Dziwne epizody placzu u dziecka po szczepieniu

Dziewczyny mam pytanie. Moj 4 miesieczny synek byl w piatek szczepiony na Dtap, Hib, ipv i rota. W sobote byl troche marudny, ale to normalne. W niedziele i poniedzialek mial dziwne ataki placzu. Pierwszy trwal ok 30 min a drugi w poniedzialek ok godziny. Niedalo sie go wogole uspokoic, plakal przerazliwie jakby nie wiem co mu sie dzialo. Nie reagowal na zadne uspokajanie. Bylam u pediatry z nim, ale ona twierdzi, ze to nie mialo zwiazku ze szczepieniem, a ja w internecie znalazlam informacje, ze jednym z niepozadanych ojawow poszczepiennych moze byc wlasnie taki ciezki do ukojenia placz, lecz trwajacy okolo 3 godzin, u niego to bylo znacznie krocej. Czy spotkalyscie sie z taka reakcja u swoich dzieci ?

39 odpowiedzi na pytanie: Dziwne epizody placzu u dziecka po szczepieniu

neo Dodane ponad rok temu,

Taki płacz to tzw. płacz mózgowy świadczący o bardzo poważnej reakcji centralnego układu nerwowego na wstrzyknięcie szczepionek. Potocznie ta reakcja jest nazywana przez matki płaczem nieutulonym – dziecko tak strasznie cierpi, że nie daje się z tego płaczu utulić. Jesli po zaszczepieniu był taki płacz to często potem okazuje się ze u dziecka występuja poważniejsze skutki. Personel medyczny w Polsce najczęściej udaje, ze po pierwsze dane dziecko w ogóle tak nie płakało, a matka coś wymyśla, po drugie, że ten płacz mózgowy ze szczepieniem nie miał nic wspólnego. Tymczasem płacz mózgowy jest zaliczany do typowego NOP-u.

kami77 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Neo:Taki płacz to tzw. płacz mózgowy świadczący o bardzo poważnej reakcji centralnego układu nerwowego na wstrzyknięcie szczepionek. Potocznie ta reakcja jest nazywana przez matki płaczem nieutulonym – dziecko tak strasznie cierpi, że nie daje się z tego płaczu utulić. Jesli po zaszczepieniu był taki płacz to często potem okazuje się ze u dziecka występuja poważniejsze skutki. Personel medyczny w Polsce najczęściej udaje, ze po pierwsze dane dziecko w ogóle tak nie płakało, a matka coś wymyśla, po drugie, że ten płacz mózgowy ze szczepieniem nie miał nic wspólnego. Tymczasem płacz mózgowy jest zaliczany do typowego NOP-u.

Wlasnie czytalam o tym placzu mozgowym i jestem przerazona. Wlasnie tak to wygladalo, nie dalo sie go wogole uspokoic. Moja lekarka, tez jakby zignorowala to i nie widzi zwiazku ze szczepionka. Czy epizod takiego placzu jest przeciwskazaniem do dalszego szczepienia?

neo Dodane ponad rok temu,

Kami nie rozumiem o co pytasz. TO TWOJE DZIECKO – TY DECYDUJESZ!!!!
Taki „krzyk mózgu” swiadczy o tym, ze szczepionka „uderzyła” mózg i coś niedobrego sie w nim dzieje. A czy jest to przeciwwskazanie – chcesz dyskutuj z lekarzami – zdania sa pewnie podzielone, zależy do jakiego lekarza bys poszła.
Wg mnie jest to poważny sygnał ostrzegawczy. Znam wiele dzieci, które po tym, jak miały nieutulony płacz po szczepieniu okazały sie potem dziećmi uszkodzonymi przez ta szczepionkę. Ale czy to jest reguła?
Skoro ten płacz mózgu został OFICJALNIE zaliczony do NOP-ów to znaczy ze dzieci które tak zareagowały na szczepienie miały potem poważne problemy.
W realu znam takie dzieci – zareagowały płaczem na szczepionkę i mają teraz zaburzony rozwój.
Jeżeli chcesz zastosować jakies metody, które mogłyby zmniejszyć ewentualne skutki uboczne to mogę ci coś podpowiedzieć, bo niektórym dzieciom z NOPami udało sie czasem pomóc, szczególnie jeśli matka działała od razu!
Tran – podaj dziecku tran, bo ten tłuszcz wysysa toksyny poszczepienne z organizmu. Podaj dziecku zwiększoną dawkę wit. C!!! Sprawdź, jakie toksyny były w szczepionkach, które podałaś dziecku – czy była tam rtęć (nazwa handlowa thimerosal) lub inne metale ciężkie – ołów, aluminium itp. albo pochodne acetonu lub formaldehydu.
Jesli chcesz możesz napisać do mnie na priva, postaram się pomóc.

