egzamin z prawka?-plissss

no więc dziś po raz drugi oblałam ten egzamin.
Za pierwszym zaliczyłam placyk a oblałam na mieście. A dziś oblałam na placyku na łuku na zatrzymaniu.

Powiedzcie co zrobić, jak się przygotować by zdać ten egzamin w końcu???

Chyba najgorsze że brakuje mi wiary w siebie, jak się jej nauczyć?

Proszę pomocy!

to Julcia (26.04.2001)

21 odpowiedzi na pytanie: egzamin z prawka?-plissss

Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

Hej
Uszy do góry….Ja zdałam za czwartym razem….Oblewałam na mieście aż trafiłam na super egzaminatora i mnie puścił.
Wiem że zdałabym wcześniej gdybym odpowiednio “posmarowała”, jak zrobili to niektórzy….
Sama się nauczyłam, sama zdałam i teraz…..prawie wcale nie jeżdżę (mąż mi ostatno powiedział że jestem d…a wołowa bo mam prawko, mam autko i boję sie jeździć)
Pozdrawiam Aga z Szymkiem 5 kat i Julcią 3 mies.
p.s. niedługo będę MUSIAŁA wsiąść do samochodu brrr…..

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

Wsiadaj za kaierownicę i jeździj. Ja sobie wmawiam że jak będe miała prawko to będe jeździć choć moja Połowica twierdzi że mi nie da auta.
Najlepsze jest że się boję ale chcę, hihiha.
Wiesz, to świetnie że ci się udało.
Mnie trochę draźni że oni aż taką uwagę zwracają na zatrzymywanie i na tym tak często oblewają.
Mam nadzieję, że zdam w końcu.
I tak jak napisałaś jakbyśmy posmarowały to miałybyśmy prawko w kieszeni.
Zapewne dlatego tak nas oblewają.
Na egzaminie denerwowałaś się?
Zastanawiam się jakby tu opanować nerwy? i bardziej wierzyć w siebie?

to Julcia (26.04.2001)

Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

Hej
Denerwowałam się jak cholera, może też oblałam przez te nerwy. Ale ,tak jak pisałam, trafiłam na super egzaminatora który podczas jazdy mo mieście rozmawiał ze mną o “dupie -marynie” żebym sie nie denerwowała no i się udało…
Fakt, oblewają za często ale skoro mają z tego kasę…to trudno m sie dziwić.
Życzę połamania opon na następny egzamin, napewno się uda; wiadro melisy i po stresie
Pozdrawiam
p.s śliczne te nasze Julki

Aga z Szmkiem 5 lat Julcią 3 mies.

amber Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

Vietko kochana, pisałam Ci już kiedyś o podchodach mojego męża do egzaminu, zdawał wtedy pierwszy raz. Udało mu się za trzecim. Zdał jakimś cudem…bo egzaminator na którego trafił był fatalny. Opieprzał go o byle co, o każde zatrzymanie, każdy manewr, itd…nawet pogoda mu przeszkadzała Michał od początku był przekonany że nie zda, olał więc wszystko i jechał na luzie nie zwracając uwagi na marudzenie faceta. I jechali tak sobie ok 20 minut. Po powrocie do ośrodka egzaminator wręczył mężowi kartkę z pozytywną oceną…
Chyba sprawdzał jego odpornośc psychiczną (a tą ma rewelacyjną – 4 letnia praktyka wytrwania w naszym związku )
Tak więc chyba najlepszą receptą na zdanie jest opanowanie, opanowanie i jeszcze raz opanowanie!!!!
Spokoju Ci życzę i powodzenia na następnym egzaminie

Beata i

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

hehe to mozemy sobie podac ręce bo ja tez się boje… taki cykor jestem a tak się nie mogłam doczekac jazdy bez instuktora…
chmm
pozdrawiam

Ola z Natalią- 2.06.2003

karolcia Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

Niestety Ci nie pomogę w odpowiedzi na zadane pytanie, ale może pocieszy Cię to, że ja od trzech lat się już przymierzam, żeby się zapisać na kurs i jakoś mi nie wychodzi. Chyba mobilizacji mi brakuje, bo ciągle sobie tłumaczę, że po co mi ono- przecież metro, autobusy i tramwaje są całkiem okej… ale jednak jest potrzebne, bo nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać…
Życzę powodzenia i jak już zdasz, to zdradź sposób! 🙂

