IVF – Już po! Straszne czekanie…

Na prośbę AniM zaczynam nowy watek, bo tamten byl milowy…

Jeszcze czekam i czekam i doczekać sie nie moge…
Co prawda wczoraj i dzisiaj już trochę ochlonęlam, ale nie do konca.

Iwonko, czy z Twojego doswiadczenia, już okres by się pojawil gdyby nie bylo ciazy.
Pisane informacje , ktore posiadam sa jakies sprzeczne, jedna mowi,ze Progesteron moze powstrzymac okres, a drugia,ze nawet jak sie dostanie okres to nie nalezy sie przejmowac,bo jeszcze moze sie okazac, ze sie jest w ciazy…
Dziwnie sie czuje, bo nie mam tego przeczucia….ze jestem w ciazy.Czy mailabym juz jakies objawy???? Dzisiaj jest 10 dni po transferze…

Jak do Was nie napiszę w srodę to wybaczcie, będę pewnie gdzieś w jakimś kącie plakac…jeżeli się uda…no to nie wiem jeszcze co zrobię, ale napewno coś dobrego :)))).

Juz teraz chyba bedzie z gorki….

Bardzo bym sie chciala dowiedziec jak tam wszystkie probujące – napiszcie :-))

Zosia

36 odpowiedzi na pytanie: IVF – Już po! Straszne czekanie…

kinga Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Zosia, nie martw sie na zapas… Bedzie dobrze. Ja jestem 9 dni po owulacji choc TCOYF pokazuje, ze 10. Jesli nie przyjdzie okres to w piatek jade do kliniki na pobranie krwi. Ja rowniez nie czuje sie, zebym zaciazyla ale wszystko sie okaze juz niedlugo. Co do progesteronu to moze powstrzymac okres ale jak sama wiesz ciaza tez ;))). W srode bedziesz testowac sposobem „sikam na test” czy bedzisz robic bete??? Trzymajcie sie dziewczyny mocno a ty Zosienko szczegolnie!
Buziaczki
Kingunia

maja23 Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Zosiu będzie wszystko dobrze. Myśl pozytywnie i nie trać nadziei. Ja jestem już po wszystkim i jak mówi moja mama nie wolno tracić nadziei, w przyszłym roku spróbuję jeszcze raz.
Trzymaj się. Maja 23

aniam Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Zosiu
dobrze ze sie odezwalas bo sie lekko niepokoilam.
Nie chce ci mowic ze bedzie dobrze, ale pamietaj trzymam kciuki za Wasz sukces.
Ja robie dzis kolejne badania hormonalne – wszystkie dotychczasowe (moje i meza) sa dobre. Pije syrop Robitussin, ale jakiej drastycznej zmiany po nim nie zauwazylam. Dzis 12dc.
Trzymaj sie cieplo

ania m

mala Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

zosienko kochana trzymam kciuki za 2 krechy calym serduchem jestem z toba teraz dbaj o siebie i wypoczywaj a co do progesteronu to wiem po sobie jak zaszlam w ciaze nie dostalam okresu a teraz go biore i zawsze pod koniec cyklu wtedy kiedy ma sie pojawic miesiaczka nie krwawie ale brudze wtedy wiem ze nic z tego ja 5 grudnia mam laparoskopie calusy mala

mini Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Witaj Zosiu,
Ja jestem dopiero trzeci dzień po transferze. Z tego co mówił mój lekarz to po 6-7 dniach może wystąpić krwawienie, ale nie musi ono oznaczać miesiączki tylko np. to, że jajeczko właśnie się zagnieżdża….. Dobrze wiem jak trudno jest czekać i zająć myśli czymkolwiek innym. Ja obiecałam sobie, że tym razem wytrzymam te 14 dni i dopiero będę się testować. Chyba, że wcześniej moje złudzenia prysną…..
Życzę Ci wspaniałych dwóch krech !!!
Mini

iwo-nka Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Co slychac Zosiu?

Kotku, co slychac? Jak sie czujesz? Nie martw sie i odezwij sie.
Trzymam kciuki
Iwo_nka

Edited by iwo_nka on 2001/11/21 10:31.

zosia Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Co slychac Zosiu?

