in vitro

Cześć dziewczyny może, któraś z was ma jakieś doświadczenia z in vitro będę wdzięczna za każdą informację o miejscach wykonywania i kosztach
dzięki

9 odpowiedzi na pytanie: in vitro

asienka Dodane ponad rok temu,

Re: in vitro

URZULA słonko ja jestem na tym samum etapie, też zadałam podobne pyt. na forum jeśli się czegoś dowiem to napiszę, czekaj podam ci stronkę do poczytania sama dziś to znalazłam

Może ci sie przyda, zawsze możemy sie podzielić doświadczeniami.

https://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=191&w=1935580&a=1935580&v=2
szybciej wejdziesz jak zrobisz tak:
Zaznacz ten fragmęt i naciśnij Ctrl+C i póżniej wklej na pasku Adresu Ctrl +V i Enter.

Miłego czytaniaTo od dziewczyn z forum ”Nasz Bocian” gdzie jestam jako Megi

ASIEŃKA

anna Dodane ponad rok temu,

Re: in vitro

Ja bardzo się bałam mojego pierwszego IVF. Teraz podchodzę do drugiego – pierwsze się nie udało…Dziewczyny – nie bójcie się – chociaż wiem, że to stres ogromny – te wszystkie zastrzyki, wizyty, USG,…. Nie ma czego!!!!! Po prostu chodżcie jak na wizyty u lekarza, choć wiem,że to będzie trudne, ale nie macie na pewne rzeczy wpływu – po prostu trzeba przez to przejść. To nie boli – na prawdę!!!! Natomiast sama nadzieja po IVF – prawie jest się w ciąży – to jest wspaniałe…choć też jest strach, ogromny, że się nie uda… No cóż, ja to już przeszłam, ale teraz będzie drugi raz i drugi raz, mam nadzieję, że to będzie ten raz, kiedy zobaczę moje dziecko na monitorze USG a potem w rzeczywistości… Trzymam kciuki za Was – byście się nie bały tak jak ja i by się Wam udało!!!!!Anna.

marysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: in vitro

No cóż, chęć posiadania dziecka była tak wielka że nie bałam się niczego stymulacji, pobierania jajeczek i samego podawania. Podchodziłam z ogromnym obciążeniem ponieważ wiedziałam że jak się nie uda to tak szybko nie będzie nas stać na ponowną próbę ( lekarze wyciągneli od nas ostatni grosz). Udało się za pierwszym razem to był cud !!! ciąża przebiegała bez problemów i urodziłam zdrowe piękne dziecko.
Nie obawiaj się niczego, nagroda spotka Cię taka że ze szczęścia będziesz płakać.

asias Dodane ponad rok temu,

Re: in vitro

No, cóż – mam za sobą 4 in vitro, wszystkie nieudane…. Niestety.
Koszty – bardzo wysokie, tzn. min. 5000/cykl (leki+zabieg+dojazdy+wizyty); dane dotyczą kliniki w ;Białymstoku;
Jeśli jesteś mało odporna na ból to koniecznie załatw sobie krótkie znieczulenie ogólne podczas pobierania komórek.
A poza tym -trzymam mocno kciuki, pytaj, jesli potrzebujesz konkretnych informacji. Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny będące przed, w trakcie lub po in vitro.

Joanna

bolek Dodane ponad rok temu,

Re: in vitro

Czy możesz napisać gdzie miałaś robione in vitro, jakie były koszty i jak przebiegało leczenie? Napisz proszę jak przebiegało Twoje lecznie zanim zdecydowłaś sie na in vitro i co było przyczyną niepłodności.

marysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: in vitro

wysłałam Ci prywatną wiadomość.

eclas Dodane ponad rok temu,

Re: in vitro

Czy coś się zmieniło w sytuacji AsiS- bardzo jej współczuję…
Sama dopiero się przygotowuję do In Vitro- również w Białymstoku. Ale jej list troche mnie przeraził. Mało jeszcze wiem o samym in vitro- jak to wygląda od ludzkiej (nielekarskiej) strony?

