Gdy dziecko nie tknie obiadu…

Ogólnie – gdy dziecko nie chce tego, co mu przygotujecie (nawet jesli wiecie, ze ono lubi tę potrawę – po prostu nie chce tego tu i teraz) – jak postępujecie?
Dajecie coś innego?
Przeczekujecie?
Łamiecie głodem? 😉

Mati dziś na obiad zjadł ogórka kiszonego i płatki zbożowe – miodowe. Oczywiście to nie było to, co przygotowałam… W ogóle po takim połączeniu hm… pieluszki w gotowości 😉

28 odpowiedzi na pytanie: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

  1. Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

    przeczekuję
    nie chce, niech nie je
    proponuję za godzinę, dwie- jeśli nadal nie chce to odpuszczem, ale staram się żeby zjadł cos treściwszego na kolację ;
    nie jestem z tych co biegają za dzieckiem z widelcem, choć pewnie wtedy dziecie by zjadło…; nie zapycham też dziecka słodyczami, małą czekoladkę Krzyś dostaje jeśli zje ładnie obiad (nie codziennie oczywiście ! ja czekoladek mu nie kupuje, ale jeśli już jakaś ciocia przyniesie to jakoś głupio bym się czuła, jakbym mu je wyjadła);
    jeśli Krzyś nie zjadł obiadu to nie daje mu też przegryzek na życzenie- np. jak chce kromkę pieczywa chrupkiego to owszem dostaje, ale albo z serkiem albo z wędliną (chcę żeby cokolwiek w danym dniu zjadł);

    nakarmienie Krzysia to naprawdę poważne wyzwanie 🙂

    [i]Ewa i Krzyś (23 mies.)

    • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

      u nas dokladnie tak samo – jesli nie chce – to po prostu nie daje – ale tez zabieram wszystko co ma w zasięgu rąk – nie przegryza – nie daje owoców –
      jesli nie zje wcale to podobnie – daje tresciwsza kolacje

      ILONA I KUBEK 2,5 roku

      • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

        He he, może Mati jest w ciąży 🙂 Fajne połączenie ogórka z płatkami. U nas to bywa różnie, jak gdzieś chcę wyjść z dzieckiem to nie mogę go dalej głodzić więc przed wyjściem daję mu butlę mleka ( to wypije praktycznie zawsze). U nas notorycznie obiady nie są jedzone, zdarzają się jakieś 2 dni kiedy w miarę dobrze coś zje a potem znowu nic nie chce. Zwykle nie daję mu jak nie chce i chowam do lodówki, potem podgrzewam i jak znowu nie zje za jakiś czas to poprostu wyrzucam bo ja zwykle nie mam ochoty zjadać jego obiadków 🙂 No i oczywiście za następną godzinkę daję coś innego, zwykle znowu mleko :((

        Agus i Kamilek (24.03.2003)

        • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

          Chyba taki etap u tych naszych dzieci- u nas tez z jedzeniem obiadow krucho. Najczesciej wtedy niestety za jakies 3 godz. najada sie danonkami a poniewaz ja teraz duzo przegryzam herbatnikow to i on sie zawsze zalapie:( No i u nas zawsze na dobranoc jest butla Bebiko 3 R takze wiem ze dziecie glodne spac nie chodzi

          Asia,Jeremi (04.03.2003) i Pola (22.10.2004)

          Edited by Asiulek on 2004/11/05 21:36.

          • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

            U nas od kilku dni trwa strajk na obiadki…Dziś dałam jajko sadzone i ziemniaczki, udało się, prawie nic nie zostało…Wczoraj zjadła ze 3 łyżki zupki, za godzinę dojadła danonkiem a wieczorem zjadła więcej kaszy, generalnie nie odgrzewam obiadu po kilku godzinach, raczej daję cos innego, kanapkę, kaszę manne itp.

            Ada 17m.
            ps.friko.pl

            • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

              Patryk z reguły zupki nie odmawia:-)
              zupy zjada tyle, co tata! jak wyjątkowo zje kilka łyżek, proponje mu za godzinę placuszki z jabłkami. a placuszki zje zawsze.
              na drugie danie nie zawsze ma ochotę. i go nie zmuszam. jak chce, to je. jak nie, to zje więcej na kolację.

