Głaskanie Brzuszka

Hej,
Nie wiem czy to jest tylko mój problem, może Wy znacie jakiś miły i taktowny sposób na to jak skłonić otoczenie do nie wyciągania łapy na widok ciążowego brzuszka? Nie lubię jak dotykają mnie obce osoby, nie lubię jak dotykają mnie osoby, których nie lubię, a siłą rzeczy muszę się z nimi widywać (np. jedna pani w pracy…). Kilka razy dałam się komuś po cichu pogłaskać, ale generalnie nie znoszę tego, szczególnie bez pytania. Kilka osób się na mnie obraziło, bo na hasło – o, daj dotknąć, albo po prostu na dotknięcie zareagowałam nie tak jak te osoby myslały. Czy ja jestem nienormalna czy oni? Czy każdy musi mnie dotykać? Jak w sposób taktowny odmówić dotknięcia? Bo mnie taktownie słabo wychodzi…. raczej jestem stanowcza, nawet bardzo:) Skutek osiągam, ale przecież nie o to chodzi, żeby obrażać innych. Swoją drogą, co oni tacy delikatni? Jak sobie z tym radzicie? Czy może Wam nie przeszkadza, a ja jestem dziwolągiem? Sa osoby, które mają “dostęp”, ale sa takie, od których staję w odległości kilku metrów, a jak zaczynają tylko patzreć to odruchowo się zasłaniam….

pozdrawiam
Magda

18 odpowiedzi na pytanie: Głaskanie Brzuszka

natalia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

Madziu, nie jesteś sama. Ja też niecierpię ciągłego wyciągania łap w moją stronę, każdy, nawet osoby, które są mi praktycznie zupełnie obce, wyciągają ręce i głaszczą, a co gorsza klepią mnie w brzuch. Zazdroszczę Ci asertywności, bo ja nie umiem na to zareagować, mimo, że doprowadza mnie to do białej gorączki. Samej nigdy nie przyszłoby mi do głowy by poklepać jakąś koleżankę “po dzidziusiu” więc nie wiem skąd w ogóle ludzie mają takie zapędy. Jest to dla mnie przekroczenie jakiejś bariery, naruszenie mojej intymności… A może w kobietach w ciąży budzi się instynkt, żeby chronić dzidzię i to dlatego tak tego nie lubimy? Jak sądzicie?

Pozdrawiam, Natalia

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

Mnie tam takie przyjemnosci nie spotykaja 😉 chyba masz pecha ;))))))))))) Ja wogole jestem taka, ze nie wygladam na osobe ktora lubi aby ja takie dotykanie ucieszylo 😉 wiec mina odstraszam “spoleczenstwo” to blizsze i dalekie jak i to wogole mi nie znane 😉
Kiedys jednak … jak bylam w ciazy z Jagoda… znajoma pocalowala mnie w brzuch, zamarlam, przeszly mi ciarki…. a to dlatego, ze jej synek umarl podczas porodu :(((( i nie spodziewalam sie takiej reakcji z jej strony….. Chociaz bardzo ja lubie, to zaskoczyla mnie tym gestem

Pozdrawiam 🙂

Jagoda 01.08.03.+? 22.10.05

mimi1 Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

Faktycznie jest to bardzo denerwujace i ja tez nie lubie jak wiele osob chce dotykac mojego brzuszka.A oni robia to,bo jak uslyszalam jest taki przesad, ze nienarodzona dzidzia przynosi szczescie osoba ktore poglaskaja brzuszek. Nie wiem jak temu zapobiec i szczerze mowiac mam ten sam problem. Pozdrawiam.
Anita

qbolina Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

ja też bardzo tego nie lubię…. na szczęście nie spotyka mnie zbyt często taka “przyjemność”, a nawet jeśli, na widok wyciągniętej ręki zasłaniam brzuch lub odsuwam się i mówię ze śmiechem “to moje!!!!”. Zazwyczaj działa, czasem ktoś mi też coś odpowie “niby żartem”, ale przynajmniej moja prywatność nie cierpi. ;)))
Staram sie też mówić o tym, że takliego dotykania nigdy nie lubiłam i ciąża nic akurat tu nie zmieniła.
Spróbuj nauczyć się tego, bo jeszcze trochę przed Tobą, a ciążowy atrybut dopiero co zaczął rosnąć, zobaczysz za kilka tygodni!!! ;))))))
Pozdrawiam brzusio, bez dotykań. :))
magda
TickerFactory.com/ezt/d/1;20721;104/st/20050927/dt/7/k/ed71/preg.png/images/obrazek.gif[/img]

shady Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

wiem o czym mowisz…. Ale ja na szczescie mam na tyle taktownych znajomych ze za kazdym razem pytaja a na moja stanowacza odpowiedz negatywna poprostu nie obrazaja sie… A obcy ludzie??? nie rozumiem jak mozna podejsc do obcej kobiety i ja obmacywac??? przeciez to chore….tak wiec nie denerwuj sie i stanowczo odmawiaj….to nie Ty jestes nienormalna tylko oni….. Nie jestes malpa w zoo ani zadna z nas (poza tym w zoo malp tez dotykac nie wolno ;)) zeby Cie obmacywano…odmawiaj odmawiaj odmawiaj… a jak ktos nie rozumie to krzyzyk na droge….jesli nawet znajomy sie obrazi to bedzie zle swiedczylo o nim a nie o Tobie…
pozdrawiam
Ania

shady Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

poprostu powiedz ze nie wierzysz w przesady i dlatego nie zyczysz sobie obmacywania…. 😉 pozdrawiam
Ania

shady Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

hmmmm a juz myslalam ze tylko ja mam mord w oczach na takie gesty 😉 dobrze ze jest nas wiecej….ostatnio slyszalam taki przesad ze kobieta w ciazy zawsze ma dobry humor i jest mila… Nic bardziej mynego….zawsze mozna zwalic wine na hormony 😉 hiihih

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

Mnie jeszcze nikt nie obmacywał, ale faktycznie, chyba bym się w takiej sytuacji wściekła. Nienawidzę, jak mnie ktos obcy dotyka, a znajomi… brrr, mimo, ze znajomi, to tez by mnie to niezmiernie denerwowało. Wiec wcale się nie przejmuj i mów stanowczo, że tego nie lubisz. Mnie wkurza, jak mi się obce osoby na ulicy czy w autobusie gapią na brzuch. Okropne. Tak bez zenady się gapią i gapią.

Pozdrawiam!

porky Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

Pamiętam, że też tego nie znosiłam
Tak samo jak ciągłych pytań JAK SIĘ CZUJĘ

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

aruga Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

Mnie nigdy nikt oby nie próbował “obmacywać”, ale znajomi bardzo się cieszą z mojej ciąży i pozwalam im położyć rękę na brzuchu, aby poczuli ruchy dzidziusia. Mój mąż i mama też to uwielbiają, a mi to nie przeszkadza. Wszyscy robią to w dobrej wierze i z sympatią, więc nie wiem dlaczego miałabym się obruszać. Zresztą nie codziennie są takie sytuacje.

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

a mi to nie przeszkadza może dlatego że jestem bardzo wesoła i “kontaktowa” no i co za tym idzie nieco gadatliwa

magdusiek Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

Ale sama piszesz, że pozwalasz:) To jest co innego. Mnie irytuje jak ktoś bez pytania podchodzi i wyciąga łapę. Szczególnie jeśli jest to ktoś, za kim nie przepadam:) A niestety zwykle z tymi mam kłopot. Wczoraj np. ciocia za którą niestety nie przepadam położyła mi rękę na brzuchu, na dodatek nagle podeszła do mnie z tyłu (ja siedziałam na niskim pufie) i zrobiła to tak nagle, że w pierwszym odruchu zrzuciłam jej rękę nie bacząc na dobre wychowanie. I afera gotowa…..

magdusiek Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

To trochę Ci zazdroszczę. Bo ja kontaktowa, gaduła i wesoła jestem, ale mam swój obszar intymny i nie znosze gdy ktoś obcy go przekracza. A zestawienie mojego wesołego i pozytywnego nastawienia do świata z miną “po niechcianym dotknięciu” bywa tym bolesniejsze:)

pozdrawiam
Magda i

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

W nosie mam dobre wychowanie. Jakby mi taka ciocia łape na brzuchu kładła… brrrr! Mam taką ciocie, ale staram się ja omijać szerokim łukiem, wiec nie ma możności łap kładzenia. I bardzo dobrze. Bo ja nie umiem ukryć, jesli cos mnie irytuje, a mojemu ojcu bardzo niestety zależy na dobrych z nia stosunkach. Więc może omijaj szerokim łukiem nielubiane osoby? Zawsze ominie Ciękilka macanek 😉

Pozdrawiam!

