Infantylizm

Nie chcę nikogo urazić, ale mam pytanie. Czy nie odnosicie czasem wrażenia, ze to forum trąci infantylizmem? I sztucznością. Sformułowania: pozdrawiam cieplutko do osób, których sie nigdy nie widziało, pisanie dziecinnym jezykiem w imieniu własnych pociech wydaje mi sie wydumane i infantylne właśnie. Co Wy na to?

93 odpowiedzi na pytanie: Infantylizm

  1. Re: Infantylizm

    Pisze czasami “pozdrawiam cieplutko” do osob, ktorych nigdy nie widzialam, bo mama majaca dziecko i majaca podobne troski jak ja, czy mama oczekujaca na swojego dzidziusia jak ja jeszcze niedawno – wcale nie wydaja mi sie obce i dalekie.
    Poza tym to chyba zwykla ludzka zyczliwosc.
    Nie rozumiem, gdzie tu widzisz infantylizm?

    • Re: Infantylizm

      W sformułowaniu. A pozdrawiam cieplutko wydaje mi się sztuczne. I sztucznie przesłodzone. Choc wcale nie jestem niezyczliwa innym forumowiczkom.

      • Re: Infantylizm

        Masz trochę racji. Czasem te “pozdrowionka” wydają się być śmieszne, ale nie wszystko jest takie jak nam się wydaje… Nie dalej jak wczoraj sama “pozdrawiałam cieplutko’ (choć rzadko mi się to zdarza), bo dziewczyna miała problem a ja bardzo chciałam, żeby nie była taka smutna. Hmmm. Empatia? Faktem jest, że sama czasem mam wrażenie, że niektóre wątki zamieniają się w przerzucanie się uprzejmościami i zaczyna brakować w nich treści.
        Jeszcze inną sprawą są zdjęcia…I ja lubię wkleić zdjęcia i pochwalić się synkiem i miło mi czytać posty z sympatycznymi uwagami. BA! Czekam na te posty! Jednak sama, jestem raczej zdystansowaną osobą i nie potrafię pisać takich rzeczy. Zajrzę, obejrzę, uśmiechnę się i baaardzo rzadko coś napiszę…
        – POZDRAWIAM CIEPLUTKO –

        Kamelia i jej chłopaki

        • Re: Infantylizm

          Ja odnoszę wrażenie,że-mówiąc delikatnie- trochę szukasz dziury w całym… Niby nie chciałaś nikogo urazić-ja jednak np. poczułam się urażona,gdyż sama czasem piszę w sposób uznawany przez Ciebie za “infantylny” i absolutnie nie widzę w tym niczego infantylnego…każdy pisze jak potrafi i ma do tego prawo…przykry ten Twój post
          Mimo wszystko pozdrawiam

          Aga i Dominika (5.12.2001)

          • Re: Infantylizm

            Przyznam, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam…
            A teraz gdy o tym napisałaś, myślę sobie, że owych pozdrowień nie nazwałabym infantylnymi… Może dziewczyny tak piszące, właśnie to czują? Bo w ten sposob można wyrazic wdzięczność za poradę, pomoc… Dlatego też nie sądzę, żeby była w tym sztuczność. Ja w każdym razie nie piszę tego typu rzeczy komuś, kto mi jest obojętny, czy ot tak. Zresztą wcale czegoś takiego nie piszę, chyba, że na prvie…
            A co do pisania dziecinnym j ęzykiem, to jakoś tego nie zauważyłam. Owszem, mamy piszą w imieniu swoich dzieci, ale normalnym dorosłym językiem. A że zdarza się zdrabniać wyrazy? Mówiąc o malym dziecku często się to przecież robi. Przynajmniej zauważyłam to u siebie 🙂 A żeby to było wydumane? Też nie sądzę 🙂
            Myślę sobie, że to jak ktos pisze zależy od charakteru. Jeżeli coś wydaje mi się dziecinne, sztuczne, czy po prostu nie tak, patrzę na to z przymrużeniem oka. I Tobie też polecam 🙂

            Ania, Igor (01.07.03) i ludzik

            • Re: Infantylizm

              Ja równiez bardzo często pozdrawiam,nie rozumiem dlaczego nie można pozdrowic osoby,której sie nie zna osobiscie?
              Przeciez my mimo, ze sie nie widzialysmy to wiemy o sobie może więcej rzeczy niz nie jedna bliska nam osoba.
              Widząc sliczne dzieci i miłe mamusie trudno nie powiedziec miłego slowa i pozdrowic,przeciez to nic złego??

              Marzena z Julią 28.07.03

              • Re: Infantylizm

                Kazdy ma swój styl, swoje słownictwo… dla jednych jest on naturalny, innym może wydać się sztuczny, bo po prostu nie jest ich; ale zeby infantylizm widziec w pisaniu w imieniu dzieci? Tu akurat chyba jest uzasadniony? Nie odbieram forum jako przeglądu naszej dojrzałości, ludzie są po prostu rózni… a to forum o dzieciach… czasami posty stylizowane na ich język są przepiekne.

