakby w zawieszeniu…i wiem,że bedzie mi czegoś brakowało jakbym się nie zdecydowała na trzecie dziecko.Czuję się tak jakby ono czekalo na urodziny.Jakby było mi juz przeznaczone.Wiem dziwne to…ale tak czuję.Rodzina będzie oburzona.Ale mam to gdzieś.Kiedys się przejmowałam.Teraz zrozumiałam,że to moje życie i mojego m.Teściowej powiem jak coś,że każdy znajduje w czymś innym szczęście.Ona znalazła w pracy.Wychowanie swojego syna wspomina jako ciężką pracę.Ja tak nie wspominam wychowywania moich dzieci…bardziej kojarzy mi się z ich uśmiechem i przytulaniem(chociaż oczewiście są ciężkie chwile).Widać każdy inaczej przeżywa macierzyństwo…przy okazji jej to uświadomię.Ona żyła po swojemu i my po swojemu.Nikt jej nie nakazał mieć jedno dziecko a mi nikt nie może zabronić mieć trójki.Albo to zaakceptuje albo się odsunie.Ale to ona więcej straci i to będzie jej decyzja nie Nasza.Ale się rozpisałam.Może dlatego że do niedawna bardzo się bałam ich zdania…bo nam pomagają…Teraz przestalam.Jak się odsunie to jej sprawa.Pozdrawiam jeszcze raz…cieszę się ze jesteś…że są takie osoby…trzymaj się cieplutko!

Dodane ponad rok temu,

Anielka78 ogromne gratulacje!!!!!! i oczywiście życzę synka :Kciuki:
ja chciałam tylko powiedzieć że to jest Wasza decyzja i nikt nie ma prawa sie wcinać w Wasze ży cie, ile chcecie mieć dzieci, ale skądś to znam, jak byłam w ciąży z Weroniką to teściowa powiedziała,że skoro zdecydowaliśmy sie na dziecko to nas na nie stać…hmmm nie wiem co oznaczały te słowa bo obydwoje pracowaliśmy, mamy mieszkanie więc było to zbędne, zastanawiam sie tylko co powie jak oznajmię że w marcu idę na laparoskopie (i tak powiem najpóżniej jak sie da). A trzecie dziecko to żadna tragedia, to szczęście chcieć posiadać więcej niż jedno dziecko, bo wiadomo mamy czasy jakie mamy. Ja też powiem o ciąży jak w niej będe, wcześniej nie ma sensu bo więcej sie nasłucham niz to wszystko warte…ehhhhhhhhh to sie wygadałam

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez becia25:Anielka78 ogromne gratulacje!!!!!! i oczywiście życzę synka :Kciuki:
ja chciałam tylko powiedzieć że to jest Wasza decyzja i nikt nie ma prawa sie wcinać w Wasze ży cie, ile chcecie mieć dzieci, ale skądś to znam, jak byłam w ciąży z Weroniką to teściowa powiedziała,że skoro zdecydowaliśmy sie na dziecko to nas na nie stać…hmmm nie wiem co oznaczały te słowa bo obydwoje pracowaliśmy, mamy mieszkanie więc było to zbędne, zastanawiam sie tylko co powie jak oznajmię że w marcu idę na laparoskopie (i tak powiem najpóżniej jak sie da). A trzecie dziecko to żadna tragedia, to szczęście chcieć posiadać więcej niż jedno dziecko, bo wiadomo mamy czasy jakie mamy. Ja też powiem o ciąży jak w niej będe, wcześniej nie ma sensu bo więcej sie nasłucham niz to wszystko warte…ehhhhhhhhh to sie wygadałam

Widać już taki Nasz los…mam nadzieję,że ja taka nie będę dla swoich dzieci 🙂 hihi

beatka34 Dodane ponad rok temu,

Witam wszystkie dziewczynki, mam takie samo zdanie jak wy, u mnie też by był problem z teściową, z moją mamą chyba nie…..

Keyti niestety trzymam się z Tobą dalej. Beta mi wyszła <2,0. A wszyscy już w pracy myśleli że tak i się zdziwili.

No cóż, znowu trzeba się brac do roboty, ale jeszcze nie dostałam @ więc może byc ciężko……
Pozdrawiam

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Witam wszystkie dziewczynki, mam takie samo zdanie jak wy, u mnie też by był problem z teściową, z moją mamą chyba nie…..

