I co dalej?

Próbuję podnieść się po stracie,ale wciąż mam żal za to, co się stało. Czy którejś z Was również dziecko obumarło? Czy zaszłyście ponownie w ciążę? W jakim czasie od oczyszczenia macicy? Kurcze… lekarz nic mi nie mówi…. Czy stosowałyście jakieś dodatkowe środki ostrożności? Jakie badania robiłyście przed następną ciążą? Proszę o Wasze opinie i doświadczenia.

27 odpowiedzi na pytanie: I co dalej?

  1. Własnie napisalam posta, zebys zajrzała do Poronien…..bo myslalam, ze piszesz na oczekujacych….Ale widzę, ze już Twoj post Soniu zostal przeniesiony. Tutaj znajdziesz odpowiedz na wiele pytan a zapewniam Cię, ze takze duze wsparcie…
    trzymaj sie.

    aggi & hania3l & aniołek07.07 & wrześniowe słoneczko

    • Mi dziecko zmarło, długo je nosiłam nic nie wiedząc…
      Teoria głosi, że po 3 miesiącach można się starać, ale to i tak zależy od kobiety i od wieku ciąży…
      Najlepiej jednak jakbyś z lekarzem porozmawiała, czy kazał Ci przyjść na wizytę kontrolną?

      • 🙁

        Soniu, bardzo mi przykro, że twój Dzidziuś odszedł:( Niestety tak się zdarza i to dosyć często. Ja poroniłam we wrześniu 2006roku. Moja Pani doktor nie kazała mi robić żanych badań, ale ja zrobiłam toksoplazmozę-okazało się, ze przechodziłam!, cytomegalię-też przechodziłam!! i chlamydię-tegonie miałam.oprócz tego robiłam hormony tarczycowe, wyszły ok. Kazała mi również odczekać 3 miesiące do kolejnej ciąży. I tak w lutym 2007 zaszłam w ciążę. Miałam na poczatku trochę problemów, bo łożysko było przodujące i krwawienie było z tego łozyska, więc stresów było aż do 17 tygodnia,bo wtedy się podniosło. Olivier urodził się 09.11.07, tak więc można poporonieniu zajścw ciąże, donosić, szczęsliwie urodzić. Powiem Ci tylko, że ciąża po poronieniu jest zupełnie inna, niż ta bez poronienia (mam także starszą córkę). bardziej się martwiłam dosłownie każdym sygnałem, byłam aż za bardzo czujna. Chyba ze trzy razy w trakcie tej ciązy byłam w szpitalu, bo wydawało mi się, że cośjest nie tak.. Ale będzie dobrze, nie martw się, głowa dogóry. Odczekaj te trzy miesiaće i do dzieła, a juzniebawem przytulisz swojego Dzidziusia..
        Pozdrawiam,
        Ania, Natalka (15.04.02) i Olinek (09.11.07)

        • Soniu bardzo mi przykro 🙁 Ja coprawda niegdy nie poroniłam więc w tym temacie jestem zielona, ale moja bratowa poroniła w 2 miesiacu ciąży a po 2 miesiącach ponownie zaszła w ciążę i teraz mają 4 letniego synka 🙂 Nie wiem czy robiła jakieś badania bo nie pytałam.

          • Soniu,mi tez jest przykro bo wiem co czujesz,przechodziłam to samo. Mi obumarła ciaża 9tc {poprostu przestała się rozwijać,tak mi mówili lekarze} ale dopiero zaczęłam plamić w 14tc.i jeszcze 5 tyg. Nosiłam ciąże myśląc że wszystko jest ok. Badania robiłam ogóle,krew,glukoza itd.Ale starania mimo że mówią żeby starać się dopiero ok.3 do 6 m-cy po poronieniu żeby macica sie wytrzyściła i organizm wrócił do normy,to ja się starałam po pierwszej @ i zaszłam dopiero rok póżniej i jestem teraz w 10tc.czego Tobie z całego serca życzę napewno Tobie też sie uda. Pozdrawiam

            • re

              Lekarz kazał zjawić mi się po 1 @ z wynikami ze szpitala. Powiedział tylko,ż badania nie przeprowadzi a jedynie z nami porozmawia. Tylko kiedy to będzie??
              Kiedy dostanę @??

