hiperprolaktynemia

Dziewczyny, ktore cierpicie na te chorobe, podzielcie sie prosze swoimi przezyciami. Jak dlugo sie leczycie, czym, jakie sa wyniki i czy PRL wraca wogole do normy.
Ja dopiero zaczynam, ale wysoka PRL (80 ng/mL) dala mi w kosc – owulacja mi sie raczej nie zdarza… Mam 30 lat i pol roku intensywnych staran o dziecko za soba (dopiero??, juz??). Czy dlugo zajmuje unormowanie poziomu tego hormonu i czy wystarczy miescic sie w granicach normy czy lepiej jak najbardziej obnizyc poziom?
pozdrawiam!

23 odpowiedzi na pytanie: hiperprolaktynemia

olahh Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

no wiec u mnie to bylo tak, ze dostalam bromergon najpierw chyba (kilka lat temu, wiec nie pamietam bardzo dokladnie) pol tabletki co 2 dni, stopniowo do 2 tabletek dziennie i znow do pol co drugi dzien az do odstawienia – calosc trwala chyba jakies 3-4 mce i z poziomu PRL blisko 200 wszystko wrocilo do normy

sowa2 Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Basiu, parę lat temu miałam bardzo podwyższony poziom prolaktyny. Nie pamiętam dokładnie ale wynik był trzycyfrowy. Udało mi się dojść do normy w ciągu trzech miesięcy. Rok temu miałam prolaktynę coś około 40. Chyba w ciągu miesiąca brania bromergonu spadła mi do normy. Teraz o dziwo mam bardzo dobry wynik.

Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Ja miałam wyniki prolaktyny na górnej granicy normy – brałam Bromergon codziennie po jednej tabletce. Raz pomagało raz nie. Niestety takiej kompletnej hiperprolaktynemii nie miałam stwierdzonej, więc nie mogę być kompetentna we wnioskach.Brałam ten lek przez prawie 2 lata. Zaowocowało ciążą ( brałam również clostilbegyt na owulację) – niestety – pozamaciczną. Teraz trudno stwierdzić, czy miałam za wysoką prolaktynę, czy pomogły wakacje – bardzo udane, bez stresów i z dużą ilością śmiechu i radości…W ogóle ta hiperprolaktynemia to wydaje mi się jest trudnym tematem. Napisz co lekarz Ci zalecił, jestem ciekawa, bo mam wyniki jak już pisałam na granicy normy. Toja

basik Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Dzieki za odpowiedzi! A jednak ktos czyta pytania…. super!
Biorac przez miesiac Norprolac udalo mi sie obnizyc poziom PRL do 17! Jednak wczorajsza wizyta u lekarza zaowocowala nowymi receptami i perspektywa leczenia przez dalsze 3-4 cykle (w polaczeniu z monitorowaniem innych hormonow, ktore zupelnie mi sie poprzestawialy przez hiperprolaktynemie…). Po Norprolacu nie mam zadnych, ale to zupelnie zadnych efektow ubocznych. Jest troche drozszy od bromergonu (6 tabletek starcza mi na 9 dni i kosztuje 18 pln), ale sprawdzajac sklad obu lekow dowiedzialam sie, ze jest tam zupelnie inna substancja czynna. Norprolac „podnosi” plodnosc wiec nawet na ulotce zalecaja wzmozona antykoncepcje tym kobietom, ktore nie chca zajsc w ciaze. Chce wierzyc, ze jestem dobrze leczona. Oby to nie trwalo tylko „wiecznosc”. No i wreszcie moze raczy sie pojawic jajeczko, bo na widok moich wynikow badan hormonalnych lekarz powiedzial: na taki stan pracuje sie miesiacami (ludzie, a niby co ja takiego zrobilam??) i w polaczeniu z brakiem piku temperatury oznacza to, ze owulacji nie miewalam (choc usg transwaginalene wykazywalo istnienie pecherzyka). Macie pojecie co moze tak namieszac w hormonach?

iwona26 Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

U mnie hiperprolaktynemię stwierdzono w listopadzie zeszłego roku. Robiłam dwa razy badanie i dwa razy wyszło ponad 60ng/ml. Leczę się ergolaktyną, po miesiącu poziom spadl do 9ng/ml. W tym czasie miałam monitoring owulacji, była. Ale w następnym cyklu niestety chyba już nie bylo, mimo, że prolaktyna jest na dobrym poziomie 9cały czas przyjmuję leki – teraz 1/2 tabletki). Czekam też na rezonans magnetyczny, dostałam skierowanie od lekarza, bo podobno poziom ponad 55ng/ml kwalifikuje do rezonansu. Rezonans ma wykluczyć mikrogruczolaka przysadki. wydaje mi się że też powinnaś postarać się o takie skierowanie, warto zrobić to badanie.
pozdrawiam
Iwona
Jeżeli będziesz miala jeszcze jakieś pytania to napisz na priv’a [email]iwonabw@poczta.onet.pl[/email]

basik Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Iwona,
3 lekarzy potwierdzilo mi, ze przeslanka do rezonansu jest poziom PRL ponad 100 ng/ml (chyba, ze podwyzszony poziom PRL utrzymywalby sie mimo zazywania lekow; nawet moje migreny nie mialy wplywu na decyzje lekarzy). I na 100% nie mowili tego by zaoszczedzic pieniadze na tym badaniu – ja mam te szczesliwa sytuacje, ze nic by mnie ten rezonans nie kosztowal, choc przeprowadzony bylby prywatnie i wrecz natychmiast. Z bocianich stron wiem, ze badanie czeka Cie chyba w lutym. Trzymam kciuki za Ciebie! Ja wtedy bede po ponownym badaniu PRL – jesli leki nie poskutkuja to upre sie na rezonans. Trudno bylo uprosic to skierowanie? A jak Twoje inne hormonki?

iwona26 Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Pierwszy z lekarzy, ktory zlecił mi zrobienie badań, nawet mi slowem nie wspomniał o takim badaniu. Poszperałam w internecie, poszlam do endokrynologa i bez problemu dal mi skierowanie. A czy masz jakieś inne objawy hiperprolaktynemii np. brak miesiaczek, owulacji czy inne. Bo ja np miesiączki mam bardzo regularne, więc zastanawiam się jak to jest.

basik Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Iwona,
miesiaczkuje raczej bardzo regularnie (27-28 dni), krwawienia mam wyjatkowo skape (co tez moze byc objawem hiperpro). Mimo wysokiego poziomu PRL nigdy nie zaobserwowalam wydzieliny z piersi. Pierwszy lekarz ani w czasie antykoncepcji ani w czasie koncepcji nie prosil o badania hormonalne. Podobno pigulki antykonc. moga podwyzszac poziom PRL. Skarzylam sie na problemy z cera i zle znoszenie tabletek antyk. (lacznie z okropnym bolem w piersiach), a mimo to nikt nie pokusil sie o monitorowanie hormonow. Kiedy zaczelo nam zalezec na potomstwie organizm wariowal. Zmienilam lekarza i od razu dostalam skierowanie na badania hormonalne. Jak wspomnialam inne hormony byly dokladnym przeciwienstwem normy w danych fazach cyklu (co mialo byc wysokie bylo niskie i odwrotnie…). Najwieksza bolaczka hiperpro dla mnie jest brak owulacji (potwierdzony np. brakiem skoku temperatury). ALE wlasnie w tym cyklu doswiadczylam jej na 100%, po raz pierwszy od miesiecy!!! Dzieki obnizeniu PRL przez Norprolac. Teraz tez zaczne brac Duphaston (na brak progesteronu) i moze wszystko wroci do normy. Iwona, nie martw sie badaniem – przynajmniej bezbolesny calkowicie jest rezonans. Koniecznie napisz jak juz bedziesz miala to za soba. A robisz jeszcze jakies inne badania?

agata30 Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Ja tez mam stwierdzona h.., po pol roku poziom sie unormowal, ale nadal nie bylam w ciazy. W koncu zrobilismy sami z siebie badanie nasienia…… i jak grom z jasnego nieba spadla na nas azoospermia czyli zupelny brak plemnikow. Na szczescie jadra sa w porzadku co daje jakas nadzieje.
Pol roku staran to malo, ale wiem ze moze niepokoic juz nawet jeden miesiac.
Zycze powodzenia unormowania hormonkow i szybko dzidziusia!
Pozdrowionka
Agata

basik Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Oj, maz tez sie zbadal. Zachwyceni nie bylismy (ani forma oglednie mowiac, tego badania, ani wynikami), ale ze meska niedomoga nie za bardzo jest wyleczalna to skupilismy sie na moich problemach, na razie.
Skoro owulacja wrocila, to poprobujemy jeszcze… Najgorzej, ze w aptece zostawia sie taka kase…

chester Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Ja normy prolaktyny mam przekroczone blisko 8-9 razy. Mialam robiony rezonans przysadki (na szczescie nie wykazal zadnych zmian), wiec prawdopodobnie ma to zwiazek z choroba tarczycy (dopiero sie za nia biore). W zwiazku z tym brak owulacji, ale miesiaczki regularne, ale skape. Aha, po USG – jajniki w trakcie inwolucji i wapnienia. 🙁 Bromergon przyjmowalam 2 x 1 tabletka przez prawie 1,5 roku. Tabletki obnizaly poziom hormonu, po odstawieniu ich prolaktyna znowu wzrastala. No i kiedys okazalo sie, ze mam miesiaczke, ale nie taka jak zwykle. Test ciazowy zrobilam tylko po to, by sobie udowodnic, ze moje hormony juz calkowicie zwariowaly. No i okazalo sie, ze sa 2 kreski. Z wrazenia pierwszy raz w zyciu musialam usiasc. Dzis Macius ma juz 11 miesiecy, a ja zaczynam myslec o rodzenstwie dla niego (o ile wyprowadze na prosta swoja tarczyce). A prolaktyna na poczatku ciazy byla tak wysoka, ze musialam brac najpierw jeszcze bromergon przez kilka pierwszych tygodni ciazy, a potem duphaston dla podtrzymania ciazy zagrozonej. Przy okazji jeszcze, ironia losu – laktacja na poczatku byla nedzna, ze musialam synka dokarmiac mieszanka z butelki. Aga

malina Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Jezu, podajecie liczby 90, 40, 200 a ja mam 970!!
Czy cos pokrecilam?
Blagam opiszcie mi bo zaraz oszaleje.
Malina

agata30 Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Malina! masz poprostu wynik w innych jednostkach. Jesli to mIU/ml to podaje ci przelicznik:
20 ng/ml = 400 mIU/ml
czyli jesli masz 970 to jest 48.5 ng/ml.
Niestety jest to duzo ,powinno byc max. ok 20. Bromergon , Parlodel albo inny lek zawierajacy bromokryptyne albo Dostinex zawierajacy jakis inny skladnik , nie pamietam teraz jaki;to powinno CI pomoc. Bromergon jest b . tani zato Dostinex ok 300 zl za 8 tabletek.

malina Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Dzieki za wyjasnienie. Dlaczego tak mi to uroslo?
Tak bardzo chcialam przystapic do ICSI przed wakacjami.
Wszystko mi sie wali.
Malina

Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Prosze Cie napisz czy przy podwyzszonym do 200 mialas bole glowy, ja mam 104 i mam b. duze bole glowy.
Z gory dzieki za odpisanie.

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Ja brałam Parlodel kilka miesięcy, potem odstawiłam. Moja siostra brała go kilka lat. Pomógł, ale na długo przed ciążą przestała brać i w ciąży nie badała hormonów, a dziecko bez problemów urodziło się zdrowe.
pozdrawiam

basik Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Wyleczylam hieprprolaktynemie. Jestem mama 5 miesiecznej dziewczynki. Pozdrawiam Was wszystkie. I z calego serca zycze powodzenia. Niech sie Wam uda tak jak i mi sie udalo!
buziaki

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

patrycjas Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

hej dziewczyny ja też miałam hp,dowiedziałam sie trafiłam do dobrego ginegologa dostałam bromergon 1 tabletka na wieczór i luteine / chyba od 20 dnia cyklu / i juz po miesiącu byłam w ciąży. Na poczatku / ok.4miesięcy brałam duhaston na podczymanie na wszelki wypadek/, potem karmiłam rok więc nie mogłam brać bromergonu a w czasie karmienia prolaktyna jeszzce wzrasta. Zawsze miałam nie regularne miesiączki 30,45,28,35 dni itd, i bardzo obfite , trwające 7 dni.
Prolaktyne można podobno łatwo obniżyć ale napewno są wyjątki, pozatym czasem leczy się jedną rzecz a jest jeszcze psychika, stres, mężczyzna, postarajcie się wyluzować/ łatwo się mówi/ .
Nie pamiętam mojego poziomu muszę sprawdzić . Teraz chcemy mieć drugie dziecko – może jużnie pójdzie tak łatwo / jest zdrowe, czułam się w ciży świetnie/ale wiem że mimo tej choroby może być lepiej niz u innych dziś ADA ma 16 miesięcy i parę dni
buziaki uda się –
ważny jest lekarz bo czasem łatwą chorobę można spieprzyć, coś nie dopatrzeć Patka

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Ja obniżałam, brałam leki, potem przestałam i nawet badań nie zrobiła, więc nie wiem jaki miałam poziom i szybciutko zaciążyłam.

Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
aniołek IX 1996
aniołek XI 1997

lidus Dodane ponad rok temu,

Re: hiperprolaktynemia

Zapomniałam napisac, że na poziom prolaktyny ma wpływ masa ciała. Nieprawidłowa waga /nadwaga lub niedowaga/ powoduje zaburzenia hormonalne w tym prolaktyny

Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
aniołek IX 1996
aniołek XI 1997

malaga Dodane ponad rok temu,

Witajcie dziewczyny:) U mnie to było tak; odkąd pamiętam zawsze mam cykle regularne ok. 26 dniowe, okres 4-5 dni nie lekki, nie silny taki normalny, średni. Owulacja według wcześniejszych usg i samoobserawacji zazwyczaj 12, 13 dzien cyklu. A tu nagle w kolejnym miesiącu w 17 dc gin stwierdza, że nie widzi oznak przebytej owulacji. No i badania, po których okazało się, że mam bardzo wysoki poziom prolaktyny, 649 mIU/L (norma 40- 530). Zaczęłam brać Parlodel na jej obniżenie – 1 tabletke dziennie i już po 2 tygodniach od jego brania usg wykazało istnienie pięknego pęcherzyka 22,4mm (w 12dniu cyklu). Dla świetego spokoju i pewności, że nie mam jakiś mikrogruczolaków zrobiłam również rezonans magnetyczny przysadki, na szczęście wszystko w jaknajlepszym porządku. Pełna optymizmu, że może niedługo poziom prolaktyny spadnie i będę mogła zmniejszyć dawkę do pół tabletki dziennie, po 3 miesiącach pojechałam na wizytę kontrolną, a tu niestety znów brak owulacji. Nie wiem juz sama co o ty myśleć, usg nie wykryło żadnych torbieli, z tarczycą też wszystko ok. Dodam, że od kilku miesięcy prowadzę pomiary temperatury i w tym cyklu, tak samo jak w poprzednich, w 13 dc cyklu nastepil skok temperatury, ktory utrzymuje sie do tej pory (dzis jest już 7 dzień) na poziomie 36,9-37,0 przy temp. przed pikiem 36,4. Normalnie skok ten otrzymujący sie do wystąpienia okresu świadczyłby o przebytej owulacji, ale w tym przypadku nie wiem o co chodzi. Czy któraś z Was miała może kiedys podobny problem?

kasiejka Dodane ponad rok temu,

W styczniu 2009 patrząc na moje wyniki prolaktyny endokrynolog, ginekolog patrzyli zdumieni i lapali się za głowę- endokrynolog stwierdzała że w swojej karierze nie pamięta osoby z takim wysokim poziomem.
Prolaktyna u mnie wynosiła 1126 ulU/ml w 23 dniu cyklu, a norma wynosi 102-496ulU/ml. Włączono mi bromergon 1 tabl codzień, w połowie kwietnia 2 tabl. bo lekarz stwierdził w kwietniu że nie mam owulacji.
Jak widzisz jednak od maja już jestem w ciąży.I to pierwsza ciąża z zarodkiem bo poprzednie mimo brania bromergonu nie z jego winy oczywiście, kończyły się pustym jajem płodowym wynikającym z jakichś innych poważniejszych problemów najprawdopodobniej immunologicznych w moim organizmie.
Hyperprolaktynemia to nie aż taki potwór, do ujarzmienia na pewno.

olesia Dodane ponad rok temu,

Przyłączam się do tego wątku, bo mam również hiperprolaktynemię.
Podwyższona prolaktyna wyszła przez przypadek. Sama zrobiłam badania i wyszło kolejno co tydzień: 1460, 1410 i 1280. Czyli b. dużo.
Mam skierowanie na rezonans głowy, by sprawdzić, czy nic tam nie ma 🙁
Martwi mnie tylko czas czekania na tego typu badanie, bo to znowu poóźni czas zajścia. No, ale trudno.

Zastanawia mnie jedno. Czy przy takiej prolaktynie występuje owulacja? Progesteron mam ok. Inne hormony też.

Znasz odpowiedź na pytanie: hiperprolaktynemia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
Jak często IVF?
Mam zamiar po raz trzeci spróbować szczęścia. Zastanawiam się jak często można podchodzić do kolejnych prób in vitro. Co na ten temat mówią wasi lekarze? Czy zbyt krótkie przerwy pomiędzy
Czytaj dalej
Nasze związki
TO BYŁ MÓJ PREZENT .....
POZNAŁAM JACKA NA SYLWESTRA......MIAŁAM WTEDY TYLKO 16 LAT, ON 20. NIE WIEŻYŁAM , ŻE ZWRÓCI NA MNIE UWAGĘ !!! A JEDNAK. ROZSTAWALIŚMY SIĘ CHYBA Z 5 RAZY....ALE
Czytaj dalej