Jak nie wykupić całego sklepu :)

Będę mamą po raz pierwszy i zastanawiam się co jest naprawdę niezbędne na początek dla dzidzi a co można zaliczyć do “extra dodatków”. Wiem że są rzeczy podstawowe np. przysłowiowa “wyprawka” + wózek + łóżeczko ale zastanawia mnie na ile przydatne są np. elektryczne wyparzacze, suszarki, termosik, bujaki, stoliczki do karmienia, niszczarka do pieluch, piankowe wkładki do wanienki, poduszki do karmienia i te wszystkie inne rzeczy których nie sposób tu wymienić 🙂
Pytanie do obecnych i przyszłych mam – co Waszym zdaniem z takich “dodatków” naprawdę warto sobie kupić?

31 odpowiedzi na pytanie: Jak nie wykupić całego sklepu :)

  1. lalenko, gdzies tu krązy lista…
    poza tym zawsze bedzie tak, ze jedna mama nie wyobraza sobie życia np.
    -bez wyparzacza do butelek podczas gdy ja uważam ten sprzet za calkowicie zbedny;)
    -bez rożka, ja uważam za całkowicie zbedny
    -bez pościeli do łozeczka, ja uważam za zbędną – dziecko spało w spiworku do 3 lat.
    -termometr do wody – nie użyłam ani razu

    i tak bym mogla wyliczac dlugo…

    edit – znalazłam taki watek

    • Dodam tylko refleksję z ostatnich dni… jeśli dziecko ma przewidywaną wagę powyżej 3 kg, to potrzebna jest minimalna ilość ubranek na 56 cm.
      Polecam od razu 62..

      • Zamieszczone przez bruni

        -bez pościeli do łozeczka, ja uważam za zbędną – dziecko spało w spiworku do 3 lat.

        Bruni a jaki śpiworek miałaś, ja się własnie zastanawiam nad zakupem, chociaz podobno nie kazde dzieko jest w stanie w tym spac

        Posciel już kupiłam, poszewki szyję sama – za grosze zakupiłam super flanelę i take rozwiązanie polecam 🙂

        Rożek u na się przydawał jak młody spał z nami w łóżku, był bezpieczny i nie przemieszczał się za bardzo, poza tym niektórym dziciakom daje poczucie bezpieczeństwa takie owinięcie -chociaż faktycznie słuzy bardzo krótko.

        • Zamieszczone przez ciapa
          Bruni a jaki śpiworek miałaś, ja się własnie zastanawiam nad zakupem, chociaz podobno nie kazde dzieko jest w stanie w tym spac

          Posciel już kupiłam, poszewki szyję sama – za grosze zakupiłam super flanelę i take rozwiązanie polecam 🙂

          Rożek u na się przydawał jak młody spał z nami w łóżku, był bezpieczny i nie przemieszczał się za bardzo, poza tym niektórym dziciakom daje poczucie bezpieczeństwa takie owinięcie -chociaż faktycznie słuzy bardzo krótko.

          ja zamiast rozka mialam kocyk i dzieki temu slyzyl dluzej:)

          Termometr uzywalam zwykly elektroniczny i nim mierzylam temp. wody
          karmilam cycem wiec wyparzacz i butelki itd byly zbedne, te rzeczy mozna kupic z czasem w miare potrzeb. Poza tym lepiej nie wydawac na jedna firme, bo niekoniecznie dziecko moze polubic butelki Aventu np…
          Zakup nowego wozka 3w1 uwazam za bezsens…dlatego ze i tak bardzo szybko przeszlam na spacerowke i znow kolejny zakup,a spacerowka jezdzilam o wiele dluuuzej…3w1 uzywalam do 7 miecha…i tak samo zauwazylam, ze robilo wiele moich kolezanek.
          Ja teraz mam sprawe troche utrudniona, bo musze kupowac rzeczy razy 2 wiec napewno nie bede taka rozrzutna jak planujac wyprawke dla H.

          • Bruni, racja, mało dokładnie szukałam 🙂

            ślicznie proszę moderatorów jeśli to uznają za stosowne o “przemieszczenie”

            Talka 🙂 będę pamiętać

            • Zamieszczone przez ciapa
              Bruni a jaki śpiworek miałaś, ja się własnie zastanawiam nad zakupem, chociaz podobno nie kazde dzieko jest w stanie w tym spac

              ja uznałam to za świetny pomysł i zakupiłam od razu dwa, jeden większy na zaś, ale młody krótko w nim spał (w tym mniejszym), bo dopóki nie zaczął się przekręcać na brzuch, było mu niewygodnie bo on z tych wiercących

              • pierwszy śpioworek był no name jakiś:)
                potem kupowałam w HM.
                poręczniejszy wg mnie jest na zatrzaski na ramionkach i odpinany na całej długości z boku.

                z pościeli teraz zamierzam kupić tylko prześcieradełko i może kocyk… zobaczę, bo mam po eFie.
                jestem szczesliwa że nie sprzedałam laktatora, bo znów dziecko jedno a piersi jakbym miala wykarmić ośmioraczki, wiec na pewno bedzie potrzebny.
                kupiłam kilka ubranek i w zasadzie potem kupie środki apteczne, kosmetyki i pampersy oraz wózek i mogę rodzić.
                przy pierwszej ciazy kupiłam mase niepotrzebnych rzeczy, ale wydaje mi się że każdy sam się musi przekonać co mu potrzebne a co nie;)
                znam takich co im się łozeczko nie przydało, bo dziecie spało z rodzicami;)

                ja sobie nie wyobrażam nie mieć:
                wanienki
                pampersów
                sudocremu (lub innej mazi)
                mąki ziemniaczanej
                butelek (+jakies mleko modyfikowane na wszelki wypadek – raz mialam zastój i mały musiał dostać coś do jedzenia).
                ubranek (tu tez warto poczytać jakie kupować a jakie nie… zasada jedna – im wiecej rozpięć, tym lepiej)
                laktatora
                maści do cycuchów
                jakiejś herbatki dla malucha (rumiankowa HIPP), ale można dać wode przegotowaną.
                gruszki do nosa dla malca z miekką końcówką
                10 pieluch tetrowych
                przewijak – jak dla mnie na komodzie (choć mnóstwo ludzi przewija na łózku, pralce w łazience)
                fotelik sam +wózek
                coś do przemywania pępka maluchowi

                resztę moim zdaniem można opykać domowymi sposobami lub w razie potrzeby dokupic na bieżąco.

                • Zamieszczone przez bruni
                  lalenko, gdzies tu krązy lista…
                  poza tym zawsze bedzie tak, ze jedna mama nie wyobraza sobie życia np.
                  -bez wyparzacza do butelek podczas gdy ja uważam ten sprzet za calkowicie zbedny;)
                  -bez rożka, ja uważam za całkowicie zbedny
                  -bez pościeli do łozeczka, ja uważam za zbędną – dziecko spało w spiworku do 3 lat.
                  -termometr do wody – nie użyłam ani razu

                  i tak bym mogla wyliczac dlugo…

                  edit – znalazłam taki watek

                  U mnie bez pościeli i bez rożka i bez śpiworka – w zimie w ciut cieplejszych śpioszkach 🙂

                  • A ja nie używałam śpiworka tylko rożek, nie używałam sudocremu tylko linomag A, pościeli używałam od początku i używam do dziś,gruszki też nie używałam bo miałam Fridę, nie używałam też leżaczka bo dziecie nie chciało w nim siedzieć…każda mama dochodzi do innych wniosków bo dzieci są różne i my mamy różne upodobania,też zależy czy karmimy z cyca czy z butli, czy nasze dzieci dużo śpią czy dużo rozrabiają