              Zamieszczone przez Kasiasta
              Mi dziecko zmarło, długo je nosiłam nic nie wiedząc…
              Teoria głosi, że po 3 miesiącach można się starać, ale to i tak zależy od kobiety i od wieku ciąży…
              Najlepiej jednak jakbyś z lekarzem porozmawiała, czy kazał Ci przyjść na wizytę kontrolną?

              • Zamieszczone przez sonia.pp
                Lekarz kazał zjawić mi się po 1 @ z wynikami ze szpitala. Powiedział tylko,ż badania nie przeprowadzi a jedynie z nami porozmawia. Tylko kiedy to będzie??
                Kiedy dostanę @??

                Witaj Soniu! Ja kilka misiecy temu zaszlam w ciaze- niestety rozwijala sie poza jama macicy. Przeszlam operacje, a @ przyszla, szybciutko 2 dni po zabiegu. Jezeli chodzi o mnie to najwiecej czasu zajelo mi psychiczne przygotowanie sie do kolejnych staran. Nie wiem jak Ty sobie radzisz, ale ja popadlam w niezla depresje. Potem dzien po dniu jakos mijal, az w koncu poczulam sie gotowa. Przytulam Cie mocno!

                • Zamieszczone przez sonia.pp
                  Lekarz kazał zjawić mi się po 1 @ z wynikami ze szpitala. Powiedział tylko,ż badania nie przeprowadzi a jedynie z nami porozmawia. Tylko kiedy to będzie??
                  Kiedy dostanę @??

                  Ja myślałam, że dostałam 4 tygodnie po zabiegu, zgodnie z prikazem poszłam wtedy do ginki i się okazało, ze to nie @ a babrze mi się w środku, bo mnie źle wyczyścili.

                  • Witam!jestem na tym forum nowa-w pon 17.03.2008 dowiedziałam się że mojemu Aniołkowi nie bije serduszko był to już 13 tydzień ciąży a serduszko nie biło już od 8 tyg-strasznie to przeżyliśmy ponieważ mam już 8 letnią córkę i ciążą z moim pierwszym dzieckiem przebiegała podręcznikowo-ta ciąża była cudem bo po 4 latach starań(cykle bezowulacyjne)zaszłam w upragnioną ciąże-ta ciąża też przebiegała prawidłowo-czułam sie super i wyniki też były oki-gdyby nie wizyta kontrolna u mojej gin nic bym nie wiedziała że moje dziecko umarło-był to ogromny szok-dziś mija tydzień od zabiegu łyżeczkowania-fizycznie czuje sie bardzo dobrze(jeszcze plamię)ale psychicznie powoli dochodzę do siebie!szukam na stronach o poronieniu wielu odpowiedzi na swoje pytania!gdy tylko dojdę do siebie i mój organizm też na nowo zaczniemy starania z wielką obawą że znowu coś się stanie-nie chce tego przechodzić więcej!nigdy nie dowiem się jak mój maluszek by wyglądał-kocham cię Aniołku gdziekolwiek jesteś-zawsze będziesz w naszych sercach i nigdy o tobie nie zapomnimy! Aniołek 17.03.2008 (13 tydz) (*) (*)

                    • sonia, jolunia – łączę się z Wami w bólu… bardzo mi przykro…

                      • Witaj MAGDAMAL!miło mi ciebie poznać-szkoda tylko że w takich okolicznościach-wolałabym was poznać na innym wątku!

                        • Zamieszczone przez jolunia10
                          Witaj MAGDAMAL!miło mi ciebie poznać-szkoda tylko że w takich okolicznościach-wolałabym was poznać na innym wątku!

                          jak widzisz po moim podpisie – przechodziłam to samo aż trzykrotnie… wiem, że to mocno boli ale uwierz mi nadejdzie chwila kiedy ten ból zmaleje… życzę Ci aby ta chwila przyszła jak najszybciej…
                          (a wtedy porozmawiamy w dziale: “dla starających”)

                          • 9 dni po..

