Farbowanie włosów

Witam !
Moje pytanko brzmi:
chciałabym pójść do fryzjera ufarbować sobie włosy, ale boje się, że mogłoby to zaszkodzić dziecku – jesli bym w tym czasie zaszła w ciążę.Słyszałam i czytałam kiedyś na ten temat i dlatego mam takie obawy.
Co sądzicie o tym ? Może pytałyście się lekarza?
Dziękuję Wam za odpowiedzi.Pozdrawiam,
Natalia

3 odpowiedzi na pytanie: Farbowanie włosów

carmel Dodane ponad rok temu,

Re: Farbowanie włosów

Na forum już niejednokrotnie pojawiały się watki dotyczące farbowania włosów w ciąży ( przeszukaj ) Opinie są podzielone, ale większość jest zdania,że mozna. Ja w obecnej ciąży – w 2 msc. robiłam balejaż , powtórzyłam w 5 msc, teraz znowu się wybieram. Mój lekarz twierdzi, ze nie widzi żadnych przeciwskazań .
Podczas pierwszej ciązy też parokrotnie farbowałam włosy i synek urodził się zdrowiuteńki.
Pozdrawiam

nuska Dodane ponad rok temu,

Re: Farbowanie włosów

Hej!
Nie wiem :o( Moja fryzjerka mówiła, że w ciąży mi włosów nie będzie farbować ;o) Powiedziała, że nie można. Nie wiem co o tym mysleć ona nie jest lekarzem. Lekarz mówił, że te dwa tygodnie od owu do terminu spodziewanej @, są najważniejsze, ale nie pytałam o farbowanie. Jeśli chodzi o mnie to jestem przewrażliwiona i pewnie bym nie poszła.
Pozdrawiam

NUŚKA + dwa Aniołki

tania2 Dodane ponad rok temu,

Re: Farbowanie włosów

Dzięki dziewczyny za informacje.Dziś mam 3 dzień cyklu i zaraz po okresie pewnie pójdę zrobić te włosy- bedzie to ok.5 dnia cyklu.Mam nadzię, że to w żaden sposób nie zaszkodzi dziecku ( jeśli w tym cyklu nam się uda- a mam taka nadzieje).Najwyżej po farbowaniu tych włosów poczekamy ze staraniami ze 2 dni.
Jeszcze raz dziękuję , pozdrawiam Was dziewczyny, Natalia

Znasz odpowiedź na pytanie: Farbowanie włosów?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Wielkie bach + moja nerwica
Zuzka dziś wlazła do miski, w której wcześniej było pranie do powieszenia, usiadła w niej, pochyliła się do przodu (po co) no i oczywiście wywróciła się z tą miską
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Jak nakłonić dziecko do wypicia łyżki syropu?
Mój Szymcio dałby się pokroić za kawałek ogórka...jednak łyżka eurespalu to jest coś tak strasznego, że tego nie da się połknąć nawet za ogórka. Dziewczyny jak podajecie dzieciaczkom lekarstwa? Tlumaczeniem oczywiście
Czytaj dalej