grupa inwalidzka dla dziecka

Moja znajoma powiedział mi dziś, ze będzie załatwiać grupę inwalidzką swojemu dziecku po wycięciu migdałków, podobno będzie miała dużo profitów z tego tytułu- tanie przejazdy, półdarmowe wyjazdy sanatoryjne, twierdziła, ze dużo ludzi teraz tak sobie załatwia i nawet na alergię przyznają grupę. To wogóle możliwe? Wie ktoś coś na ten temat?

33 odpowiedzi na pytanie: grupa inwalidzka dla dziecka

    • Koleżanka ma bujną wyobraźnię
      pojęcia grupy inwalidzkiej nie ma od 15 lat…

      może składać wniosek o ustalenie stopnia niepełnosprawności ale nie słyszałam jeszcze o tym, żeby na migdałki komu dali
      a co też chcesz załatwiać? 😉

      • Zamieszczone przez Mikusiowa
        Koleżanka ma bujną wyobraźnię
        pojęcia grupy inwalidzkiej nie ma od 15 lat…

        może składać wniosek o ustalenie stopnia niepełnosprawności ale nie słyszałam jeszcze o tym, żeby na migdałki komu dali
        a co też chcesz załatwiać? 😉

        No, brzmi jak żart

        • To Wy nie znacie mojej teściowej
          Ona sama se załatwiła ten stopień inwalidzki, choć naprawdę nie ma powodu aby uznać ją za niepełnosprawną.
          A, no i zapomniałam o tym, że ona ma takie znajomości, że załatwia wszystkim wokół, już się zadeklarowała, że może mi załatwić, że poda jakąś lekką chorobę psychiczną No chora baba.

          • Zamieszczone przez Karolajn
            To Wy nie znacie mojej teściowej
            Ona sama se załatwiła ten stopień inwalidzki, choć naprawdę nie ma powodu aby uznać ją za niepełnosprawną.
            A, no i zapomniałam o tym, że ona ma takie znajomości, że załatwia wszystkim wokół, już się zadeklarowała, że może mi załatwić, że poda jakąś lekką chorobę psychiczną No chora baba.

            uwierz mi – pracuję w tej “branży” od 15 lat – nie takie numery przerabialiśmy – i się nie ma czym chwalić, że teściowa tak sobie umie “załatwić” wszystko, a jeszcze innym będzie “załatwiać” no proszę…
            i jak już piszesz że “se” coś załatwiła, to się dobrze dowiedz co – bo czegoś takiego jak “stopień inwalidzki” nie było, nie ma i mam nadzieję, że nie będzie 😉

            • Zrobić z dziecka inwalidę, tylko dlatego żeby mieć półdarmowe turnusy czy przejazdy!? A dlaczego sobie nie załatwi grupy inwalidzkiej. Z jej podejściem od razu dostałaby jedynkę…

              • Zamieszczone przez Mikusiowa
                uwierz mi – pracuję w tej “branży” od 15 lat – nie takie numery przerabialiśmy – i się nie ma czym chwalić, że teściowa tak sobie umie “załatwić” wszystko, a jeszcze innym będzie “załatwiać” no proszę…
                i jak już piszesz że “se” coś załatwiła, to się dobrze dowiedz co – bo czegoś takiego jak “stopień inwalidzki” nie było, nie ma i mam nadzieję, że nie będzie 😉

                Jak jesteś z branży to przy okazj ipozwole sobie zapytać: chodzi o mojego dziadka lat 83. Absolutnie sprawny za wyjątkiem stawu biodrowego (potrzebna endoproteza), chodzi o lasce, wiadomo cierpi przy dłuższych dystansach. Jak może uzyskać “naklejke” na samochód aby mógł parkować na miejscu dla niepoełnosprawnych? Czy takie prawo mu zupełnie nie przysługuje?