Iwonko,
Jeszcze nie wiadomo, wlasnie wrocilam z badania krwii i maja do mnie dzwonic dzisiaj po poludniu z wynikiem. Wychodze teraz w swiat, bo nie moge siedziec w domu i czekac – bede dzisiaj chyba caly dzien robiala zakupy, dalam szpitalowi moja komorke……

Chyba bylby to cud, bo niestety czuje sie bardzo przedokresowo..uprzedzono mnie ze czasami nie wiadomo i bede musiala przyjsc za tydzien na badanie krwii..no tego byloby juz za duzo…..

Ale na razie sie jeszcze trzymam, i nawet spalam dzisiaj w nocy, napisze oczywiscie natychmiast jak bede wiedziala…..:)))

Caluje mocno,
Zosia

iwo-nka Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Co slychac Zosiu?

Zosienko, zakupy to to co kobiety zawsze podnosi na duchu ;-)))
Nie martw sie ze czujesz sie jak przed miesiaczka, to naprawde nic nie przekresla!!!! Zreszta jesli nigdy nie bylas w ciazy to skad masz wiedziec jak bys sie czula gdybys byla??? ;-)))
Pamietaj tez ze masz za soba duza dawke hormonow, one tez moga zmienic Twoje samopopoczucie.
Postaraj sie wyluzowac, ja ciagle trzymam za Ciebie kciuki!!!
Iwo_nka

zosia Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Nie udalo sie…

Niestety nie udalo sie….. Musze sie teraz isc wyplakac i …wroce do Forum. Chyba nie bardzo chce teraz o tym rozmawiac, ale wiem ze pare osob czeka na odpowiedz, wiec pisze…

Uwaga tylko !!! To,ze mnie sie nie udalo nie znaczy ,ze kazdej jednej z Was nie uda sie nawet za pierwszym razem, kazdy jest naprawde inny (ogolnie ) a jezeli o nasze problemy chodzi, to jeszcze bardziej,

Przynajmniej jedno jest doswiadczenie i ulga .Nie musze juz czekac. Wiem, ze nic z tego…do nastepnej proby!!!

Teraz ja trzymam za was kciuki !!!
Zosia

iwo-nka Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Nie udalo sie…

Jest mi bardzo przykro ale Zosiu, jestes naprawde dzielna!!!! Cos mi sie wydaje ze los trafil na godnego siebie zawodnika – Twoj upor BARDZO mi sie podoba ;-))))
Tak trzymaj, mam nadzieje ze szybko powrocisz do forum, jestes tu potrzebna, Ty i Twoj optymizm.
Trzymaj sie cieplutko, sciskam Cie mocno, odezwij sie jak juz dojdziesz do siebie.
Iwo_nka

iwosiah Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Nie udalo sie…

cześć zosiu, jestem tu nowa. przykro mi z powodu tego, że jeszcze nie tym razem. ja jestem przed. tzn w przyszłym tygodniu mam transfer (jeśli urosną pęcherzyki, bo narazie po metrodynie trzeci dzień lekarz się zmartwił – a może tak mi się zdawało?) „przeszłam” przez twoje oczekiwanie internetowo, tzn czytałam i obserwowałam, wiem, że mnie czeka to samo ale dzięki tobie wiem jak się będę czuła. to mój pierwszy raz, boję się strasznie wszystkiego…. pozdrawiam cię, trzymaj się ciepło

iwosiah Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

cześć „mini”. jestem tu nowa, w przyszłym tygodniu mam transfer. jak się czujesz? czy jestes w stanie choć na chwilę o tym zapomnieć? to oczekiwanie dopiero przede mną. jak strasznie boję się tego wszystkiego i jak bardzo potrzebuję się wygadać – to się nie mieści w głowie. trzymam za Ciebie kciuki i Twoje przyszłe maleństwo. pozdrawiam Cię ciepło

mini Dodane ponad rok temu,

Będzie dobrze…..

Witaj Iwosiu, ja też od dłuższego czasu śledzę losy dziewczyn, ale dopiero niedawno zdecydowałam się coś napisać. Dobrze znam emocje, które towarzyszą IVF: strach, zagubienie i ta niewyobrażalna nadzieja, że jednak tym razem musi być dobrze. Jednocześnie nie ma gdzie upuścić pary, z kim pogadać, bo przecież nie z innymi ludźmi, którzy siedzą w poczekalni czy z koleżankami, którym wszystko w tych sprawach idzie świetnie. Jeśli chcesz więcej prywatności – napisz do mnie prywatnie, chętnie z Tobą pokoresponduję, podzielę się z Tobą moimi emocjami. Pisz na adres [email]minolda@wp.pl[/email]

malgosia Dodane ponad rok temu,

do Iwosi i Mini

dziewczyny , uszy do góry. Czytałyście statystyki in vitro. Ponad 30% ( ogólnie mówię). Uda się jak nie za pierwszym, to za kolejnym razem. M

zosia Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po!

