I to jest wlasnie przeznaczenie…

Skonczyly sie matury wiec postanowilysmy z przyjaciolka w formie relaxu wybrac sie na tydzien do Zakopanego.Juz w drugi dzien pobytu poznalismy sie…Jaki to los!!! On przyjechal do stolicy Tatr z odleglego o ponad 1000km Köln a ja z Bytomia.Od tego momentu jestesmy razem.Po pierwszym roku studiow postanowilam wyjechac do Niemiec.Od sierpnia 2001 jestesmy malzenstwem.Teraz jestem w ciazy.Oby tylko wszystko dalej dobrze sie nam ukladalo…

Sasanka 20,Köln

6 odpowiedzi na pytanie: I to jest wlasnie przeznaczenie…

ahjp Dodane ponad rok temu,

Re: I to jest wlasnie przeznaczenie…

SUPER!!!!! Romantcznie brzmi.

dorocia Dodane ponad rok temu,

Re: I to jest wlasnie przeznaczenie…

A ja mam pytanie, czy nie szkoda ci bylo opuscic Polski? Jest on Niemcem czy Polakiem? Sorki za ciekawosc, ale podobna historia przydarzyla sie mojej znajomej. Wyjechala do niego nie znajac niemieckiego…

ahjp Dodane ponad rok temu,

Re: I to jest wlasnie przeznaczenie…

Ja jak wyjechalam do niemiec nie znalam ani jednego slowa, a jak czlowiek chce to sie nazczy. To nie byla dla mnie zadna bariera, ktorej nie idzie pokonac.

Agnieszka

Dodane ponad rok temu,

Re: I to jest wlasnie przeznaczenie…

Pewnie ze bylo mi troche szkoda ale przeciez jak chce moge zawsze ojczyzne odwiedzic!! Moj maz jest Polakiem ale mieszka w Köln 20 lat. Z jezykiem raczej nie mam wiekszych problemow,od przyjazdu ucze sie niemieckiego w VHS (Volkshochschule),uczeszczalam na Grundstufe,w grudniu zeszlego roku zdalam Zertifikatprüfung (z ocena bardzo dobra) a w obecnej chwili juz jestem na Mitelstufe-czyli wyzszym poziomie.Bedac tu nauka i oswajanie sie z jezykiem przychodza niezmiernie latwo,wystarczy chciec….

Sasanka 20,Köln

martucha23 Dodane ponad rok temu,

Re: I to jest wlasnie przeznaczenie…

A ja natomiast mieszkałam w woj. Lubelskim i po maturze przeprowadziłam się do Poznania. Po dwóch latach przeprowadzili się moi znajomi którzy zapoznali mnie z moim obecnym mężem dokładnie 2000r.07.02 gdy się zjawił pierwszy raz w moim domu tak został do tej pory 2001r.07.14 pobraliśmy się 26.05.2002r urodzi nam się dziecko, co rok coś nowego i to w przybliżonych datach.

Dodane ponad rok temu,

Re: I to jest wlasnie przeznaczenie…

to napewno jest przeznaczenie
pozdrawiam
Monika

Znasz odpowiedź na pytanie: I to jest wlasnie przeznaczenie…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
udało się za 1. razem
2 tygodnie temu, w Poznaniu - bardzo się cieszymy. Probowalismy na Polnej, ale wycofalismy się stamtąd (nieudana stymulacja). Wylądowaliśmy w Intermedice; wprawdzie drogo, ale różnica niebotyczna. Pisze to nasza męska
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
moja histooria (Słonko - może coś poradzisz?)
Zgodnie z prośbą Słonka (Ani) postanowiłam nieco dokładniej opisać mój "przypadek", mając nadzieję, że może ktoś miał podobne doświadczenia i może coś poradzi, podpowie, poleci dobrego lekarza itp. Dwa lata
Czytaj dalej