                • Zamieszczone przez Mikusiowa
                  uwierz mi – pracuję w tej “branży” od 15 lat – nie takie numery przerabialiśmy – i się nie ma czym chwalić, że teściowa tak sobie umie “załatwić” wszystko, a jeszcze innym będzie “załatwiać” no proszę…
                  i jak już piszesz że “se” coś załatwiła, to się dobrze dowiedz co – bo czegoś takiego jak “stopień inwalidzki” nie było, nie ma i mam nadzieję, że nie będzie 😉

                  Ja się nie chwalę, tylko stwierdzam jej głupotę

                  • Zamieszczone przez Mikusiowa
                    Koleżanka ma bujną wyobraźnię
                    pojęcia grupy inwalidzkiej nie ma od 15 lat…

                    może składać wniosek o ustalenie stopnia niepełnosprawności ale nie słyszałam jeszcze o tym, żeby na migdałki komu dali
                    a co też chcesz załatwiać? 😉

                    Ja się tylko zastanawiam czy to możliwe,że na takie bzdury (w zasadzie u każdego dziecka coś by się znalazło) dają grupę inwalidzką czy stopień niepełnosprawności (jak zwał tak zwał),ona twierdzi, ze się jej należy bo dzoecko jest po operacji laryngologicznej.
                    Pamiętam jak dziecko innej mojej znajomej poparzyło się na brzuszku, miało niewielki przeszczep skóry,ale to poparzenie nie było duże i funkcjonowało zupełnie normalnie, później to nawet za bardzo blizny nie miało.Załatwiła na rok orzeczenie o niepełnosprawności, a było to juz chyba z rok po tym poparzeniu, pojechała prawie za darmo z tym dzieckiem i jeszcze ze starszym na jakiś turnus rehabilitacyjny nad morze na miesiąc! Ja po prostu tego nie rozumiem, myślałam, ze dzieciom faktycznie niepełnosprawnym się to należy, wtedy pomyślałam, ze może przez koneksje jakieś to sobie załatwiła a teraz druga mi mówi o takich dziwnych rzeczach.

                    • Zamieszczone przez ada410
                      Zrobić z dziecka inwalidę, tylko dlatego żeby mieć półdarmowe turnusy czy przejazdy!? A dlaczego sobie nie załatwi grupy inwalidzkiej. Z jej podejściem od razu dostałaby jedynkę…

                      niestety 🙁 pazerność ludzi nie zna granic… i głupota
                      lepiej się modlić i dziękować Bogu i komu kto tam chce dziękować, że się ma zdrowe dzieci

                      • Zastanawiam się co kiedy taki zuepłenie właściwie sprawy dzieciak zechce pracować w przyszłości w policji, służbach specjalnych etc i straci tą możliwość bo w papierach pozostanie “zaradność” rodziców…

                        • Zamieszczone przez Fasolada
                          Zastanawiam się co kiedy taki zuepłenie właściwie sprawy dzieciak zechce pracować w przyszłości w policji, służbach specjalnych etc i straci tą możliwość bo w papierach pozostanie “zaradność” rodziców…

                          Też o tym pomyślałam,ale jak daja na rok, to chyba potem już ma papiery czyste.

                          • Zamieszczone przez ada410
                            Zrobić z dziecka inwalidę, tylko dlatego żeby mieć półdarmowe turnusy czy przejazdy!?

                            Znam takich:( oni pod tym względem bardzo ‘zaradni’, do pracy 2 lewe:( 3 dzieci w domu i wszystkie z orzeczeniem, kombinują tylko jak tu wyciągnąć kasę, nie zarobić:(

                            • Ale przecież aby dostać orzeczenie o niepełnosprawności to trzeba mieć opinie od lekarza, badania jakieś, historie choroby… jakiś lekarz się musi pod tym wnioskiem podpisać a później jest komisja która to weryfikuje to chyba nie takie hop siup z tym orzeczeniem…

                              A może tylko ja taka naiwna jestem…

                              • Zamieszczone przez telimena
                                Ale przecież aby dostać orzeczenie o niepełnosprawności to trzeba mieć opinie od lekarza, badania jakieś, historie choroby… jakiś lekarz się musi pod tym wnioskiem podpisać a później jest komisja która to weryfikuje to chyba nie takie hop siup z tym orzeczeniem…

                                A może tylko ja taka naiwna jestem…

                                yyy, jakby Ci to powiedzieć… :/
                                Prawda jest niestety taka, ze bardzo czesto ludzie, ktorzy faktycznie na rente zasługują nie otrzymują jej, badź dostaja krótką, czasowa, notorycznie musza ja “odnawiac”. Ludzie, kótrzy mają “dojścia” biorą pieniądz i pracują na czarno. Obrzydliwe i już

                                • Milka miała orzeczenie o niepełnosprawności wystawione na czas okreslony. Po tym okresie mogłam ponownie złożyć wniosek, ale że jej stan poprawił się, nie zrobiłam tego. Panie były bardzo zaskoczone, bo podobno łatwo uzyskać kolejne orzeczenie, a profity rzeczywiscie są. Dla mnie to była nieuczciwość, poza tym… ta już miałam dosc tego lęku o dziecko, perspektywy niepełnosprawnosci, że jak już zaczęło być dobrze, bałam się nawet “wykrakać” tego, że orzeczenie może być potrzebne.
                                  Ale dowiedzialam się, że bardzo wiele osób tak robi – ze względu na łatwość uzyskiwania kontynuacji.
                                  I dodam, że na “byle co” naprawdę uczciwie nie dostanie się zaświadczenia. Na Milkę z ZZO, po sepsie i ZOMR dostałam tylko jakiś mały dodatek – ok.50zł miesięcznie, tego wiekszego świadczenia (wtedy ok.600zł) nie dostałam, a stan małej naprawde był poważny.

                                  • Zamieszczone przez Nala
                                    Moja znajoma powiedział mi dziś, ze będzie załatwiać grupę inwalidzką swojemu dziecku po wycięciu migdałków, podobno będzie miała dużo profitów z tego tytułu- tanie przejazdy, półdarmowe wyjazdy sanatoryjne, twierdziła, ze dużo ludzi teraz tak sobie załatwia i nawet na alergię przyznają grupę. To wogóle możliwe? Wie ktoś coś na ten temat?

                                    po wycięciu migdałków to nie słyszałam, ale wiem ze Polak potrafi 🙂

                                    mnie swego czasu namawiali abym złożyła papiery na astmę Zuzankową
                                    i pewnie uzyskałabym to orzeczenie
                                    ale nie chcialam grzebac dzieciakowi w “papierach”
                                    być moze kiedyś jak bedzie dorosła ten papier nie pozwoliłby wykonywac jej takiego zawodu jaki obierze
                                    bardziej takimi kategoriami myślałam.
                                    Z drugiej strony wiem ile kasy idzie na leki, lekarzy, badania

                                    wiem ze parę forumowych alergicznych dzieciaków miało taki papier, wiem że kasy idzie przy dzieciaku z chorobą przewlekłą.

                                    • Zamieszczone przez Klucha
                                      Z drugiej strony wiem ile kasy idzie na leki, lekarzy, badania

                                      wiem ze parę forumowych alergicznych dzieciaków miało taki papier, wiem że kasy idzie przy dzieciaku z chorobą przewlekłą.

                                      Ale nam alergolog i pediatra wypisują recepty na chorob przewlekłą i bez zaświadczenia

                                      • Nie wszystkie lekarstwa są na liście leków refundowanych – np Singular. Dodatkowo refundacja jest możliwa po diagnostyce czyli stwierdzeniu choroby a wiadomo że wyniki testów u małych dzieci to loteria.

                                        Miałam wypisywany pulmicort na ryczałt do czerwca tego roku – później po obostrzeniach wprowadzonych przez NFZ i strajku lekarzy którzy boją się że do wszystkich wątpliwych dla NFZ recept będą musieli dopłacać niestety moje dziecko już się nie “łapie” na ryczałt bo brak diagnostyki – a brak diagnostyki bo za mały na nią… i tak kółko się zamyka…

                                        • Zamieszczone przez Nala
                                          Moja znajoma powiedział mi dziś, ze będzie załatwiać grupę inwalidzką swojemu dziecku po wycięciu migdałków

                                          Mój ulubiony poziom absurdu

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: grupa inwalidzka dla dziecka

                                          Dodaj komentarz

                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo