Insulina

Dziewczyny czy któras z was wstrzykuje sobie insulinę???
Po dzisiejszej wizycie u diabetologa niestety ją dostałam….dieta w moim przypadku nie poskutkowała, głodowałam, chudłam, i jeszcze duże ilości acetonu w moczu miałam :-(( pani doktor wzieła tez pod uwagę moje wczesniejsze poronienia i to ze w mojej rodzinie sa problemy z cukrem nie jakies starszne ale są….
Jednym słowem jestem załamana :-((….jakos niemogę się z tą insuliną pogodzić, boje się o dziecko… A jak było u was???

pozdrawiam
violes+grudniowa niespodzianka

4 odpowiedzi na pytanie: Insulina

asiag Dodane ponad rok temu,

Re: Insulina

u mnie bylo podobnie – dwa i pol miesiaca diety nie pomoglo i w koncu jest insulina.
jakie dostajesz dawki i ile razy dziennie?? ja biore 4 razy dziennie actrapid 3x i insulatard 1X
nie martw sie bo dla dziecka insulina nie jest grozna – dla dziecka grozny jest wysoki cukier i musisz zrobic wszytko aby go upilnowac.
bylas w szpitalu na dostosowaniu insuliny? – ja bylam tydzien ale nie dokonca dostosowali mi dobrze ( ale to dluga historia opowiem pozniej )
w jakim czasie od posilku masz mierzyc cukier? – trzeba po godzinie
jakie masz poziomy cukrow? ja mam zwykle 120 po jedzeniu 130 a czasami do 140 – ze dwa razy mi sie zdarzylo 160
jak bedziesz miala pytania daj znac
AsiaG i listopadowy Kubuś

violes Dodane ponad rok temu,

Re: Insulina

Hej :-)))
Dzięki za odpowiedź.
Dawki mam takie 3 razy dziennie actrapid ( 2 razy po 3 jednostki i 1 raz po 2 jednostki ) i wieczorem 2 jednostki monotardu.
W szpitalu na sczęście nie byłam. Chodze tylko na wizyty do pani doktor.
Posiłki mam mierzyć od godziny do półtorej po posiłku.
Poziom cukru no niestety chyba zabardzo poszalałm dziś na sniadanie i wyskoczyło mi 140, a tak to od wczoraj popołudnia od pierwszej dawki nie przekraczało mi 120 a tak to róznie bywało najwięcej miałam 142 oczywiście bez insuliny.
Lekarka zleciła mi diete 2200 kcal dziennie 7 posiłków dziennie, musze właśnie zadzwonic do dietetyczki żeby mi to jakos porozkładała bo wczoraj juz nie miałam siły na szkolenie.
Napisz mi prosze czego unikasz jesli chodzi o jedzenie bo ja juz mam metlik w głowie. Tutaj niby dietetyczka mówiła ze trzeba mało serów mało mleka mało tłuszczów a z kolei gin powiedział zebym jadła tego więcej no bo z czego to dziecko ma sie rozwijac. Słodycze odrzuciłam wogóle, zero cukrów, dżemu, miodu itp….choc nie powiem ale za krówki to oddałabym wiele ;-))))…. A powiedz mi jeszcze zdaża ci sie podjadac między tymi posiłkami?? tzn. jakiegos owoca??
Jak sobie jeszcze cos przypomne to sie zgłosze do ciebie :-))
dzis mam juz lepszy humor chyba zaczynam powoli sie godzić z ta insuliną.

acha czy tobie tak skakał ten cukier po posiłkach juz jak brałas insuline??

Edited by violes on 2004/10/07 10:46.

asiag Dodane ponad rok temu,

Re: Insulina

nie martw sie jak masz cukry 142 najwiecej to nie jest zle – do tego widze ze dawki insuliny masz malenkie
chodze do poradni cukrzycowo polozniczej i tam kaza mi mierzyc po godzinie od posilku. ( tak musza mierzyc ciezarne )

napisze Ci mniej wiecej czego musze unikac ale to nie znaczy ze Ty na pewno tez wlasnie tego musisz.. sama sie nauczysz co mozesz jesc:)

nie wolno mi:
jasnego pieczywa!!
oczywiscie cukrow we wszystkim – miodow slodyczy owocow nie wolno za duzo ale owoce musisz jesc – np jablko ja traktuje jako drugie sniadanie
ser zolty mi podnosi cukier bialy tez ale duzo mniej wiec go jem.
nie pije sokow owocowych – tylko herbata i woda
z ziemniakami tez musze uwazac ale jem
pierogi ( chyba dlatego ze jest duzo maki ) podnosza mi bardzo cukeir
zupy mleczne mi podnosza – jem ale nie za duzo
znam dziewczyny ktore nie moga jesc smazonych rzeczy np schabowe w panierce bo strasznie im skacze cukier – ale ja moge to jesc
zwracam tez uwage na sklad roznych produktow bo nie wiedzialam ze w wielu skaldnikiem jest cukier.. wtedy tego nie jem.

posilkow powinnam jesc 6 dziennie i mierzyc 6 razy dziennie cukier ( ostatni raz o 3 w nocy ) nie zawsze mi sie udaje utrzymac ten rytm bo nigdy nie umialam zyc z zegarkiem w reku ale generalnie cukry juz sie ustabilizowaly/
chodze co dwa tygodnie do lekarza i co tydzien na KTG. Jest to ciaza ryzykowna wiec i USG jest czesciej robione
a Ty kiedy mialas robione ostatnio?
z jakiego miasta jestes?
miedzy posilkami staram sie nie podjadac – poprostu owoca traktuje jako posilek
dziecko rosnie zgodnie z terminem wiec chyba go nie glodze
pozytek z tego wszystkiego jest jeden – mam wage taka sam jak przed ciaza a jestem w 32 tygodniu.
pamietaj o jednej rzeczy jescze – stres podnosi cukier – wiec unikaj go jak ognia.

to tak na szybko – jak cos sobie przypomne odezwe sie tez.. zreszta pytaj pytaj:))

AsiaG i listopadowy Kubuś

violes Dodane ponad rok temu,

Re: Insulina

Hej :-))

No popatrz co poradnia to inne normy, ja tez do poradni cukrzycowej dla ciężarnych chodze i tak jak ci pisałam od godziny do półtorej po posiłko, pozatym zauwazyłam że co dietetyk to inna szkoła, jeden mówi ze tego nie wolno absolutnie a drugi ze mozna oczywiście ;-)))…. Najlepiej samemu jakos sobie to jedzenie dobierac i się obserwowac.

co do usg to byłam wczoraj, na szczęście z dzieckiem jest wszystko dobrze 🙂 rosnie tak jak tzreba ( co mnie bardzo ucieszyło bo potym jak chudłam i ciągle byłam głodna to sie denerwowałam że zagłodziłam moje dziecie ) , waży 1025 g. nieznacznie mam zmniejszona ilość wód płodow ale pani doktor powiedziała zeby sie tym nie przejmowac.

Waga to fakt prawie wogóle nie tyje od poczatku jakies 6-7 kilo teraz mi wszystko staneło w miejscu, ciesze sie bo przed ciąża duzo przytyłam i bałam się że w ciąży dowale drugie tyle i potem będzie problem ze zrzuceniem :-)))

Najbardziej ciesze sie z tego że cukry narazie trzymają się w normie a jem normalnie i głodna niechodze wreszcie :-))) jedyne co mnie martwi to aceton w moczu którego poziom jest jeszcze wysoki i niewiem czemu, bo przeciez juz nie głoduje….mam nadzieje ze zacznie spadac.

teraz niestety znowu powróciły mi nowe atrakcje i znowu musze powrócic do rygorystycznego leżenia bo brzuch zaczął ostro twardnieć, noi chyba sie skurcze pojawiły :-(( na szczeście nie często…..mam nadzieję ze szyjka która sie ostatnio poprawiła nie zaczeła się znowu skracać… Noi jak tu sie nie stresować ;-)))…byleby do grudnia wytrzymac

dzieki wielkie za odpowiedxi, jak cos to będe jeszcze pytać 🙂
acha jestem z Krakowa.

pozdrawiam cie bardzo serdecznie
violes+ grudniowa niespodzianka

Znasz odpowiedź na pytanie: Insulina

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Nie cierpie ludzi...:(
Kochane przyszle mamusie! Czy Wam tak samo jak mnie nikt nie chce ustapic miejsca w tramwaju lub w autobusie?? Brzusio moj jest bardzo widoczny, a ja z dnia na dzien staje
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Mam nową pracę!!!!!
Właśnie dziś dostałam tel. że pozytywnie rozpatrzono moją kandydature!!!!!!!!!!!!!!!! Czekałam na ten tel, ale myślalam, że juz po zawodach, bo mieli to wszystko zorganizować do końca września. A tu taka
Czytaj dalej