Serdecznie Pozdrawiam,
Karolcia_

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

no ja też kiedyś przymierzałam się by iść na prawko ale jakoś podobnie jak ty nie mogłam się zmobilizować.
Ale teraz to siedzenie na wychowawczym i to że moja połowica namawiała mnie do prawka spowodowało że odważyłam się. Nie żałuję! Szkoda tylko, że to tak stresuje.
Wiem, że kiedyś zdam i dam CI wówczas znać jak było.
Powodzenia! idź – zawsze się przyda, nawet jak byś chciała zmienić kiedyś pracę…powodzonka!

to Julcia (26.04.2001)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

jeny, uwielbiam czytac jak komuś się udało w czym kolwiek-to podnosi na duchu.
Cieszę sie że twój mąż ma to za sobą.
Mnie przeraża to że teraz jadę nad morze i przyjadę na koniec września i zapewne załapię się na egzamin jak już będzie b.zimno i deszczowo. Aż starch mnie ogrania na samą myśl.

to Julcia (26.04.2001)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

no nie wytrzymam-wsiadaj za keirownicę i jazda gotowa!
Posłuchaj męża i na wycieczkę!
ach, te nasze julciaczki kochane.
Powiedz mi jak tam różnica wieku między dzieciaczkami do zniesienia?
Bo taką my byśmy chcieli mieć najwcześniej i się zastanawiam jak to jest.

to Julcia (26.04.2001)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

hihi, dziękaski!!!

to Julcia (26.04.2001)

Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

..w końcu kiedys wsiądę za tą cholerną kierownicę.
Jeśli chodzi o róznicę wieku między moimi maluchami to dla mnie jest ona super. Wszyscy mi mówili że dzieci najlepiej mieć jedno po drugim, że się lepiej chowają itd….
Ja osobiście się z tym nie zgadzam (choć wiadomo że nie ma idealnej róznicy wieku..) bo mogę znów cieszyć się chwilami z niemowlęciem i nie martwić o starszego synka (facecik juz nieźle sobie radzi;a ja i tak się o niego martwię ).
Naczytałam sie też “mądrych” książek o zazdrości do młodszego rodzeństwa i……mogę je wyrzucić do śmietnika.
Szymek niesamowicie się cieszy siostrą i ani mu w głowie zazdrości (bardzo dużo z nim rozmawiałam jak byłam w ciąży o dzidziusiu i zmianach jaki nas czekały), krótko mówiąc mam kochane maluchy
Całuski

Aga z Szmkiem 5 lat Julcią 3 mies.

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

oj, jakże cudownie to się czyta…hmmmm.
Ja sobie nie wyobrażam mieć jedno dziecko po drugim i podziwiam te kobitki które tak mają.
Powodzenia i to super że twój duży skarbuś jest taki dzielny.

to Julcia (26.04.2001)

karolcia Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

3mam mocno kciuki !!!

Serdecznie Pozdrawiam,
Karolcia_

anies Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

ja zdałam za trzecim :))

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

biancia Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

Ja zdałam za pierwszym razem i UWIELBIAM jeździć autem…. po prostu KOCHAM:)))
Jak zdać? Ja tuż przed egzaminem byłam na jeździe u mojego instruktora. Dokupiłam 4 godziny i cztery godziny jeździłam po tym placyku aż mi zbrzydło:). Potem wystarczy spokój. Powolutku, nie denerwować się, nie kręcic bez potrzeby kierownicą. Najważniejsze żeby robić wszystko bardzo wolno, wtedy jest czas na reakcję w razie błędu:).
Jeśli macie auto to idź i naucz się patrzeć w lusterka – tam wszystko widać:).
Będzie dobrze. Następnym razem wsiądź do auta i pomyśl, że panujesz nad nim i zdasz ten egzamin, bo umiesz to zrobić.
Pozdrawiam

bianka i Bartuś (05.12.2003)

biancia Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

A ztym smarowaniem… to czy jesteście pewne, że jeździcie już tak dobrze,że egzaminator bez wyrzutów sumienia może Was puścić na ulicę? Jak ja zdawałam zdały tylko 3 osoby. ja byłam na końcu. Wszyscy przede mną co oblali opowiadali własni, że egzaminator chce w łapę dostać. I byli wściekli, że tak dobrze jechali a ten im nie zaliczył. Byłamw szoku,bo ja nikomu w łapę dawać nie chciałam… i co?Okazało się, że egzaminator sprawdzał podstawowe zasady ruchu… kazał zawrócić, jechać główną drogą, skęcić, włączyć się do ruchu….. Nie chciał pieniędzy – chciał wiedzieć czy umiem jeździć i czy dam sobie potem sama radę na ulicy.
Jeszcze mnie podpuszczał żebym szycbciej jechała, bo on już do domu chce… ale powiedziałam, że będę jechac 60 – tką, bo potem mnie obleje za prędkość:).
Nie wszyscy egzaminatorzy to dranie… niektórzy wiedzą, że brak umiejętności panowania nad autem źle się kończy…
Pozdrawiam