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

ha, ja za to mogę zabić za całkiem inne dotykanie czy wręcz tylko chęć dotyku, mam namyśli facetów którzy podrywają. Ale to już jest zupełnie inna sprawa i nie ma co porównywać do głaskania mojego brzuchola, a mam obecnie 108 cm i jestem z tego powodu w lekkim szoku, ale już niedługo….

doma26 Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

Ja tez nie mam z tym problemow. Jak ktos chce dotknac mojego brzucha to pozwalam, bo czuje sie wtedy taka dumna i jedyna w swoim rodzaju. Spotykam sie rowniez ze spojrzeniami obcych ludzi, bo tez mam brzucho pokaznych rozmiarow (112 cm), ale raczej odbieram to jako przejaw ludzkiej sympatii, wsrod Kobiet nawet zazdrosci. Czasami napotkane pary mlodych zakochanych ludzi patrza na mnie, potem znaczaco na siebie i usmiechaja sie.
Nie przeszkadza mi zupelnie dotykanie brzucha, bo po pierwsze sama kiedys bardzo lubilam to robic i czulam wtedy, ze jestem tak blisko cudu, bo przeciez dzidzius w brzuchu to cud. Poza tym ani mi to nie szkodzi ani maluchowi, a lubie widziec reakcje ludzi, ktorzy sie ciesza moim szczesciem.
Znam jednak kobiety, ktore same nawet nie dotykaja(nie mowiac o glaskaniu) swoich brzuchow, bo uwazaja, ze w ten sposob doprowadza do skurczow i porodu. Moze tak sie zdarza i nie chcialabym nikogo urazic, ale uwazam, ze to troche smieszne, bo dla mnie dotyk to taka forma bliskosci z moim dzidziusiem, pierwszego kontaktu:)
Jak widac, to chyba sprawa indywidualna kazdej z nas tak jak szereg innych sytuacji zwiazanych z ciaza.
pozdrawiam

TickerFactory.com/ezt/d/1;20704;31/st/20050718/k/6a63/preg.png/images/obrazek.gif[/img]

eunike Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

A mojego brzuszka nikt nie dotyka (prócz Sprawcy tej ciąży 🙂 ), aż się zdziwiłam czytając, że macie takie problemy. No ale ja jestem niedotykalska z natury i myślę, że ludzie to podświadomie czują, dlatego się nie ośmielają ;))

madziulla Dodane ponad rok temu,

Re: Głaskanie Brzuszka

Dla mnie to też nie stanowi problemu..choć przyznam, że4 nie spotkałam się z mnatrętnym dotykaqctwem, za to słyszałam o przyczynach takiego głaskania i przynajmniej jedna z nich jest dość śmieszna 🙂 otóż ludzie dotykają brzuszka.. na szczęćcie hehe – a to bardzo miłe, po drugie żeby się ciążą “zarazić” – wersja dla par które chca a nie mogą cieszyć się maluszkiem. Tak więc myśle,że nie ma nic złego jeśli ktoś sobie dotknie – jedna zasada – OBCYM nie pozwalam i juz
Pozbrowionka
madziulla

Znasz odpowiedź na pytanie: Głaskanie Brzuszka

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Zakładacie czapeczki w upały?
Ostatnio byliśmy z Małą na spacerze i strasznie nam się rozpłakała! Jakaś pani przechodziła, spojrzała i zwróciła nam uwagę: 'o matko, za gorąco temu dziecku w tej czapeczce!' A ja
Czytaj dalej
Karmienie Sinlac
jedzonko
Bastek ma 9,5 miesiąca (na zdjęciu 4 mies.). Podaję mu zupki ze słoiczków, deserki, kaszki na sztucznym mleku, sinlac na wodzie, soczki i pierś na żądanie. Chciałabym zacząć podawać mu
Czytaj dalej