Grzechy w ciąży

Wszystkie mamy starają się dbać o dziecko i o siebie. Jednak nie wierzę, że nie mają żadnych grzechów. Ja na przykład miałam i mam okropny problem z paleniem. Papierosy nigdy wcześniej mi tak nie smakowały jak w ciąży. Na dodatek umarł mój ojciec i zdechł pies – więc miałam wytłumaczenie, że palę. Staram się tego nie robić, nie chcę truć Mikołajka. A jakie grzeszki Wam się przydarzyły?

28 odpowiedzi na pytanie: Grzechy w ciąży

  1. Re: Grzechy w ciąży

    Moja z. zawsze twierdziła ze jak zajdzie to rzuci palenie – ale wczoraj znowu ja przyłapałem na paleniu – pali bardzo mało ale jedna

    • Re: Grzechy w ciąży

      ja tez w ciazy p[odpalalam nawet gdzies jest tu jeszcze moj post wlasnie tego dotyczacy (oj dawno to bylo wtedy na oczekujacych byly tylko 3 strony;-)))milam okropne wyrzuty sumienia ale wllasnie tak jak u ciebie papierosy mi jeszcze bardziej smakowlay….. Na szczecie wszystko skonczylo sie dobrze……. No i jeszcze kawa uwielbiam ja
      ASIA

      • Re: Grzechy w ciąży

        Znam to z własnego doświadczenia. Wielokrotnie deklarowałam, że ciąża oznacza u mnie rzucenie palenia. Ale prawdę mówiąc, gdy odczytywałąm wynik testu ciążowego to miałam peta w ustach:) To nie jest takie łatwe…

        • Re: Grzechy w ciąży

          Nawet nie macie pojęcia, jak bardzo smakuje mi teraz zimne piwo!!!!! Kiedyś piłam piwo bardzo rzadko, okazjonalnie, a teraz mam codziennie ochotę (oczywiście muszę się powstrzymywać, ale w sobotę wypiłam prawie całą szklankę)

          EwkaM

          • Re: Grzechy w ciąży

            Pewnie, że nie jest ławo rzucić palenie nawet gdy ma się taki argument jak dziecko. Ja mogę się tylko cieszyć, że w pewnym momencie po prostu odrzuciło mnie od fajek. Od kawy też mnie odrzucało, ale na szczęście to już przeszło i mogę znowu popijać kawkę o poranku…. (tylko jedną dziennie więc to taki mały grzeszek….)

            elzi

            • Re: Grzechy w ciąży

              A mi sie udalo:-)
              Ostatniego papierosa wypaliłam kiedy czekałam na test, kiedy się okazało, że jestem w ciąży moja psychika się przestawiła, mój mąż wielokrotnie pytał się czy mnie nie ciągnie do papierosów ale nie, nawet przeszkadzał mi dym i to że ktoś przed chwilą palił. Papierosa wzięłabym jedynie dla przekory bo gdy patrzyłam na męża jak sobie pali przy kawce to mnie aż ściskało, ale postanowiłam być twarda. Jednakże podejrzewam że jak urodzę i skończę karmić piersią to sobie usiądę przy kawce i zapalę paieroska jak dawniej:) tymbardziej, że z kawy też zrezygnowałam, piję tylko bezkofeinową.
              Przed ciąża wiele razy rzucałam i udawało mi się wytrzymać góra dwa dni, a teraz sama z siebie jestem dumna:-)
              Życzę Wam wytrwałości i moze spróbujcie jeszcze raz rzucić ten nałóg?:-)
              Pozdrawiam i życzę powodzenia.

              • Re: Grzechy w ciąży

                a ja w ciąży piłam spore ilości coca – coli i pepsi, chciało mi się jak cholera, chociaż wiedziałam, że nie powinnam
                magda

                • Re: Grzechy w ciąży

                  Ja naszczescie nigdy nie palilam i nie pale:), kawy nie pije prawie wogule, chodz jak uczylam sie do marutki i egzaminow na studia to bez kawy nie dalabym rady… No a bylam wtedy w 5 miesiacu wiec to napewno GRZESZEK….
                  Noo a teraz ciagle mam ochote na piwko…takiego mniam mniam zimnego zywca… Ahhh…i musze sie wm po kryjomu przyznac ze od czasu do czasu napije sie malego piweczka…(ale staram sie to robic baaardzo zadko…)

                  KiKi

                  • Re: Grzechy w ciąży

                    Oj ja też….., ale lekarka powiedziała mi, żebym się wyluzowała. Przecież nie jestem chora. A cola to nie trucizna tylko słodka, pozbawiona wartości rzecz….Ale jak dobra

                    • Re: Grzechy w ciąży

                      A ja mam “colowstret”…wiec ten problemik mam z glowy:)

                      KiKi

                      • joannamaria1973 Dodane ponad rok temu,

                        Re: Grzechy w ciąży

                        Ja kiedy dowiedziałam się że jestem w ciąży to paliłam i piłam. Moja siostra miała wesele kiedy byłam w pierwszym miesiącu ciąży,hulałam ostro. Co prawda ciaża zaskoczyła mnie i była niefortunną sytuacją. Nie będę opisywać dlaczego bo to ściśle prywatne no i tak naprawdę nie chciałm być w ciąży. Nie przejmowałam się tym że mogłabym stracić dziecko. Później się opamiętałam a jak zobaczyłam maluszka na USG to wyszłam od lekarza z płaczem. Jak mogłam być taka zła. Teraz mam kochanego 2 miesięcznego dzidziusia i od ok 10 miesięcy nie palę i nie piję. Wstydzę się tego że byłam taka głupia ale cieszę też że się w porę opamiętałam. Nie ukrywam,że kiedy skończę karmić wypiję piwko i zapalę papieroska. Mam tylko nadzieję,że tylko okazjonalnie.