Iwonko,
Troche czuje sie jak zdrajca,ze opuscilam Forum, bo Ty tak jak inne dziewczyny podtrzymywalas mnie na duchu, a ja znikam jak jestem potrzebna… Pomalu wracam do siebie, chociaz fizycznie czuje sie troche wyczerpana (a moze to emocjonalnie, a nie fizycznie). Poza tym nie wiem czy to normalne (moze EwaP wie, albo ktos??), ale dostalam okres, ktory jest bardzo bolesny i trwa i trwa i co chwila przypomina mi o tym co sie mialo wydarzyc, a nie wydarzylo….

Co prwda nie pisalam , ale zagladalam tu czasem ;-), chyba jeszcze potrzbuje pare dni zeby wydobrzec..
Iwonko, czy wszystko idzie zgodnie z planem u Ciebie, nadal zaczynasz 1-go grudnia??

Pozdrawiam cieplutko,
Zosia

Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po!

Zosieńko,
Z tym okresem to normalne, ja też się wystraszyłam za pierwszym razem, a był tak obfity, że bałam się zasnąć w nocy, żeby coś się nie stało i na dodatek trwał i trwał, ale potem wszystko wróciło do normy. Za drugim razem już byłam nastawiona jak to jest i przyjęłam to ze spokojem. Szkoda tylko, że lekarze o tym nie uprzedzają i musimy informować się same.
Całuski i głowa do góry,
Ewa

zosia Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po!

Ewo kochana,
Dzieki ze mi odpowiedzialas tak szybko, rzeczywiscie NIKT mnie o tym nie uprzedzil i nawet moje madre ksiazki nie wspominaja ani slowem o tym co po….oczywiscie oprocz zdania,ze trzeba sie umowic na nastepna wizyte,zeby ocenic sytuacje (a propos natstepna wizyta byla mozliwa w polowie stycznia – to bardzo dlugo!).

Tez sie niezle wystraszylam, ze jest cos nie tak…Przynajmniej jest dowod ze na Forum mozna dowiedziec sie czegos czego (jeszcze!) nie ma w zadnych ksiazkach ;-)).
Niech wezma to pod uwage Ci co takie ksiazki planuja, prosze!!!

Dzieki,ze mnie uspokoilas, nawet nie pytam o uczucie wyczerpania, bo to chyba 100% normalne!!!

Zosia

iwo-nka Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po!

Zosiu, nie jestes zdrajca!!!! Nawet tak nie mysl. Jestes wspaniala dziewczyna, dzielna, uparta. Nie bede pisac ze rozumiem co czujesz, nie czuje sie do tego upowazniona, jeszcze nigdy nie przeszlam przez cos takiego. Chcialam Ci tylko podziekowac ze caly czas bylas na forum i ze potrafilas podzielic sie swoimi doswiadczeniami przed tymi, ktore dopiero czekaja. Mam nadzieje ze czas pozwoli pogodzic Ci sie z doswiadczeniem jakie masz, lecz ze nie oslabi zapalu, jaki posiadasz.
Nie wiem czy czytalas na forum gazety o ziolach ojca Klimuszki? Podobno sa gorzkie ale podobno moga pomoc. Zajrzyj do watku ziola???? ;-)))
Caluski
iwo_nka

olah Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po!

A u mnie (po IVF) okres był wyjątkowo skąpy i trwa i trwa, no właśnie mam 15 dzień cyklu i jeszcze lekko plamię, co jest?! Słyszłayście o czymś takim? Zburzenia hormonalne czy jak?!

sowa2 Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po!

Ja też po in vitro miałam bardzo bardzo obfity i bolesny okres. Nigdy wcześniej nie miałam takiego. Póżniej jeszcze dosyć długo miałam plamienie. Chyba to jest normalne po tych wszystkich hormonach.

olah Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po!