neo Dodane ponad rok temu,

A czego się spodziewałaś po tej lekarce? Że przejmie się TWOIM DZIECKIEM? To TWOJE DZIECKO I TWÓJ PROBLEM, NIE JEJ, ona szczepienie odfajkowała i ma z głowy. Nie dość że twoje dziecko dostało tyle szczepień naraz (koń by nie wytrzymał!!!) to jeszcze rota mu wcisnęła! Jakby tamtych nie było za dużo na takie maleństwo!!!!

mam Dodane ponad rok temu,

Może podasz obiecane linki? Skąd masz takie informacje?

lolaliciouse Dodane ponad rok temu,

……………….
a może to poprostu jeden z „objawów” skoku rozwojowego??
Spokojnie. Nie można zaraz myśleć o najgorszym.
Proszę oto link do tabeli ze skokami wzrostowymi

[Zobacz stronę]

opis/

Czarne tygodnie oznaczają okresy marudzenia i czasem dziwnych i niezrozumiałych zachowań maluchów (hmmm…. trochę duzo tego czarnego na wykresie )
Tygodnie z piorunem to „punkty kulminacyjne” czyli już wiemy kiedy z domu uciekać i nie wracać.
a podczas tygodni ze słoneczkiem mamy małego aniołka, kochanego cukiereczka zadowolonego z życia.

Nie są to okresy związane z rozwojem fizycznym, ale rozwojem układu nerwowego czyli psychicznym. Rozwoj mózgu i systemu nerwowego sprawia, że dzieci poddawane są jeszcze wiekszym bodzcom, doznaniowym niz dotychczas. Stad stres, trudnosci w zasypianiu i ogolny niepokoj. Nie martw sie, to potrwa ok tygodnia. Kazdy skok poprzedzony jest bezposrednio okresem, kiedy dziecko jest marudne, ma problemy ze spaniem i wymaga wiecej uwagi od rodziców. Moze niekiedy sie wydawac, ze dzieci nawet cofnely sie w swoim rozwoju, natomiast, gdy nastepuje sam skok czesto ma sie wrazenie, ze dziecko nauczylo sie wielu nowych rzeczy doslownie przez jedna noc. Na poczatku okresy sa krótkie, moga trwac pare dni a im dziecko jest starsze, tym okresy te sa dluzsze.
(Uwaga: dzieci urodzone np. 2 tyg pozniej przechodza swoj skok 2 tyg wczesniej i odpowiednio dzieci urodzone wczesniej przechodza to pozniej. Wszystko zwiazane jest z rozwojem mozgu dziecka.

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Kamilkooooo! :)))))))
Ależ się ciesze, że Cie tu widzę :)))))))))))))))))
Witaj przede wszystkim 🙂
Ja też mam sporo wątpliwości, dot. szczepień – nie szczepiłam Amelki 1,5 roku, a Natalka od momentu powrotu z US też nie była jeszcze szczepiona.
Teraz mam przeprawę z Sanepidem za niepodaną w czasie MMR – ale to długa historia.
Jeśli chcesz porozmawiać, zadzwon na komórkę, bo chwilowo stacjonarny nieczynny. Albo napisz gdziekolwiek – tutaj na prv lub na maila…
Do kogo jeździsz z małym? Chyba nie do Chicago na Talcott?
Pozdrawiam Was bardzo ciepło.

oliweczka Dodane ponad rok temu,

O „krzyku mózgowym” również czytałam ostatnio.
Mam nawet ulotkę z Priorix, gdzie piszą o objawach niepożądanych, m.in. tym nieutulonym płaczu.
Tutaj m. in. gdzies było:
[Zobacz stronę]
Tutaj szukając informacji o Hexie:
[Zobacz stronę]

To tak skrótowo.

dora Dodane ponad rok temu,

Maja zareagowała takim „płaczem mózgowym” na DTP (ze starszą miałam podobną przeprawę…). Uspokoiła się po ok. godzinie – po podaniu Viburcolu. Dlatego kolejne szczepienia maksymalnie odsuwałam w czasie – oczywiście za wiedzą (i zgodą) naszej pediatry. Zresztą opis tego płaczu zawsze umieszczam na karteczce, którą muszę wypełnić przed każdym podaniem szczepionki. I – jak radziła któraś z dziewczyn wyżej – na 2 tyg. przed szczepieniem podaję Mai tran bardzo regularnie.
Dla uspokojenia Cię dodam, że moje córeczki rozwijają się książkowo 🙂

kami77 Dodane ponad rok temu,

Dziekuje bardzo za wszystkie wiadomosci. Mozecie powiedziec mi cos wiecej o tym tranie i wit C. Czy podaje sie to w formie jakiegos plynu ? Nie mieszkam w Polsce i nie wiem za czym sie tu rozgladnac u siebie. Nie wiedzialam tu osobnej wit C dla takich maluszkow. Jest ona chyba tylko tu dostepna w kropelkach w polaczeniu z witaminami A i D. A ten tran w jakiej ilosci i jak czesto mozna podawac 4 miesiecznemu dziecku ?
Dora, uspokoilas mnie troche. Mozesz mi napisac po ktorej dawce DTP Twoje coreczki tak zareagowaly i czy ten epizod placzu byl tylko raz czy wiecej razy? Moj synek mial te same szczepionki w wieku 2 miesiecy ale wtedy nic takiego sie nie stalo. Jak maksymalnie w czasie mozna porozdzielac te szczepienia. Czy Twoje dzieci mialy pozniej porozdzielane szczepionki czy szczepilas kilkoma naraz.

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Kamila, taki podaję Amelce – można od 6-7 tyg. zycia:
[Zobacz stronę]
jest jeszcze o aromacie naturalnym i owocowym, ale ten ostatni jest dla starszych maluchów, od bodajze 3 r. zycia.

Spróbuj poszukać w Chicago w którejś z polskich aptek na Belmont lub Milwaukee (ta ostatnia była taka ziołowa bardziej, babka miała tam różne suplementy i polskie produkty – bodajże przy sklepie Andy’s Deli lub przy Czerwonym Jabłuszku). Na Irving Park przy Harlem była jeszcze dobrze zaopatrzona polska apteka.

kami77 Dodane ponad rok temu,

Dzieki Aniu, w sumie mam tu polska apteke pod nosem, spytam tam najpierw. Jak dobrze pamietasz jeszcze stare katy….:)

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kami77:Dzieki Aniu, w sumie mam tu polska apteke pod nosem, spytam tam najpierw. Jak dobrze pamietasz jeszcze stare katy….:)
Bo starych kątów się nie zapomina 🙂
Albo raczej – stara miłość nie rdzewieje.

kami77 Dodane ponad rok temu,

No fakt 🙂 Dostalas wiadomosci, ktore wyslalam Ci na priv?

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kami77:No fakt 🙂 Dostalas wiadomosci, ktore wyslalam Ci na priv?
Dostałam, dzięki.
Odezwij się, jak będziesz miała chwilę. Napisz na prv, podam Ci nr komorkowy, moze sie skusisz? 🙂 Na komórkę też przecież są karty 🙂
Ja chwilowo trochę bardziej zajeta, bo obie laski się pochorowały, ale może jakoś dobrze będzie.
Buziaki, Kamciu :*

P.S. Śliczny masz avatar 🙂

dora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kami77:Dora, uspokoilas mnie troche.
No to się cieszę 🙂
[quote]Mozesz mi napisac po ktorej dawce DTP Twoje coreczki tak zareagowaly i czy ten epizod placzu byl tylko raz czy wiecej razy? [/quote]
U Mai na pewno po 1. dawce (u Kasi chyba też, ale ręki se nie dam uciąć, bo to jednak 7 lat temu było…) – Jezu, jak ja się wtedy bałam! Na szczęście Viburcol, cyc i dość długa drzemka pomogły. Kolejne szczepienia odsuwałam tak bardzo jak się dało. MMR mamy odroczone i mam nadzieję, że o nas zapomną… Przed podaniem dziewczynkom szczepionek zawsze regularnie podaję tran przez 2-3 tyg., na ok. godz. przed szczepieniem podaję Viburcol i smaruję miejsca, które mają być kłute maścią znieczulającą – Emla. Zabezpieczam, jak mogę. Czym mniej wątpliwych przyjemności dla dziecka, tym lepiej.
No i zawsze dbam o to, by były BEZWZGLĘDNIE zdrowe.