              Beata&Patryk(03.03.03)

              • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                no mojemu malemu to sie ostatnio czesto zdarza bo przedtrzonowce ida.Jak nie chce jesc a wyraznie widze, ze to zabki to smaruje mu mascia wtedy czasami zjada,jesli nie to go nie zmuszam i za jakis czas daje cos innego

                Monia i Tymonek (08.08.03)

                • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                  Moze Mati z Jeremim w jednej druzynie graja ;O)))
                  Moje dziecko je co chce, kiedy chce i ile chce 🙁
                  Staram sie urozmaicac i nie zmuszac, bo to w naszym przypadku nie daje rezultatow. Zjada za to dwie butle mleka z kaszka na kolacje, wiec wiem, ze sie nie zaglodzi :O)

                  Elka, Gabi i Jeremi 10.04.2003

                  • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                    Nia daje nic innego, bo wiem, ze jak nie chce jesc obiadu, to nie zje (chyba, że dostałby pajdę chleba, ale nie może). Czekam kilka godzin i jeszcze raz daje, co wczesniej przygotowalam – zazwyczaj jest zjadane.

                    A Mati – hmm, najadł się chłopak, nie powiem…

                    • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                      U nas rzadko, ale zdarzają się takie sytuacje, że Pawcio nie chce jeść obiadu i wtedy po prostu nie je. Wychodzę z założenia, że przecież każdy człowiek ma taki dzień, że nie ma apetytu. Czekam wtedy i próbuję za jakiś czas znowu, a jeśli dalej nie chce – to dostaje bardziej obfitą kolację.

                      halusia,Pawcio17m i Kropka25.3.05

                      • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                        nie chce nie daję, proponuję coś innego, ale to zazwyczaj też nie chce, nio chyba że to kinder czy lizaki ;-)), ale tego nie pozwalam jeść zamiast obiadu. Zuzanka potrafi tak żyć bez obiadu nawet i trzy dni, żyje tylko na mleku porannowieczornym, ale jak minie czas głodówki to od lodówki nie mogę jej odpedzić 🙂

                        • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                          a już myślalam że tylko moja to taki niejadek i już nie wiedzialam co z tnym zrobić i chyba zastosuje wasze metody Pati to by tylko jadła bebiko 3r ale i coś innego chyba też musi jeść

                          Kasia i Patrycja(21.08.2003)

                          • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                            nie pomoge
                            ten problem jest mi obcy. Potwor je wszystko
                            wszystko
                            wszystko
                            🙂
                            pozdrawiamy
                            emalka i Zuzka, ur.21.04.03

                            • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                              Hihi no mam nadzieje, ze jednak nie wszystko 😉

                              A wiesz, Mateusz lubi w sumie wszystko, tylko nie zawsze ma ochote – raz zje 8 pierogow, raz nawet kawalka do buzi nie wlozy (choc sa to dokladnie te same pierogi, robione w tej samej partii), choc wiem, ze jest glodny… po prostu nie ma ochoty… zastanawiam sie, czy dawac mu do tego prawo 😉 tzn. czy w takich chwilach dac mu cos innego.. ja przeciez czasami tez nie mam ochoty na cos, co lubie, a glodna jestem…

                              • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                                No właśnie np. wczoraj było tak, że Mati zjadł cały swój obiad na kolację…

                                • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                                  A ja własnie raczej odgrzewam, bo chciałabym, zeby nie tracił takich rzeczy… ma to u nas sens, bo np. wczoraj Mati zjadł na kolację pieknie cały obiadek…

                                  • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                                    No własnie zauwazylam, ze moze podawanie zup nie jest takie “bez sensu”… to znaczy nigdy nie twierdzilam, ze jest bez sensu, ale po 1. – jadamy jednodaniowo, a po 2. Mati ma maly zołądek i bałam sie, ze po zupie juz nic nie zje… ale teraz widze, ze zupa to szansa na to, ze jesli nie podejdzie mu jedno danie, to chociaz drugie sie spodoba…

                                    a placuchy z jabłkami Mati tez uwielbia, tyle ze nie chcialabym aby czesto jadl takie obiady

                                    zmuszac do jedzenia – oczywiscie nie zmuszam… ale czasami jestem rozczarowana, bo wiem, ze daną rzecz lubi, potrafi zjesc jej duzo – a tu nic… jest głodny, a nie ruszy, nawet nie posmakuje.. a co innego by zjadl… coz.. taką ma po prostu ochote… czesto sie nam zdarza, ze obiad przepraszany jest na kolecje…

                                    • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                                      Ja wlasnie tez daje po jakims czasie… i czesto jest tak, ze mu wtedy bardzo smakuje 🙂

                                      • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                                        Ja tez tak mysle.. mozna nie miec apetytu albo miec smaka na slodkie/kwasne, slone – po prostu na cos innego…

                                        • Re: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                                          a jak robisz placuchy z jabłkami???

                                          u nas deską ratunkową są pierogi leniwe: Krzyś zje je ZAWSZE

                                          [i]Ewa i Krzyś (23 mies.)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Gdy dziecko nie tknie obiadu…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general