DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

O GODZ 1:30 W NOCY wyrwał nas z łóżek przeraźliwy krzyk z dzieciecego pokoju…
Biegiem maz poleciał do Filipka zobaczyć co tym razem. Najczesciej budzi nas płaczem w nocy gdy zrobi siusiu (niestety nie dla niego luxus pampersa – gdy zrobi siku od razu jest na nogach)…
Siusiu jednak nie było, pampers suchy, ale Filipek cały mokry, spocony, choć w pokoju nie było goraco, duszno i dziecko nie było niczym przykryte (spi w body i skarpetach)…
Cale body do wykrecania…
Oczywiscie płacz się wzmagał i przeszedłw ogromna, katastrofalną chisterie, dziecko na ł śnie zanosiło się od krzyku, nie mógł od tego zanoszenia sie złapac powietrza i był tak spiacy, ze lał się przez ręce…
Kiedy mnie zobaczył zaczał krzyczec jeszcze głosniej i się wyrywac – darł się w niebogłosy i z wrzaskiem pokazywał coś paluszkiem…
nie dał mi sie nawet dotknąc – na moj dotyk reagował po prostu strasznie:(((( serce mi dziś w nocy pękło:(
ja od razu wpadłam w panike (po przezytej posocznicy nie mam mocnych nerwów w takich sytuacjach i dmucham na zimne) – w panice już sie pakowałam do szpitala…
postanowiłam jescze zbaczyć Filipka rzy zapalonym świetle czy go nie ugryzła np. osa – ostatnio go uchalała w nocy – wpadła w dzień do domu i usneła chyba u niego w śpiowrku:(((((((((((((((((((((((((((((((
Obejrzałam – żadnych śladów ukąszeń owada, nic:)
ale przeraźliwy krzyk sie nasila…
Myślałam, ze zwariuje, zaczełam też płakac… byłam bezradna:(
w końcu odeszlam, połozyłam sie na chwile i zostawiłam Filipka męzowi…
ten zapalił u niego w pokoiku lampke i bawili sie zyrandolem – Mąz podsadzał synka, a ten walił łapka w abażur!
i szok – dziecko zaczelo sie upokojac, a po chwili usłyszałam chichot!….
po jakims czasie przyszli do mnie obaj i maz powiedział : “zobacz, mama, mama”
ja powiedziałam “dzień dobly Jedyny” (tak sie zawsze rano witamy:)
i moj syn się usmiechną – cały ugilany i opuchniety od płaczu…
był senny, ale zupełnie jakby wyrwany z innej rzeczywistośc, jakby tamto co sie działo wczesniej, cala ta chisteria były wczoraj albo całkiem poza nim!!!
ja siuę ucieszyłam, ze jest ok, wzielismy go do siebie do łózka i po chwili Filipek smiejac sie zasnął…
Tak sobie myśle, ze musiał miec jakiś bardzo zły sen, ale co tak okropnego może sie śnic takiemu maluszkowi!!!
Ja już miałam najczarniejsze mysli – ostatnio takie krzyki i płacz słyszałam jak był w cięzkim stanie w szpitalu i jego umysł nie pracował już normalnie – bałam się straszie dziś w nocy…
Spał sobie z nami do samego rana, wstał o zwykłej porze – medzy 7 a 8:00… i zachowuje sie pogodnie, normalnie:)
Ja już od 2:30 nie zmrużylam specjalnie oka, monitorowalam czy oddycha itp…
padam dziś na dzioba, ale kamień spadł mi z serca:)

12 odpowiedzi na pytanie: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

figa Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

Podobno jest taki czas – czas koszmarów sennych.
Nie wiem, czy to prawda, nie wiem czy u wszystkich dzieci.
Ale u nas też niestety obecny. Prawie co noc 🙁

Beata i Ptysia (30.01.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

najgorzej mnie teraz intryguje co on tak pokazywał (kogo) tym paluszkiem w strone ciemnosci skierowanym…
pokzywał i krzyczał jakby ktoś tam, był (lub coś)…
napedził nam stracha!

figa Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

Nie miewasz koszmarów? 🙂
Ja niestety dość często.
Z PRAWDZIWEGO koszmaru powoli się wraca do rzeczywistości, i często długo jeszcze wydaje mi się, że widzę coś co było we śnie, a nie ma tego w rzeczywistości….
Stawiam na to właśnie wrażenie 😉

A Ptysi w trakcie takiego wrzasku najlepiej nie dotykać…
Przytulam, kiedy słyszę, że najgotrszy wrzask mija.
Najczęściej szybko się już uspokaja i zasypia przytulona.