U mnie na odwrót – spodziewałam się bardzo krwawego „widowiska”, a tu mniej niż zwykle i krócej niż zwykle, ale za to do 15 d.c. miałam plamienie. Pewnie hormony szaleją 🙁

Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! – do Oli

Ola ile zrobiłaś testów, to wygląda podejżanie???
Ewa

olah Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! – do Oli

Ewuniu, tylko jeden, dzień przed okresem i wyszedł tak jak zawsze – negatywny. Podejrzewam jakieś komplikacje po tych zabiegach i końskich dawkach hormonów. Na wszelki wypadek idę do”swojej” lekarki w przyszłym tygodniu – mam zresztą jakieś zakażenie i muszę przede wszystkim z tym iść.

zosia Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po!

Iwo_nko,
Dziekuje za cieple slowa, sama chcialabym w to uwierzyc,ze jestem dzielna, ale nie jestem…chociaz dochodze do siebie :-)).

Co do ziol ksiedza Klimuszki, jeszcze nie zajrzalam, ale zajrze , chociaz ja jestem taka pragmatyczka, ze …no sama nie wiem, czy moge uwierzyc w zbawienny efekt ziol !!!

Postaram sie byc otwarta ;-)).

Trzymam za ciebie kciuki, bo wiem, ze zbliza sie wazny dzien (tydzien). Pytaj o co chcesz, bede z Toba (i cala gramada z Forum tez :-)))- jak „wypadniesz” z Forum i bedziesz milczala, to tez zrozumiem(y).

Caluski,
Zosia

iwo-nka Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po!

Zosiu, trzymaj sie dzielnie!!!!
Ja sama nie jestem przekonana na 100% do tych ziol, ale gdyby sie nie udalo to wtedy bede pila, co mi szkodzi? Pomimo lat leczenia, decyzji o ivf nadal w glebi serca mam nadzieje ze moze ivf to nie jest ostatecznosc, ze moze uda sie tez naturalnie…………….. kiedys………..
Do mojego wielkiego dnia jeszcze troszke czasu, za tydzien zaczynam brac zastrzyki a za 2 tygodnie melduje sie w szpitalu. Chyba ze te „swintuszki” naprawde zrobia nam kawal ;(((
Ty teraz odpoczywaj, postaraj sie nie myslec o dzidzi, dzialaj spontanicznie (jesli tylko sie da!!!!). Ja w ramach odstresowania planuje gwiazdkowe prezenty, a w mojej rodzinie jest ich zawsze sporo bo mimo ze nie ma dzieci, kazdy dostaje prezent od kazdego ;-)))
Buziaczki
Iwona

Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! – do Oli

Olu, zrób 2 test – nie dla siebie, dla mnie, OK?
E

olah Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! – do Ewy

Zrobiłabym dla Ciebie prawie wszystko, prawie – bo tylko nie to! Ewo! Litości!!!!!!!!!!!
Nienawidzę testów i przyrzekłam sobie, że bez względu na wynik jest to ostatni test.
Zastanawiałam się nad tą ewentualnością, którą masz na myśli, ale nie widzę u siebie żadnych objawów, więc… no sama rozumiesz – nie chcę się łudzić. Idę za tydzień do lekarki i poproszę, żeby mnie dokładnie obejrzała 🙂

betka Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Właśnie przeczytałam Wasze wiadomości. Serce zaczęło mi mocniej bić, bo kiedyś sama to przechodziłam, a potem zapomniałam (czytaj: wymazałam z pamięci) aż do dziś. Szereg badań, USG, drozność jajowodów (brrrrr….) itd.potem 10 inseminacji, nadzieja, płacz przy okresie. Siedząc na korytarzu Novum zastanawiałam się czy kiedykolwiek przyjdę tu, żeby potwierdzić, że jestem w ciąży i że będzie to najmilsza wizyta w tej przychodni. Pomimo bardzo uprzejmej obsługi, lekarzy nienawidziłam tam chodzić, a musiałam jak wiecie bardzo często. Po 10 nieudanych inseminacjach zdecydowaliśmy się na in vitro. I mieliśmy szczęście. Pierwsze podejście – strzał w 10. Dziewięć miesięcy później (czerwiec 2001) przyszła na świat moja córeczka. Od dnia testu (nie wytrzymałam i zrobiłam w 11 d.c.) zaczęły się najwspanialsze dni mojego życia. Dziewczyny, trzymam za Was kciuki, napewno zostaniecie mamusiami. Jeżeli będziecie miały jakieś pytania chętnie odpowiem.

Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Betka – takich wiadomości czekam!!!!!!!!!!!!Pierwsze IVF – i dzieciątko!!!!!!!!! Przyjaciółce mojej bratowej teżudało się przy pierwszym IVF…A jednak żal, że to nie mnie…że jestem jakaś wybrakowana, że może jakoś zgrzeszyłam, że zawiniłam i nie mogę dać mojemu męowi tego szczęścia, choć on ma wyniki super….Wiesz czsami zastanawiam się co z nami będzie…..

iwo-nka Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Gratuluje!!!! ;-)))
Mam nadzieje ze Twoja coreczka wspaniale sie chowa. Pytan pewnie mozna by zadac wiele a zapytam sie tylko jak sie to robi??? Masz jakis tajemny sposob? Czy bardzo sie denerwowalas?
Trzymaj kciuki za nas 😉
Pozdrawiam

betka Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Iwonko I Toju!
Pytacie czy się denerwowałam.I tak i nie.Ponieważ był to pierwszy raz byłam pełna wiary, że się uda.Ale wiem, że gdyby nie udało mi się za pierwszym razem, to do drugiego podchodziłabym denerwując się 1000000 razy więcej. Najgorsze były chwile po transferze i czekanie,czekanie…. najdłuższe 11 dni. Przez ten czas miałam pewne objawy jak np.:bolące piersi, częste oddawanie moczu,ból głowy.Ale wtedy myslałam, że to wyniki hormonów-w sumie trochę ich nabrałam, a częste siusianie wynikiem przeziębienia. 11d.c nie wytrzymałam i zrobiłam sobie test popołudniu i pojawiła się najpiękniejsza czerwona kreseczka.wtedy jeszcze nie wiedziałam (i dobrze), że kreseczka może się pojawić,a w ciąży może się nie być.Widząc ją wiedziałam, że zaciążyłam. 14 d.c poszłam więc do Novum na badanie krwi spokojna i szczęśliwa.Doczekałam się w końcu tej wizyty potwierdzającej, że jestem w ciąży. Nie ma chyba dobrego srodka na to, żeby się udało.Ale napewno stres temu nie pomaga.Postarajcie się do następnego razu w ogóle o tym nie myśleć, wyjechac gdzieś, wyszaleć.Wiem, że to trudne zarówno psychicznie jak i finansowo – in vitro to droga impreza.Ja po oststniej inseminacji dałam sobie 4 miesiące przerwy.Akurat były wakacje, więc wyjechalismy na urlop. Obiecalismy sobie też, że przez całe trzy miesiące ani słowem nie wspomnimy o ivf, I udało się. Naprawdę nie rozmawialiśmy o tym i nie myśleliśmy. Może to mi pomogło raźniej stawić temu czoło. Już w trakcie brania hormonów też starałam się nie myśleć. Dość intensywnie pracuję zawodowo, więc w pracy nie było czasu, a po pracy zapisałam się na siłownię i aerobic i chodziłam tam prawie codziennie.również na basen. Ponoć stresy najlepiej spala się w wysiłku fizycznym. Do domu przychodziłam póxno, własciwie pk to aby polożyć się spać. A w wekendy jeździliśmy na wycieczki jednodniowe np, do Krakowa, Torunia, jakichś poza warszawskich znajomych itp. Może zminimalizowanie stresu, na tyle na ile to było mozliwe (zawsze jednak był on i tak duży) pomogło mi. Postarajcie się nie myśleć, nie stresować itd. Aha… w dniu punkcji kupiłam dwie pary spioszków (transferowano dwa zarodki), ale to pewnie nie miało wpływu na powodzenie. A kiedy Wy ponownie będziecie miały ivf?

zosia Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Betko,
Bardzo mnie ucieszyl twoj sukces, sama ostatnio przechodzilam pzrez IVF (pierwsze) ktore sie niestety nie udalo i zasmiecilam Forum watkiem dosyc ponurym. Duzo byloby lepiej gdybym mogla tak jak ty powiedziec,ze sie udalo i zakonczylo sukcesem – bo to chyba od razu polepszyloby nastroje na Forum, no i bylby tak dlugo oczekiwany dzidzius….
Ale dobrze,ze Ty jestes!!! Twoja historia jest wspaniala – i bardzo dobrze mysle radzisz,zeby wyjechac gdzies daleko, albo cos robic intensywnie w czasie po transferze – ten czas byl najbardziej stresujacym momentem dla mnie z calego IVF – wiem,ze przy drugim (mam nadzije za dwa miesiace) juz inaczej bede sie zachowywala :-)))

Pozdrawiam,
Zosia

betka Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

Z tym intensywnym zyciem po transferze raczej uważaj. Mój lekarz zalecił mi odpoczynek i leżenie. Ja przez pierwszy tydzien położyłam się do łóżka i czytałam,oglądałam TV,spałam.Chciałam, żeby zarodek zagnieździł się bez problemu.(a tak na marginesie to również często głaskałam się po brzuchu i przemawiałam do niego). W domu nic nie robiłam i nie wychodziłam nigdzie.Przez kolejny tydzień również bardzo się oszczędzałam. Intensywnie żyj teraz. I nie tylko dlatego żeby zapomnieć o zbliżającym zabiegu i się nie denerwować, ale również dlatego, że jak zaciązysz,to już napewno długo nie poszalejesz. najpierw ciąża, więc trzeba uważać,a potem Dzidziuś. Wtedy to będziesz musiała zapomnieć o kinie,spotkaniach koleżanek,wyjazdach,nawet spokojnych zakupach.Wszystko będziesz robić szybko,bo w domu będzie czekać Maluszek-Łakomczuszek.I nawet jak czasami zrobi Ci się przykro i zatęsknisz za dawnym stylem życia,to wystarczy,że taki Bobas się uśmiechnie i zapomnisz w minucie o tym, czego przed chwilą było Ci żal.Teraz poszalej.jak jeździsz na nartach,to wyjedź jeszcze przed świętami-teraz jest mało ludzi.A jak nie to też wyjedźcie i się naucz, albo pochodź po białych pieknych górach. Zmieńcie klimat. Zobaczysz, że dobrze Wam zrobi. Przypadkiem nie weź urlopu, żeby spędzić go w domu.To strata czasu i urlopu.A dziś idzcie do kina na Amelię. Ponoć bardzo dobry film.:-)))

zosia Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

O Boze! Betka czy jestes wrozka..wlasnie wrocilam z kina i przeczytalam Twoj post -BYLAM NA AMELII, SWIETNY!!!!

Zosia

asiaw Dodane ponad rok temu,

Re: do Iwosi i Mini

Ja jestem na początku drogi do IVF dziś maja mi wyznaczyc wstępny termin! I tez już się boję!

Dodane ponad rok temu,

Re: IVF – Już po! Straszne czekanie…

dziękuję Ci, że odpisałaś. Ja mam tyle dylematów, że aż się boję czasami pisać.Ja będę mieć w lutym laparoskopię (chyba – jeżeli mi nie zejdzie torbiel krwotoczna, która mi została po operacji pęknięcia ciąży pozamacicznej). Lekarz w Białymstoku zaproponował mi IVF. Podobno prawdopodobieństwo ciąży pozamacicznej po już przebytej – wynosi 50:50. Jest to pół na pół.I niestety – tak się boję „powtórki z rozrywki” , że się zgodzę na IVF. Choć wiem,że jeżeli ma się udać to się uda ( mnie nie zaszkodził bardzo intensywny aerobic – nie wiedziałam,że jestem w ciąży, co prawda pozamacicznej – ale jednak) to boję się, że jak już będę w normalnej ciąży – to właśnie wtedy się nie uda….Beatko – gratuluję – i życzę Wam i Twojemu Dzidziusiowi – dużo, dużo zdrówka…Toja.

Znasz odpowiedź na pytanie: IVF – Już po! Straszne czekanie…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
niepłodność
Mam 29 lat. Jestem nowa na forum. Jestem po dwóch podejściach do ICSI. W chwili obecnej zastanawiam się czy warto dalej próbować, czy po prostu zrezygnować. Zastanawiam się nad adopcją. Serdecznie pozdrawiam
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
przygotowanie do porodu
Czy Wy też przygotowujecie sie w jakiś sposób do porodu? Ja mam termin na 7 lutego i o niczym innym nie potrafię myśleć. Ostatnio kupiłam sobie urządzenie do rozciągania i
Czytaj dalej