DZIEWCZYNY POMÓŻCIE…

Jestem zrozpaczona! Na wstępie chcę uprzedzić, że treści tu zawarte mogą urazić czyjąś estetykę – będzie bardzo dosłownie…
Po porodzie (17 dni temu), jak przyszło mi do wydalenia łożyska, położna bardzo uważnie je oglądała, mając chyba pewne zastrzeżenia, natomiast doktorka powiedziała:”Oj, ty zawsze szukasz dziury w całym. Jest dobrze. Daj spokój…” No i dała…. Jeszcze w szpitalu wyszedł ze mnie dość duży skrzep (przepraszam za opis ale mi to przypominało surową wątróbkę) – tam położne powiedziały, że to normalne jak się leży a potem się wstanie. No i znowu dałam spokój….
Obecnie, od dwóch dni czuję niezbyt przyjemny zapaszek, paprze mi się dosyć mocno i dalej wydalam jakieś skrzepy. Rozmawiałam z moją ginką i nastraszyła mnie ona wizytą w szpitalu i łyżeczkowaniem. Chyba zdechnę ze strachu. Siedzę i ryczę. PROSZĘ, pomóżcie, może któraś z was miała podobny problem. Uspokójcie mnie….

Daga i Zuzia 21 kwietnia 2003

6 odpowiedzi na pytanie: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE…

  1. Re: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE…

    LEPIEJ JEDNAK IDZ NA PORZADNA KONTROLE…LEPIEJ D

    AC SIE WYLYZECZKOWAC NIZ DOSTAC ZAKAZENIA.
    POZDRAWIAM KINGA I DANIEL I MARYSIA I PAWELEK

    KINGA

    • Re: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE…

      No ja jeszcze nie rodziłam, ale z opisu wynika, że jednak łyżeczkowanie będzie… No ale co Ty się boisz?! Przecież na żywca Ci tego nie zrobią tylko w znieczuleniu! Nie zwlekaj, bo zapalenie macicy to nic miłego, nie mówiąc o ewentualnych powikłaniach. Nie bój się!!!

      • Re: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE…

        Cześć!!
        wiesz ja bym na twoim miejscu nie zwlekała z wizyta u lekarza. nie rodziłam jeszcze ale niewydaje mi sie ze te twoje objawy sa normalne.co do łyżeczkowania to mozesz byc spokojna,jest ono robione pod narkoza takze nic nie czujesz (mam za soba niestety dwa-poronienia) ewentualnie pózniej moze pobolewac podbrzusze przynajmniej mnie bolało ale co ja pisze u ciebie jest troche inna sutuacja.W kazdym badz razie idz do lekarza nie wolno bagatelizowac tych naszych babskich narzadów.trzymam kciuki :-))))
        pozdrawiam
        violes

        • Re: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE…

          Na razie nie masz się czym przejmować, z opisu wgląda podobnie do mojego, to znaczy u mnie wychodziły fragmenty błon, ale lepiej iść z tym do lekarza, ja zapakowałam i pojechałam.

          • Re: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE…

            Na szkole rodzenia położna i lekarka powiedziały, że w przypadku jesli cokolwiek po porodzie jest niepokjące..są krwawienia lub duże skrzepy to nie czekac tylko do szpitala na izbę przyjęć (nie wiem czy w każdym przyjmą, jesli dobrze pamietam to najlepiej do tego szpitala gdzie rodziłaś) mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, ale naprawdę warto dmuchac na zimne i nawet jeśli powiedzą że jest ok to nie zastanwiaj się i jedź na badanie

            Pozdrawiam

            Weronka (termin 6.06.03)

            • Re: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE…

              mialam lyzeczkowanie tuz po porodzie – w znieczuleniu – nic nie boli
              glowa do gory!

              Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

              Znasz odpowiedź na pytanie: DZIEWCZYNY POMÓŻCIE…

              Dodaj komentarz

              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
              Logo