Etyka w szkole….

Czy w Waszej szkole jest może zorganizowana etyka dla chętnych i dzieci niechodzących na religię?
W Krakowie jest lista 5 bodajże szkół podstawowych i gimn., które etykę u siebie zorganizowały. Każda z nich kawał drogi od nas. Ale ponieważ moje dzieci na religię nie chodzą i sama zadeklarowałam, że chcę etykę dla nich raz skorzystałam z tej listy i zabrałam je na etykę w innej szkole…
Zajęciami byłam bardzo zachwycona, facet je super prowadził, ciekawie na poziomie takim właśnie wczesnoszkolnym, wiem, bo zostałam na tej lekcji 🙂
Niestety byliśmy tylko raz, nie mam szans co tydzień zawozić ich tam bezpośrednio po szkole, w Krakowie dotarcie w godzinach szczytu na czas graniczy z cudem, nieważne zresztą… Tamte zajęcia zainspirowały mnie do zorganizowania lekcji etyki w naszej szkole. Sprawdziłam prawo – potrzeba 7 (siedmiu!!) zgłoszeń na całą szkołę – nie jak wcześniej błędnie myślałam na klasę lub klasy równoległe (w sensie jeden wiek) – na całą szkołę, gdyż etyka może być prowadzona międzyoddziałowo. Dzieci niechodzących na religię w szkole jest -naście, myślałam, nie będzie problemu… Wywiesiłam ogłoszenie w szkole o tej etyce i w tym samym czasie na zebraniu była ankieta z rady rodziców o tym czy rodzice chcieliby takiej etyki w szkole.
Z ankiet (jestem RR)- niestety anonimowych, co mi teraz sprawę utrudniło- wynikała chęć i zainteresowanie… Na ogłoszenie odpowiedziało 4 rodziców, którzy chcą etykę zamiast religii i kilkoro, którzy chcą fakultatywnie, niezależnie od religii tak dla rozwoju dziecka. Jednak ich podania nie mogą być brane pod uwagę, bo przedmiotem głównym (w sensie z oceną) jest religia. Z moimi dziećmi mam 6 podań i impas… 🙁
A już byłam tak blisko… No chyba że jeszcze ktoś mi się zgłosi, ale ogłoszenie wisi już ponad tydzień… Ech…

Czy w Waszych szkołach jest etyka i co o niej słyszałyście?
A może któreś dziecko chodzi?
Jak sądzicie co może powodować, że ktoś (nie posyłający dziecka na żadną religię) nie życzy sobie też dla niego etyki? Przecież etyka ma w moim pojęciu same plusy – od ogólnożyciorozwijących do praktycznych (ocena zamiast kreski), sama nie wiem, jak dotrzeć do tej reszty rodziców??

15 odpowiedzi na pytanie: Etyka w szkole….

  1. Mnie w jednej ze szkół poinformowano jeszcze inaczej: że lekcje religii i etyki nie powinny byc traktowane zamiennie i nie powinny odbywac się o tej samej porze, żeby dac mozliwosci uczestnictwa dzieciom i w lekcjach religii i etyki.

    Zawsze słyszałam, że funkcjonują zamiennie…

    U nas w szkole etyki nie ma, a szkoda. Ja bym swoje dziecko posłała.

    • kotagus, ja odpowiem, ale pewnie niekoniecznie do mnie twoje pytanie jest skierowane
      w szkole, w ktorej pracuje sa zajecia z etyki, ale sa obowiazkowe (w bg nie ma obowiazkowych zajec z religii)
      zajecia ciesza sie wzieciem, szczegolnie, ze nauczycielka jest super fajna babka

      ale nie o tym mialam

      mialam o dotarciu do rodzicow

      jestem administratorem w szkole, ktora ma 700 uczniow
      dotarcie do rodzicow, nawet z pozycji administratora (jestem dziekanem ds studentow, wiec zajmuje sie dyscyplina i frekwencja przede wszystkim), jest szalenie trudne, bo rodzice NIE CZYTAJA MEJLI wyslanych do nich, nie wspominajac juz o ogloszeniach
      wiem z doswiadczenia, ze jesli chcesz nawiazac kontakt, musisz to zrobic osobiscie – zdobyc prywatny e-mail, numer telefonu, jakis namiar, ktory pozwoli ci zwrocic sie do konkretnej osoby z konkretna propozycja

      trzymam za ciebie kciuki, bo masz super fajny pomysl
      szkoda, ze nie masz wsparcia w samej placowce

      dzialaj! warto!

