ja już nie moge….

Czy wam tez sie tak dłuży to oczekiwanie??? Boże jakie głupie pytanie….. Ja już nie wiem co ze sobą zrobić….Jak znam zycie zrobie test kilka dni wczesniej i znowu bede zła….jak nie wyjdzie będę mysleć że za wcześnie….itd. Co robić żeby tak nie czekać????? Czy moze kurcze zacznę się wreszcie uczyć języków obcych?
Matko Boska, ale jak tu się skupić na czymkolwiek???
Jeszcze troche i mnie z roboty wyrzucą…..
buuuuu
Gosiaczek

24 odpowiedzi na pytanie: ja już nie moge….

mmarta24 Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

cześc gosiaczku!
Ja tez to mam bo termin NIECHCIANEJ miesiączki to 16 maj coś koło Twojej! Ciagle myślę o tym czy jestem czy nie, testu jeszcze nie robiłam i nie mam takiego zamaru chyba ze okres się spóźni. Wiesz ja jeszcze całą sobote bede sama (mąz pracuje -pewnie do poźna) więc bede miała jeszcze więcej czesu na myślenie którego próbuje uniknąć. Testu nawet jeszcze nie kupiłam zeby mnie nie kusił.
Zaplanowalam sobie że w sobotę porobię coś co lubie – uwielbiam sport ( rower) ale go sobie odpuszcze bo jeszcze mi zaszkodzi, więc poprzesadzam kwiatki na balkonie i ładnie je wypielęgnuje. Wczoraj byłam na zakupach i to naprawde poprawia humor. Póżniej zaprosiliśmy kolege i zrobilismy sobie wieczór filmowy. I pomogło, Może spróbój.
Powodzenia
Buziaczki i trzymam kciuki

Marta

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

No widzisz…Ja mądra pożyczyłam rower kumpeli, co by miała czym do pracy dojeżdżać, mój balkon to obraz nędzy i rozpaczy, kwiatków brak, dopiero bierzemy się za jego zabudowe… Też nie kupię jeszcze testu, bo bym go od razu zrobiła (nigdy nie mam tyle siły, żeby chociaż poczekać do rana a wiem, że tak by było lepiej). Za to sobie postanowilam zabrać moją matulę na zakupki…hihi.. kobiecy wypad na miasto (najchętniej z mężowską kartą kredytową 🙂 Najgorzej, że humor jest w trakcie zakupów i znika zaraz po powrocie do domu….ech baby są straszne. Wieczorki filmowe też sobie urządzam i siedzę nad książkami w stylu,,oczekując na dziecko”…
Trzymaj sie w sumie to już niedługo…..:)
Gosiaczek

kasiat Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

Kochana, dobrze wiem o co chodzi, bo sama próbuję nie myśleć w kółko o dziecku. Wiem, ze to tylko może mnie dodatkowo stresować. Teraz małpa spóźnia mi się jeden dzień, ale test już zrobiłam i NIC!!! Poza tym wszystko wskazuję, że jednak małpa przyjdzie. Z tym “niemyśleniem”, to naprawdę kiepska sprawa (przynajmniej w moim przypadku!). Wiesz, że nawet angielski mi nie pomaga. Za miesiąc mam termin egzaminu na FCE, ale zamiast się uczyć anlizuję różne wykresiki temp. (cudze, bo swoje zaczynam robić dopiero od nowego cylku), czytam o śluzie, no i jak tylko mam chwilę, to zaraz na Forum!!!
Tak więc mnie się nie udaję nie myśleć, choć się staram, ale jeśli ktoś znajdzie na to jakiś złoty środek, to proszę dajcie znać!!!
Pozdrawiam cieplutko
Kasia

kama-z Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

No to może załóżymy jakąś grupe wsparcia?? Ze mną jest zupełnie podobnie. Staram sie co prawda nie myśec o tym tak intensywnie (zalecenie lekarza) ale jakoś kiepsko to wychodzi. Gosiaczku, nie nakręcaj sie dodatkowo specjalistycznymi książeczkami, a w weekend polecam Wam gorąco “Jak stracić chłopaka w 10 dni” – super, 2 godziny śmiechu i gwarantuje wam żadnych mysli o małpie itp. (sprawdzone).

