Ile kosztuje położna?

Witam Was wszystkie. Mój poprzedni post gdzieś zagubił się w tej ilości pozostałych, więc ponawiam pytanie : jeżeli macie doświadczenie lub planujecie wynająć sobie położną na poród, to ile Was to kosztuje? Jak to jest w Gdańsku (gdzie zamierzam rodzić – Wojewódzki ) i w innych miastach Polski? Wg. moich wstępnych ustaleń może to niestety nawet kosztować 500-700 zł 😮
Dzięki za odpowiedzi
Pozdrawiam 🙂

Małgosia+Maleństwo 30.10

37 odpowiedzi na pytanie: Ile kosztuje położna?

arvena Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

położna dostaje pensję od państwa, nie uważasz, że to wystarczy aby ci pomogła?po to tam jest!taksówkarza nie trzeba dodatkowo opłacać za to ze cię wiezie…
wymagajcie dobrego traktowania bez łapówek!

Marta i kopiący wytrwale Szymon:) (20.08.2003)

magonil Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

zgadam się z Tobą w 100 %, ale się tego wszystkiego strasznie boję no i chciałabym jakoś zmniejszyć ten strach i mieć gwarancję dobrego traktowania. A położne też są rózne, a jak trafię na zołzę???

Małgosia+Maleństwo 30.10

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

U nas, w Łodzi, nie ma stawek dla położnych. Ja miałam umówioną jedną, która zajmowała sie mną i zrobiła wszystko, żebym nie musiała rodzić dwa dni, bo na to sie niestety zanosiło… Z tego co zauważyłam, to położna wcale czesto nie zagląda, no bo po co? Moja (że tak powiem)natomiast zaglądała dosłownie co chwilę sprawdzic czy wszystko w porządku, czy może jakoś jeszcze pomóc lub po prostu rozluźnić mnie przez rozmowę. Była cudowna. Nastepnego dnia mąż zaniósł jej ładną kartkę napisaną “przez naszą Zuzię” z podziekowaniami, że dzięki niej jest na świecie i takie tam. W kopercie było również 400 zł. Do mojego wyjścia ze szp[itala przyszła do mnie jeszcze kilka razy zobaczyć jak sie czujemy. Wspominam pobyt tam bardzo dobrze. Myslę, że ten komfort i pomoc jest warta takiego podziekowania. Przy drugim porodzie na pewno będę miała opłacona położną.

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

Wiesz, listonosz, kelner, taksówkarz tez dostaja pensję, więc dlaczego daje się zaokrąglony rachunek? Dlaczego niektóre kelnerki maja z napiwków więcej w miesiącu, niz nawet z dwóch pensji? W taki sposób właśnie ludzie odwdzięczają sie za to, że byli miło obsłużeni… Ot, taki gest podziękowania. Oczywiście, to jest obowiązek położnych, jednak realia są inne. Ja daję i dawac będę, a przynajmniej jestem spokojna, że nic złego nie dadzą mi zrobic…

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

Z tego co słyszę od dziewczyn i znajomych, nie masz czego obawiać się na porodówce, wszystkie wspominaja raczej dobrze ten etap pobytu w szpitalu. Oczywiście są dwie zołzy położne… jak dowiem się nazwisk podam Ci je, muszę tylko wyciągnąć od pani ze szkoły rodzenia:)) W Wojewódzkim poród nie jest czymś strasznym:)) i tak trzeba się nastawiać, bo najważniejsze to jest właśnie nasze podejście do wszystkiego- POZYTYWNE:)

Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

bzdura,położna dostaje pensje od państwa (pomijając że jest ona śmieszna) ale wyobraz sobie że są 2 położne a 4 rodzące to ile razy ona do ciebie zajrzy. Nie ma obowiązku ani możliwości żeby być przy tobie cały czas. To niejest łapówka tylko oplacasz sobie komfort że opiekuje sie toba i tylko tobą,jest przy tobie caly czas. Sądze że chyba jeszcze nie rodziłas.

LESZCZYNKA I FASOLKA 8.10

arvena Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

owszem nie rodziłam, ale uważam, że to że wynajmiesz położną nie sprawi że poród będzie cudownym przeżyciem- to daje nam natura… Albo będzie dobrze albo nie!położna nie rozewrze szyjki, nie sprawi, że szybciej nadejdą skurcze!może pomóc, rozmasować itp. ale to przecież jest jej zadanie i to powinna ci zrobić bez wcześniejszej transakcji!!owszem,jeśli okaże się bardzo pomocna i miła to świetnie jest się odwdzięczyć!!!
wiele znajomych opowiadało mi o tym jak to płaciły, umawiały się a potem i tak źle je traktowano!poza tym opłacona położna może nie zdążyć dojechać, może mieć wypadek, może zasłabnąć i co wtedy?w końcu nie wiesz kiedy i o kótrej godzinie cię “weźmie”!więc to taki sobie komfort…
a z rozmów z innymi położnymi wiem jak to wygląda z ich strony- jesteś pod opieką pani X więc wszystkie inne cię olewają!a pani X może mieć tego dnia państwowy dyżur i też musi latać do innych pacjentek!bo co – zostawi je bo inna ją opłaciła?jeśli tak zrobi to stąd własnie biorą się zołzy!jeśli źle nas potraktują na porodówce to jest duże prawdopodobieństwo że inną, za kasę, w tym czasie traktowały lepiej!
moja mama tak miała-rodziła mojego brata i nikt się nią nie zajmował, za to zza parawanu słyszała jak położna cukerkowym głosem mówiła innej jak ma oddychać, bo tamta jej zapłaciła!a powinna tak tłumaczyć każdej za pensję!
uważam, że zła sytuacja w traktowaniu ludzi w szpitalach spowodowana jest własnie płaceniem przed- staram się bo mi zapłącili, a ma się starać bez dodatkowej kasy!mają niskie pensje i to jest skandal, ale nie ja im te pensje dałam!
a jak mam pieniądze to chętnie kupię bombonierę albo nawet dam kasę ale po wszystkim, w ramach podziękowania!a wynajmowaniu połóżnych jestem zdecydowanie przeciwna!
pozdrawiam

Marta i kopiący wytrwale Szymon:) (20.08.2003)

arvena Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

gest podziękowania- po wszystkim, jak najbardziej!ale pytanie było o wynajem położnej przed porodem, o rezerwację jej czasu, o to ile kosztuje jej przyjazd poza normalnym dyżurem bądź olanie przez nią innych pacjentek a zajęcie się tą, która zapłaciła…
a to znacząca różnica!
podziękowanie zawsze jest mile widziane-czy to w [ostaci kwiató czy czekoladek czy kasy…

Marta i kopiący wytrwale Szymon:) (20.08.2003)

arvena Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

gwarancji 100% nikt ci nie da!nawet anioł może mieć zły dzień i zacząć na ciebie krzyczeć!gwarancję dasz sobie sama jeśli nie dasz sobą pomiatać, co jednak przy porodzie jest trudne bo cię boli i nie masz siły się użerać…
sądzę, że najlepszą gwarancją dobrego traktowania przy porodzie jest druga osoba towarzysząca nam- ona dopilnuje porządku, opieprzy jeśli nadejdzie taka potrzeba…
tak tez mówiła mi doświadczona położna…
inna sprawa, że nie każdy ma taką osobę, która chce rodzić z tobą…

Marta i kopiący wytrwale Szymon:) (20.08.2003)

lunea Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

Zgadzam się z Tobą w 100%

lunea i dzidzia (30.09)

Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

Jednym z decydującyc argumentów dla mojego Mirka był właśnie ten: ktoś świadomy, kto za Ciebie się wykłóci w razie czego. i teraz jak ktoś się dziwi, że nie boi sie rodzić ze mną od razu odpowiada: chcę żeby byla bezpieczna i nikt się na niej nie wyżywał.

Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

arvena Dodane ponad rok temu,

Re: Ile kosztuje położna?

no i właśnie- po to mamy mężów, żeby w szpitalu nie dali nam zginąć:)a myślę sobie że jeśli tatuś jest obok to i personel szpitalny bardziej się stara…
jeśli nie ma tatusia to może to być mama albo przyjaciółka, zawsze to coś!
pozdrawiam

Marta i kopiący wytrwale Szymon:) (20.08.2003)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: moje zdanie

Kochana Arveno, wiesz to ode mnie i tak, ale napiszę: jestem w 100% za Tobą; uważam,że to,że trzeba płacić za położną czy lekarza to skurwysyństwo (sorki,ale emocje…), bo oni już dostają pensję za swoją pracę i nie jest naszą winą, że te pensje są niegodziwie małe! Poza tym to zawody wyjatkowe, więc ci, którzy je wybierają, powinni traktować je nie tylko jako żródło utrzymania,ale POWOŁANIE; to coś jak ksiądz czy zakonnica… Ale nieczęsto tak się zdarza…i dlatego, choć to rażąco niekonsekwentne, to najpewniej zapłacę położnej, gdybym miała kasę, to zapłaciłabym i lekarzowi, a wszystko to dlatego,że boję się bólu, porodu i w ogóle i chcę,żeby ktoś mnie przez to jak najszybciej przeprowadził…wiem boleć będzie i tak, urodzić też muszę,ale pewnie lepiej się poczuję buląc…

Monika i Basia (05.10)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: moje zdanie

sorry moniko,ale puknij sie w głowe. Takie same zawody jak ksiądz czy zakonnica? Podejrzewam że niejedna pielęgniarka chcialaby dostawać tyle pieniędzy co ma ksiądz.
Ciekawa jestem czy dajesz na tace,koperte po kolędzie,czy płaciłaś za ślub albo zapłacisz za chrzest?Porównanie nie na miejscu.A to powołanie to polega właśnie na tym że za 700 zł dzień i noc znosi sie różnych pacjentów i od takich jak ty pacjentek brak szacunku.
POZDRAWIAM

LESZCZYNKA I szalona DZIEWCZYNKA 8.10.03

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: moje zdanie

Nie wiem, skąd wysnułaś przekonanie o moim braku szacunku do lekarzy i pielęgniarek, bo jest to przekonanie błędne; szanuję ich. I powtarzam: nie moją winą jest dramatycznie niski poziom ich zarobków.
A pukać w głowę się nie będę, bo mi się nie chce. Nie unoś się aż tak, bo to niezdrowo.

Monika i Basia (05.10)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: moje zdanie

nie daję na tacę, nie daję koperty, nie zapłaciłam za ślub i nie zapłacę za chrzest.

Monika i Basia (05.10)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: moje zdanie

Ja sie nie unosze,sama napisałas że u ciebie wzięly góre emocje i użyłaś wulgarnych słów. To że nie szanujesz tych osób wywnioskowałam z twojej wypowiedzi,raczej nie było na ich temat nic pozytywnego. Nie płaciłaś za ślub i inne sakramenty to gratulacje,ciekawe w którym kościele udzielają ślubu za darmo.?

LESZCZYNKA I szalona DZIEWCZYNKA 8.10.03

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: moje zdanie

“użycie wulgarnych słów” przeze mnie i związane z tym emocje miały związek z organizacją służby zdrowia (a więc i nieludzkich zarobków) w naszym kraju, a nie z moim stosunkiem do pracowników służby zdrowia.
Pozdrowionka

Monika i Basia (05.10)

polozna1 Dodane ponad rok temu,

Re: moje zdanie

ja kocham moj zawod i nie biore w lape, ale moge miec tak drogie hobby bo pracuje jeszcze moj maz. a polozne, pielegniarki, lekarze maja dzieci tak jak wy wszystkie i serce by oddaly zeby mialy co najlepsze. i na pewno nie bede mowic mojej corce: wiesz kochanie dzis nie kupie ci slodkiej bulki bo moj zawod to powolanie, a za powolanie nie placa. wtedy od razu rzuce moje powolanie, bo czym ono bedzie przy moim dziecku.

polozna1 Dodane ponad rok temu,

Re: moje zdanie

dziewczyny nie placcie za polozne, one itak beda przy was. ale jesli chcecie miec polozna polecona to poznajcie sie z nia wczesniej i umowcie ze przyjedzie do waszego porodu specjalnie do szpitala. i za to placicie za osobe juz znana do ktorej czujecie zaufanie. i polozna tez wtedy wie za co ma placone tj. za nadprogramowa prace, do ktorej przychodzi dodatkowo. a w innym przypadku to rzeczywiscie jest dawanie w lape i nie rozumiem jak tu miec zaufanie do osoby ktora bierze w lape. przeciez ona jest w pracy za ktora ma placona( ile to juz odrebny temat) i ma kilka innych pacjentek i nie bedzie tylko dla was.

Znasz odpowiedź na pytanie: Ile kosztuje położna?

Dodaj komentarz

Polecam
ktore chusteczki do buzi?
Ktos kiedys pisal na forum, ze mozna jakimis chusteczkami wycierac buzie dziecku, tylko nie moge tego znalezc. Chyba powinnam takie kupic, bo bedziemy podrozowac pociagniem, baaardzo dlugo... [img]/upload/27/26/_120780_s.jpg[/img] kleeo i Natalia (ur.26.07.02)
Czytaj dalej
Dla starających się
boje się zrobic test;(((
Witajcie !!!.dzis 38dc -cylke 28-30 dniowe a ja tak bardzo boje sie zrobić testu sikanego zeby nie zobaczyc tylko jednej kreski.A na test z krwi mnie niestać.Dzisiaj zapisałam sie do
Czytaj dalej