Głaskanie brzuszka…

Wyczytałam w necie informacje, że od 7 m-ca nie powinno się głaskać swojego brzuszka….. ponoć może to wywołać wcześniejszy poród….

Słyszałyście coś na ten temat? Przecież to najprzyjemniejsza czynność w ciąży ;-)) mam z tego zrezygnować??

12 odpowiedzi na pytanie: Głaskanie brzuszka…

  1. Re: Głaskanie brzuszka…

    Mi do 7-ego miesiąca jeszcze ho ho ale powiem ze rozesmiałam sie do rozpuku.
    A tak przy okazji czy warto wierzyc we wszystko co jest w necie?
    Bzdura o której jeszcze nigdy nie słyszałam-ha ha ha.
    Chyba ze jest coś o czym nie wiem……..? 😉

    Pozdrawiam

    Jusi i Kwiecinka 🙂 04.04.04

    • Re: Głaskanie brzuszka…

      Kochana, niestety to prawda co wyczytałas w necie (ja czytałam o tym w wielu gazetach). Mój lekarz mi tego zabronił (położne w szpitalu też). Możesz też zrobić taki malutki teścik: połóż się i pogłaszcz trochę brzuszek, po chwili poczujesz że Ci twardnieje (właśnie wtedy macica sie obkurcza, co po dłuższym czasie może spowodować calkiem powazne skurcze). Ja wiem,że głaskanie dzidzi jest najprzyjemniejsze (zwłaszcza wtedy jak ona na to odpowiada), ale poczekaj z tym ok 2 miesiące. Wtedy bedziesz krótko przed terminem i glaskanie Wam na pewno nie zaszkodzi!!!! Pozdrawiam

      Agatka+ Natalka (24.09.20003)

      • Re: Głaskanie brzuszka…

        chyba tak!!! bo mi gin w I ciazy powiedzial: rece od brzuszka z daleka!!! czeste dotykanie stymuluje skurcze macicy, ja je mialam dosc czesto i musialam uwazac stad ta uwaga gina Oczywiscie nie dalam rady wytrzymac i od czasu do czasu poglaskalam brzuszek

        Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

        • Re: Głaskanie brzuszka…

          No dobrze-ok-jesli mówimy o długim i mocnym głaskaniu to ok.

          Ale nie dajmy sie zwariować-chwila pogłaskania-delikatnego-

          nie wyrządziła raczej nikomu krzywdy!

          Wszystko co bedzie w normie mysle ze nikomu nie zaszkodzi!

          Czy inni tez uwazają podobnie?

          Jusi i Kwiecinka 🙂 04.04.04

          • Re: Głaskanie brzuszka…

            Mojej mamie polozna zabronila glaskania bo tym wywolywala skurcze (lezala na podtrzymaniu). To bylo dawno ale cos w tym musi byc. Lepiej uwazac. Ja po prostu trzymam reke na brzuszku, ale nie glaskam.

            Asia i maluszek 😉 (21 tygodniowy)

            • Re: Głaskanie brzuszka…

              nie wiedzialam tego…o tym glaskaniu- i tak lubie to robic…w sumie zaczal sie 35 tydzien wiec.. Nie bede sie wzbraniac za bardzo..:)
              ale dobrze wiedziec
              dzieki
              kasia

              • Re: Głaskanie brzuszka…

                Coś w tym jest. Mojej koleżance, gdy leżała w czasie ciąży w szpitalu (wyrostek!) pielęgniarki zwracały uwagę, gdy głaskała brzuszek. Trudno się oprzeć, ale ja też obserwuję twardnienie po głaskaniu, więc się wstrzymuję jak mogę.
                Pozdrawiam!

                kamyk z kamyczkiem Frankiem:) (12.XI.)

                • Re: Głaskanie brzuszka…

                  Na to wyglada ze jest;).
                  A powaznie mowiac, to jest niestety prawda. Bardzo czesto podczas akcji porodowej polozne glaszcza brzuszki aby wywolac skurcze. Oczywiscie nie nalezy popadac w skrajnosci, ale zapewne i trzeba uwazac.

                  Dorota i Ola (21.11.2003)

                  • Re: Głaskanie brzuszka…

                    Ja nie wierze w to. W ksiazkach pisze ze sproboj laskotac dzeicku nozki itp, wziac teraz latarke do brzucha bo dziecko widzi i slyszy i jak zauwazy swiatlo mocne, przekreci glowka graniczyc to swiatlo. Ja jestem w 33ym tygodniu i glaskam i ruszam brzuch caly czas aby obudzic malucha czy poprostu z nim porozmawiac. U lekarza siedzialam i probowalam obudzic synusia a lekarka tylko mowi, wstal czy nie i sie usmiechnela, nikt mi nigdy nie zabronil glaskanie brzucha. Dla mnie wielka przesada. Tak samo z sexem, dopiero odebralam od lekarza magazym gdzie pisze ze sex do samego konca jest zdrowy i powinno sie stosowac jesli ciaza nie jest normalna oczywiscie, i ze tylko czasami jest doradzone uzywac prezerwatywe bo w spermie cos jest i to moze —moze zaczac skurcze. Jak tu kobiety jezdza na koniach do 7go miesiaca, biegaja i cwicza i ja mieszam beton i to mi nie zagrozi a glaskanie brzuszka mi zagrozi, wierzyc mi sie nie chce. Piszcie na ten temat, bo ciekawe. Pozdrowka, Joasia z Kubusiem

                    Obmanowa

                    • Re: Głaskanie brzuszka…

                      Leżałam na patologii ciąży w 26 tygodniu. Jak położna dowiedziała się, że jestem tu między innymi z powodu twardnień brzucha to powiedziała cyt:”ręce precz od brzuszka”. Tak więc głaskać nie można raczej wtedy gdy sa jakies problemy.

                      Marta i Mateuszek (26.X.2003)

                      • Niestety to prawda:(

                        Niestety Burbonetko to prawda! Jak leżałam w szpitalu i bolał mnie brzuszek, to próbowałam go masować. Dostałam za to kilka razy ładny opiernicz:( Teraz jak mam skurcze to nawet samrowanie brzuszka odbywa sie bardzo szybko, bo w innym wypadku są one dużo bardziej intensywne i częstsze. Lekarz też mi tego zabronił. Głaskanie po prostu pobudza macicę do skurczów. Nie wolno też głaskać, ugniatać piersi.

                        Pozdrawiam!

                        • Re: Głaskanie brzuszka…

                          Napiszę cos z własnego doświadczenia. Głaskałam się (lub raczej Maluszka w środku) po brzuszku ile tylko razy czułam potrzebę kontaktu z Nim i nigdy nie spowodowło to żadnego skurczu! Synek urodził się w terminie i dzięki Bogu – zdrowiutki.
                          Co więcej – w Szkole Rodzenia, nie dość, że dotykanie nie było zabronione, ale nawet malowaliśmy na brzuszkach kolorowe obrazki “w majestacie prawa”.

                          Polecam delikatnie głaskać i mówić do dzieciaczków, na pewno im to nie zaszkodzi.

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Głaskanie brzuszka…

                          Dodaj komentarz

                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo