gronkowiec we krwi_pomóżcie prosze

wczoraj dowiedzialam sie, ze moj 7-letni syn miał gronkowca we krwi…
dzeicko czuje sie idealnie, wczoraj odstawiono mu
antybiotyk,ktory brał przez okres 10 dni(lezał w szpitalu przez 5 dnii podawano mu dozylnie), zwolniono nas na urlop do domu, ale 2 razy dzeinnie jezdzilismy do szpitala po zastrzyki (miał wenflon)
Wszystko zaczeło sie na wczasach w Grecji, drobna niby infekcją, miał kaszel, gorączkę i leciała mu dziwna ropa -wodnista z prawej przegrody nosa(co przyznam, ze tak bardzo mnie nie niepokoiło, gdyz 18kwietnia miał usuwany polip i wykryto tez zatoki, wlasnie z prawej strony, wiec wraz z lekarzem, który sie nim na wczasach zajął doszlismy do wniosku, ze morskie powietrze przetkało zatoki( teraz jakos zdaje mi sie to podejrzane, choc zaden z lekarzy szpitalnych nie zanegował moich podejrzen….). Na wczasach pobolewało go tez uszko.Dostał antybiotyk, po konsultacji z lekarzem- Biseptol.Goraczka zeszła, ale kaszel pozostał. Miał też pęcherzykowatą wysypkę na rączkach,po której zostały do teraz małe ślady…

Wrócilismy do domu. Na drugi dzien rankiem synek miał wymioty, bóle brzuszka, gorączke 38, drobne wybroczyny na twarzy ( lekarze powiedzieli, ze na skutek wymiotów). Nie tracac chwili, pojechałam z nim od razu do szpitala.Podano mu kroplówke, antybiotyk(choc do teraz nie wiem jaki,moze jak dostane wypis wszystko bedzie jasne…).
Wyniki krwi dobre, prócz OB 30. zieli krew na posiew.wstepny wynik po niecałych 2 dniach byl ujemny, jednak po 4 dobach wyhodowano gronkowca ( nie wiem jeszcze jakiego, tego mi nie powiedziano)
Stan syna poprawił sie natychmiast.Drugiego dnia juz biegał po szpitalu,miał wilczy apetyt,wybroczyny z twarzy zaczeły znikac,ustała gorączka.
Po 5 dobach wypuscili nas ze szpitala.wzieli ponownie krew na posiew.Wynik ostateczny UJEMNY.
Pytałam lekarzy czy to powróci, co grozi moejmu dziecku ale oni wymijająco oznajmili, ze mam sie nie martwic,bo to nie wróci…, a ja sie jakos obawiam,nie wydaje mi sie to błahostką. Nie wiem co dziecku podawac, czym leczyc, czy moze jakos zaszczepic?uodparniac? czy gronkowiec znów sie kiedys moze odezwac?jakie badania wykonac dodatkowo?
bardzo prosze o jakiekolwiek informacje.Dodam, ze dziecko
niezadko sie przeziębia, jak mozna uchornic malca przed ponownym zakażeniem
krwi ta bakteria? czy jeszcze mu cos grozi?

z wyrazami wdziecznosci za kazda odpowiedz
sylwia

Znasz odpowiedź na pytanie: gronkowiec we krwi_pomóżcie prosze

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Najfajniejsze wesele?
Bylo to 2 lata temu. Para mloda swietowala w wynajetej tawernie. Nie mieli kapeli tylko didzeja, tytuly piosenek skrupulatnie zbierali miesiacami. Para lekko alternatywna: on mial wprawdzie garnitur, ale biala,
Czytaj dalej
Imiona dzieci
Falco czy Vivienne ?
W tym przypadku wolałabym chyba córkę :) https://ania-i-michal.blog.onet.pl/ Podobaja Wam się te imiona? [img]https://img50.imageshack.us/img50/3789/pict0086hm4.jpg[/img]
Czytaj dalej