granie na czekanie

No właśnie jaka jest Wasza opinia na ten temat. Czy jest miłe spędzenie czasu w oczekiwaniu na rozmowę czy tez terroryzowanie słuchacza swoją muzyką/tudzież składanką słowną

Przyznam że sama mam ustawianych doorsów riders on the storm – tak zupełnie przypadkowo się włączyło 🙂
no ale w telefonach (dla żartu chyba) można tez usłyszeć różne kwiatki (można odsłuchać na stronie :)) :
[Zobacz stronę]

Edytuję bo linki odsyłają do strony głownej ale wystarczy wejść w zestway nagrań – tam jest kociak na czekanie/nawijanie na czkanie czy gatunki muzyki/ disco polo/pszczółka maja – z tym się ostatnio spotkałam 🙂

No i co o tym sądzicie – staję się to coraz częstsze – nie tylko u nastolatków 😐

No i nie wiem co mam z tymi doorsami teraz

Kaśka i Mikołaj

Edited by ciapa on 2007/06/19 11:35.

16 odpowiedzi na pytanie: granie na czekanie

  1. Re: granie na czekanie

    Ja mam ustawiony w telefonie jeden z hiciorów radiowych… Mój mąż twierdzi, że go to strasznie frustruje i więcej nie będzie do mnie dzwonił
    Mnie np. strasznie frustrują te wszystkie dyndałki przyczepiane do telefonów.

    W i T 3l 6m

    • Re: granie na czekanie

      o prosze, na fali koncertu jest nawet pearl jam 🙂

      chyba nie mam zdania… nie mam muzyczki, nikt z moich znajomych nie ma.
      jak dzwonie do jakichs biur/urzedow i slysze “coco jumbo” czy inny hit to sie wkurzam.

      k8 &

      • Re: granie na czekanie

        mam ustawione granie na czekanie (nawet nie pamiętam co, nie dzwonię do siebie 😉 ). ustawiłam w ramach testowania i ciągle zapominam wyłączyć, nie przepadam za tym, a płacę za to aż () 2zł/miesiąc.
        małż miał wyjątkowo głupią piosenkę, po dwóch dniach sama (bez wiedzy i tym bardziej zgody) zmieniłam na coś bardziej zjadliwego 🙂

        • Re: granie na czekanie

          Mi się to podobało,teraz juz mniej,poniewaz jakość słyszalności piosenki jest u mnie teraz okropna,nie wiem jak sie rezygnuje nawet z tej usługi,bo chętnie bym to wyłączyła.Ogólnie mi nie przeszkadza jak do kogoś dzwonię,ale tez mało osób to ma. Natomiast śmiesznie jest jak ktoś dzwoni do mnie,to nawet czasem o tym dyskutuje,bo np. Nie podoba się piosenka,niektórzy bardzo zwracają na to uwagę,a ja nawet zapominam że mam to włączone. Chcąc umilić innym czekanie aż odbiore tel.wychodzi na to,że wcale tak nie jest,niepotrzebnie wywalam co miesiąc 2 zl.,hahaha

          • Re: granie na czekanie

            W odpowiedzi na:


            jak dzwonie do jakichs biur/urzedow i slysze “coco jumbo” czy inny hit to sie wkurzam.


            Mój szef miał ustawione “Wyszły w pole kurki trzy”

            Ania & Mati & Wojtek

            • Re: granie na czekanie

              Ja też się nie bawie w takie rzeczy, mam stara wsłuzoną komórke a nowosci budzą u mnie ogromne zdziwienie – uświadamiana jestem przez nastolatków w pracy :).
              Tylko tapeta na telefonie to takie nie narzucające się, a dzwonki, melodie jak do kogoś dwonisz to rzecz która teoretycznie mozę komuś przeszkadzać i to bardzo.
              Czesto podrózuje autobusem / busem – przezywałam już czrne oczy a teraz rubika – mnie szlak trafia jak po raz setny dzwoni komuś głosno telefon – zwłaszcza, ze czesto podrózuje w nocy i jest to jedyny czas na zdrzemniecie sie przed egzaminem na studiach.
              A tak o narzucaniu:
              A ostatnio dwie nastolatki to już mnie zadziwiły zupełnie – jechały w autobusie z ogromnym radioodtwarzaczem i setki razy puszczały ta sama piosenkę – dodam że jechałam od 6 rano do 16 w 30 stopniowym upale, w autobusie bez klimy, po nie przespanej nocy. Oczywiście w koncu zareagowałam bardzo asertywnie i wydarłam sobie mordę ze by to wyłaczyły 🙂

