jak mówicie do swoich dzieci???

mam do was takie pytanie, jak mówicie do swoich pociech? juz wyjaśniam o co mi chodzi ! spotkałam sie juz wiele razy z takim przypadkami ( na placu zabaw i nie tylko) że mama mówi do dziecka zamiast chcesz pic – to mówi chcesz tu tu ! lub idziemy na dwór – idziemy ajci!
mnie np. to denerwuje ! czy niemozna mówic normalnie po polsku???
i co wy na to??????

martyna i mikołaj 13,5m

27 odpowiedzi na pytanie: jak mówicie do swoich dzieci???

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

po polsku nie lubię powiedzonek typu “pójdziemy ajci”. choć sama zaczynam mówić na samochody “brum brum”

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Mozna mowic do dziecka rowniez nie po polsku
Staram sie mowic poprawnie do Jagodzi ale ona sama czesto mowi na jedzenie – am am, na daj- da, na nie -ne, na tak -ja, na kota – ko ko Wiec i mama czasami sie tak zwraca bo moze to jest nie poprawne ale takie UROCZE

maduxia Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

My staramy się dodawać do zwyczajnych słów takie skróty, np. zobacz jaki samochodzik brum, brum; będziemy jedli am, am; będziemy się kąpać kąpu, kąpu; Jaki śliczny piesek hau, hau. 🙂

Antoś (24.11.2003) i mama

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Mówię normalnie. Jeśli widzę duzego psa to mówię – widzisz syneczku, pies!, a w przypadku małego mówię piesek. Takie zmiękczenia i mówienie gwarą dziecka mnie się nie podoba i bedę starała się tego unikać. Jednakże mówienie językiem dziecka nie szkodzi maluchowi, bo przecież wiele osób było wychowanych w otoczniu, gdzie nagminnie stosowano podobne zwracanie sie do dziecka.

,

aanna Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Staram się mówić do Roberta normanlnie- nie używając zdrobnień np “maś łyżeczkę” itp ale używam zwrotów typu “zobacz auto jedzie- brum-brum” lub “piesek szczeka- hau-hau” “będziesz jadł -am-am” Czyli używam zwrotów powszechnie znanych wśród dzieci nie wymyślam jakiś swoich aby nie było go później trudno zrozumieć. No i tak jak pisłam staram się nie mówić do dziecka pieszczotliwie.

ANIA+ROBERT (23-12-2003)

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Mówimy do Oli normalnie. Dziecięcy język jest dla niej, nie dla nas. Ale czasem jak się wygłpiamy i żartujemy to powtarzam za nią : nióżka, ne ne, a sio, itp. Ale na pewno nie poprawiamy Oli kiedy mówi do nas po swojemu. Poprostu każdy mówi “w swoim języku” i się rozumiemy

<img src=”/upload/27/45/_338560_n.jpg”>Ola (06.01.2003)

Edited by cszynka on 2004/09/25 11:52.

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

U nas dokładnie tak samo:)

Monika i Iza (1.06.2003)

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Podobno nie powinno się tak mówic do dzieci. Tak powiedziała mi kiedyś nasza doktórka.
Ja staram się mówic normalnie. Zresztą Tyśka dużo rozumie w “moim” języku także nie ma potrzeby mówić “zdrobiale”.

Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

My zawsze jedziemy do “baby i dziadusia tit tit bum bum”
Kiedy pytam go czy chce “mniam mniam” to rozumie, ale równie dobrze mogłabym zapytać czy chce po prsotu jesc lub czy jest głodny:)
i takie taminne luźnepogawedki sobie urządzamy choć wiem, ze powinnam unikać seplenienia:)

Bruni i Filipek- 17 m+starania

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Podpisuje sie pod Toba, a dodatkowo dodam, ze swietna nowa fotka!!!

Asia i Oliwierek 14.01.2004

aanna Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Dziękuję.
Uważam że Twoja fotka też jest super. Oli jak Oli wyglądea dobrze za to Ty wyglądasz na niej baaardzo dobrze 😉 BUZIACZKI

ANIA+ROBERT (23-12-2003)

bib Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

ja mówie do Adasia po polsku i bardzo nie denerwuje jak ktos mowi do niego w jakims dziwnym jezyku, a tekst idziemy ajci to juz w ogole mnie dobija, bo ja nie wiem co to znaczy ani on; chociaz zauwazylam ze Adam reaguje na slowo piesek i hau hau tak samo i dotego jak mama udaje ze szczeka czy mialczy to on sie niesamowicie cieszy; tak samo jest z autem, Adas sam jak widzi samochod to wola brrrruuuu 🙂

Pozdrawiam cieplutko 🙂

Monika i Adamek 18.09.2003r.

kodo Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Moje dziecko jest jeszcze małe- niedługo skończy pół roczku, ale ja rzadko mówię do niego spieszczając i zdrabniając, bo dziecko od samego początku powinno słyszeć poprawną wymowę ( co później procentuje :))
Co innego stosowanie onomatopei typu: odgłos samochodu- brrrum itp. jak najbardziej wskazane, rozumiane chyba przez wszystkie dzieci niezależnie od języka.
Myślę, że nie należy przesadzać w żadną stronę, bo czym innym są zdrobnienia używane zasadnie, a czym innym “przesłodzony” język.

