Fotograf na sali porodowej

Ciążowe oraz noworodkowe sesje fotograficzne są już normą, a co sądzicie o profesjonalnej sesji Waszego porodu??
Zdecydowałybyście się na taką?

https://www.sosrodzice.pl/sesje-porodowe-okiem-fotografa/

35 odpowiedzi na pytanie: Fotograf na sali porodowej

  1. tak w temacie znalazlam cos pieknego 🙂 az sie kurna no poplakalam…..

    • Nie,nie nie i jeszcze raz nie!
      Przeszkadzalby mi fotograf-pewnie jeszcze by mu sie dostalo za wszystko 😉
      Wole pamietac porod po swojemu niz ogladac go potem na zdjeciach, z reszta nie wiem jak szpitale do tego podchodza (jesli mozna wejsc na sale,chyba ze sesja tyczy sie tylko boli w domu 😉 )-na watku o douli ktos pisal ze moze byc tylko jedna osoba procz personelu medycznego -wiec jak to sie dzieje-wchodzi fotograf a tatus musi wyjsc?
      Oczywiscie uwazam ze to indywidulana sprawa-jesli ktos sobie zyczy to czemu nie!
      Sesje ciazowa mialam i ta zdecydowanie polecam Uwielbiam ogladac swoje zdjecia z brzuszkiem!

      • Ja też jestem na NIE. Pamięć jeszcze mnie nie zawodzi…. A jeszcze bym się martwiła jak okropnie muszę wyglądać i ile będzie musiał w photoshpie przerobić…

        • Kitka – wywiad jest dokładnie z tą Panią fotograf, nie chciałam umieszczać tego linka, żeby nie zostać od razu posądzoną o próbę bezpłatnego reklamowania, na którego punkcie to forum jest bardzo uczulone 😉
          z w/w Panią nie mam nic wspólnego, po prostu zaciekawił mnie temat.

          Pamiątka ciekawa, ale kto się na nią decyduje?!

          Ja osobiście także mówię NIE – ale reportaż wzruszający…

          • Zamieszczone przez Ilonusek
            Kitka – wywiad jest dokładnie z tą Panią fotograf, nie chciałam umieszczać tego linka, żeby nie zostać od razu posądzoną o próbę bezpłatnego reklamowania, na którego punkcie to forum jest bardzo uczulone 😉
            z w/w Panią nie mam nic wspólnego, po prostu zaciekawił mnie temat.

            Pamiątka ciekawa, ale kto się na nią decyduje?!

            Ja osobiście także mówię NIE – ale reportaż wzruszający…

            oj nie chcialam nikogo reklamowac ;/ tylko pokazac jak to pieknie uchwycila 🙂 ja osobiscie tez bym sie nie zgodzila 🙂

            • Zamieszczone przez Jess
              Nie,nie nie i jeszcze raz nie!
              Przeszkadzalby mi fotograf-pewnie jeszcze by mu sie dostalo za wszystko 😉
              Wole pamietac porod po swojemu niz ogladac go potem na zdjeciach,z reszta nie wiem jak szpitale do tego podchodza (jesli mozna wejsc na sale,chyba ze sesja tyczy sie tylko boli w domu 😉 )-na watku o douli ktos pisal ze moze byc tylko jedna osoba procz personelu medycznego -wiec jak to sie dzieje-wchodzi fotograf a tatus musi wyjsc?
              Oczywiscie uwazam ze to indywidulana sprawa-jesli ktos sobie zyczy to czemu nie!
              Sesje ciazowa mialam i ta zdecydowanie polecam Uwielbiam ogladac swoje zdjecia z brzuszkiem!

              to samo pytanie zadał fotografce dziennikarz:
              “E: Jak na Pani obecność reagują położne, lekarze? Czy przeszkadzają, utrudniają robienie zdjęć?
              I. B.: Nigdy nie jest tak, że lekarze czy położne widzą mnie po raz pierwszy na sali porodowej, jak zaczyna się już akcja porodowa. Zawsze wiedzą o mojej pracy wcześniej. Przed dokumentacją również muszę uzyskać zgodę szpitala na fotografowanie.
              Oczywiście zawsze jest obawa, czy dodatkowa osoba na sali nie utrudni pracy, czy współpraca będzie przebiegać w sposób poprawny. Ale do tej pory spotkałam się tylko z życzliwością personelu szpitali, który niekiedy daje mi wskazówki, jak postępować, na co zwrócić uwagę. Szanuję każdą uwagę i staram się nie przeszkadzać w tych intymnych momentach.” (cytat z artykułu w pierwszym linku)

              tatusiowie też są na zdjęciach, więc nie musieli wychodzić 😉

              jak dla mnie taka sesja to ciekawa pamiątka

              • O ile Doule chciałabym mieć przy porodzie (oczywiście tylko i wyłącznie razem z mężem) tyle fotografa – nigdy w życiu!

                • Dla mnie bezcenna pamiątka jednej z najpiękniejszych chwil w życiu

                  • Mamy coś podobnego, jeszcze nie do końca zmontowane, ale może dziś troche nad tym popracujemy… (przypomniało mi się 🙂 ) niestety nie jest to profesjonalne :/ filmował m, dlatego też nie ma go na zdjęciach. brakuje też momentu pierwszej fazy porodu, która spędziłam pod prysznicem i jak przy pierwszym solidnym skórczu sie rozebrałam, tak zostało do końca 😉 tj do przejścia na salę porodową. tam pełny rportaż 😉
                    pomysł z fotografem jak dla mnie bomba! ale to kwestia charaktru- ja: im więcej osób zaangażowanych w afere w mojej sprawie, tym czuje sie lepiej. inni wola intymnosc

                    • Zamieszczone przez Fasolada
                      Mamy coś podobnego, jeszcze nie do końca zmontowane, ale może dziś troche nad tym popracujemy… (przypomniało mi się 🙂 ) niestety nie jest to profesjonalne :/ filmował m, dlatego też nie ma go na zdjęciach. brakuje też momentu pierwszej fazy porodu, która spędziłam pod prysznicem i jak przy pierwszym solidnym skórczu sie rozebrałam, tak zostało do końca 😉 tj do przejścia na salę porodową. tam pełny rportaż 😉
                      pomysł z fotografem jak dla mnie bomba! ale to kwestia charaktru- ja: im więcej osób zaangażowanych w afere w mojej sprawie, tym czuje sie lepiej. inni wola intymnosc

                      😉

                      Też tak mam, ale poród jest wyjątkiem 😉

                      • wiedziałam,że w końcu taki temat gdzieś wypłynie. Ja jestem fotografem, też robię głównie reportaże ale miałabym mieszane uczucia jakby mnie ktoś do tego poprosił. Mąż, a robimy w dwójkę, to na pewno by się nie zgodził. Sama bym nie chciała do swojego porodu. Pierwsze zdjęcie dopiero mam jak maluchy były na moich rękach w pokoju po już w ubranku itd…
                        Są pewne momenty w życiu gdzie stawiam na intymność.

                        • Zamieszczone przez kitka1984
                          tak w temacie znalazlam cos pieknego 🙂 az sie kurna no poplakalam…..

                          Popłakałam się – cudna pamiątka.

                          nie wiem czy bym się zdecydowała ale widząc tak “delikatne” zdjęcia na pewno bym się zastanowiła.

                          • Zamieszczone przez kitka1984
                            tak w temacie znalazlam cos pieknego 🙂 az sie kurna no poplakalam…..

                            Ależ piękne :Kocham:

                            • Filmik piękny! Ale chyba czułabym się skrępowana ze ktoś mi robi fotki kiedy wyglądam jak wyglądam

                              W szpitalu miałam taką koleżankę która przed indykcją poszła uczesać włosy i zrobić makijaż bo mąż miał robić zdjęcia i położne się na nią strasznie wściekały bo się spóźniała więc coś jednak z tej tremy i strachu o wygląd jest

                              • no ładnie pewnie, ale mino wszystko nie wyobrażam sobie kiedy wściekam się przy skurczach zdjęcia;)

                                • Przy moim pierwszym porodzie poza lekarzem i durnymi pielegniarkami robiacymi sobie zarty ogolnie ze wszystkiego byl tez tłum studentow – moje zażenowanie, trema, wstyd byly nie do opisania ! Ale mysle, ze w tamtym momencie fotograf by mi juz nie wadzil skoro bylo tylu innych “ciekawych” ogladania mojego porodu itd.
                                  Przy drugim porodzie bylo mniej osob a i tak nie ogarnialam kto tam w ogole byl.

                                  Nie tylko mysle ale i jestem pewna, ze fotograf robiacy sesje z pewnoscia nie pstrykal by fotek mojej pupy, wyciekajacych wod czy krwi ani mojej wykrzywionej z bolu twarzy, czy tez moich plomb w zebach widocznych przy darciu japy – oni doskonale wiedza co robia i fotografuja te momenty, ktore chcielibysmy zapamietac a nie te, o ktorych chcemy zapomniec.

                                  Jestem na TAK dla takiej sesji – nie ma to zadnego porownania z tymi fotkami, ktore wykonalam ja telefonem czy nawet potem moim profesjonalnym aparatem.

                                  Ja takze fotografuje (inne kategorie) i w swojej pracy takze wiem co uchwycic i jak a czego w ogole nie brac pod uwage.

                                  • Zamieszczone przez nadyjka

                                    Nie tylko mysle ale i jestem pewna, ze fotograf robiacy sesje z pewnoscia nie pstrykal by fotek mojej pupy, wyciekajacych wod czy krwi ani mojej wykrzywionej z bolu twarzy, czy tez moich plomb w zebach widocznych przy darciu japy – oni doskonale wiedza co robia i fotografuja te momenty, ktore chcielibysmy zapamietac a nie te, o ktorych chcemy zapomniec.

                                    a ja myślę, że i takie zdjęcia znalazłyby się w aparacie fotografa, oczywiście fotograf Ci ich nie pokaże tylko od razu wylądują w koszu…

                                    • No dokladnie, ale sesja ma ogolnie przypominac te najpiekniejsze momenty wiec wiadomo, ze fotograf badz je od razu wykasuje badz zrobi to u siebie w studio.

                                      Ja tez zajmuje sie fotografią ale zwierzat i wiem wlasnie, ze czesto jest tak, ze tu akurat sie zaplanowac czesto nic nie da (foto sportowe) i te najlepsze momenty zachowuje a te, ktorych nikt by nie chcial ogladac usuwam.

                                      • Nie czułabym się komfortowo.Ale żałuję,że mój partner nie zrobił zdjęć jak wyciągali Julkę 🙂

                                        • fotograf na porodówce? to nie dla mnie:P lepiej szybko urodzic i foty strzelać sobie z maluszkiem :D:D:D:

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Fotograf na sali porodowej

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general