[quote]Jak maksymalnie w czasie mozna porozdzielac te szczepienia. Czy Twoje dzieci mialy pozniej porozdzielane szczepionki czy szczepilas kilkoma naraz.[/quote]
W sumie nie wiem – u nas na pewno odstępy były ponad półroczne (zalecane jest 6 tyg.). Szczepiłam najprostszymi, najstarszymi, najbardziej sprawdzonymi, osobnymi szczepionkami (tzn. Maję, bo Kasię szczepiłam Infanrixem).

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dora: Szczepiłam najprostszymi, najstarszymi, najbardziej sprawdzonymi, osobnymi szczepionkami (tzn. Maję, bo Kasię szczepiłam Infanrixem).
I takie podobno są najlepsze.
Ja szczepiłam Mesię skojarzoną 6w1 Infanrix Hexa po to, by zaoszczędzić dziecku (i sobie) bólu. Później nieco więcej poczytałam i żałuję, że podałam taką szczepionkę.
Nic się nie działo po żadnej dawce, ale podobno te skojarzone szczepionki mają więcej substancji toksycznych, niż te pojedyncze sztuki.

Kamila, przestudiuj sobie schemat szczepień w krajach Europy i porównaj ze Stanami. Zobacz, ile trucizny ładuje się maleńkim dzieciom, których organizmy nie wytworzyły jeszcze potrzebnej bariery odpornościowej (ponoć tak jest do 3 r. życia). Pneumokoki, rotawirusy, meningokoki, ospy, żółtaczki – wszystko to jest nieobowiązkowe, ale zalecane. Twój wybór, ale i Twoje dziecko.
Najlepsze schematy szczepień mają kraje skandynawskie, gdzie szczepieniom poddawane są niemowlęta po 3 bodajże mcu. życia. Obowiązkową gruźlicę BCG czy Wzw B dostają tylko noworodki z grup ryzyka.
Tutaj link:
[Zobacz stronę]

A tak w ogóle, to wczoraj właśnie dotarłam do tego forum i całej masy informacji:
[Zobacz stronę]
Myślę, że warto poczytać.
Może to sumienia nie uspokoi, wręcz przeciwnie – obudzi obawy i lęk, ale może trochę szerzej otworzy oczy.
Popadać w paranoję też nie należy – a może ja już popadłam?… 🙂
W każdym bądź razie poczytajcie.

neo Dodane ponad rok temu,

Viburcol to lek składający się z sześciu pojedynczych leków homeopatycznych. Co prawda zawiera niskie potencje i nie jest indywidualnie dobrany, lecz bez wątpienia ma oddziaływanie ochronne.

neo Dodane ponad rok temu,

Oliweczka dzięki za ciekawą stronkę. To przerażające, że te szczepionki wstrzykiwane w naszym kraju noworodkom chwilę po urodzeniu(!!!) zawierają rtęć!!!! No i te kolejne dla niemowlaczków też!!!! Inne toksyny zawarte w szczepionkach też są bardzo degenerujące. Że nie wspomnę o obciążeniu niedojrzałego układu immunologicznego tyloma szczepieniami!!!!
Nic dziwnego, że skoro w krajach skandynawskich nie wstrzykują niemowlętom do 3 miesiąca tak obciążających preparatów jak szczepionki to mają najniższą śmiertelność.

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Neo:Oliweczka dzięki za ciekawą stronkę. To przerażające, że te szczepionki wstrzykiwane w naszym kraju noworodkom chwilę po urodzeniu(!!!) zawierają rtęć!!!! No i te kolejne dla niemowlaczków też!!!! Inne toksyny zawarte w szczepionkach też są bardzo degenerujące. Że nie wspomnę o obciążeniu niedojrzałego układu immunologicznego tyloma szczepieniami!!!!
Nic dziwnego, że skoro w krajach skandynawskich nie wstrzykują niemowlętom do 3 miesiąca tak obciążających preparatów jak szczepionki to mają najniższą śmiertelność.