                        • Re: Grzechy w ciąży

                          MOIM GRZECHEM GŁÓWNYM SĄ NIESTETY PAPIEROSY. OBIECYWAŁAM SOBIE, ŻE JAK TYLKO “ZAJDĘ” TO KONIEC Z TYMI FAJKAMI, NO ALE RZECZYWISTOŚC WYGŁĄDA INACZEJ, NIE MOGĘ SOBIE ODMÓWIĆ. Z KAWĄ POSZŁO MI O WIELE ŁATWIEJ, NIE PIJAM JEJ WCALE. A I JESZCZE JEDEN GRZESZEK DZIŚ Z RANA WYPIŁAM TROSZKĘ ZIMNEGO LESZKA Z SOCZKIEM, PYCHA!!!
                          A MOŻE MACIE JAKIŚ SPOSÓB NA TE WSTRĘTNE PAPIEROCHY?
                          ŻANETA I 7 TYG. ZIARENKO.

                          • joannamaria1973 Dodane ponad rok temu,

                            Re: Grzechy w ciąży

                            Ja Ci powiem,że przeczytałam gdzieś o tym jak kiedy pociągniesz dymka cały pęcherzyk płodowy zapełnia się dymem. Wtedy to też wyobraziłam sobie jak moje maleństwo dusi się od tego dymu i to mnie przeraziło. Teraz z kolei jak karmię wystarczyła mi wzmianka o tym,że w moczu dziecka karmionego przez palacą matkę wykrywa się nikotynę.

                            • Re: Grzechy w ciąży

                              Ja sobie powtarzam, że jestem najpaskudniejszą osobą na świecie, wywlekam wtedy książki i czytam, co papierosy mogą zrobić dziecku. Ale wtedy tak się zaczynam denerwować, że zapalam papierosa, więc staram się znaleźć sobie zajęcie i nie myśleć o papierosach. W pracy na przykład nie palę

                              • Re: Grzechy w ciąży

                                Ja paliłam i piłam piwko w pierwszej ciąży która zakończyła sie poronieniem myslałam że to było powodem utraty dzidzi i obiecałm sobie że rzuce palenie nie dla siebie ale dla zdrowia swojego przyszłego dziecka. I udało mi się od listopada 2001 jestem szczęśliwą niepalaczką 🙂 od piwka mnie samo odrzuciło zaczeło mi strasznie śmierdzieć i to samo z kawą 🙂 mój mąż pali na balkonie. Aż tak bardzo to niegrzesze ale mam słabość do frytek i czasami lampka wina.
                                Co do papierochów to Wy dziewczyny macie wybór wasze dziecko nie !!!!!!! jest uzależnione od was i z wami połączone pępowiną dajcie mu szanse na zdrowy oddech.
                                Pozdrawiam i trzymam kciuki za rzucenie papierosów 🙂
                                Całuski
                                Ksantia

                                • Re: Grzechy w ciąży

                                  moim grzechem sa slodycze, lekarz mnie nastraszyl ze urodze wielkie tluste i slabe dziecko, postanowilam wtedy rzucic ale udalo mi sie tylko troche… No i piwko, teraz bezalkoholowe ale mam na koncie kilka piwek i lampek wina

                                  • Re: Grzechy w ciąży

                                    Ja też podapalałam w ciąży, bo oczywiście moje obietnice, że jak zajdę w ciążę, to nie będę palić, nic nie dały. W szóstym miesiącu groził mi poród przedwczesny (duże prawdopodobieństwo że od papierochów) i wtedy to obiecałm sobie że już nigdy nie tknę papierocha…..

                                    • Re: Grzechy w ciąży

                                      Ja nie mogę odpędzić sie do Coca-coli, piwko też podpijam ludziom ze szklanek, a i winko mnie ciągnie….
                                      Pozdrawiam

                                      • Re: Grzechy w ciąży

                                        Papierosy rzuciłam, ale nie ma w tym mojej zasługi.
                                        Na początku jak test jeszcze nie pokazał 2 kresek to wydawało mi się, że trafiłam na jakieś zwietrzałe…. po prostu nie smakowały mi, desperacko rzuciłam się do kiosku po drugą paczkę i znowu to samo, przy trzeciej stwierdziłam że to jakaś lewa partia. A dwa dni później test wypadł pozytywnie.

                                        Do kawy ciągnęło mnie tylko jak jej nie mogłam pić, jak lekarz powiedział, ze filiżanka słabej kawki mi nie zaszkodzi to jakoś przestało.

                                        Piwo….. Piwo sni mi się po nocach….. i ma małe sobie czasami pozwalam. Lekarz też jakoś nie widzi w tym nic złego. Ludzki facet z niego!

                                        Pozdrowienia
                                        smoki

                                        • Re: Grzechy w ciąży

                                          wiecie co nie panikujcie.Wszystko w umiarze jest dozwolone. A co powiecie na to że od dwóch miesięcy piję co wieczór 2 lampki czerwonego wina na rozlużnienie przepisane przez lekarza. Moja daleka koleżanka robi to samo z koniakiem.I gdzie tu tkwi prawda??

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Grzechy w ciąży

                                          Dodaj komentarz

                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo