Gdzie jest twoje dziecko?

“Gdzie jest twoje dziecko? “- takie pytanie zadała mi wczoraj 4-letnia chrześnica mojego męża. Strasznie zdołowała mnie tym pytaniem. Takie małe dziecko wie, ze to takie naturalne mieć dzieci, tylko ta cholerna natura nie wie (czyt. szwankuje).
Co za życie????????!!!!!!!!!!!!

[i]magie
TEMPERATURKI

8 odpowiedzi na pytanie: Gdzie jest twoje dziecko?

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Gdzie jest twoje dziecko?

To chyba taki wiek i dopytywanie się o kolej rzeczy ze strony dzieciaków.
Mojej siostry ciotecznej córcia, właśnie lat 4, spytała się mnie i mojego Męża, kiedy razem z nimi (moja siostra była wtedy w drugiej ciąży) spacerowaliśmy sobie po okolicy.
Ta mała nawet może nie spytała, tylko stwierdziła tonem mędrca, że “Wy też powinniście mieć dziecko”. Hi hi, pewnie, że tak, tylko przecież nie będę z nią wnikać w szczegóły.
Ania (moja siostra) pocieszyła mnie wtedy, że Karolinka takie stwierdzenie zafundowała też siostrze Ani męża, która nawet męża nie ma, więc ją, to dopiero musiało takie stwierdzenie dobić.
Moja Mama mówi, że ja w tym wieku notorycznie zaczepialam bezdzietne parki w ten sposób, nie wiem, może teraz dlatego mnie się pytają i dobijają:-)

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: Gdzie jest twoje dziecko?

Ciesz sie, ze ci jakoas wiazanka nie sypnela. Mialam kiedys takie zdarzenie. Bylam z chlopakiem u jego rodzicow gdzie siostra jego podrzucila starym swa coreczke. Mala miala moze z 6 lat. No i ten uwczesny chlopak pyta sie ojca czy moze wziac samochud a mala pyta sie gdzie jedziemy. Ten moj byly zaczal sie przkomarzac, ze jej nie powie a ta na raz
-Ja wiem gdzie jedziecie,pewnie sie jeb…..
Szczeka mi opadla, zrobilam sie jak burak z goraca a raczej sie nie czerwienie. Chlopakowi bylo glupio, ze siostra tak slicznie wychowuje dziecko.

magie Dodane ponad rok temu,

Re: Gdzie jest twoje dziecko?

Ja wiem, że w tym wieku to normalka, ale mimo wszystko człowiek bierze sobie to bardzo do serca z powodu negatywnych wyników starania się o dzidzię !!!!

[i]magie
[Zobacz stronę]

magie Dodane ponad rok temu,

Re: Gdzie jest twoje dziecko?

Nieźle – dzieci potrafią przywalić z grubej rury!

[i]magie
[Zobacz stronę]

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Gdzie jest twoje dziecko?

Wiem, i też najpierw było mi głupio.
Ale bardziej głupio mi jest, jak ta moja siostra, która z oboma ciążami nie miała kłopotów tak mnie sąduje, czy my już i jakby się dziwiła, że nie. 4-letnie dziecko pyta szczerze, 32-letnia dziewczyna nie jest chyba taka głupia, żeby nie wiedziała, że są różne przypadki, nie?
Pozdrówka.

magie Dodane ponad rok temu,

Re: Gdzie jest twoje dziecko?

Masz rację. Dzieciak mówi to zresztą nieświadomie i wypada to u niego bardzo naturalnie.
Natomiast ja miałam bardzo głupią sytuację ze znajomymi. W wakacje zgadałam się ze znajomą, że staramy sie o dzidzię i okazało się, że ona też. I miała farta, bo w sierpniu zaciążyła.

Pod koniec roku okazało się, że następni znajomi będą mieli dzidzię, no i mąż tej pierwszej koleżanki rzucił mi wtedy taki tekst: Co, wyprzedzili was?????? No ja poczułam się jakbym dostała za przeproszeniem w mordę i powiem szczerze, że straciłam do niego “serce”.
Nie wiem jak ludzie mogą traktować posiadanie potomstwa w kategoriach współzawodnictwa. I wydawałoby się, że to dorośli ludzie???????!!!!!!!!!!!

[i]magie
[Zobacz stronę]

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Gdzie jest twoje dziecko?

BRAK MI SŁÓW!
Nie przejmuj się, w końcu nie Ty byłaś chamska, tylko tamten koleś, zresztą widać, jak bardzo dojrzały i gotowy na bycie tatusiem…
U mnie sytuacja współzawodnictwa może być ze strony mojej siostry ciotecznej. W mojej rodzinie tylko my teraz jesteśmy te młode i obie mężatki, z tym,że ona ma już dwójkę, ja-zero. Ja tam z nią nie biegam w zawodach, ale mam wrażenie, że z jej strony istnieje taka lekka sugestia,że “Widzisz, jesteśmy lepsi”, no, ale takie myślenie pozostawiam tylko osobom, które posiadanie dziecka będą rozpatrywać tylko w takich kategoriach.

magie Dodane ponad rok temu,

Re: Gdzie jest twoje dziecko?

Ja mam tylko nadzieję, że nie zadziała powiedzenie, kto pierwszy ten lepszy, tylko wręcz odwrotnie: ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.

[i]magie
[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: Gdzie jest twoje dziecko?

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
lezenie na brzuszku?
Drogie dziewczyny mam taki problem ze swoim 2,5 miesiecznym synkiem.Lekarz periatra zaleca aby ukladac dzidziusia na brzuszku a on za zadne skarby nie chce. Poczatkowo nawet jakos to znosil i
Czytaj dalej
Bliźniaki, trojaczki i …
święta przed nami!
Słuchajcie, czy i jak Wam się udaje szykować święta? Ja mam Wielki Piątek wolny, mąż pracuje. :-) Niani dałam wolne, niech sobie coś sprzątnie albo ugotuje i upiecze. Mam zaplanowane:
Czytaj dalej