      • Zamieszczone przez kantalupa
        kotagus, ja odpowiem, ale pewnie niekoniecznie do mnie twoje pytanie jest skierowane
        w szkole, w ktorej pracuje sa zajecia z etyki, ale sa obowiazkowe (w bg nie ma obowiazkowych zajec z religii)
        zajecia ciesza sie wzieciem, szczegolnie, ze nauczycielka jest super fajna babka

        ale nie o tym mialam

        mialam o dotarciu do rodzicow

        jestem administratorem w szkole, ktora ma 700 uczniow
        dotarcie do rodzicow, nawet z pozycji administratora (jestem dziekanem ds studentow, wiec zajmuje sie dyscyplina i frekwencja przede wszystkim), jest szalenie trudne, bo rodzice NIE CZYTAJA MEJLI wyslanych do nich, nie wspominajac juz o ogloszeniach
        wiem z doswiadczenia, ze jesli chcesz nawiazac kontakt, musisz to zrobic osobiscie – zdobyc prywatny e-mail, numer telefonu, jakis namiar, ktory pozwoli ci zwrocic sie do konkretnej osoby z konkretna propozycja

        trzymam za ciebie kciuki, bo masz super fajny pomysl
        szkoda, ze nie masz wsparcia w samej placowce

        dzialaj! warto!

        Wsparcia dyrekcji nie mam, bo – rozumiem to – to dla dyrekcji kłopot.
        Trzeba to zgłosic do kuratorium, jakiś konkurs na stanowisko rozpisać, zatrudnić, salę przydzielić, godziny zgrać – same kłopoty z powodu fanaberii jednej matki ;)) Ja próbowałam od tej strony – prosiłam dyrekcję o listę dzieci, które zgłosiły niechodzenie na religię. Takich danych nie mogłam otrzymać, bo to dane jakoby “tajne”, nawet dokładna liczba tych dzieci jest “tajna”. Gdybym miała nazwiska to bym podała to ogłoszenie w kopercie konkretnemu dziecku z prośba o przekazanie rodzicom. A tak…
        Zwłaszcza, że rodzice klas ciut starszych niż moja być może już nawet do szkoły nie zachodzą, dzieci chodzą same.
        Mam myśl, żeby spróbować przez wychowawczynie poszczególnych klas, ale boję się, że to może być zbyt nachalne, dodatkowo nie wiem jakie dyrektywy w tej sprawie zostały wydane, nie chciałabym zrobić kobietom kłopotów….

        BTW, nachalne w sensie jakbym do czegoś złego miała zachęcać.
        Miałam taka odpowiedź w ankiecie – etyka – absolutnie wykluczone, religia katolicka jest całkowicie wystarczająca!!
        Pogratulować otwartego umysłu rodzica :/

        A co do Majowej Mamy. Wiem, że nie mogą się pokrywać, absolutnie nie liczę, że etykę mieliby w godzinach religii swojej klasy. To nawet niewykonalne, bo rozumiem, ze te dwie godziny etyki byłyby w jakiś jeden dzień, po południu, żeby zebrać wszystkie chętne dzieci, żeby nie kolidowało to z grafikiem szkolnych lekcji. Ja chętnie bym nawet zrezygnowała/poprzestawiała ich zajęcia pozalekcyjne, byle im umożliwić tą etykę. Żeby tylko była u nas, a nie na “krakowskim końcu świata” 😉

        • Trzymam kciuki Kotagus, dla mnie bardzo cenne to, co robisz. Doświadczeń nie wiele w temacie mam. Jedynie we wrześniu na gazecie był artykuł o rodzicach z Katowic, którzy tez własnie nie byli w stanie dowozic dzieci do innej szkoły. Postaram się artykuł odnaleźć. Na Twoim miejscu ankietę/ ogłoszenie powtarzalabym z uporem maniaka co zebranie. Jesteś w trójce klasowej to powalcz o miejsce w Radzie Rodziców, trochę kompetencji ma. Może przypadkiem macie jeszcze Radę Szkoły? Realnie patrząc to zajęcia ruszylyby od drugiego semestru albo co bardziej prawdopodobne od września.

          • Zamieszczone przez kotagus

            Czy w Waszych szkołach jest etyka i co o niej słyszałyście?
            A może któreś dziecko chodzi?
            Jak sądzicie co może powodować, że ktoś (nie posyłający dziecka na żadną religię) nie życzy sobie też dla niego etyki? Przecież etyka ma w moim pojęciu same plusy – od ogólnożyciorozwijących do praktycznych (ocena zamiast kreski), sama nie wiem, jak dotrzeć do tej reszty rodziców??

            Ja również zgłosiłam dzieci na zajęcia etyki…odpuściłam jak się okazało, że na drugi koniec miasta mam je wozić.

            Dla mnie zajęcia etyki w szkole miałyby same plusy – ale nie mam czasu ani możliwości wozić dzieci na drugi koniec miasta w jakiś porąbanych godzinach.

            • Zamieszczone przez Mamroć
              Ja również zgłosiłam dzieci na zajęcia etyki…odpuściłam jak się okazało, że na drugi koniec miasta mam je wozić.

              Dla mnie zajęcia etyki w szkole miałyby same plusy – ale nie mam czasu ani możliwości wozić dzieci na drugi koniec miasta w jakiś porąbanych godzinach.

              A nie macie szans na zorganizowanie etyki u siebie? Jak pamiętam Wasza szkoła ma wielu uczniów, statystycznie powinno być też (stosunkowo) wielu niechodzących na religię, czyli to urzędowe 7 powinnaś mieć bez problemu…

              • Zamieszczone przez kotagus
                A nie macie szans na zorganizowanie etyki u siebie? Jak pamiętam Wasza szkoła ma wielu uczniów, statystycznie powinno być też (stosunkowo) wielu niechodzących na religię, czyli to urzędowe 7 powinnaś mieć bez problemu…

                Było więcej niż urzędowe 7 sztuk (same moje to 2 sztuki)….co z tego jak dyrka powiedziala ze: nie ma osoby prowadzącej i dała karteczki gdzie te zajecia sie odbywaja w innej szkole.
                Głową muru nie przebije.

                • Zamieszczone przez Mamroć
                  Było więcej niż urzędowe 7 sztuk (same moje to 2 sztuki)….co z tego jak dyrka powiedziala ze: nie ma osoby prowadzącej i dała karteczki gdzie te zajecia sie odbywaja w innej szkole.
                  Głową muru nie przebije.

                  Jak ja bym chciała być na Twoim miejscu… Ech…
                  Wiesz, że ona łamie prawo, prawda?
                  Zgłasza się dyrekcji min. 7 “wyrażeń woli” nie uprzejmych próśb czy coś w tym stylu. I dyrekcja ma prawny obowiązek zgłosić to do kuratorium celem rozpisania konkursu na etat etyka… Gdybym doszła do tego etapu co Wy (7 chętnych) i dyrekcja próbowałaby się wykręcić sianem, byłabym już po rozmowach z kuratorium i Gazetą Wyborczą 😀 A tak z moją 6 – nic nie mogę

                  • Zamieszczone przez kotagus
                    Jak ja bym chciała być na Twoim miejscu… Ech…
                    Wiesz, że ona łamie prawo, prawda?
                    Zgłasza się dyrekcji min. 7 “wyrażeń woli” nie uprzejmych próśb czy coś w tym stylu. I dyrekcja ma prawny obowiązek zgłosić to do kuratorium celem rozpisania konkursu na etat etyka… Gdybym doszła do tego etapu co Wy (7 chętnych) i dyrekcja próbowałaby się wykręcić sianem, byłabym już po rozmowach z kuratorium i Gazetą Wyborczą 😀 A tak z moją 6 – nic nie mogę

                    Mi sie nie chce walczyć ” z systemem”, chyba zobojetnialam…
                    mam juz dosc jazd ze nagle okazuje sie ze moje dziecko ktore 3 lata nie chodzi na religie w 4 klasie musi miec pismo podpisane przez 2 rodzicow ze nie wyrazamy zgody aby na religie chodzil.
                    Dobrze ze nie zadali zgodnosci podpisow od notariusza…

                    I przez 2 miesiace zylam w blogiej nieswiadomosci ze moje dziecko ma 2 miesiace nieusprawiedliwionych nieobecnosci w szkole na religii i juz na poczatku roku grozi mu ze nie bedzie klasyfikowany do klasy piatej…
                    no szkoda gadac.

                    Nie mam sil brac sie za bary z ta dyrka….

                    • za Mikołaja Mamrotko

                      • Zamieszczone przez ewike
                        za Mikołaja Mamrotko

                        Dziękuję 🙂

                        • W ubiegłym roku prowadziłam zajęcia z etyki w szkole podstawowej,
                          chodziło troje dzieci – dwoje innego wyznania niż katolickie
                          i jeden obcokrajowiec – muzułmanin,

                          szkoła mała, nie jedyna w mieście i nie było problemu,
                          aby takie zajęcia były w wymiarze jednej godziny w tygodniu.

                          • Zamieszczone przez Mamroć
                            Dziękuję 🙂

                            Mamrotko i ode mnie kciuki ogromne!!! 🙂
                            Ale się ten Mikołaj postarał 🙂

                            • Zamieszczone przez kotagus
                              Mamrotko i ode mnie kciuki ogromne!!! 🙂
                              Ale się ten Mikołaj postarał 🙂

                              Mialam w tym tez swoj czynny udział 😉

                              dzięki 🙂

                              • Zamieszczone przez kotagus

                                Czy w Waszych szkołach jest etyka i co o niej słyszałyście?
                                A może któreś dziecko chodzi?
                                Jak sądzicie co może powodować, że ktoś (nie posyłający dziecka na żadną religię) nie życzy sobie też dla niego etyki? Przecież etyka ma w moim pojęciu same plusy – od ogólnożyciorozwijących do praktycznych (ocena zamiast kreski), sama nie wiem, jak dotrzeć do tej reszty rodziców??

                                W moim liceum była etyka. Zajęcia prowadził dr filozofii. Lekcje bardzo ciekawe, ale nauczyciel był wymagający.
                                Na początku na zajęcia chodziło bardzo dużo osób (np. połowa mojej klasy, mimo że trzeba było czekać na nie po lekcjach, a religia była w trakcie lekcji). Po pierwszej klasówce uczniowie masowo wrócili na religię (bo łatwiej ją było zaliczyć) i na etyce została garstka.

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Etyka w szkole….

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general