                    Moje dziecie jeździło pare razy w tyg na rehabilitacje wiec przydała się nam fajna torba z przewijakiem, dużo podróżowaliśmy wiec przydało się łożeczko turystyczne no i z jednym się zgodzę- wyparzacze czy steliryzatory- pieniądze wywalone w błoto…

                    teraz szykuję wyprawkę dla swojej dzidzi i napewno kupię
                    – butelkii aventu ( dwie dużą i małą)
                    – wode do noska np sterimar
                    – gripewater lub hippa koperkowego
                    – jakieś mazidło do pupy ale napewno nie sudocrem ( choć mam próbkę i napewno też jej wypróbuje wrazie co)
                    – podgrzewacz
                    – pamperki i chusteczki pampersa w pudełku
                    – podkłady z ceratką na przewijak
                    – pieluszki tertrowe i ze dwie flanelowe
                    – ochraniacz do wyrka
                    – zastanawiam się nad elektrycznym aspiratorem
                    – termometr na podczerwień do ucha
                    – bawełniany cienki kocyk i jeden cienki polarowy
                    – czapeczki po kąpaniu ( smerfetki)
                    – body zapinane z boku i w kroku
                    – kaftaniki wiązane z boku
                    – śpioszki zapinane na ramionkach ( nie kupuje na początku nic wkładanego przez głowę)
                    – rożek z wkładem kokosowym
                    – zastanawiam się nad smoczkiem…może zaryzykuje i wogóle nie kupie

                    chyba zbankrutuje…i jeszcze wózek

                    • U mojej corki na odparzony tyłek cuda dzialalo naprzemienne stosowanie sudocremu z linomagiem, przy stosowaniu jednego z nich na rezultaty musialam duzo dluzej czekac wiec zaopatrze sie w oba.
                      Przy pierwszym dziecku na poczatku nie posiadalam zadnego smoczka ani zadnej butelki- tyle ze piec lat temu pediatrzy twierdzili aby nie podawac dziecku nic do picia przy karmieniu piersia bo piers niby wystarczy a przy podawaniu butli dziecko moze odrzucic piers ( teraz juz kaza z tego co wiem a jesli nawet nie to i tak z dwie male butelki zakupie bo bede podawac picie)
                      Smoczek “zatykacz” kupilam dwa tyg po powrocie do domu jak zaczely sie kolki, a co do smoczkow to jesli karmimy piersia powinny to byc smoczki silikonowe ( i te do ssania i na butelke) o anatomicznym krztalcie
                      Podgrzewacza nie posiadalam i teraz tez nie kupuje chyba ze sie nie uda karmic piersia to wtedy dokupie. Przy karmieniu piersia uwazam za zbedny. Termometr do wody uwazam za wygodny zwlaszcza dla tatusi ktorzy szykuja kapiel i nie maja wtedy problemu z “dobraniem” temp. wody.

                      Z nie wymienionych przez inne dziewczyny rzeczy to ja napewno kupie:
                      -steropianowy termos na butelke ktory utrzymuje temp. picia na spacerach.

                      Sterylizator uwazam za calkowicie zbedny
                      Piankowy wklad do wanienki jest super !
                      Niszczarka do pieluch?! Nawet o tym wczesniej nie slyszalam- ja pozostane przy koszu pod zlewem 😉
                      Poduszki do karmienia? Ja nie mialam ale ponoc sa przydatne, wiele mam sobie chwalila
                      Bujaczke nie mialam teraz napewno kupie
                      Przewijak mialam usztywniany, przenosny i wedlug potrzeby byl na komodzie, łóżeczku, wannie itd- teraz tez taki chce
                      Rożek moze na krotko wystarcza ale jest przydatny i wygony.

                      • Zamieszczone przez Elza27

                        Piankowy wklad do wanienki jest super !

                        W takim wkładzie, jak zresztą w każdej gąbce, gromadzi się mnóstwo bakterii, złuszczonych fragmentów naskórka itp. Chyba, że po każdej kąpieli dokładnie go wyczyścisz i wysuszysz.

                        Ja bym polecała wkładać do wanienki zwykłą tetrową pieluszkę. Efekt podobny, a dużo higieniczniej.