                I nie wiem, kto kogo nigdy nie widział, wiele mam się zna, spotyka… nie zastanawiam się, czy dane osoby znają się w realu… nie mam też nic przeciwko cieplutkim pozdrowieniom – w końcu to nie “buziaczku” hihi ;)) osobiście (bardzo rzadko) pozdrawiam cieplutko te osoby, z którymi czuję się bliżej lub kiedy potrzebują wsparcia (własnie ze szczerą empatią), nigdy nie robię tego wymuszenie, trudno więc komuś innemu ocenić, czy piszę to sztucznie czy szczerze…

                Styl innych osób nie musi być mi bliski (ba, może im sie nawet nie podobac, ale juz nie smiem napisac, ze jakies slowo mi sie nie podoba, bo takie uwagi rodzą dyskusje o wymiarze hiperbolicznym do bólu i nie ma to krztyny sensu ma poważnie), ale dla kogoś jest jego własnym. Widziałam w necie miejsca zdecydowanie bardziej przesłodzone, tu raczej wyczuwa się bogactwo stylów indywidualnych, bez nagromadzenia buziaków i uścisków 😉 A jesli ktos sie z kims lubi i powymienia przymilne uwagi – to chyba nie powinno innym przeszkadzać?

                A wreszcie – nawet, jeśliby ktoś był infantylny – czy powinniśmy dawać mu to odczuć? Czy to coś złego? Krzywdzącego innych? Czy powinno być wytykane? Mamy prawo kazać komuś pisać dojrzalej, bo nas coś kłuje w oczy? Nie chcesz urazić – ale jak myślisz, nie zrobiłaś tego na pewno? Ja nie wzięłam tego posta do siebie, ale myśle, ze niejedna osoba mogła, i pewnie poczuła się cokolwiek dziwnie… już kiedyś oceniano tu intelekt użytkowniczek i ich znajomość ortografii… czy przyszła pora na dojrzałość emocjonalną? Chyba nie powinnysmy się tu nazywać infantylnymi… takie wytykanie sprawia, że na forum czujemy się oceniane, i to w kategoriach, w jakich naprawde – nie powinnyśmy…

                • Re: Infantylizm

                  Forum – miejsce do wyrażania opinii. Prawda? Nie zamierzam nikogo oceniać. Dla mnie każda z Was może być tak infantylna, jak jej się rzewnie podoba. Tylko chodzi mi o to, że podejrzewam, ze ten infantylizm zrodził się nie w samych forumowiczkach, tylko na forum. Że został tu przyjety taki cieplutko-milutki styl pisania. Nie ukrywam – jest mi on obcy, choc nie jestm zimna i nieczuła. Mam po prostu wrażenie, że osoba, która nie jest infantylna ani sztuczna wchodzac na to forum ulega temu przesłodzonemu stylowi, bo wydaje jej się, że tak wypada. Pozdrawiam cieplutko to tylko przykład. Nie chodzi mi o to, zeby przeprowadzić analizę leksykalną forum. To tylko taka moja refleksja.

                  A jeszcze cos dodam. Mam też wrażenie, ze niektóre osoby piszą posty kompletnie pozbawione treści. Robia to, właściwie nie wiem dlaczego? Może dlatego, ze każdy chce cos powiedzieć w towarzystwie…

                  • Re: Infantylizm

                    Widze, że wyraziłam się nie dośc jasno. Oczywiście, ze nie ma nic złego w pozdrawianiu!!! Sama to robię. Tzn. pozdrawiam. Chodzi mi o taką manierę, moim zdaniem wszechobecną, taką która trąci infantylizmem i sztucznością właśnie. Nie chodzi mi o uprzejmośc, ale o przesłodzenie nienaturalne wobec osób, których się nie zna.

                    • Re: Infantylizm

                      …czego Twój post jest najlepszym przykładem,niestety…

                      Aga i Dominika (5.12.2001)

                      • Re: Infantylizm

                        Skoro piszesz pozdrawiam cieplutko i nie widzisz w tym nic infantylnego, to nie rozumiem dlaczego poczułaś sie urażona. Nie jestes pewna swoich przekonań? I kompletnie nie rozumiem dlaczego on jest przykry??