cindy Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

Gosiaczku! Wiem cos o tym…za każdym razem aż mnie rozrywało z ciekawości, niepokoju i zdenerwowania. ostatnio miałam się uczyc do bardzo ważnego egzaminu, ale przez tą niepewność musze teraz nadrabiać stracone dni. Również nie potrafie sie na niczym skupić i myslę tylko o TYM. Ale tak to już z nami jest….

SYLWIA ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA STARAJĄCA SIĘ

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

Byłam!!! W moje urodzinki w Krakowie mężulo zabrał mnie do kina 🙂 Czadowy film, uśmialiśmy się naprawde. Grupa wsparcia to dobry pomysł ale coś czuję że wlaśnie dodatkowo byśmy się nakręcały:) a te książeczki…. Widzisz, przewertowalam je w pierwszej ciąży i teraz w sumie oglądam obrazki z małymi bąbelkami….mam jedną książkę,,Cudowna droga ku życiu” z naprawde niesamowitymi zdięciami!!! Jest fajowa. Ale i tak wiem że nie powinnam tego robić.. WIEM… bo potem sięgam po album z moim brzuszkiem i zdjeciami usg… i potem mi strasznie smutno.
Buziaki
Gosiaczek

gosik Dodane ponad rok temu,

Do Cindy

Właśnie przeczytałam twoją wiadomość na forum.. przykro mi. Ja starałam się o pierwszą dzidzię pół roku i też jak nigdy nagle mi się wszystko rozregulowało. Wszystko było inaczej niż zawsze…. Ta nasza psycha zaczyna wariować… czasem zaczynam żałować, że w liceum,,nie wpadłam” – jakoś bym sobie poradziła. A tak jak człowiek zaczyna planować…..wiesz jak jest.
Trzymam za ciebie kciuki. Głowa do góry.
:Pozdrawiam cieplutko
Gosia

cindy Dodane ponad rok temu,

Re: Do Cindy

Gosiu! Właśnie ostatnio pożaliłam sie ginowi, że szkoda, że nie wpadłam wcześniej, na co on: “Pani Sylwio! zabraniam tak mysleć! Przeciez Pani ma dopiero 28 lat, a nie 38 ! ”
:-))))

SYLWIA ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA STARAJĄCA SIĘ

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

FCE fiu fiu….. Życzę powodzenia! Z moich ambitnych planów zdawania tego egzaminu została tylko książka:) Łaziłam jakieś dwa -trzy miechy i mi się znudziło….straszna jestem jeżeli chodzi naukę języków. Daj znać jak zdasz i czy ciężko było. A jeśli chodzi o wykresiki to ja nawet tam nie zaglądam bo pojęcia bladego nie mam jak one wszystkie to robią 🙂
Pozdrawiam
Gosiaczek

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: Do Cindy

To ja ci powiem co mój powiedział:) Jak pojawiłam się u niego po 4 miesiącach starań i rzekłam że boję się że cosik ze mną nie tak, on spojrzał i mówi,,Boże ja zwariuję! Moja żona po pół roku starań mówiła to samo! Co z wami kobiety jest? Szalone jakieś! I co? Proszę! (pokazuje zdiecia dwóch córek). Ile pani ma lat? Dwadzieścia cztery? Co pani sobie myśli, że to tak hop siup, że tak od razu?? To się najpierw trzeba napracować!!!”
On jest naprawdę super:)

:-)))
Gosia

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Do Cindy

Jedna moja koleżnka chodziła kiedyś do jakiegoś głupiego gina i kiedy miała 22 lata on jej już mówił “A kiedy pani chce zostać mamą? Najwyższy czas”. Po czym zapisał jej polskie hormony antykoncepcyjne i ona po nich przytyła ponad 10 kilo! Szok!Jakiś koszmarek…

kasiat Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

Na pewno dam znać, jak to przeżyłam (mam na myśli FCE). Postaram się w nadchodzącym cyklu bardziej niż na planowaniu starań skupić się na nauce (testy, kóre robię wydają mi się coraz trudnirjsze 🙁 ) i może wreszcie się uda Dzidziuś i FCE przy okazji!!!
Czego i Tobie oraz wszystkim Forumowiczkom serdecznie życzę ;-)))
Kasia

anet Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

skad ja to znam – hi hi hi!!!!!!!!!!!!!!
nie ma rady trzeba przeczekac, test lepiej zrob po dniu spodziewanej miesiaczki ja zrobilam na 5 dni przed, test wyszedl nie wyszedl (straszna bledziocha) a ja zadreczalam sie jeszcze bardziej przez prawie tydz. bo stwierdzialam ze zrobie dopiero 3 dni po!!!
ja trzymam kciuki – MOCNO!!!!!!!!!!!!!!
buzka

Aneta+Agniesia (ur 7.07.2002)

frangula Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

My kobietki napradę z tej samej gliny jesteśmy. Nie martw sie to wszystko jest normalne…do czasu gdy coś zakiełkuje w brzuszku 🙂 Nie denerwuj sie tylko pracuj nad tym 🙂

Anna

Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

Na różne troski dobra jest aktywność. Podsłuchane, sprawdzone. Ostanio jak się wzięłam za sprzątanie od razu przeszło. Z drugiej jednak strony, nie przesadzaj, bo a nuż. A wiec – z umiarem. A co Cię wciąga? Forum? To pisz do woli
Powodzenia,
aga

agapa
[Zobacz stronę]

malinka Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

GOSIK !
TRZYMAM KCIUKASY MOCNO !

uda sie, zobaczysz !
pozdr,

malinka

malinka Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

Kasia !
Ja mam za miesiac termin CAE ! i tez wariuje, o niczym innym jak o ciazy nie mysle !szok !
papa
pozdr, zdania i Tobie i sobie !

malinka

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

Jak zalozycie jakas grupe wsparcia to ja do niej bardzo chetnie przystapie. Okropnie mnie ciagle boli i tylko chodze i becze po domu. Deszcz leje, u nas beznadziejna wiosna i nic mnie nie cieszy. A jak widze kobiete z malym dzieckiem to lzu same mi sie cisna do oczu. Co my biedne mamy poczac?

Ciku
wykresik

Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

Wszystkie jesteśmy zdrowo trzepnięte na TYM punkcie. Ja się miałam zapisać na prawo jazdy, żeby się czymś innym zająć, ale po namyśle stwierdziłam, że przecież jak zajdę w ciążę to nie będę jeździć, a wogóle to po co mi stres? Słabo? I nic nie wyszło z nie-myślenia. Ani prawa jazdy…

agapa
[Zobacz stronę]

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: ja już nie moge….

Hej, a mojaa kumpela akurat jeździła na nauki prawka w ciąży i wszystko poszło ok:-)

Znasz odpowiedź na pytanie: ja już nie moge….

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
POSZUKUJĘ PEDIATRY Z WARSZAWY
Mamusie mam do was prośbę. Podzielcie sie uwagami dotyczącymi pediatrów dla waszego malucha. Szukam dobrego lekarza z Warszawy, takiego do którego mogłabym zadzwonić nawet w niedzielę czy wieczorem i uzyskać
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Dzidzia owinieta pępowiną
Drogie Mamuśki, Zostało mi zaledwie parę dni do porodu i bardzo się boję, że mój maluszek może być owinięty pępowiną wokół szyjki. Zwracam się do Was z zapytaniem, czy Wam
Czytaj dalej