A czytałaś na tym forum wypowiedź tego gościa, którego córeczka zachorowała na autyzm poszczepienny?
Ona dostała aż 4 dawki Hepavax Gene na Wzw B – oczywiście w jakiś tam odstępach czasowych, ale dawka była końska. Bo ten Hepavax to ponoć najgorsze g…..o. Nic dziwnego, że dziecko zaczęło się cofać 🙁 I jeszcze dodatkowo dostała MMR…
Amelka też ma wpisany Hepavax w szpitalu, ale później już była szczepiona Hexą, gdzie thimerosalu nie ma.
Jak bym wiedziała to, co wiem teraz, w życiu nie zgodziłabym się na szczepienie nowo narodzonego dziecka tą szczepionką.
No, ale człowiek ufa przecież lekarzom. I wierzy, że tak być powinno, że tak ma być i tak jest dobrze…
Smutne to jest.

mam Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez oliweczka:A czytałaś na tym forum wypowiedź tego gościa, którego córeczka zachorowała na autyzm poszczepienny?
Ona dostała aż 4 dawki Hepavax Gene na Wzw B – oczywiście w jakiś tam odstępach czasowych, ale dawka była końska. Bo ten Hepavax to ponoć najgorsze g…..o. Nic dziwnego, że dziecko zaczęło się cofać 🙁 I jeszcze dodatkowo dostała MMR…
Amelka też ma wpisany Hepavax w szpitalu, ale później już była szczepiona Hexą, gdzie thimerosalu nie ma.
Jak bym wiedziała to, co wiem teraz, w życiu nie zgodziłabym się na szczepienie nowo narodzonego dziecka tą szczepionką.
No, ale człowiek ufa przecież lekarzom. I wierzy, że tak być powinno, że tak ma być i tak jest dobrze…
Smutne to jest.

Uff kamien spadl mi z serca. Na MMR napewno nie zaszczepie w wyznaczonym terminie pewnie bede odraczac bo z tego co piszesz jak postawi sie jasno sprawe sanepid robi problemy:(

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez M55:Uff kamien spadl mi z serca. Na MMR napewno nie zaszczepie w wyznaczonym terminie pewnie bede odraczac bo z tego co piszesz jak postawi sie jasno sprawe sanepid robi problemy:(
Sanepid nie będzie robił problemów, jesli z przychodnią będziesz miała wszystko w porządku. Ja zaniedbałam sprawę, nie byłam w przychodni 1,5 roku, nie szczepiłam dziecka i nie odpowiedziałam raz na wezwanie do szczepienia. W końcu oddali sprawę do Sanepidu.
Jak pójdziesz do lekarza i załatwisz odroczenie, powiesz jakie masz obawy, że zaszczepisz dziecko później, nie powinnaś mieć kłopotów z Sanepidem.

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Przed chwilą dostałam kolejny list od prof. Majewskiej.

W odpowiedzi na poprzedni napisałam – cytuję fragment:
„(…)Czy ostatnia, 4-ta dawka Infanrix Hexa w wypadku mojej 2-letniej corki jest niepotrzebna?
Dawka podstawowa wyszczepiona, ale w przychodni powiedzieli, ze nie zabezpieczy jej to wystarczajaco do 5 roku zycia, kiedy to znow bedzie musiala miec podana DTP i polio.
A starsza corka? Nie ma szczepien na 5 lat (DTP, OPV) i BCG.(…)”

Odpowiedź była taka:
„Witam,
Prosze pamietac ,ze kazde szczepienie jest pewnym zagrozeniem. [U]
Praktycznie wszystkie dzieci szczepione 3 dawkami maja juz odpornosc przeciw chorobom, na ktore sa szczepione.[/U] Szczepionki podane starszym dzieciom sa bezpieczniejsze, wiec lepiej odlozyc na pozniejszy wiek. Jesli dzieci dotad nie mialy problemow ze szczepieniami, byc moze nadal nie beda miec.
Mysle, ze Pani podejmie madra decyzje, prosze isc za wlasnym matczynym
instynktem.
pozdrawiam
DM”

