hej to znowu Ja

mam małe pytanko Czy po stracie dzidziusia w wasze małżeństwa też przechodziły kryzys bo moje się wali z dnia nadzień coraz gorzej już nawet ze sobą nie rozmawiamy POMÓŻCIE dajcie kilka rad:

2 odpowiedzi na pytanie: hej to znowu Ja

  1. Zamieszczone przez magdalenags
    mam małe pytanko Czy po stracie dzidziusia w wasze małżeństwa też przechodziły kryzys bo moje się wali z dnia nadzień coraz gorzej już nawet ze sobą nie rozmawiamy POMÓŻCIE dajcie kilka rad:

    Może spróbuj porozmawiać z mężem, ale nie w domu. Na “neutralnym” gruncie. W domu po takich wydarzeniach ciężko się rozmawia. Może wyjdźcie na spacer, albo do pubu na “piwo”. Spróbuj powiedzieć mu co czujesz, że widzisz ze oddalacie się od siebie, że rozumiesz że jemu jest ciężko (bo napewno jest), ale uważasz że powinniście właśnie teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej być sobie jak najbliźsi. Ty też bardzo przeżywasz to co się stało, ale nie cofniecie czasu (niestety), nie macie na to wpływu. Natomiast na wasz związek jak najbardziej, że musicie o niego walczyć, aby (kto wie) już niedługo być szczęśliwą, kochającą się rodziną. Że za jakiś czas znów się postaracie i wtedy napewno się uda. Że Ty też tego pragniesz. Trzeba w to wierzyć.

    Niestety nie potrafię pomóc inaczej 🙁 przeżyłam to 3 razy (stratą naszego maleństwa) ale nigdy nie miałam takiej sytuacji jak Ty. Trzymam kciuki za ciebie i wierzę że wszystko się dobrze ułoży. A może po prostu potrzebujecie więcej czasu??

    mimo wszystko bardzo mocno i życzę powodzenia.

    • Hej. Ja też przechodziłam ciężki kryzys. Mieliśmy się rozwieść, ale taka sytuacja była tylko raz- po pierwszej stracie. Kolejne nas umocniły. Tobie jest źle i jemu na pewno też tylko się do tego nie przyzna, poza tym facet zamyka pewien rozdział w życiu i idzie dalej a my celebrujemy w sobie ból. Ja wtedy też bardzo się zamknęłam, nie mówiłam, że mnie boli każdy oddech, każdy dzień ze świadomością straty. Musisz być cierpliwa i “mądrzejsza” od męża. Trzeba nauczyć się rozmawiać, przyznać się do swoich strachów. Ja swojego męża w końcu zmusiłam do rozmowy na temat śmierci naszych dzieci, oboje płakaliśmy, pamiętam jak płakał na cmentarzu, kiedy chowaliśmy nasze maleństwa. Kochana, jeśli nie potrafisz zapomnieć, bo na pewno tak jest, to czasami warto udać, że wszystko jest w porządku i powoli po cichu przygotowywać się do kolejnej próby zostania mamą.

      Znasz odpowiedź na pytanie: hej to znowu Ja

      Dodaj komentarz

      Mozarella w ciąży

      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

      Czytaj dalej →

      Ile kosztuje żłobek?

      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

      Czytaj dalej →

      Dziewczyny po cc – dreny

      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

      Czytaj dalej →

      Meskie imie miedzynarodowe.

      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

      Czytaj dalej →

      Wielotorbielowatość nerek

      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

      Czytaj dalej →

      Ruchome kolano

      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

      Czytaj dalej →
      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
      Logo
      Enable registration in settings - general