                            Witajcie kochane…
                            Dzisiaj mija 9 dzień po moim łyżeczkowaniu. Od dobrych 6 dni już nie krwawię, a wczoraj byłam na wizycie kontrolnej u mojego gin. Jak powiedział – jestem okaz zdrowia- pięknie wszystko wróciło do normy ( oczywiście @ jeszcze nie dostałam). Dał mi skierowanie na wykonanie jednego badania dla mnie i badanie nasienia męża. I tak ogólnie czuję się już znacznie lepiej, tylko jedna rzecz mnie niepokoi- lekarz powiedział,że powinniśmy poczekać z kolejną próbą pół roku. Czy naprawdę tak długo muszę do siebie dochodzić?? Nie chcę tak długo czekać.:(

                            • Zamieszczone przez sonia.pp
                              Witajcie kochane…
                              lekarz powiedział,że powinniśmy poczekać z kolejną próbą pół roku. Czy naprawdę tak długo muszę do siebie dochodzić?? Nie chcę tak długo czekać.:(

                              Jak badania będą ok to nie czekaj tylko staraj się (jeśli psychicznie jesteś gotowa na kolejną ciążę). Ja nie czekałam (osobny fakt, że mi się nie udawało szybko zajść w kolejną ciążę).
                              Pozdrawiam.

                              • re

                                Tak właśnie zamierzam zrobić. Pół roku mogę uschnąć z tęsknoty za dzidzią…

                                Zamieszczone przez MagdaMal
                                Jak badania będą ok to nie czekaj tylko staraj się (jeśli psychicznie jesteś gotowa na kolejną ciążę). Ja nie czekałam (osobny fakt, że mi się nie udawało szybko zajść w kolejną ciążę).
                                Pozdrawiam.

                                • Zamieszczone przez sonia.pp
                                  Tak właśnie zamierzam zrobić. Pół roku mogę uschnąć z tęsknoty za dzidzią…

                                  A ja bym poczekała te 3 miesiące (tak jak wszędzie pisza i mowia) jednak lepiej by organizm wrocil do normy i unormowany zaczynal nowe zycie w sobie – tak mi sie zdaje…Ale wybor nalezy do Ciebie, sama zobaczysz…
                                  powodzienia!

                                  aggi & hania 26.03.08 & aniołek07.07 & wrześniowe słoneczko

                                  • sonia.pp!wiem przez co przechodzisz bo ja do teraz nie wierze w to co stało sie 17 marca!fizycznie czuje sie oki ale jest mi cięzko gdy na spacerze widze kobiety w ciąży albo ze swoimi maleństwami!ach ta psychika….

                                    • Bardzo mi przykro… przytulam Cię mocno.
                                      Ja bym z kolejnymi staraniami poczekała. Moja gin twierdzi że najlepiej 3 mięsiące, a co najmniej dwa. Sama jestem teraz w suytuacji, że nie wim na czym stoję: ciąża/ciąża pozamaciczna/poronienie 🙁
                                      Organizm musi miec czas na dojście do siebie. Np Endometrium musi byc mocne żeby utrzymac kolejną ciążę itp.
                                      Trzymaj sie dzielnie

                                      • no właśnie..

                                        Tak się z mężem zastanawiamy i on uważa,że 2 miesiące i wystarczy. Zresztą mój prowadzący lekarz powiedział mi,że max 3 miesiące trzeba czekać.

                                        • w odpowiedzi:(

                                          czesc w odpowiedzi na twoje pytanie to ja zaszłam w ciąże po 7 tygodniach po poronieniu ale i tak sie nie udało bo lekarz nie wykrył tej ciąży i dopiero po krwotoku okazało sie że byłam w znowu w ciaży i to w 5 tygodniu tak to przeżywam jestem dopiero 3 dzień po łyżeczkowaniu ciagle tylko myśle jak to sie mogło stać ze lekarz nie stwierdził tej ciazy

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: I co dalej?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general