asias Dodane ponad rok temu,

Re: in vitro

Witam wszystkich ponownie! Dawno, bardzo dawno tu nie piszę – przeniosłam się na bociana (jako “jostro”).
Co się u mnie zmieniło? Niestety, zasadnicza kwestia, tzn. zajście w ciążę pozostało bez zmian. Po 4 in vitro miałam jeszcze 2 transfery mrozaczków – też nieudane. Zostały mi jeszcze 3, ale na razie nie podchodzę do transferu, bo….brak mi wiary, że się uda. Boję się kolejnej porażki. Poza tym postanowiliśmy zrobić przerwę w leczeniu, odpocząć od hormonów, zabiegów itd. Zając się mocno zanbiedbaną pracą.
Właśnie mija kilka miesięcy od ostatniego transferu… Przez ten czas przeszukałam w internecie wszystko co się dało na temat niepłodności, zadałam parę pytań ekspertom. Wynik tych poszukiwań jest taki, ze niedługo zdecyduję się na histeroskopię, zrobię badania immunologiczne i…. spróbuję inseminacji. Tak, to nie pomyłka! Mojemu mężowi po akupunkturze bardzo poprawiło się nasienie. Wcześniej w grę wchodziło tylko ICSI (2 mln nieruchomych plemników w ml oraz aglutynacja), a teraz 31 mln dobrych żołnierzyków.
Mądrzejsza o te kilka nowych informacji (nieoceniony bocian i dziewczyny stamtąd!) radziłabym wszystkim przygotowującym się do kolejnego ICSI zbadanie macicy pod kątem ewentualnych zrostów, wad itd. Często zarodki się po prostu nie mogą nie zagnieździć. Po to jest właśnie histeroskopia. U mężów ze słabym nasieniem pomaga akupunktura. Chyba jest zwłaszcza propozycja dla tych, którzy na razie z różnych względów (np. finansowych) nie mogą mieć in vitro.
Gdybym mogła cofnąć się w czasie, to po drugim nieudanym in vitro zrobiłabym histeroskopię oraz szukałą inyych możliwości podreperowania plemników u męża. Może ta refleksja się komuś przyda.
Eclas – nie chciałąm Cię przerazić moim opisem in vitro. Tak naprawdę tego bólu i nieprzyjemnych wrażeń się póxniej nie pamięta. najlepszym dowodem jest to, że podejmuje się decyzje o kolejnych próbach. A gdy jeszcze się uda, to pewnie nawet ciepło wspomina się wszystko, co wiązało się z in vitro. Nie jestem pewna – tak to sobie wyobrażam:)
Pozdrawiam-Joanna
PS. jeśli chodzi o nocleg w Białymstoku, to z całego serca polecam panią Elżbietę z Supraśla (zainteresowanym mogę podać adres po południu, bo nie mam go przyu sobie). Wspaniała serdeczna atmosfera, zastrzyki na miejsu gratis, miłe otoczenie) to jest to czego potrzeba.

Joanna

erika26 Dodane ponad rok temu,

Re: in vitro

a jaka jest cena za nocleg u tej pani?

Erika :((

Znasz odpowiedź na pytanie: in vitro

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
pepuszek
Czy po odpadnieciu kikuta pepowinowego jakos specjalnie troszczycie sie o pepuszki? Mojej corci jakos szczegolnie urodziwy ten pepek sie nie udal.. czy mozna jakos wplynac na ksztalt pepka? Pediatra okreslil
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
znalazlam skarb
dzisaj poszlam do rodzicow..planuje powrot na studia a u nich w piwnicy zostaly wszystkie moje pomoce naukowe a zamierzam sobie powolutku przypominac pewne rzeczy.......i szukalam w tej piwnicy i szukalam
Czytaj dalej