Hamować jelitówkę?

Czy zostawić, żeby organizm oczyścił się z wirusa?
Chodzi mi głównie o biegunkę.
Dziecko mi wymiotowało pół nocy, a drugie pół miało biegunkę, ale taką maskaryczną, co 10 min na kibelek.
No i rano dałam stoperan, minęło, brzuch przestał boleć, cały dzień spokój, noc też, a następnego dnia rano od nowa.
I tak sobie myślę, że na zdrowy, chłopski rozum lepiej nie hamować?
Jak robicie?

21 odpowiedzi na pytanie: Hamować jelitówkę?

ahimsa Dodane ponad rok temu,

W szpitalu z salmonella i rota nam kazali nie hamować.
Że szybciej się organizm wirusa/bakterii pozbędzie ( zwłaszcza wirusa)

Tylko nawadniać, nawadniać!

mamia Dodane ponad rok temu,

Na chłopski rozum – bo moje nie miały jeszcze „jelitówki”:Niepewny: – kiedy coś dzieje się w jedną, albo drugą stronę… nie podaję „stoperanów” Raczej jest to przetrzymanie stanu i raczej szybko u nas mija…

w sytuacjach awaryjnych stosujemy – choć nie wszyscy polecają to miętę, gorzką herbatę, colę, duuuuuużo niegazowanej wody, czekolada, chleb z masłem. A w razie braku łaknienia – zwyczajnie post + duuuużo płynów.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

rzadko daje cokolwiek, ale zdarzylo mi sie hamowac – kiedy mlody tak sie przerazliwie meczyl, z enie moglam na to patrzec (dostal zastrzyk na powstrzymanie wymiotow)

mysle, ze zdrowy rozum kaze sie organizmowi oczyscic, ale trzeba przygladac sie baczni, czy nie idzie to w niebezpieczna strone

beamama Dodane ponad rok temu,

Dostałam niezły ochrzan od lekarza :Hmmm…:
Ponoć dzieci mają zbyt dynamiczną perystaltykę przy jelitówkach i absolutnie nie wolno żadnych stoperanów podawać, bo może to się skończyć na chirurgii wgłobieniem czy zapętleniem jelit…. :Niepewny:

nunak Dodane ponad rok temu,

mi tak jak Ash lekarze w szpitalu powiedzieli jak z Mikołajem leżałam na Rota….. że u dzieci sie nie powstyrzymuje biegunek …. w takich sytuacjach….
trzeba nawadniac…
u nas skończyło sie w szpitalu bo młody odmówił współpracy z woda i innymi płynami…. musiał dostać dozylnie….
D w tym czasie sama walczyła – piła, s..ała, ży..ała……. i tak z 10 dni……i obyło sie bez szpitala

na uspokojenie ruchów jelit Mikołaj w szpitalu dostawał debridat….

kajmak Dodane ponad rok temu,

to racja-duzo jest takich wstrzymywaczy biegunek, ale przy tych wirusowych nie powinno się ich hamować, bo własnie w ten sposób organizm oczyszcza się z wirusów i toksyn. Trzeba tylko nawadniać, więc ja w pierwszej kolejności daje orsalit i jak najwięcej do picia. Mozna też dawać smectę-bo chroni jelita i probiotyki bo skracają biegunkę no i oczywiście lżejsza dieta, a na poczatku w ogóle mozna dziecku odpuścić jedzenie jesli bardzo nie chce…

mimbla Dodane ponad rok temu,

Wy tu piszecie o trochę starszych dzieciach, takich co już powiedzą co je boli. A czy myślicie żeby z dwulatkiem też czekać i leków nie podawać?
O. już trzeci dzień ma biegunkę, nie jakąś straszną ale tak ze dwa trzy razy na dzień zrobi. Ale jak już zrobi to masakra totalna, cała pielucha zalana, całe plecy mokre, od razu muszę go kąpać, wietrzyć pokój bo strasznie cuchnie. Stanął mu apetyt, nic nie mogę w niego wcisnąć, kilka łyżeczek kleiku ryżowego – to wszystko.No i jest bladziutki. Innych objawów nie ma, jest wesoły, rozrabia, bawi się ma tylko troszkę mniej sił.
I tu nie wiem co robić? Czy już lecieć do lekarza, do apteki czy poczekać jeszcze i nie panikować?