Keyti niestety trzymam się z Tobą dalej. Beta mi wyszła <2,0. A wszyscy już w pracy myśleli że tak i się zdziwili.

No cóż, znowu trzeba się brac do roboty, ale jeszcze nie dostałam @ więc może byc ciężko……
Pozdrawiam

Wielka szkoda…..:Przytulam:
Ale może obie w styczniu zafasolkujemy 🙂 Nowy rok musi być dla nas dobry 🙂

beatka34 Dodane ponad rok temu,

Mam taką nadzieję też starałam się pierwszy miesiąc………

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Mam taką nadzieję też starałam się pierwszy miesiąc………

A to nie przejmuj sie, musi się w styczniu udać.Ja zaczynam w styczniu…ale jakoś czuję,że dopiero w lutym zafasolkuję…dziwne przeczucie…:-)

myszka23 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anielka78:Cześć kobietki dopiero dziś znalazłam ten temat i bardzo mi milo że nie jestem sama w przekonaniu że trójka dzieci to w dzisiejszych czasach tragedia i wstyd. Mam 2 córeczki (8 l. i 3 l.) i zawsze myślalam że będę matką trójki dzieci. Co prawda to trzecie było planowane na bardziej odległą przyszłość ale los postanowil inaczej i jestem w 6 tyg. ciąży. Bardzo się cieszę z tej ciąży, mąż też. W święta ogłosiliśmy nowinę i nie wszyscy byli zachwyceni, pojawiły się nawet głosy abyśmy chociaż na tym trzecim poprzestali jeśli znów będzie córka. Przyjmiemy ją z wielką radością chociaż oboje chcielibysmy synka. Mi też przed ciążą często śniły się dzieci i mąż żartuje że je wyśnilam bo podświadomie myslałam już o tym trzecim. Trzymam kciuki za te które się starają-głowa do góry.

Gratuluję!!!!!

Ja o trójeczce nigdy nie myślałam, ale życie jest przewrotne… Mam Natalkę(8,5 roku) i Kacpra(prawie 5 lat) iii ……… Zaczynam 4 miesiąc ciąży… Już się cieszę, ale na początku nie było wesoło… Mąż nie był zachwycony, że tak ładnie to ujmę. Ale po naprawdę ciężkim okresie przyzwyczaił się do myśli, że po raz rzeci zostanie tatusiem. Dobrze, że w domku jeszcze jeden pokoik jest wolny…

anielka78 Dodane ponad rok temu,

Dziękuję za miłe słowa. My też mieszkamy z teściami (my zajmujemy górę domu a oni dół) ale finansowo jasteśmy nie zależni. Mogę Jednak liczyć na pomoc przy opiece nad maluchami a to bardzo duża pomoc kiedy trzeba chwilę odpocząć. Ostatnio nie czuję się najlepiej bo ciągle mam mdłości i jestem potwornie zmęczona i senna. Czyżby z wiekiem było co raz gorzej znosić objawy ciąży? Nie wiem. Moja siostra urodziła dziewczynkę w wieku 42 lat, mając już 2 starszych chłopców (14 l. i 9 l.) i dopiero teraz uznała że jest kobietą wreszcie spełnioną. To dziecko wniosło do domu dużo radości i co najważniejsze było chciane i oczekiwane. Mój brat natomiast ma jedną córkę w wieku 16 lat i patrząc na nią odnosi się wrażenie że jest bardzo samotna. Myszko23 to smutne kiedy mąż nie jest zachwycony nowym dzidziusiem, bo jak by nie było to przecież on miał w tym duży udział.Ale czasami tak bywa że na początku jest szok i obawa jak sobie damy radę, a potem te najmłodsze dzieci są takie kochane i nie wobrażamy sobie bez nich życia.

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Myszka23:Gratuluję!!!!!

Ja o trójeczce nigdy nie myślałam, ale życie jest przewrotne… Mam Natalkę(8,5 roku) i Kacpra(prawie 5 lat) iii ……… Zaczynam 4 miesiąc ciąży… Już się cieszę, ale na początku nie było wesoło… Mąż nie był zachwycony, że tak ładnie to ujmę. Ale po naprawdę ciężkim okresie przyzwyczaił się do myśli, że po raz rzeci zostanie tatusiem. Dobrze, że w domku jeszcze jeden pokoik jest wolny…

Witaj! Mam koleżankę która też nie planowała trójki dzieci…jak dowiedziała się o ciąży była smutna i przerażona.Mąż miał jej za złe tę ciążę a ona przecież tego nie zaplanowała.U nich długo było źle…pod koniec ciąży dopiero wszystko zaczęło się układać a oni akceptować sytuację.Teraz nie wyobrażają sobie już życia bez swojej małej córeczki 🙂 A na dodatek moja kumpela strasznie chwali malutką,że jest bardzo grzeczna i taka kochana 🙂
Dobrze,że u Ciebie wszystko potoczylo się szybciej…I na pewno mąż pokocha trzecie dziecko…potrzebuje czasu.Życzę żebyście się wspierali nawzajem…i rozumieli jeden drugiego.Pozdrawiam!

beatka34 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez k_eyti:A to nie przejmuj sie, musi się w styczniu udać.Ja zaczynam w styczniu…ale jakoś czuję,że dopiero w lutym zafasolkuję…dziwne przeczucie…:-)

Ja chyba też dopiero zafasolkuję dopiero w lutym, ale jak narzazie nie widać @, a i objawy fasolkowania mi już przeszły…..:Hmmm…:

myszka23 Dodane ponad rok temu,

Bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy. Mam nadzieje, że wszystko sie jakoś ułoży, choć przeraża mnie fakt, ze nie mam nikogo do pomocy… Mama i teściowa daleko… Licze na moja Natalkę, choć ona twierdzi, że jak urodzi jej sie drugi brat, to na pewno nic nie pomoże… Ona marzy o siostrze..

cathya Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beatka34:Ja chyba też dopiero zafasolkuję dopiero w lutym, ale jak narzazie nie widać @, a i objawy fasolkowania mi już przeszły…..:Hmmm…:
I ja kobietki liczę na luty, styczeń będę musiała chyba przeczekać, choć korci mnie mimo wszystko ale pewnie i tak teraz owulacji nie będę miała. Chcę też się wybrać do lekarza by posprawdzał czy wszystko ok po poronieniu i może pozwoli już w styczniu się starać.

A teraz pare słów o tym co piszecie mianowice o reakcji na trzecie dziecko.

U mnie wokół wszyscy w szoku że ja chcę trzecie dziecko. Przecież mam parkę i to już taką fajną odchowaną, a znów chcę się ładować w pieluchy.
Mam te komentarze w nosie. Ale najbardziej bolą mnie słowa moich rodziców, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości, że będzie trzecie dziecko, a mówimy o tym już od jakiegoś roku. Dla nich jest to niewyobrażalne, ja jestem jedynaczką, więc trójka to już szok. I dodam jeszcze że niewiele mam pomocy z ich strony przy dzieciach. Mój tata tylko tydzień w miesiącu odbiera dziecko z przedszkola i czeka z nim na mój powrót z pracy.
Jeśli chodzi o teściową, to ona mieszka daleko i widujemy ją raz na rok lub dwa lata. Ale ona jest przychylna i twierdzi że to nasza decyzja i nasza sprawa.
Ja do decyzji o trzecim dziecku dojrzewałam bardzo długo, teraz po tym jak straciłam ciążę w szóstym tygodniu jestem jeszcze bardziej pewna swojej decyzji.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasik77:I ja kobietki liczę na luty, styczeń będę musiała chyba przeczekać, choć korci mnie mimo wszystko ale pewnie i tak teraz owulacji nie będę miała. Chcę też się wybrać do lekarza by posprawdzał czy wszystko ok po poronieniu i może pozwoli już w styczniu się starać.

A teraz pare słów o tym co piszecie mianowice o reakcji na trzecie dziecko.

U mnie wokół wszyscy w szoku że ja chcę trzecie dziecko. Przecież mam parkę i to już taką fajną odchowaną, a znów chcę się ładować w pieluchy.
Mam te komentarze w nosie. Ale najbardziej bolą mnie słowa moich rodziców, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości, że będzie trzecie dziecko, a mówimy o tym już od jakiegoś roku. Dla nich jest to niewyobrażalne, ja jestem jedynaczką, więc trójka to już szok. I dodam jeszcze że niewiele mam pomocy z ich strony przy dzieciach. Mój tata tylko tydzień w miesiącu odbiera dziecko z przedszkola i czeka z nim na mój powrót z pracy.
Jeśli chodzi o teściową, to ona mieszka daleko i widujemy ją raz na rok lub dwa lata. Ale ona jest przychylna i twierdzi że to nasza decyzja i nasza sprawa.
Ja do decyzji o trzecim dziecku dojrzewałam bardzo długo, teraz po tym jak straciłam ciążę w szóstym tygodniu jestem jeszcze bardziej pewna swojej decyzji.

kurcze najgorsza jest presja otoczenia, wszyscy w szoku ze trzecie dziecko…a kogo to obchodzi ile Wy chcecie dzieci, i masz racje skoro jesteś pewna to nie ma na co czekać tylko sie starać

paszulka Dodane ponad rok temu,

A mnie to dziwi, że dziadkowie nie chcą być dziadkami jeszcze bardziej… ale ja to jestem jakaś inna… ja tam bym się cieszyła. 🙂

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kasik77:I ja kobietki liczę na luty, styczeń będę musiała chyba przeczekać, choć korci mnie mimo wszystko ale pewnie i tak teraz owulacji nie będę miała. Chcę też się wybrać do lekarza by posprawdzał czy wszystko ok po poronieniu i może pozwoli już w styczniu się starać.

A teraz pare słów o tym co piszecie mianowice o reakcji na trzecie dziecko.

U mnie wokół wszyscy w szoku że ja chcę trzecie dziecko. Przecież mam parkę i to już taką fajną odchowaną, a znów chcę się ładować w pieluchy.
Mam te komentarze w nosie. Ale najbardziej bolą mnie słowa moich rodziców, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości, że będzie trzecie dziecko, a mówimy o tym już od jakiegoś roku. Dla nich jest to niewyobrażalne, ja jestem jedynaczką, więc trójka to już szok. I dodam jeszcze że niewiele mam pomocy z ich strony przy dzieciach. Mój tata tylko tydzień w miesiącu odbiera dziecko z przedszkola i czeka z nim na mój powrót z pracy.
Jeśli chodzi o teściową, to ona mieszka daleko i widujemy ją raz na rok lub dwa lata. Ale ona jest przychylna i twierdzi że to nasza decyzja i nasza sprawa.
Ja do decyzji o trzecim dziecku dojrzewałam bardzo długo, teraz po tym jak straciłam ciążę w szóstym tygodniu jestem jeszcze bardziej pewna swojej decyzji.

Widzisz dlatego ja przestałam mówić moim rodzicom o trzecim dziecku, bo jak kiedys wspomniałam to zaraz żebym tego nie robiła, że troje dzieci to ciężka praca, czasy ciężkie (a moja mama sama ma troje nas).Teściowa przy drugim już dodała że to chyba koniec rozmnażania (jak to ujęła)..dlatego jej nie mówimy.Nagadaja się jeszcze ale będzie już po fakcie.A ja im powiem,żeby przy mnie nie komentowali mojej trzeciej ciąży bo nie chce się denerwować ze względu na maluszka.Długo nie moglismy się zdecydować własnie przez rodzine i otoczenie.Jednak to co pragniemy jest silniejsze od nich wszystkich.
Trzymajcie się cieplutko!

Znasz odpowiedź na pytanie: Dziewczyny które starają się o trzecią ciążę…wpisujcie się…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
powróciła do pampersów!
Mam problem, moja Malwinka została odpieluchowana na przełomie 19-20 miesiąca życia (ok. 2 miesiące temu). Pod pojęciem odpieluchowania rozumiem całkowity brak pieluch. Spała całą noc bez pieluchy, na spacer chodziła
Czytaj dalej
Polecam
Szukam fachowca od gładzi i malowania - W-wa i okolice
Kobitki kochane, szukam fachowca od gładzi i malowania w rejonie W-wy. Może macie kogoś znajomego czy sprawdzonego do polecenia? Jest do zrobienia niewielka w sumie praca (na razie niewielka, bo
Czytaj dalej