              Kaśka i Mikołaj

              • Re: granie na czekanie

                mistrz! pełen profesjonalizm 🙂

                k8 &

                • Re: granie na czekanie

                  w temacie starych, wysłużonych komórek: swoją poprzednią miałam 5 lat. miała klawiaturę quwerty – nie zmieniałam tak długo telefonu bo na zwykłej nie umiałam napisać smsa teraz dostałam fullwypas komórę: z aparatem, internetem i nie wiadomoczymjeszcze i na dodatek możliwość ściągania bajerów za darmo. gdyby nie to, że moja stara nokia padła podejrzewam, ze teraz wróciłabym do tej starej 😉

                  • Re: granie na czekanie

                    nokia 5510?
                    mam do dzis, kocham ją 🙂
                    w czerwcu wymianka, bo juz niestety nie pociągnie dłuzej…
                    blyskawicznie znajdowalam ją w torebce 😀

                    k8 &

                    • Re: granie na czekanie

                      To chyba tylko w Erze? Czy cos sie zmienilo?
                      Tylko jedna znajoma ma, Marleya, lunie, kojarzy mi sie z nia, usmiecham sie, gdy do niej dzwonie 🙂

                      W sumie trudniej zapomniec, z kims sie za chwile bedzie rozmawialo 😉

                      • Re: granie na czekanie

                        Ha ha, rozbawiłaś mnie z tymi nastolatkami 🙂 Ja jakiś czas temu jechałam autobusem z przemiłym łysym panem w szelestach (ktoś mnie ostatnio uświadomił że tak się mówi na ortalionowe dresy), który na kolanach miał radioodtwarzacz i umilał współpasażerom drogę puszczając głośno pięne utwory transowe. Niby każdy był różny ale miałam wrażenie że leci w kółko to samo. Nie muszę mówić jakie były miny pasażerów – ludzie zmęczeni po pracy, odpocząć by chcieli a tu takie atrakcje…Ale nikt mu uwagi nie zwrócił

                        Ja też w kwestii nowinek do komórki zupełnie nie na czasie. Tapetę od nowości zmieniłam raz bo mi kuzynka przesłała, dzwonek do telefonu próbowałam ściągnąć raz ale mi coś nie wyszło i dałam spokój(chyba nawet za niego zapłaciłam tylko nie wiem jak go teraz uaktywnić- matko jaka sierota ze mnie), dyndałkę przy telefonie miałam ale mi się urwała.

                        O wspomnianej przez Ciebie muzyczce właczanej na czekanie słyszę pierwszy raz.

                        • Re: granie na czekanie
                          moja nokia wytrzymałaby dużo dłużej niestety kubeł wymyślił sobie, ze takimi cegłówkami to się rzuca o podłogę (z innych telefonów rozmawia, moją nokią rzuca :/) i to na dodatek biegnie na korytarz, bo tylko tam nie ma amortyzacji w postaci dywanu 😉 niestety nie za każdym razem udało mi się telefon złapać i po serii takich upadków zaczął szwankować :/
                          ps. zauważyłaś, że telefon to kolejna rzecz jaką mamy podobną?? 🙂

                          • Re: granie na czekanie

                            ha, moja tez ma gustownego pajączka zamiast wyświetlacza 🙂

                            ps
                            taa… zaczynam sie bać 😀 😀 😀

                            k8 &

                            • Re: granie na czekanie

                              a widzisz, moja na zewnątrz nie ucierpiała wcale (plastik od głośniczka odkleił się dużo wcześniej). coś siadło w środku i nie ładuje 😉

                              • Re: granie na czekanie

                                “teraz dostałam fullwypas komórę: z aparatem, internetem i nie wiadomoczymjeszcze i na dodatek możliwość ściągania bajerów za darmo”

                                tak zwana wszystkomająca 🙂

                                • Re: granie na czekanie

                                  wszystkomający ale w innej sieci 😛

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: granie na czekanie

                                  Dodaj komentarz

                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo