histeria na widok przedszkolanki

Kuba od miesiąca chodzi do przedszkola. Zaaklimatyzował się super, praktycznie nie choruje, ucywilizował się 🙂 Wszystko fajnie, ale jest jedno ale. Przedszkolanka.
Rano najczęściej wygląda tak, ze trzeba szybko wkładać kapcie bo Kuba już leci na górę. Dzisiaj kiedy usłyszał jej głos (nawet nie zobaczył!) i od razu w ryk. Histeria, że trudno było go uspokoić. M wziął go na krótki spacer, uspokoił trochę i wrócił do przedszkola, został, ale dość buczący.
Sytuacja ma miejsce drugi raz. Tydzień wcześniej, przy tej samej przedszkolance, taka sama histeria. Aż zadzwonili do nas, bo od tego całego płaczu był zasmarkany, zakaszlany, więc odesłali do domu jako chorego (chory nie był).
Po południu rozmawiałam z panią Kuby (tamta jest z innej grupy) i kiedy tamta przyszła ok 8 było wszystko w porządku. Stwierdziła, że to może dlatego bo nie zna tamtej pani, nie jest przyzwyczajony, boi się itd. Dziwne to o tyle, ze Kuba nigdy nie zareagował płaczem na inną osobę, ma przegięcie w drugą stronę, poszedłby do każdego.
Z Kubą się nie dogadam, i nie powie mi czy w czymś mu babka podpadła (nie ta fryzura, czy coś 😉 ), czy coś się stało.
Właściwie nie wiem co zrobić, rano (do przyjścia innych dzieci) jest jedna pani,a jakoś wolałabym, żeby przez ten czas nie wył jak akurat będzie tamta.

16 odpowiedzi na pytanie: histeria na widok przedszkolanki

  1. Miałam podobne jazdy z Izą na początku. Może nie az tak drastyczne ale wyraźnie nie lubiła Pani od rytmiki. Mówiła ze jest podobna do czarownicy:o
    I faktycznie jak ja poznałam to wyglad mógł nasunac dziecku takie porównanie. Powiedziałam o tym Pani z Izy grupy i ta jakos delikatnie porozmawiała z p. Halinką. Na kolejnych zajęciach p. Halinka stanęła na wysokości zadania i podopieszczała werbalnie Ize (jakieś prosby o pomoc, o wzięcie udziału w konkursie) i jak ręka odjął. Moze u was tez z czasem się wszystko unormuje. Myslę że cos musiało go zestresować i stad taka gwałtona reakcja.
    będzie dobrze!

    • Al miał swtret do przedszkolanki, która zajmowała się jego grupą. Rano zawsze były marudzenia, że nie chce is do przedszkola bo nie lubi cioci Wioli. Wielokrotnie rozmawialiśy z dyrektorką w jej sprawie, lecz żadna zmiana nie nastąpiła. Jego grupa zajmowała się półtora roku i na szczescie zaciążyła i od początku ciązy na zwolnienie – na szczescie dla Alberta. Teraz ma nową ciocie i jest lepiej.

      • Ola też nie przepada z jedna panią
        ta pani jest tylko we czwartki z nimi
        I mała już “przez” tę panią nauczyła się kiedy czwartek jest 😉
        co rano był płacz
        a o co chodziło?
        o to, że pani w ramach zajęć wymyślała opowiadanie przez dzieci wymyślonej przez siebie bajki
        a moja bardzo boi się publicznych wystąpień – no i tego się bała
        porozmawiałam z panią główną ;), wyjaśniłam o co chodzi, ta porozmawiała z tamtą i obie Oli wyjaśniły, ze nie ma sie czego bać, że jak nei będzie chciała to inaczej takie zabawy będą wyglądały, tzn nie będzie musiała opowiadać na środku kółeczka, itp…
        pomogło

        inne dzieci wręcz garną się do takich występów, poza tym nic złego pani nie robiła, no a moja tego się bała

        • Marchewkowa, już 2 razy – wczoraj i dziś próbowalam odpowiedzieć na Twój post, ale mój zwalony komp psuje się dokładnie wtedy gdy jestem w połowie pisania postu :mad:Więc teraz się streszczam:

          Michaś na poczatku chodził do przedszkola chętnie, jednak z czasem zaczęły się powtarzać jego skargi że “on nie chce iść do przedszkola bo pani na niego krzyczy”. Nie wiedziałam co o tym myśleć bo wychowawczynie Michałka to naprawdę miłe, serdeczne osoby. Z trudem, ale wyciągnęłam z niego, że czasem podczas posiłków panią wychowawczynię zastępuje pani Ania, jedna z kucharek i pomaga dzieciom w jedzeniu. Michaś powiedział mi że ta pani na niego krzyczy żeby jadł, straszy go, jest nieprzyjemna. Tej samej nocy obudził się z histerycznym płaczem i błagał nas żebyśmy nie posyłali go do przedszkola. Następnego dnia mój mąż poszedł porozmawiać z panią Anią (która przyznała że stosowała takie metody żeby zacvhęcić Michałka do jedzenia), potem ja porozmawiałam jeszcze z wychowawczynią Michałka żeby wiedziała o całej sprawie. Poprosiliśmy, by nie zmuszano naszego synka do jedzenia. Rozważaliśmy jeszcze rozmowę z panią dyrektor ale po tamtych dwóch rozmowach sytacja się diametralnie zmieniła. Pani odpuściła sobie misję karmienia mojego dziecka na siłę (nie wiem, może chęci miała dobre ale technikę – hm, do bani:cool:). Michaś już dawno zapomniał o całej tej sytuacji i dalej chodzi z chęcią do przedszkola.

          Tak było u nas, w Waszym przypadku wcale nie musi chodzić o to że z panią Kuby jest coś nie tak, może tak jak pisały dziewczyny coś mu się nie spodobało w jej wyglądzie lub sposobie bycia. Może jednak udałoby się trochę podpytać Twojego synka czemu nie lubi tej pani? A może namówić do narysowania rysunku – co mu się nie podoba w przedszkolu – skoro nie lubi opowiadać?

          Jakby nie było trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie problemu.

          • Aga a moze byc, że ta pani krzyknęła ma Kubę albo w jakisinny sposób okazała mu, ze on ja denerwuje?
            Kubełek moze nie powie ale na pewno wyczuwa dobrze takie rzeczy i boi sie jej.

            • córeczka koleżanki płakała na widok pani która odbywała praktykę, tak bardzo że nie chciałą wchodzić na salę, krzyczała na całe przedszkole.
              po jakimś czasie okazało się że to wszystko przez biały fartuch jaki praktykantka musiała nosić.

              • adachu do przedszkola nie chodzi, ale mamy dosc podobna sytuacje z sasiadem
                nigdy niczego zlego nie zrobil adaskowi, wrecz przeciwnie, odkad adachu sie urodzil. przynosil mu jakies drobne prezenty, slodycze itp.
                tymczasem na jego widok adachu ucieka i placze
                nigdy, przenigdy nie miewa takich reakcji na niczyj widok
                tylko biedny simon:(

                i nic nie jestem w stanie na to poradzic

                no, z czasem idzie mu lepiej, potrafi trzymajac sie kurczowo mojej reki nie rozwrzeszczec na jego widok
                i sam nie wie, dlaczego sie go boi

                czasami mi glupio z tego powodu

                pamietam, ze w przedszkolu tez mialam jakies dzieciece pretensje do jednej z przedszkolanek
                do teraz nie wiem sama dlaczego

                moze po prostu babka sie kubie nie podoba i tyle?

                bidulek, oby mu przeszlo

                • dzięki dziewczyny 🙂
                  Dzisiaj znowu była TA pani, ale wchodził razem z kilkoma kolegami, więc nie było płaczu (w grupie raźniej 🙂 ) ale mina nie teges.
                  Z Kubą nie dogadam się, bo on jeszcze niemówiący. Rozmawiałam z dyrektorką, żadnej grubszej “afery” nie było. Tamtej pani nie widuje na codziennie, tylko jak ma rano dyżur przy przyjmowaniu dzieciaków, więc na razie dajemy się czas na polubienie się 🙂

                  • Zamieszczone przez marchewkowa
                    Z Kubą nie dogadam się, bo on jeszcze niemówiący.

                    Sorki, ale zapamiętałam ze zdjęć jaki Twój synek jest duży i miałam wrażenie że on jest starszy. Dopiero teraz spojrzałam na datę w podpisie – w tym wieku to i ja ze swoim bym się nie dogadała. Michał poszedł do przedszkola jako 4 latek więc możliwości skomunikowania się były inne.

                    A pomysł dania Kubie czasu na polubienie pani wydaje się bardzo dobry, pozdrawiam!

                    • Marchewkowa powalaja mnie ostatnio Twoje podpisy
                      hehehehehehehehehehe

                      • Zamieszczone przez Olinja
                        Marchewkowa powalaja mnie ostatnio Twoje podpisy
                        hehehehehehehehehehe

                        :D:D:D:cool:

                        • Zamieszczone przez marchewkowa
                          :D:D:D:cool:

                          marchewkowa, to ja ci napisze… ja jestem w tych 80%
                          zdecydowanie!!!
                          moglabym zalozyc lobby bezcycnych;)

                          • Zamieszczone przez kantalupa

                            moglabym zalozyc lobby bezcycnych;)

                            to ja się zapisuję 🙂

                            • przeprowadziłam akcję uświadamiającą na priva 😉

                              • Zamieszczone przez EwkaM
                                to ja się zapisuję 🙂

                                to wam nie starczy?? 😉

                                • Zamieszczone przez kantalupa
                                  marchewkowa, to ja ci napisze… ja jestem w tych 80%
                                  zdecydowanie!!!
                                  moglabym zalozyc lobby bezcycnych;)

                                  miałam juz wcześniej napisac bardzo, bardzo podoba mi sie Twój podpis 🙂

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: histeria na widok przedszkolanki

                                  Dodaj komentarz

                                  Mozarella w ciąży

                                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                  Czytaj dalej →

                                  Ile kosztuje żłobek?

                                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                  Czytaj dalej →

                                  Dziewczyny po cc – dreny

                                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                  Czytaj dalej →

                                  Meskie imie miedzynarodowe.

                                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                  Czytaj dalej →

                                  Wielotorbielowatość nerek

                                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                  Czytaj dalej →

                                  Ruchome kolano

                                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                  Czytaj dalej →
                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo
                                  Enable registration in settings - general