Pozdrawiam,
Kodo i Kuba

Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

glownie wlasnie “po polsku”;-)) kiedy tylko i wylacznie mowilam normalnie- jak do doroslego- ale zauwazylam, ze dzieci rzeczywiscie lapia lepiej zdrobnienia- wiec wprowadzilam kilka zdrobnien- czasami mowie am am- czesto bach, oczywiscie papa, be- jak cos jest “be”;-) ale nie lubie tego slowa:-) nina te slowa powtarza- teraz potrafi sama zakomunikowac wlasnie tymi zdorbnieniami, ze cos chce albo cos sie stalo (am am-wiadomo, bach- zabawka wypadla na spacerzez z wozka itp).

gucia i Nina 27 IV 03

Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Ja mowie do Huberta normalnie
Choc zjesc obiad a nie -choc am
idziemy sie kapac-a nie idziemy plum
O jaki pies-a nie jaki hauhau itp.

mojej siostry szwagierka jest logopeda i wiele mi mowila na temat zwracania sie do dzieci.

U nas jest tylko tak-piesek robi hauhau,kot robi miau itpczyli tylko i wylacznie dzwieki jakie zwierzta wydaja.

Mnie tez strasznie denerwuje jak babcia-tesciowa mowi do Hubiego-choc bubi bedziesz robil amciu i baba da piju,a potem pojdziemy dada lub mama poszla aaaa i musisz by ciii

Nelly i Hubert 23.02.03

monika21 Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Ja mam odmienne zdanie do Twojego. Te “dziwne” mowienie do dzieci, to moim zdaniem caly urok dziecinstwa. Pozniej juz nikt nie powie “am-am” czy idzie “chau-chau”. Mi sie to podoba i tak mowie do Majeczki. Czytalam gdzies, ze dziecko lepiej kojarzy jak mowi sie do nich wlasnie w ten sposob. Maja juz wie co dane okreslenie oznacza i sama juz to powtarza…
Jakbym mowila do niej normalnie, na pewno by nie powtorzyla

Buziaki

martyna80 Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

wyjaśnienie! nie chodzi mi o słowa które wypowiadaja dzieciaczki jak zaczynaja mówic, własnie typu chu, chau czy bum, bum i tym podobne. ja sama mówie do syna pojedziemy samochodem bum bum czy piesek to chauchau !!!!
ale czy tu tu kojarzy wam się z piciem???? a ajci z dworem??? bo mi nie !!!!! o to mi chodziło ! to tak jakby na psa mówić do dziecka że to jest np. toto tu już abstrachuje !!!!!

agusjot Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Coraz więcej mam z Tobą wspólnego 🙂
My też mówimy normalnie i nasze dziecko nas rozumie. Mówię, że idziemy do łazienki sie kąpać i wie o co chodzi, bo jak nie chce, to ucieka 🙂
No i musze sie pochwalić, że Kuba nie mówi brum brum tylko normalnie “auto”.
Moja mama też czasem mówi ajciu, myju myju itp. ale jakoś dajemy sobie radę.

Aga i Kuba (25.06.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Gdzieś słyszałam, że dzieci, do których mówi się “normalnie” same zaczynają szybciej tak mówić. Więc w naszym domu staramy się stosować do tej zasady. Efekt – już od dawna synek (2 lata) doskonale wszystko rozumie i z dnia na dzień wypowiada coraz więcej poprawnych słów (np. smok, dżin, dziś, dół). Oczywiście tworzył własne, ale bardzo zbliżone do właściwych (ti-pić, pi-śpi, lula-Julia). Jakiś czas temu zaczął nawet “odmieniać” wyrazy (mamoj/ tatoj-coś jest mamy/ taty lub z mamą/tatą).

Aga, Krzyś i Julka

betkat Dodane ponad rok temu,

Re: jak mówicie do swoich dzieci???

Bardzo zwracam na to uwage, zeby mowic do mojego dziecka bardzo poprawnie, aczkolwiek nie unikam slow dzwiekonasladowczych jak brum, hau, miau, bo sa one tez czescia jezyka polskiego. Jednak staram sie je wplatac, gdy ma to sens, np. “popatrz piesek, piesek robi hau hau..”. Natomias unikam deformowania jezyka, zeby brzmialo po dziecinnemu. Nie lubie tez, gdy robia to inni.

Betka z Luca 22.12.03

Znasz odpowiedź na pytanie: jak mówicie do swoich dzieci???

Dodaj komentarz

Dla starających się
Pytanie o ovu
No znów mam pytanie, czy jesli cykl jest bezowulacyjny to może występować śluz płodny? Tak mi jakoś to przyszło do głowy... Aha i jeszcze jedno, co oznacza, jesli np. śluz płodny
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Picie w nocy
Czy półroczne dziecko może odczuwać w nocy takie pragnienie, że aż się budzi, czy to raczej nawyk picia? Mój synek od miesiąca budzi się koło 23 (zasypia o 19.00-19.15) i
Czytaj dalej