Help! czego potrzeba na chrzciny!

Bede chrzcila mojego mlodszego, ktory jest juz raczej w wieku po-chrzcielnym, ale jakos tak wyszlo. Czego potrzebuje? Podpowiedzcie, prosze!

63 odpowiedzi na pytanie: Help! czego potrzeba na chrzciny!

  1. biała szatka, świeca i “co łaska”

      • Zamieszczone przez kantalupa
        Bede chrzcila mojego mlodszego, ktory jest juz raczej w wieku po-chrzcielnym, ale jakos tak wyszlo. Czego potrzebuje? Podpowiedzcie, prosze!

        Księdza, wybierzmowanych chrzestnych, gromnicę, białą szatkę (czasem to białe ubranko, czasem poprostu szmatka) i dziecko 🙂

        • Zamieszczone przez EwkaM
          wiary

          O widzisz wiedziałam, ze o czymś zapomnę

          • Zamieszczone przez ania
            biała szatka, świeca i “co łaska”

            Za chrzest nie powinni wołać “co łaska”.
            Jeśli jest msza to zbieraja na tacę – jak się chce to można więcej sypnąć…
            Jeśli bez mszy to wydaje mi się, że kościelnemu wypada coś dać (ale to mi sie tak wydaje, inny mogą być innego zdania…)…

            • Zamieszczone przez kurczak
              wybierzmowanych chrzestnych,

              jednego – drugi moze byc innej wiary – jest wtedy swiadkiem chrztu

              • czyli jakies biale ubranko, zeby go odziac potrzebne, kurka, dla niemowlat szyja specjalne a dla takich duzych jak grubas to juz niekoniecznie, macie jakis bardziej sprecyzowany pomysl? bo nie mam pojecia, w co sie zaopatrzyc

                gromnice juz mam

                chrzestnych tez, obydwoje przykaldni katolicy z koniecznymi sakramentami

                co laska to sie zalatwi na miejscu

                a podobno rodzice wcale nie musza byc wierzacy, wystarcza jedynie, ze zachodzi przypuszczenie, ze dziecko zostanie w wierze katolickiej wychowanie, wowczas to zadanie chrzestnych chyba, nie? ale to tak na marginesie mi przyszlo, kiedys ktos chyba wlasnie na forumie pisal i utkwilo mi w glowie

                i dalej juz nic wiecej?
                ksiazeczka do nabozenstwa dopiero przy pierwszej komunii, tak? rozaniec tez?

                istnieje prawdopodobienstwo, ze nie dam rady odholowac grubego do kosciola (on taki wyrywny chlopaczek i jest i szybko sie nudzi, a w kosciele przeciez niczego dotykac nie mozna nawet…), ciekawe, co wtedy;)

                dzieki za porady, bede wdzieczna za wszelakie sugestie

                • Zamieszczone przez kurczak
                  Za chrzest nie powinni wołać “co łaska”.
                  Jeśli jest msza to zbieraja na tacę – jak się chce to można więcej sypnąć…
                  Jeśli bez mszy to wydaje mi się, że kościelnemu wypada coś dać (ale to mi sie tak wydaje, inny mogą być innego zdania…)…

                  o, toi tez dobrze wiedziec, bo tak sie szybko umowilam z ksiedzem u mojej mamy (wie, ze nie mieszkam w polsce i ze rzadko sie pojawiam), ze ochrzci mlodzienca po mszy w bocznej nawie, wiec i koscielnego trzeba oplacic…
                  kurka, sama bym nie wpadla na to

                  • Zamieszczone przez kantalupa
                    czyli jakies biale ubranko, zeby go odziac potrzebne, kurka, dla niemowlat szyja specjalne a dla takich duzych jak grubas to juz niekoniecznie, macie jakis bardziej sprecyzowany pomysl? bo nie mam pojecia, w co sie zaopatrzyc

                    Ubierasz dziecko w co chcesz-niekoniecznie na biało – biała szatka to symboliczna serwetka np.

                    • Zamieszczone przez kurczak
                      Za chrzest nie powinni wołać “co łaska”.
                      Jeśli jest msza to zbieraja na tacę – jak się chce to można więcej sypnąć…
                      Jeśli bez mszy to wydaje mi się, że kościelnemu wypada coś dać (ale to mi sie tak wydaje, inny mogą być innego zdania…)…

                      o to to
                      wlasnie tego fragmentu ukladanki mi brakowalo, dzieki ania!

                      • Zamieszczone przez szpilka
                        jednego – drugi moze byc innej wiary – jest wtedy swiadkiem chrztu

                        O kurczę, szkoda że 18 lat temu tego nie wiedziałam – musiałam się przeprosić z księdzem, którego nie lubiłam, odbyć parę seansów niemal psychologicznych z ówczesnym proboszczem (nawiasem mówiąc bardzo mądry facet mimo że ksiądz ;)), żeby mi pozwolili byc chrzestną… A tak powiedziałabym, że inna wiara i po sprawie 😉

                        • Myślę, że nie musisz go ubierać w typowe białe ubranko 🙂 Wystarczy moim zdaniem, żeby ubrany był stosownie, nie w krotkie spodenki i koszulke na ramiączkach 🙂

                          U nas tradycyjnie dodaje się do ubranka mirt. Np kółeczko z gałązek.

                          U nas nie ma przymusu “co łaska”, w sensie, że ksiądz mówi – proszę, za chrzest należy się co łaska.

                          • Zamieszczone przez kantalupa
                            o, toi tez dobrze wiedziec, bo tak sie szybko umowilam z ksiedzem u mojej mamy (wie, ze nie mieszkam w polsce i ze rzadko sie pojawiam), ze ochrzci mlodzienca po mszy w bocznej nawie, wiec i koscielnego trzeba oplacic…
                            kurka, sama bym nie wpadla na to

                            A po co jest potrzebny kościelny??????????
                            Moje dzieci były chrzczone w czasie mszy, a moja chrześnica po mszy, w pustym kościele. Nie w nawie, przy gł ołtarzu i kościelny nie był potrzebny. Bo w sumie do czego? Chyba ze zamiast ministranta przytyrzyma ksiedzu “narzędzia”? Nasz ksiądz postawił sobie na balaskach i nikogo nie potrzebował.

                            • Zamieszczone przez kurczak
                              O kurczę, szkoda że 18 lat temu tego nie wiedziałam – musiałam się przeprosić z księdzem, którego nie lubiłam, odbyć parę seansów niemal psychologicznych z ówczesnym proboszczem (nawiasem mówiąc bardzo mądry facet mimo że ksiądz ;)), żeby mi pozwolili byc chrzestną… A tak powiedziałabym, że inna wiara i po sprawie 😉

                              Kan. 874. § 1. Do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony ten, kto:
                              1° jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane do tego kwalifikacje oraz intencję pełnienia tego zadania;
                              2° ukończył szesnaście lat, chyba że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku;
                              3° jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić;
                              4° jest wolny od jakiejkolwiek kary kanonicznej, zgodnie z prawem wymierzonej lub deklarowanej;
                              5° nie jest ojcem lub matką przyjmującego chrzest.
                              § 2. Ochrzczony, należący do niekatolickiej wspólnoty kościelnej, może być dopuszczony tylko razem z chrzestnym katolikiem i to jedynie jako świadek chrztu.

                              U mnie proboszcz się zwiesił, ze chrzestny musi być 23-czy tam 24 letni i nie udało się przeskoczyć 🙁

                              • Zamieszczone przez kurczak
                                A tak powiedziałabym, że inna wiara i po sprawie 😉

                                Leon ma prawoslawna matke chrzestna
                                zeby bylo radosniej proboszcz pwiedzial “pani nie musi nawet do kosciola wchodzic”

                                przyjamniaczek

                                • Zamieszczone przez ania

                                  U mnie proboszcz się zwiesił, ze chrzestny musi być 23-czy tam 24 letni i nie udało się przeskoczyć 🙁

                                  i co, bez dyskusji w ogole?
                                  to szok straszny…
                                  to po ten kodeks?
                                  u nas chyba wsjo bedzie ok, moj brat ma 18 lat i jest bierzmowany, matka chrzestna tez, choc po rozwodzie, wiec nie moze przystepowac do komunii, ale ksiadz sie niczego nie czepial

                                  kurka, ja sie zaczynam bac, ze w ostatniej chwili nam cos wyskoczy

                                  ladujemy w pl w sobote po poludniu, w niedziele ma byc chrzest…
                                  wolalabym zgrzytow uniknac…

                                  a ten koscielny to chyba zeby kosciol zamknac po i posprzatac? sama nie wiem, ale w sumie bedzie chlop nadprogramowo w pracy chyba, to jakis grosz mu chyba dam, tak od serca…

                                  • Zamieszczone przez kantalupa

                                    a ten koscielny to chyba zeby kosciol zamknac po i posprzatac?..

                                    Nie wiem skąd się wziął ten kościelny – odpuść sobie! Nic nadprogramowo nie robi i po NICZYM sprzątać nie będzie…

                                    • Zamieszczone przez kurczak
                                      Za chrzest nie powinni wołać “co łaska”.
                                      .

                                      To fakt -mój ksiądz nie wołał, tak samo jak nie wolał za ślub ale niestety wcale do rzadkości nie należą parafie gdzie obowiązują oficjalne cenniki

                                      Takich dalszych znajomych, siedzących razem kupę lat, mających dziecko ich ksiądz ponoć przywitał slowami “Wy prosicie o ślub? Przecież Was na to nie stać”

                                      • Zamieszczone przez GosiaG
                                        Nie wiem skąd się wziął ten kościelny – odpuść sobie! Nic nadprogramowo nie robi i po NICZYM sprzątać nie będzie…

                                        Gosiu rozumiem, ze mogłaś poczuć się dotknięta
                                        Ale ja dopiero biorąć slub zostałam uświadomiona, ze osobno placimy księdzu, osobno kościelnemu, osobno organiście…i nie pamiętam komu jeszcze

                                        • Zamieszczone przez kantalupa

                                          a ten koscielny to chyba zeby kosciol zamknac po i posprzatac? sama nie wiem, ale w sumie bedzie chlop nadprogramowo w pracy chyba, to jakis grosz mu chyba dam, tak od serca…

                                          Jak chrzest bezpośrednio po mszy, to sobie odpuść…

                                          Myślałam raczej o takiej sytuacji, gdy specjalnie otwiera się kaplicę/kościół tylko na chrzest, wtedy chłopina musi nadprogramowo przychodzić, przygotować chrzcielnicę, porozstawiać świece itd… Wg mnie ludzka przyzwoitość wtedy nakazuje coś dać – ale jak napisałam to moje zdanie…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Help! czego potrzeba na chrzciny!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general