I co Wy na to?
Mam mały mętlik w głowie, a mój instynkt macierzyński niewiele mi na chwilę obecną podpowiada 🙂

neo Dodane ponad rok temu,

Oliweczka, mi dziecko na siłę lekarze zaszczepili na porodówce. Ani ja ani mąż nie zgadzaliśmy się na żadne szczepienia. To że nie zgadzasz się na szczepienie, nie oznacza, że polski lekarz na siłę twojego dziecka ci nie zaszczepi!!!!!
Po Euvaxie zmarło ileś dzieci, znam osobiście dziewczynkę ciężko uszkodzoną Euvaxem na porodówce. A ten hepavax to też jakieś swiństwo, na dodatek napakowane rtęcią.

mam Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Neo:Oliweczka, mi dziecko na siłę lekarze zaszczepili na porodówce. Ani ja ani mąż nie zgadzaliśmy się na żadne szczepienia. To że nie zgadzasz się na szczepienie, nie oznacza, że polski lekarz na siłę twojego dziecka ci nie zaszczepi!!!!!
Po Euvaxie zmarło ileś dzieci, znam osobiście dziewczynkę ciężko uszkodzoną Euvaxem na porodówce. A ten hepavax to też jakieś swiństwo, na dodatek napakowane rtęcią.

Przestan juz straszyc!!! Wiekszosc dzieci byla szczepiona i jakos nic im nie jest.

Oliweczko jesli dzieci maja juz przeciwciala jak pisala pani prof po 3 dawkach ja podałabym później.

Nie wiem jak jest z ta przerwa mnie wczoraj pediatra pow ze max tj 8 miesiecy i potem powatarza sie cykl ( mial dwoje dzieci ktore musialy odnowic szczepienia).

Ja zaszczepie teraz 3 dawka jak dla mnie ostatnia potem bede kombinowac.

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez M55:Przestan juz straszyc!!! Wiekszosc dzieci byla szczepiona i jakos nic im nie jest.

Oliweczko jesli dzieci maja juz przeciwciala jak pisala pani prof po 3 dawkach ja podałabym później.

Nie wiem jak jest z ta przerwa mnie wczoraj pediatra pow ze max tj 8 miesiecy i potem powatarza sie cykl ( mial dwoje dzieci ktore musialy odnowic szczepienia).

Ja zaszczepie teraz 3 dawka jak dla mnie ostatnia potem bede kombinowac.
No właśnie ja też dawałam 3-cią dawkę jakoś w wieku 6 czy 7 mcy.
I później 1,5 roku przerwy.
I nie wiem, czy to wystarczająco, czy za długo, czy za krótko 🙂

dora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez oliweczka:Jak bym wiedziała to, co wiem teraz, w życiu nie zgodziłabym się na szczepienie nowo narodzonego dziecka tą szczepionką.
No, ale człowiek ufa przecież lekarzom. I wierzy, że tak być powinno, że tak ma być i tak jest dobrze…
Smutne to jest.

Prawda.
Gdybym wiedziała to, co wiem teraz, żadna z moich córeczek nie dostałaby zaraz po urodzeniu szczepionki przeciw żółtaczce 🙁 Obie ją odchorowały – Maja znacznie bardziej. Ani kroplówki, ani fototerapia nie chciały zadziałać, dopóki (nauczona doświadczeniem przy Kasi) nie zaczęłam wystawiać dziecka na światło słoneczne. Byłyśmy o krok od transfuzji krwi. Dopiero nasza pani pediatra przy wizycie patronażowej powiedziała mi, że tak nasilona tzw. „żółtaczka fizjologiczna” była w przypadku moich dziewczynek efektem szczepionki przeciwko żółtaczce 🙁

kami77 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dora:Prawda.
Gdybym wiedziała to, co wiem teraz, żadna z moich córeczek nie dostałaby zaraz po urodzeniu szczepionki przeciw żółtaczce 🙁 Obie ją odchorowały – Maja znacznie bardziej. Ani kroplówki, ani fototerapia nie chciały zadziałać, dopóki (nauczona doświadczeniem przy Kasi) nie zaczęłam wystawiać dziecka na światło słoneczne. Byłyśmy o krok od transfuzji krwi. Dopiero nasza pani pediatra przy wizycie patronażowej powiedziała mi, że tak nasilona tzw. „żółtaczka fizjologiczna” była w przypadku moich dziewczynek efektem szczepionki przeciwko żółtaczce 🙁