                        Też mimo wszystko pozdrawiam

                        • Re: Infantylizm

                          Smutne to, że nie umiesz dyskutować. Pozdrawiam

                          • Re: Infantylizm

                            Nie zauwazam utraty tozsamosci przez forumowiczki… jak napisalam, znam miejsce, w ktorym w necie buziaczkuje sie do kazdego jak leci na dzien dobry – tam to jest styl tego miejsca… tu raczej nie… niektore osoby pozdrawiaja cieplutko kazdego, inne zdecydowanie nikogo, jeszcze inne – jak ja – sporadycznie; U mnie czestotliwosc sie nie zmienila… (a moze ankieta? czy zmienil sie nasz styl wypowiedzi? ;-))
                            A opinie i ich dowolne wymienianie – owszem, ale tu juz raczej mniej opinia o słowie, a bardziej o ludziach, ktorzy go uzywaja – czyli stwierdzenie, ze osoby tak pozdrawiajace są infantylne… to bardzo pejoratywne i raczej nietrafne uogólnienie. Nie do konca sie zgadzam, ze forum to miejsce na wymienianie tak odgórnych opinii o uzytkownikach.
                            A raczej dokladniej – masz racje, ze mozesz tak pisac, po prostu stwierdzam, ze nie podoba mi sie to i dla mnie jest bardziej ciekawe jako zjawisko na forum niz jakas ew. sztucznosc pozdrowienia. Inaczej by to zabrzmialo, gdybys napisala, ze dla Ciebie to sztuczne, a dla innych nie musi takie byc… podsumowywanie infantylizmem zabrzmialo juz inaczej…

                            • Re: Infantylizm

                              Ja jestem innego zdania,niestety…po prostu nie ma o czym dyskutować…
                              Również pozdrawiam

                              Aga i Dominika (5.12.2001)

                              • Re: Infantylizm

                                To proste-właśnie dlatego poczułam się urażona,że nie widzę w tym niczego infantylnego,a Ty,niestety tak,a jest mi przykro z tego powodu,że z jednej strony piszesz,że nie chcesz nikogo urazić,a z drugiej to robisz…ot-rozpętujesz dyskusję,która jest zupełnie zbędna-przynajmniej na tym forum…

                                Aga i Dominika (5.12.2001)

                                • Re: Infantylizm

                                  Ale ja nie chcę rozmawiać o forumowiczkach. Mam na myśli właśnie zjawisko. Chiałam sie dowiedzieć, czy tylko ja mam takie odczucia – z wyjątkiem kilku osób, z którymi rozmawiam na privach i które maja podobne jak ja zdanie. Zastanawiałam się, czy być może są też inne osoby, które odczuły to w ten sam sposób, co ja. I tyle. Od razu niektóre forumowiczki, które używaja sformułowania “pozdrawiam cieplutko” poczuły się urażone. A nie chodzi mi o te konkretne słowa. To tylko przykład. Jest znacznie więcej bardziej infantylnych – moim zdaniem – sformułowań, które tutaj przewijają się codziennie kilkadziesiąt razy. Poza tym śmieszy mnie zazwyczaj pisanie: mam mnie kąpie, a tatuś się przygląda. przeczytałam zaledwie jedno opowiadanie pisane przez matkę, ale w imieniu dziecka, które mnie wzruszyło i naprawdę poruszyło.

                                  • Re: Infantylizm

                                    Twoim zdaniem. Nie rozumiem zatem, dlaczego tak czynnie bierzesz w niej udział. Podziele się z Toba swoimi doświadczeniami. jeśli nie interesuje mnie jakiś wątek i uważam, ze mnie nie dotyczy lub postrzegam go jako zbędny, nie generuję w nim swoich odpowiedzi. Ot co!

                                    • Re: Infantylizm

                                      Ale chyba rozumiesz, że cytujac teksty pisane przez konkretne osoby, piszesz juz nie tylko o słowach, ale po prostu się śmiejesz z czegoś, co mogło być dla nich ważne? A moze nawet jesli nie az tak wazne, to nieobliczone na wysmianie? To tak, jakbyś pod tym postem o kąpieli napisała, ze Ciebie to śmieszy… czy to jest… hm… takie dziwne, ze ktoś poczuł się urażony?

                                      • Re: Infantylizm

                                        No to powiem Ci tylko jeszcze,że moje “zainteresowanie” Twoim wątkiem ( i kolejne tutaj posty) nie bierze się z braku spójności moich poglądów i konsekwencji w ich wyrażaniu,a jedynie z chęci udowodnienia Tobie ( lub nie ) jak mało trafna może być ta etykietka “infantylizm” w odniesieniu do poruszonego przez ciebie “tematu”…

                                        Aga i Dominika (5.12.2001)

                                        • Re: Infantylizm

                                          Ale przecież nie cytuję nikogo konkretnego! Użyłam sformułowania pozdrawiam cieplutko dlatego, ze mnóstwo osób go używa i wydało mi się najbezpieczniejsze. A to o kąpieli wymyśliłam teraz, choć jestem pewna, ze czytałam to tysiąc razy na forum. Może rzeczywiście nie jestem zbyt wrażliwa, bo nawet jeśli ktoś nie do końca pochlebnie sie o mnie wypowiada, to nie traktuje tego strasznie osobiście. Zwłaszcza na forum! jedna z mam napisała mi w tym watku kilka niezbyt miłych rzeczy. Odpisałam to, co myślę, ale nie czuję sie urażona.

                                          W sumie podejrzewałam, ze głównie dyskusja sprowadzi się do przepraszania wszystkich i zapewniania, że nikogo nie chciałam urazić. Choć miałam cień nadziei, ze mozna porozmawiac o – moim zdaniem – nienaturalnym sposobie komunikowania się poprzez przesłodzone słówka. I tyle.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Infantylizm

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general