bianka i Bartuś (05.12.2003)

fab Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

Tak z tym smarowaniem to teraz sie nie udaje:(((
egazminatorzy sie boją, a poza tym skutecznie chyba odstrasza kartka wywieszona przy sali egzamminacyjnej, kto gdzie,kiedy i ile, a poza tym egzaminatorzy sami zgłaszaja takie sprawy. Tak przynajmniej jest we Wro. Nie wiem możę w mniejszych mmiastach są jeszcze takie praktyki?
Życze powodzenia

Anita i Filip ur.25.09.03

Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

To prawda : nie wszyscy egzaminatorzy to dranie. Kiedy za trzecim razem okazało się że będzie mnie egzaminował policjant z drogówki, wszyscy mi mówili żebym przełożyła bo napewno nie zdam. No i….nie zdałam ale ewidentnie z mojej winy. Następnym razem zdałam bez problemów u tego samego faceta, który stwierdzil że poszło mi dobrze…. W tym samy czasie mój kolega opowiadal dumnie że zdał za ….zł, za pierwszym razem (jego wyjazd za miasto ograniczył się do wjechania na najbliższy postój i zawrócenia!!). Tego egzaminatora bynajmniej nie interesowały zdolności przyszłego kierowcy.
pozdrawiam

Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią 3 mies.

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

Wydaje mi się, że ktoś kto nie miał do czynienia z jazdą przed pójściem na prawko nie będzie od razu super kierowcą.
Poza tym ja nie zamierzam nikomu “smarować”.
Wiesz zauważyłam na tych dwóch egzaminach że oni wymagają tego co mamy umieć. Jednakże jazda na placyku jest trochę przesadzona, np. ja oblałam na zatrzymaniu na łuku i wydaje mi się że to nie jest aż tak potrzebne. Wiadomo też, że placyk zaliczają max 3osoby a w mieście zdaje b. często jedna osoba i każdy się stresuje tym bardziej słysząc różne dziwactwa nt.egzaminatorów(łapówki, krzyki, wyzwiska itp.)

Mój instruktor powiedział mi, że dobrze jeżdżę ale nie mogę się denerwować.
Za pierwszym razem nie wiedziałam jak jechać na rondzie 9teraz śmiać mi się chce z tego).
A za drugim razem oblałam na zatrzymaniu iw iesz co pwoiedział mi egzaminator? co nerwy Cię poniosły?przecież sobie poradziłaś na łuku.
Więc wydaje mi się, że na takim placyku oni wiedzą że najczęściej przez nerwy się nie zdaje więc już mogli by przymknąć oko np. na zatrzymaniu gdzie najwięcej osób oblewa.

Śiwetnie że zdałaś!!!

to Julcia (26.04.2001)

biancia Dodane ponad rok temu,

Re: egzamin z prawka?-plissss

A może nie chce im się tyleosób potem po mieście egzaminowac i robią selekcję na placyku:). Pamiętam, że ja miałam zatoczkę na egzaminie. Wjechałam, a gośc do mnie mówi, że jeszcze raz mama wjechać, bo najechałam na linię. Inny może by mnie oblał, ale ten dał mi sznsę i drugi raz wjechałam prawidłowo. Tez nie wiem po co tam niekórzy mierzą linijką odstępy…. może chcą być ważni:).
Dasz radę – kiedy następny termin?
Pozdrawiam

bianka i Bartuś (05.12.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: egzamin z prawka?-plissss

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
łóżeczko przy kaloryferze
Slyszalam ze dziecko nie powinno spac kolo kaloryfera....My wlasnie przenieslismy sie do inngo pokoju i umeblowanie jest takie ze lozeczko Niny musi stac kolo kaloryfera, tzn.kawalek jest przy kaloryferze, inaczej
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
problem z lekarkami
Dziewczyny! mam następujący problem. Od początku ciąży chodziłam do podobno dobrej lekarki, przyjmującej w prywatnej przychodni, w której mój mąż i ja mamy darmowe leczenia (firma funduje). Jest to o
Czytaj dalej