Kurcze, to moze u nas tez ta szczepionka przyczynila sie do paskudnej zoltaczki u malego. Transfuzja na szczescie mu nie grozila, przynajmniej tak mi mowiono, ale nie wygladal ciekawie. Mi powiedziala lekarka, ze to przez to, ze ja mam grupe krwi 0 a maly A.

neo Dodane ponad rok temu,

Wg badań brytyjskich z 20 marca 2009 r. jedno na 60 dzieci ma jakąś formę autyzmu. Tylko nie wiem jak przelinkować tą stronę? Dane są z brytyjskich szkół tzn. policzono wszystkie dzieci z autyzmem chodzące do brytyjskich szkół i wyliczono ile dzieci autystycznych przypada na pozostałe chodzące tam do szkół.
Ostatnio mnie korci żeby np. policzyć procent wszystkich dzieci z autyzmem uczęszczających do szkół we Wrocławiu i porównać z liczbą wszystkich wrocławskich uczniów? Z tym że wszystkie dzieci z autyzmem nie dostały sie do naszej szkoły. Część dzieci jest na liście oczekujących, bo w szkole brakuje miejsc… No i dane będą niepełne, bo oprócz tego część dzieci z autyzmem nie ma na tej liście oczekujących i sa praktycznie ukryte w różnych formach tzw. indywidualnego nauczania – a jak zorientowałam się to całkiem spora liczba!!! Nie wiem tez jak z danymi z tzw. ośrodków wychowawczych? Są jeszcze tzw, szkoły dzienne w Ośrodku Neuropsychiatrii, tam też są dzieci z autyzmem.

dominikak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dora:Maja zareagowała takim „płaczem mózgowym” na DTP (ze starszą miałam podobną przeprawę…). Uspokoiła się po ok. godzinie – po podaniu Viburcolu. Dlatego kolejne szczepienia maksymalnie odsuwałam w czasie – oczywiście za wiedzą (i zgodą) naszej pediatry. Zresztą opis tego płaczu zawsze umieszczam na karteczce, którą muszę wypełnić przed każdym podaniem szczepionki. I – jak radziła któraś z dziewczyn wyżej – na 2 tyg. przed szczepieniem podaję Mai tran bardzo regularnie.
Dla uspokojenia Cię dodam, że moje córeczki rozwijają się książkowo 🙂

Kajek zareagował tak samo, po DTP, tym pierwszym, w jakas godzinę po szczepionce zaczął płakac, ale tak strasznie, ze pędem leciałąm z nim do przychodni, on tak wrzeszczał, że aż się popłakałam, we dwie z mamą nie dawałyśmy raduy go uspokoić, w przychodni od razu dostałam wpis,do ksiażeczki „18.09 2007 DiTePer 4 godzinny płacz, nie dajacy się uspokoić”, młodemu przesunięto sczzepienia i dostaje acelularny krztuisiec, jest lepiej. Szczepimy pod sanepidem, lekarka wystraszyła się i nas odesłała pod sanepid, gdzie szczepienia nam odwlekają

mam Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez DominikaK:Kajek zareagował tak samo, po DTP, tym pierwszym, w jakas godzinę po szczepionce zaczął płakac, ale tak strasznie, ze pędem leciałąm z nim do przychodni, on tak wrzeszczał, że aż się popłakałam, we dwie z mamą nie dawałyśmy raduy go uspokoić, w przychodni od razu dostałam wpis,do ksiażeczki „18.09 2007 DiTePer 4 godzinny płacz, nie dajacy się uspokoić”, młodemu przesunięto sczzepienia i dostaje acelularny krztuisiec, jest lepiej. Szczepimy pod sanepidem, lekarka wystraszyła się i nas odesłała pod sanepid, gdzie szczepienia nam odwlekają

Podobno wszystkie teraz szczepionki płatne i darmowe sa acelularne. A czym szczepicie?

dominikak Dodane ponad rok temu,

Ostatnią szczepionkę, mmr młody miał w kwietniu i po działaniach niepożądanych na razie nie szczepimy, dopiero w maju idziemy robić po koleji zaległe. A po tym incydencie z krztuścem, dostał Infarix DTPa

mam Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez DominikaK:Ostatnią szczepionkę, mmr młody miał w kwietniu i po działaniach niepożądanych na razie nie szczepimy, dopiero w maju idziemy robić po koleji zaległe. A po tym incydencie z krztuścem, dostał Infarix DTPa