mamia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Wy tu piszecie o trochę starszych dzieciach, takich co już powiedzą co je boli. A czy myślicie żeby z dwulatkiem też czekać i leków nie podawać?
O. już trzeci dzień ma biegunkę, nie jakąś straszną ale tak ze dwa trzy razy na dzień zrobi. Ale jak już zrobi to masakra totalna, cała pielucha zalana, całe plecy mokre, od razu muszę go kąpać, wietrzyć pokój bo strasznie cuchnie. Stanął mu apetyt, nic nie mogę w niego wcisnąć, kilka łyżeczek kleiku ryżowego – to wszystko.No i jest bladziutki. Innych objawów nie ma, jest wesoły, rozrabia, bawi się ma tylko troszkę mniej sił.
I tu nie wiem co robić? Czy już lecieć do lekarza, do apteki czy poczekać jeszcze i nie panikować?

Skoro to trzeci dzień….
nie panikowałabym, ale poszłabym z dzieckiem do lekarza

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

nas raz to spotkało i nie hamowałam,tzn.najpierw nawadniałam np.orsalitem a potem dałam coś na biegunkę,ale jakoś po 2 dniach.Dziecko apetyt miało,dużo piło więc się nie martwiłam o odwodnienia a predzej o bolący tyłek od… 😉

kajmak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Wy tu piszecie o trochę starszych dzieciach, takich co już powiedzą co je boli. A czy myślicie żeby z dwulatkiem też czekać i leków nie podawać?
O. już trzeci dzień ma biegunkę, nie jakąś straszną ale tak ze dwa trzy razy na dzień zrobi. Ale jak już zrobi to masakra totalna, cała pielucha zalana, całe plecy mokre, od razu muszę go kąpać, wietrzyć pokój bo strasznie cuchnie. Stanął mu apetyt, nic nie mogę w niego wcisnąć, kilka łyżeczek kleiku ryżowego – to wszystko.No i jest bladziutki. Innych objawów nie ma, jest wesoły, rozrabia, bawi się ma tylko troszkę mniej sił.
I tu nie wiem co robić? Czy już lecieć do lekarza, do apteki czy poczekać jeszcze i nie panikować?

3 kupy dziennie nawet przez 3 dni to nie jest straszna biegunka, moja córka przy rota wirusie robiła 10 i jeszcze wymiotowała-to już nadawało się na szpital. Nawadniaj nadal orsalitem i podawaj dużo do picia a do lekarza swoją droga można iść dla spokoju.

paolinka Dodane ponad rok temu,

my nie hamowaliśmy tylko dużo dużo picia oczywiscie zaraz to wracało ale organizm szybciej pozbywał się wirusa

vieta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Wy tu piszecie o trochę starszych dzieciach, takich co już powiedzą co je boli. A czy myślicie żeby z dwulatkiem też czekać i leków nie podawać?
O. już trzeci dzień ma biegunkę, nie jakąś straszną ale tak ze dwa trzy razy na dzień zrobi. Ale jak już zrobi to masakra totalna, cała pielucha zalana, całe plecy mokre, od razu muszę go kąpać, wietrzyć pokój bo strasznie cuchnie. Stanął mu apetyt, nic nie mogę w niego wcisnąć, kilka łyżeczek kleiku ryżowego – to wszystko.No i jest bladziutki. Innych objawów nie ma, jest wesoły, rozrabia, bawi się ma tylko troszkę mniej sił.
I tu nie wiem co robić? Czy już lecieć do lekarza, do apteki czy poczekać jeszcze i nie panikować?

Kup orsalit i dawaj chociazby po lyzeczce nawet co 5min.-zalecenie od lekarza. Kup jakis probiotyk.
Moja juz od zeszlego czwartku je tylko piers, a od wczoraj kilka lyzeczek kaszki. Biegunkuje, ale ma tez zapal.pluc i jest mlodsza.

mika8417 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Wy tu piszecie o trochę starszych dzieciach, takich co już powiedzą co je boli. A czy myślicie żeby z dwulatkiem też czekać i leków nie podawać?
O. już trzeci dzień ma biegunkę, nie jakąś straszną ale tak ze dwa trzy razy na dzień zrobi. Ale jak już zrobi to masakra totalna, cała pielucha zalana, całe plecy mokre, od razu muszę go kąpać, wietrzyć pokój bo strasznie cuchnie. Stanął mu apetyt, nic nie mogę w niego wcisnąć, kilka łyżeczek kleiku ryżowego – to wszystko.No i jest bladziutki. Innych objawów nie ma, jest wesoły, rozrabia, bawi się ma tylko troszkę mniej sił.
I tu nie wiem co robić? Czy już lecieć do lekarza, do apteki czy poczekać jeszcze i nie panikować?

dwulatkowi podawaj orsalit by sie nie odwodnił dużo wody, jakiś probiotyk enterol, diklofor 30, trilak, wg mojego lekarza enterol jest najlepszy ale co lekarz to opinia, podawaj smektę, dziecko nie musi wypić wszytstkiego na raz (oprócz probiotyku) co 5-1o min po łyżeczce, wiem ze jest to trudne i wiem jak dwulatek sie przed tym broni choć mój synek jest taki ze jak długo prosze to w koncu weżnie no i najważniejsze przy jelitówce, rota, biegunce nalezy odtawić wszytkie produkty mleczne, serki jogurty, a w szczególności mleko bo białko najbardziej obciąża mały żołądeczek i zamiast pomagać w tym przypadku tylko utrudnia i przedłuża chorobę:( dziecko bez mleka (nawet jesli tylko jest na mleku) przeżyje ważne jest by duzo piło najlepiej wody

mamamonia Dodane ponad rok temu,

nifuroxazyd syrop

ja podawałam im te leki na biegunkę pomagają i są dla dzieci;)

czasem ja ja miałam też brała nawet syrop dziecięcy regulował nam gospodarkę trawienną i to bardzo szybko a szkoda dziecko męczyć:)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Uświadomcie mnie proszę czy smecta stopuje biegunkę?

Czy działa bardziej osłonowo – bo z ulotki nie wyjdę

Zawsze daję smecte – na polecenie lekarki i teraz zgłupiałam

mamamonia Dodane ponad rok temu,

tak smecta częściowo tamuje biegunkę ale sama w sobie jest dość słaba.

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Uświadomcie mnie proszę czy smecta stopuje biegunkę?

Czy działa bardziej osłonowo – bo z ulotki nie wyjdę

Zawsze daję smecte – na polecenie lekarki i teraz zgłupiałam

Ciapa, smecta ma takie właściwości, że absorbuje „syfy” w jelitach, niejako zbija, scala, przez co kał się zagęszcza, słabe działanie osłonowe też ma, bo powleka ścianki jelita chroniąc przed działaniem drażniących kwasów np, wydzielanych podczas biegunki.

beamama Dodane ponad rok temu,

Jeszcze mi się przypomniało – smecta nie ma działania na pracę czynnościową jelit jak loperamidy np. ten nieszczęsny stoperan, którym zaszkodziłam dziecku.

annn--89 Dodane ponad rok temu,

Moja Nastka (22 miesiące) wczoraj wieczorem dostała wymiotów na izbę przyjęć pojechalismy tam nam Pani doktor powiedzila żeby nawadniać elektrolitami i poza tym pic pić i jeszcze raz pić
a rano do swojego lekarza do kontroli

Noc minęła z wymiotami co pół godziny
Ran doszła biegunka, lekarz pediatra powiedział aby podać małej nifuraksazyt 3 razy dziennie i elektrolity i cały czas napajać. Tak wiec czynie mała ogólnie cały czas śpi

jak będzie zobaczymy echhhh Święta… 🙁

redyna Dodane ponad rok temu,

U nas to samo,
lekarz zabronił podawania nifuroksazydu z uwagi, że to wirus,
a nie bakteria,

nawadnialiśmy, miał podawany enterol,

po dwóch dniach wszystko wraca do normy,

jedynie apetyt mniejszy.

ginger-84 Dodane ponad rok temu,

My od dzisiejszej nocy wymioty i biegunka, mamy nifuroksazyd, smecte i orsalit no i oczywiście dużo poić. Raz już leżał w szpitalu z rota, złapał go na oddziale nefro, wtedy przez tydzień nieprzytomy leżał pod kroplówkami więc teraz troszkę panikuję jak ma wirusa. Sprawdzam co chwilke czy sie nie odwadnia. Mam nadzieję że przez święta dojdzie do siebie.
A wszystkim chorowitkom życzę dużo zdrówka!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Hamować jelitówkę??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Allegro i sprzedaż auta
Załóżmy że jest taka sytuacja: Pan A wystawia na allegro auto w opcji KUP TERAZ. W między czasie Pan B kupuje poza allegro od Pana A wyżej rzeczone auto. Do akcji dołącza się
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Konsolacja w Warszawie-GDZIE?
Witam! Potrzebuje jakiejś dobrej restauracji na zorganizowanie konsolacji niedaleko cmentarza północnego (Wólka Węglowa)... Znacie jakieś?
Czytaj dalej