GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

Czy Wasze grudniowe dzieciaczki chwytają/trzymają w rączce grzechotki, gryzaczki itp? A może są takie, które samodzielnie sięgają po zabaweczki? Pytam bo u nas jeszcze nie ma tych odruchów, ale Kuba to wcześniaczek więc zawsze mamy lekkie opóźnienie… Pochwalcie się proszę jak te sprawy wyglądają u Was – zobaczę jak bardzo jesteśmy z Kubusiem do tyłu :))
Pozdrowionka

25 odpowiedzi na pytanie: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

  1. Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    mój synek nie chwyta ale wyciaga rączki do karuzelki i trąca. zawsze mu wieszam cos w zasiegu rączek i wyciaga je i tak zagarnia i próbuje czasem złapac ale nie umie chwycic. a jak ma w rączce to zwykle szybko wypuszcza. narazie odkrył ze ma kciuk i cały czas go ssie. nawet jak sie obudzi to mnie nie woła tylko lezy i ssie z takim zaangazowaniem…. a jak mu daje smoczka to ssie smoka a potem obok i tak palucha pakuje :)). no ale niech sobie ssie.

    • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

      U nas sparwa wyglada nastepujaco.Zabawki trzyma jedna raczka lub dwiema. Umie rowniez przekladac z raczki do raczki zabawke. A najlepiej wychodzi pakowanie wszystkiego do buzi. Musze ciagle myc zabawki. Musze jednak klasc mu zabawki na brzuszku, bo jak leza obok to ich nie bierze do raczek. Bardzo dobrze trzyma rowniez w raczce flipsy. Prawa reka wymaga mniej nakladow pracy niz lewa, a jesli chodzi o palce to dluga historia. Bartek musial ssac palce juz w brzuchu. Cztery dni po urodzeniu juz ssal kciuka. teraz potrafi ssac trzy palce za jednym zamachem, lub dwa niekoniecznie kolejne. Niewazne ktore i ktorej reki. Uwielbia ssac. Mam nadzieje, ze nie potrwa to dlugo. A moja Ala w pewnym momencie nawet potrafila ssac palucha u nogi, ale byla troszke strasza niz Bartek teraz.
      Pozdrawiam
      Ania Ala (’98) i BArtek (11.12.03)

      • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

        U nas sparwa wyglada nastepujaco.Zabawki trzyma jedna raczka lub dwiema. Umie rowniez rpzekladac z raczki do raczki zabawke. A najlepiej wychodzi pakowanie wszystkiego do buzi. Musze ciagle myc zabawki. Musze jednak klasc mu zabawki na brzuszku, bo jak leza onok to ich nie bierze do raczek. Bardzo dobrze trzyma rowniez w raczce flipsy. Prawa reka wymaga mniej nakladow pracy niz lewa, a jesli chodzi o palce to dluga historia. Bartek musial ssac palce juz w brzuchu. Cztery dni po urozeniu juz ssal kciuka. teraz potrafi ssac trzy palce za jednym zamachem, lub dwa niekoniecznie kolejne. Niewazne ktore, i ktorej reki. Uwielbia ssac. Mam nadzieje, ze nie potrwa to dlugo. A moja Ala w pewnym momencie nawet potrafila ssac palucha nogi, ale byla troszke strasza niz Bartek teraz.
        Pozdrawiam
        Ania Ala (’98) i BArtek (11.12.03)

        • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

          u nas całkiem tak samo, tylko smoczka nie bierze, a bawi sie pieluszką tetrową.

          Gunka i Miś(24.03.1993) i Mikuś(15.12.2003)

          • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

            Jak włoże Tosi grzechoteczke do rączki, to trzyma i dziarsko potrząsa. Usiłuje ją włożyc do buzi, ale to nie zawsze wychodzi. Za to paleć zawsze celnie trafia do buziaczka. Ma jedna ulubioną zabawkę, taką leciutką i chyba dlatego nią z łatwością macha.
            Karuzela nad łóżeczkiem tez może być. Zaczepia rączka a ostatnio i nóżkami.
            Gryzaczki nie bardzo jej sie podobają, może dlatego że nie hałasują?

            Iwona i Tosia (15.12.2003)

            • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

              U nas jest tak: mała chwyta zabawki zawieszone nad nią (na macie lub na leżaczku) ciągnie za nie, tarmosi, wkłada sobie do buzi. Położona na brzuchu z zabawkami przed soba na pieluszce potrafi przyciągnąć je do siebie (ciągnie pieluszkę) aby znlazły się w zasięgu jej języka (wszystko momentalnie obślinione!). Ostatnio nauczyła się trzymać zabawkę większą (kostkę edukacyjną) w obu rączkach i przyciągać do buzi ale robi to mało stabilnie, zazwyczaj jej szybko taka zabawka wypada. Lubi wszystko, co hałasuje i szeleści. To tyle. pozdrowienia!!!

              Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

              • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

                Ola wlasciwie juz nie ma zadnego problemu z chwytaniem i trzymaniem zabawek. jak lezy na brzuchu to tez wszystko sobie przysunie i podnosi. coraz blizej ust sa tez juz stopki. Wspaniale sie rozwija. Zaczyna bardzo silnie ciagnac do siadu, lekarz zabronil bo choc jest bardzo silna to jeszcze stanowczo za wczesnie.
                Pozdrawiam
                Dorota i Ola (2.12.03)

                • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

                  Moja Olka chwyta obiema rączkami wszystko co się da. Nie kontroluje jeszcze ruchów rączek i muszę uważać na grzechotki żeby nie uderzyłą się w główkę. Oczywiście wszystko pakuje do buzi, ostatnio nawet przy karmieniu próbowała wsadzić kciuka do buzi;)) Niestety w dalszym ciągu nie lubi leżeć na brzuszku i nie dźwiga główki ale mam nadzieję, że nie potrwa to długo. Jak trzymam ją na rękach to dzielnie dźwiga dłówkę i trzyma w pionie. Uwielbia wpartywać się w kolorowe balony, które przyczepiłam do żyrandola oraz w karuzelę z misiami. Bardzo aktywnie je i podczas karmienia macha nóżkami i trzyma pierś dłonią. Na basenie wierzga nóżkami i rączkami i uwielbia się kąpać. Je tylko pierś a od czasu do czasu dam jej polizać jabłuszko i bardzo jej smakuje. Chwilowo to tyle. Pozadrawiam.

                  Bercia i Ola 05.12.2003

                  • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

                    Moja Majeczka też już ładnie chwyta zabawki na macie zoo. Poza tym cały czas ma w buzi paluszki. Nieraz całe piąstki. Właśnie słyszę jak teraz w łóżeczku uspakaja się paluszkami. Od tego ssania ma na rączkach liszaje. Ale pewnie to lepsze niż to co nas czeka wkrótce. Wszystko będą dzieciaczki pakowały do buźki. Pozdrawiam
                    OLGA I MAJECZKA

                    • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

                      Dzięki za relacje 🙂 U nas ssanie paluszków i gryzienie piąstki też jest na topie od jakiegoś czasu….Jakub ma aż wysuszone rączki od tego ciągłego podgryzania pięści….. zabawki na karuzeli też próbuje sięgać, ale kończy się to tylko lekkim “pyrgnięciem” bo jeszcze nie bardzo wie jak do tego podejść 🙂 No ale chyba próbuje, więc dobre i to!! Widzę, że jeszcze nie wszystkie bobasy mocno chwytają więc z nami nie jest aż tak źle 🙂 Pozdrowionka

                      • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

                        Bartek do niedawna też nie chwytał zabawek, ale codziennie wkładałam mu do rączki grzechotkę i w końcu załapał. Teraz łapie wszystko i ciagnie do buzi.
                        Całuski

                        bianka i Bartuś (05.12.2003)

                        • wymiary grudziadek 🙂

                          No moja tez z wielkim zainteresowaniem pyrga pociąg zawieszony na wózku, i karuzela jest fajna i grzechotki wkładane do buzi,w ogóle pocieszna jak nie wiem co, śpi od 23 do 5 potem cyc i do 9, w ciagu dnia ze 4 godziny maxymalnie, łapie sie za kolanka, gada i smieje sie jak najeta, i chciałam sie spytac jakie ciuszki juz noszą wasze maluchy, bo moja 68/74 i nie wiem czy to normalnie, bo wydaje mi sie taka dłuuuga, moze dlatego że jest drobniutka bo wazy 5800gr. Napiszcie jakie postepy robia grudziądka:)

                          • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

                            Mój maluszek łapie juz grzechotki, którymi się nad nim potrząsa. Czasmi uda mu się je trochę polizać. Lubi też bawić się pieluszką tetrową – łapie ją w dwie rączki i nasuwa ją sobie na twarz, po czym zaczyna się śmiać lub lekko denerwować, bo nagle nic nie widzi. Lubi naciągać na siebie kołderkę, po same oczy. A do buzi wędrują mu nie tylko paluszki u rąk lecz całe piąstki – czasami wygląda jakby je chciał tam całe zmieścić. Już od ponad miesiąca starsznie się ślini


                            Emila z Marcelkiem (14.12.2003)

                            • Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

                              U nas podobnie…karuzela to świetna zabawa tylko jak juz złapie to szarpie iciagnie az sie boje zeby nie urwał… tłucze nia po scianie. A ostatnia świetna zabawa to gazeta…rwie ja na kawałki szarpie, szeleśći…radochy ma przy tym po pachy. A wczoraj przekręcił sie z brzuszka na plecy tak mu sie to teraz spodobało ze non stop to robi jak go tylko położe na brzuszku
                              pozdrawiamy Aga& Jaś 5.12.2003

                              • Re: wymiary grudziadek 🙂

                                mój nosi 62/68. ale wzrostu ma ok60. za to w szerz wiecej – tydzien temu 6650 :). a urodził sie 2700. własnie zauważyłam ze jednak troche chwyta i próbuje. no a wieczorem pływa w duzej wannie. jest bardzo szczesliwy. tez duzo spi – od 20 do 5-6 rano. potem cyc i ja ide spac a on sie bawi 🙂 No dzisiaj troche inaczej. od 22 do 7 i ja tez juz wstałam. a on teraz w łózku lezy i macha do karuzelki

                                • Re: wymiary grudziadek 🙂

                                  ale te grudniowe chłopaki sobie ważą…….moje maleństwo teraz widze ze naprawde maleństwo…5400 a rozmiar 62/68 długi ale chudy

                                  • Re: wymiary grudziadek 🙂

                                    Mój Kubek też waży 5500 i nosimy ciuszki 62/68 – urodził się z wagą 2600. Ja karmię sztucznie, więc boję się dawać mu więcej jedzonka niż nakazuje instrukcja bo sztucznym pokarmem podobno łatwiej przekarmić ! Zresztą przybiera mi chyba w normie – mamy z reguły dodatkowe 200g co tygdzień.

                                    • Re: wymiary grudziadek 🙂

                                      Olka łapie, al na razie to co jest lekie i łatwe do chwytu. Moje włosy, uszy męża ;-), pieluszki. Grzechotki też, ale nie umie nimi manipulować i boję się żeby nie zrobiła sobie krzywdy.
                                      co do wymiarów to nosi 68/74, a pierwszego marca ważyła 5920 przy wadze urodzeniowej 3225g.
                                      Pozdrawiam

                                      An_ki i Olka już nie Fasolka (13.12.2003)

                                      • Re: wymiary grudziadek 🙂

                                        to widze ze moje słoneczko przoduje w wadze. taki to dobry cycus mamusi. no a jesli chodzi o chwyt to juz jepiej. z włosy to od dawna. ma cały czas pełne garscie moich kłaków. szczególnie ze własnie mi zaczeły wyłazic i teraz sie wszedzie walają. ale i tak głownie bawi sie rączkami i ssie 🙂

                                        • Re: wymiary grudziadek 🙂

                                          moja Gosia to tez malenstwo, wazy ok 5200 i zaczynam juz odkladac rzeczy na 68, powoli przerzucamy sie na 72,74.

                                          grzechotki slicznie lapie i pakuje do buzi, traca raczkami karuzelke i zabawki na macie. jak lezy na brzuszku jeszcze nie wyciaga raczek po zabawki, czekam na to z niecierpliwoscia.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general