Ok a poprzednia nazwe szczepionki pamietasz może?

dominikak Dodane ponad rok temu,

już Ci piszę, wpis z ksiazeczki DTP i data szczepienia i tyle tylko :/ kompletnie nic wiecej nie ma

chilli Dodane ponad rok temu,

a numer serii szczepionki? :Hyhy:

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez DominikaK:Ostatnią szczepionkę, mmr młody miał w kwietniu i po działaniach niepożądanych na razie nie szczepimy, dopiero w maju idziemy robić po koleji zaległe. A po tym incydencie z krztuścem, dostał Infarix DTPa

paczpani, nam wyklucxzyli po prostu krztusca na zawsze.

teraz bede probowala uzupelniac leonowi szczepienia :Niepewny:

ostatnie odstal majac 6 m-cy :Fiu fiu:
3 lata skonczyl w lutym.

mam Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez DominikaK:już Ci piszę, wpis z ksiazeczki DTP i data szczepienia i tyle tylko :/ kompletnie nic wiecej nie ma

Dzięki za odpowiedź.

dominikak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:a numer serii szczepionki? :Hyhy:

Szpilki, NIE MA!!! serio… może jest w ich karcie, w przychodni, bo tam było to pierwsze szczepienie? przy najbliższej okazji zapytam, z czystej ciekawości… u mnie w maju,przed komunia miał spooooooro opóźnione mmr, o powikłaniach też pisąłam na innym wątku :/ na razie nam odroczyli, co jakiś czas jedziemy do lekarki pod sanepidem i ona odwleka sama z siebie 🙂

aga-s Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Dora:Prawda.
Gdybym wiedziała to, co wiem teraz, żadna z moich córeczek nie dostałaby zaraz po urodzeniu szczepionki przeciw żółtaczce 🙁 Obie ją odchorowały – Maja znacznie bardziej. Ani kroplówki, ani fototerapia nie chciały zadziałać, dopóki (nauczona doświadczeniem przy Kasi) nie zaczęłam wystawiać dziecka na światło słoneczne. Byłyśmy o krok od transfuzji krwi. Dopiero nasza pani pediatra przy wizycie patronażowej powiedziała mi, że tak nasilona tzw. „żółtaczka fizjologiczna” była w przypadku moich dziewczynek efektem szczepionki przeciwko żółtaczce 🙁

o kurcze, u nas to samo, synek miał ponad 2 miesiące żółtaczkę i na pewno nie pokarmową. Bilirubiny nawet w szpitalu nie sprawdzili, pierwsze badanie miał po 2,5 tygodnia i było na poziomie 12, więc nawet nie chcę myśleć jaki poziom był wcześniej. Wszytko było ok, cały czas się bardzo dobrze rozwija, chociaż miał gronkowca i grzyby w kale. Niedługo później wątroba zaczęła się buntować, ale udało się ją zregenerować hepatilem. Później okres zimowy to zapalenia płuc, oskrzeli i gardła. A przed wakacjami krytyczny poziom żelaza – stwierdzono teraz jakieś zaburzenia wchłaniania i znowu grzyby.
Przez to wszystko nie miał jeszcze żadnego szczepienia poszpitalnego i widzę że całe szczęście. Pediatra w przychodni wysłała nas do poradni szczepień gdzie są podobno najlepsi specjaliści. Synek ma teraz rok i 8 miesięcy i ma być zaszczepiony tą szczepionką 5w1. I powiem wam szczerze że się zastanawiam nad rezygnacją z tych szczepień po tym co przeczytałam. Ale fakt jest taki że pierwszą szczepionkę musiał odchorować.
Co tu robić?

Znasz odpowiedź na pytanie: Dziwne epizody placzu u dziecka po szczepieniu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
problem sfery intymnej:(
W czasie porodu byłam nacinana i dodatkowo pękłam(przepraszam za szczegóły).Mój problem polega na tym ,iż mimo ,że rodziłam ponad 5 lat temu do dziś bolą mnie zgrubienia szwów.No
Czytaj dalej
Zdrowie i uroda
Patelnia do smażenia bez TŁUSZCZU???
Czy ktoś może polecić patelnię na której smaży bez użycia tłuszczu????
Czytaj dalej