Głowa pełna pytań

Witam Was!

JUż powoli tracę głowę, mam miliony pytań, dziwnych lęków i sama jeszcze nie wiem co.

Termin 08,08 zbliża się wielkimi krokami. 25,07 idę na wizytę do gina dowiem się jak duża jest nasza Zuzia (ostatnio 29,06 ważyła 3kg) i czy rodzę naturalnie czy raczej mam sobie wybić to z głowy.
Doktor mi na ostatniej wizycie powiedział że jak Zuzia będzie tak rosła to z naturalnym porodem mogę sobie nie poradzić, przypuszcza że waga końcowa dzidzi może wynieść 4,3 – 4,5 kg i jak na pierwszy poród to trochę za duże dzieciątką lepiej nie ryzykować. Sama już nie wiem

Od tego wszystkiego można poprostu oszaleć.

Ostatnio rozmawiam z moją dentystką tak trochę po babsku 😉 ( jak z dentystą można rozmawiać, jakoś mi się chwilę udało, i całe szczęście) radziła żeby nie upierać się przy porodzie naturalnym, zwłaszcza że to pierwszy poród i że silne parcie może spowodować wiele komplikacji od pęknięcia krocza jeżeli nie zostanie w porę przecięte do uszkodzenie pęcherza.

Powiem tyle, po wysłuchaniu historii jej koleżanki z uszkodzeniem pęcherza przy porodzie nawet zaczęłam skłaniać się do cc, ale to i tak o wszystkim zdecyduję lekarz przy kolejnym badaniu

21 odpowiedzi na pytanie: Głowa pełna pytań

anulka56 Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Hej,nie martw się, jeśli lekarze w szpitalu stwierdzą, że dziecko jest za duże, napewno podejmą decyzję o cc. Moja córka na ostatnim przed porodem (już w szpitalu) USG ważyła 4200. Byłam przerażona, bo raczej nie jestem “dużą kobietą”, ale lekarz w szpitalu powiedział mi wtedy, że nie takie kobiety rodziły nie takie dzieci:) I Natalkę urodziłam siłami natury, ważyła 4100, mierzyła58cm, fałdka na fałdce.. Teraz jestem w 25tc z synkiem, tez już jest duży i powiem ci,że na własne życzenie napewno nie wezmę cc, chyba, żelekarze podejmą daką decyzję. Atych wszystkich “życzliwych babskich rad” radze aż nadto nie słuchaj, natura zrobi swoje:)
Trzymaj się
Anulka, Natalka (15.04.02), październikowy Misiek (25tc)

Anulka56

malgosia1974 Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

U mnie z kolei było odwrotnie…. lekarze wiedząc, że moje dziecko jest duże uparli się na poród naturalny. A właściwie to uparł się jeden ale ten najważniejszy – szef kliniki – mądry pan profesorek. Tak upierał się 5 dni…. Piątego dnia wieczorem wzięli mnie na cc. Julka urodziła się 4720 i 63 cm długości. Mimi, że nie jestem filigranowa. to w życiu nie urodziłabym jej naturalnie.
W temacie porodu nie ma co planować. Natura sama wie najlepiej jak to wszystko poukładać. Myślę, że nie powinnaś się niczym martwić…

Powodzenia.

Małgosia, Julka 17.03.04 i Synuś 5.11

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Nie martw sie tylko przemyśl sobie na zapas co jeśli np cc a co jeśli będzie jednak poród naturalny
Pogadaj o tym z ginem :o))))

I nie martw sie.

Jonatan

lobuziara78 Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Miesiąc przed porodem według obliczeń moja córcia równiez wazyła 3 kg potem miała wazyć 3,2/ 3,4 dokładnie nie pamiętam Nikt wtedy nie pomyslał nawet o cc a nie jestem duża(158cm) Urodziłam spokojnie sn Mała w chwili porodu miała dokładnie 3000 g i 53 cm
Obliczenia też mogą być blędne
Nie martw sie położna i lekarze wiedzą co robią
Jesli bedą przekonani o cc to ci go przeprowadzą napewno nie narażą Cebie i maleństwa na niebezpieczeństwo.

Też bardzo bałam sie porodu słuchaj położnej i przyj dokładnie w tym momencie jak każe położna a wsztystko bedzie dobrze (zamknij oczy jak bedziesz przeć nie popękaja ci naczyńka)
Stanowczo nie jestem za cc bo widziałam jak męczą sie dziewczyny z cewnikami i szyciem po porodzie a pamiętaj że (przynajmniej tu tak jest) maleństwem musisz sie zająć.

“CC w czasie porodu może i fajnie bo nie czujesz poczujesz jednak po” takie słowa padły z jednej tak rodzących.
Zaufaj swojemu lekarzowi.

powodzenia życze

+ ktosik

joassia Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Po pierwsze: lekarze nie sa w stanie okreslic dokladnej wagi dziecka. U mnie sie zawsze nazywalo -+500g, czyli jak mi lekarz mowil, ze moje dziecko wazy 3000g, to moglo rownie dobrze wazyc 3500g ale i 2500g.

Po drugie: historie z pekaniem odbytu i pecherza zdarzaja sie. Ale jak czesto? Bardzo rzadko. Poza tym w Niemczech, gdzie mieszkam, nie stosuje sie nacinania krocza, tylko pozwala sie mu peknac, wychodzac z zalozenia, ze w wielu przypadkach moze ono wytrzymac i nie peknac. A jak sie natnie profilaktycznie, to sie byc moze kobiecie tym zaszkodzi. Zeby przygotowac krocze do porodu, stosuje sie tu masowanie olejkiem z duza iloscia wit. E, ktora uelastycznia skore.

Uwazam, ze to nieodpowiedzialne ze strony i dentystki, i ginekologa, straszyc komplikacjami, mimo, ze ich u Ciebie po Twoim opisie nie widac. Pomysl o tym, ze po cc bedzie Cie wszystko bolalo i nie bedziesz nawet w stanie nosic na rekach przez pierwsze kilka dni Twojej kruszynki. Radze Ci nie przejmowac sie tym, co uslyszalas tylko isc za wlasnym glosem. Zycze Ci – niezaleznie od tego na jaki porod sie zdecydujesz – zeby byl on wspanialym przezyciem.

11.09.05

aneta28 Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Ja powiem Ci, że marzę o porodzie naturalnym, ostatnio też marzyłam, ale z powodu braku postępu porodu zrobili mi cc. Powiem Ci, że co natura to natura a cc jest dobre gdy nie idzie inaczej. Ja najbardziej przeżyłam informację, ze musimu zostać dłużej w szpitalu, bo dziecko ma infekcję i dostaje antybiotyk. Byłam zupełnie nie przygotowana na taką sytuację i ryczałam i miałam problemy z karmieniem…itd..
Więc Ty też sie nie przejmuj i tak będzie co ma być. Oby wsztstko się dobrze skończyło.
pozdrawiam

anna250 Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Hmm….
Super s wasze rady, ja jestem jak najbardziej za naturalnym porodem.

Ostatnio to nawet powiedziaam do męża że chyba ten doktorek chce nas na tą cc naciągnąć.

Jakieś dwa może póltora m-ca temu nie spodobał mu się wynik mojego badania moczu, kazał zrobić posiew gdyż stwierdził że jeżeli będą w moczu jakieś bakterie to ciąże trzeba będzie rozwiązać wcześniej bo mogą one jej zagrażać. Zdziwiło mnie to trochę bo wynik badania moczu robionego zawsze raz w miesiącu był przeważnie taki sam, nie był to mocz idealnie bez zastrzeżeń i zawsze mówił że taki wynik jest dobry. Atu nagle coś mu nie gra.

POsiew moczu był ok, to teraz nie odpowiada mu waga dzidzi, twierdzi że bardziej należałoby się martwić gdyby nie rosło niż dlatego że rośnie. Ale to jego cholerne dążenie do cc już mnie poprostu wkurza.

Zanim do niego poszłam poczytałam wiele opinii na jego temat były naprawdę dobre, wiele dziewczyn pisało o nim w samych superlatywach.

Normalnie się wściekne. Wiem że on wykonuje odpłatnie cc na życzenie w Warszawie na Solcu i chętnie kieruje do tego szpitala i do Praskiego, sam prowadzi prywatny gabinet, nie jest jakimś zdziercą wizyta kosztuje 100zł z USG, ale……

Przez te jego gdybanie to nic sobie nie załatwiam z porodem rodzinnym, nie wiem czy mam sama zadzwonić do szpitala czy na Solcu czy do Kolejowego na Bursztynowej w Warszawie (ten mam akurat najbliżej i też słyszałam o nim dobre opinie) jeszcze tak się załatwie że nie uda mi się w razie czego załatwić porodu rodzinnego. O jej sama już nie wiem…

mimimosa Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

ja zdecdowanie odradzam cesarke.
skoro taki porod aturalny wedlug lekari jest straszny to wiekszosc kobiet rodzilaby przez cc a z tego co wiem to wiekszosc chce rodzic naturalnie. po cc kobiecie trudniej wraca sie do formy, lezalam z 2 dziewczynami po cc, i powiem, ze nie zazdroscilam im tego co pzezywal, nie mogly sie ruszac, a my normalnie “biegalysmy”. polecam zdecydowanie naturalke, a nacieta mysle, ze bedziesz, bo nietstey w polskich szpitalach to sie stosuje 🙁 ale nawet nie poczujesz bolu 🙂

Miki i synuś

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Jak sobie weźmiesz np. książkę “w oczekiwaniu na dziecko” i jak poczytasz o komplikacjach związanych z porodem (zarówno cc jak i naturalnym) to stwierdzisz, że poprostu NIE DA SIĘ przezyc jakiegokolwiek porodu, a dziecko ma marne szanse urodzic się nie uszkodzone… A rozejrzyj się dokoła – jakoś znakomita większośc dzieci i mam jest zdrowa…

Pozdrawiam,
Anka

anna250 Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Tak wszystko się zgadza z jednym małym ale, nie chodzi mi o to że komplikacje i takie tam, tylko oto że wydaje mi się iż poprostu lekarz chce sobie dorobić i naciągnąc mnie na cc, bo on je wykonuje o ile dobrze się orientuję odpłatnie. A szok jest dla mnie tym większy że ma on naprawdę dobre opinie, co więcej wiele uczestniczek naszego forum bardzo dobrze się o nim wypowiadało.

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Znam przypadki, że lekarz pomylił się co do wagi – nawet o kg. Zawsze ostatecznie można wykonać cc.
Przeżyłam jedną i drugą wersję
Zdecydowanie gdybym to ja miała decydować, to wolałabym dziesięć porodów naturalnych niż jedną cesarkę, ale to ja. Poza tym, gdyby Pan Bóg chciał żebyśmy rodziły brzuchami, to by nam suwaki wymyślił
Szczęśliwego porodu i zdrowego dzidzusia.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

W odpowiedzi na:


Pomysl o tym, ze po cc bedzie Cie wszystko bolalo i nie bedziesz nawet w stanie nosic na rekach przez pierwsze kilka dni Twojej kruszynki.


a to ci nowina…
ból bólem ale kto ma za mnie nosić to dziecko?
i co ono robi w tym czasie kiedy ja cierpie z bólu?

magda z mlodymi

Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

mnie tez obiecywali ze dziecko bedzie wieeelkie, ze urodze duuuuzo wczesniej i…. urodzilam majke tydzien po terminie, z waga 3750.czyli nie kolos prawda?silami natury, z cieciem krocza i NIE ZALUJE!!

czarna111 Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

witaj, rodzilam naturalnie, mój lekarz sie nie pomylił, synuś mial ponad 4300. W sumie został “wypchnięty” przez lekarza i pewno to sprawiło, że popękał mnie mocno.
Teraz – udało się i oczekuję kolejnej dzidzi, dopiero początek, ale mimo, że już się boję, jeżeli tylko będzie taka możliwość – poród naturalny z ZOPem
Powodzenia

[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Hmm… a słyszałaś historię jak podczas cc lekarzowi “omsknął” się skalpel i przeciął dziecku twarz uszkadzając nerw?
Jest wiele “za” i “przeciw” jednemu i drugiemu rozwiązaniu, zrób jak czujesz…
Ja pierwsze dziecko urodziłam przez cięcie (nagłe pod narkozą), niezbyt przyjemne wspomnienia… Drugą córkę urodziłam sn i jestem szczęśliwa! Zupełnie inne uczucia… piękne, cudowne, jak to małe ciałko wyskakuje ;). Od razu mogłam się śmiać (cięcie bardzo mnie bolało, a ja śmieszek z natury jestem), kaszleć i w miarę siedzieć (miałam małe nacięcie), szybko doszłam do siebie.
Natomiast jest tu wiele dziewczyn, które miały podobną sytuację i jednak jak by miały wybierać, to by wybrały cięcie…
Radzę wysłuchać naszych podpowiedzi, ale zdecydować musisz sama :).

Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

W odpowiedzi na:


Pomysl o tym, ze po cc bedzie Cie wszystko bolalo i nie bedziesz nawet w stanie nosic na rekach przez pierwsze kilka dni Twojej kruszynki.


Wstałam 6 godzin po cięciu i od tego czasu SAMA zajmowałam się dzieckiem.

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

W odpowiedzi na:


po cc bedzie Cie wszystko bolalo i nie bedziesz nawet w stanie nosic na rekach przez pierwsze kilka dni Twojej kruszynki


To zdanie jest z bajek wzięte!
Ciekawe skąd się takie mity biorą:-/

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Dorota parę dni przed porodem miała ważyć min 3300g a ważyła 3070 albo 3030 więc uszy do góry, przyjdzie czas, będzie rada. Już w trakcie lekarz oceni co i jak i na pewno będzie DOBRZE!!!

joassia Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

Od zadnej ze znajomych po cc nie slyszalam, ze jest super i nic nie boli.

11.09.05

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Głowa pełna pytań

To jeśli założysz, że ja jestem znajomą – to pierwszy raz usłyszysz, było mi tylko niesympatycznie jak w 1. dobie po nocy mi sie kaszel zerwał i się zdziwiłam, że normalnie sobie nie pokaszlę bo zdechnę, ale wystarczyło zgiąć się w pół, chwycić brzuch i po sprawie, a tak cut mjut, wszystko goiło się jak po małej rance z kuchennego noża.

Znasz odpowiedź na pytanie: Głowa pełna pytań

Dodaj komentarz

Książka kucharska
Zupa na zamrożonym mięsie
Dzisiaj moja koleżanka oświadczyła, że ona gotuje zupy na zamrożonym mięsie - to znaczy, że w ogóle go nie rozmraża tylko prosto z zamrażalnika wkłada do garnka (zapomniałam zapytać czy
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
odrobina ludzkiej zyczliwosci
Naszla mnie dzis pewna refleksja. Cale dnie spedzam z corka sama bo maz od rana do wieczora pilnuje robotnikow na budowie domu i sam robi tam rozne rzeczy. staram sie
Czytaj dalej