Beata i Ptysia (30.01.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

kiedys jakis miesiac poltora temu pisalam o Hubim jak zaczynal wyc,bo inaczej nie mozna tego nazwac i pokazywac cos w ciemnosci,na sama mysl o tym mam dreszcze!!!!
Post nazywal sie bodajze “duchy czy co?”czy jakos tak.
Pamietam jak nie moglam go uspokoic,pomoglo wyjescie z pokoju i zapalenie swiatla,ale nie zabardzo chcial isc do mnie,bardziej do mojego meza.

Nelly i Hubert 23.02.03

amber Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

Mój synek ma dopiero pół roczku ale bardzo często zdarzają mu się takie pobudki. Z tym, że bez tego pokazywania. Zawsze około godziny 22.00. Płacze przez sen, aż się zanosi, omdlewa na rękach…cos strasznego. Boję się że nie złapie powietrza, ze coś mu sie stanie. Trzeba go wybudzić, przytulic, dać coś do picia i się uspokaja.
Niestety zdarza się to często i zawsze mnie przeraża Wydaje mi się że to sny…
Też mam barwne, bardzo je przeżywam i pamiętam prawie każdy
Współczuję Wam takich przeżyć…
Pozdrawiam.

Beata i Maciuś 11.02.2004

mamysz Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

U nas koszmary zdarzają sie co noc. Tylko płacz trwa krótko.
Głaszczę wtedy Weronike po pleckach albo delikatnie ją budzę. Ostatnio zaparzyłam jej melisę i dałam troszkę do herbaty. Spała jak zabita. Nie chcę jednak jej podawać codziennie, ale od czasu do czasu to chyba będę, bo nie wyrobię. Po takim placzu to już do rana prawie nie śpię… A rano trzeba do pracy…

ewka i Weronika 06.10.02

lea Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

U nas tak bylo przez ok. 2 tygodnie, noc za noca, histeria okropna, nie bede opisywac, sam widzialas i wiesz, co czulas… nawet nie bylam pewna, czy on spi czy to wszystko jest przez sen.
Minelo… 🙂

zycze spokojnej nocy 🙂

cat Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

U nas też się to zdarzało jakieś 4 m-ce temu, przez kilka nocy. Zachowanie identyczne jak u Was. Niechęć do dotyku, histeria z niewiadomej przyczyny. Mijało podobnie – po zapaleniu światła i odwróceniu uwagi, przytulanie i głasakanie przynosiło efekt odwrotny. Nie wiem, skąd to się bierze… jakiś nadmiar wrażeń? Złe sny? W każdym razie to się u nas skończyo.

Kasia, Łukasz i?[~03.03.05]

pikpok Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

Podejrzewam, że jeszcze nie jedna taka pobudka czeka nas wszystkie (mamuski), zanim nasze dzieciątka dorosną. Olo też czasem (zdarzyło się raz czy dwa) płacze przez sen, coś mocno przeżywa, staram się go wtedy obudzić i uspokoić.

Dobrze, że nie był to objaw choroby :).
Ciekawe co sie Filipkowi przyśniło…
Olo kiedy miał zły sen i został obudzony, to płakał “Mamy ema, mamy ema!!!” i wszystko było jasne. Zapaliliśmy światło pokazaliśmy, że mamusia była, jest i przawdopodobnie będzie ;). Dziecko usnęło uspokojone 🙂

Aga i Olo (11.01.2002)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

Karol tak płakał przez ponad rok..budził się kilka razy w nocy…..teraz myślę, że to chyba z nerwów…odkąd waliłam męża z domu budzi się w nocy tylko raz na mleczko… Ale już nie płacze……

Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

Milo Cie widziec na zdjeciu!

Nelly i Hubert 23.02.03

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

Oj biedna,oby nigdy wiecej taka nocka Ci sie nie zdarzyla.

Monia i Tymonek (08.08.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: DZIŚ W NOCY PRZEŻYŁAM K O S Z M A R ! ! !

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Jestem troszkę rozżalona..czyli o przyszłym porodz
Zbliża się termin porodu, niebawem 38 tc, w poniedziałek idziemy do lekarza i chyba umówimy się na planowane cc. Wczoraj tak o porodzie zaczęłam rozmawiać z mężem i pytam go
Czytaj dalej
Dla starających się
duphaston-co sadzicie ??
Mam pytanie, czy wiecie cos wiecej na temat duphastonu. Lekarz zalecil mi brac od 15 do 25 dnia cyklu. czy daje gwarancje zagniezdzenia zarodka? Czy o co chodzi z tym
Czytaj dalej