                        • Zamieszczone przez eilish
                          W takim wkładzie, jak zresztą w każdej gąbce, gromadzi się mnóstwo bakterii, złuszczonych fragmentów naskórka itp. Chyba, że po każdej kąpieli dokładnie go wyczyścisz i wysuszysz.

                          Ja bym polecała wkładać do wanienki zwykłą tetrową pieluszkę. Efekt podobny, a dużo higieniczniej.

                          ja swoje kąpałam na wkładzie z gąbki ktory często zmieniałam na nowy właśnie z tego powodu, ale był milon razy wygodniejszy od pieluszki. Dziecie nie nabawiło się nic z tego powodu,więc do zalezy od tego jak utrzymujemy higienę takich przedmiotów. Potem zmieniłam na mate antypoślizgową Canpola

                          • Zamieszczone przez eilish
                            W takim wkładzie, jak zresztą w każdej gąbce, gromadzi się mnóstwo bakterii, złuszczonych fragmentów naskórka itp. Chyba, że po każdej kąpieli dokładnie go wyczyścisz i wysuszysz.

                            Ja bym polecała wkładać do wanienki zwykłą tetrową pieluszkę. Efekt podobny, a dużo higieniczniej.

                            Oczywiscie ze po kazdej kapieli byl “czyszczony” ( plukany ) i suszony. Bakterie pewnie i sie gromadza jak na masie innych przedmiotow ale ani mojemu ani moich kolezanek dziciom nic sie nie dzialo po stosowaniu takiej gabki wiec nie przesadzajmy ze sterylnoscia a napewno jest wygodniej, pewniej i bezpieczniej wykapac niedoswiadczonej mamie dzidzie na gabce niz na tetrze bo sie nie zwija, nie slizga, nie zmienia swojego polozenia itd przy kazdym ruchu dziecka.

                            • Zamieszczone przez Elza27
                              Oczywiscie ze po kazdej kapieli byl “czyszczony” ( plukany ) i suszony. Bakterie pewnie i sie gromadza jak na masie innych przedmiotow ale ani mojemu ani moich kolezanek dziciom nic sie nie dzialo po stosowaniu takiej gabki wiec nie przesadzajmy ze sterylnoscia a napewno jest wygodniej, pewniej i bezpieczniej wykapac niedoswiadczonej mamie dzidzie na gabce niz na tetrze bo sie nie zwija, nie slizga, nie zmienia swojego polozenia itd przy kazdym ruchu dziecka.

                              Z gąbką sama miałam przykre doświadczenia – po jej wyrzuceniu pozbyłam się problemów skórnych, więc pewnie dlatego jestem bardziej wyczulona:)
                              A rozwiązanie z pieluszką nie tylko przeze mnie było tu na forum polecane.

                              Jeśli pilnujesz, by taki wkład był czysty, to wszystko ok. Tetra jest wg mnie po prostu pewniejsza i mniej kłopotliwa.

                              I absolutnie nie jestem zwolenniczką wychowania w sterylnych warunkach.

                              • Zamieszczone przez eilish
                                Z gąbką sama miałam przykre doświadczenia – po jej wyrzuceniu pozbyłam się problemów skórnych, więc pewnie dlatego jestem bardziej wyczulona:)
                                A rozwiązanie z pieluszką nie tylko przeze mnie było tu na forum polecane.

                                Jeśli pilnujesz, by taki wkład był czysty, to wszystko ok. Tetra jest wg mnie po prostu pewniejsza i mniej kłopotliwa.

                                I absolutnie nie jestem zwolenniczką wychowania w sterylnych warunkach.

                                przy drugim dziecku obiecałam sobie ze nie będę myła podłogi codziennie i pozwolę mu zjeść chrupek jak upadnie 😀 Przy pierwszym byłam tragicznie wyczulona

                                a pieluszka…mi jeździła po całej wanience

                                • Zonia, mialam tak jak Ty. Tyle, że posiadamy w domu dużego psa…
                                  Wyleczyłam sie jak mały zaczął raczkować i podjadać chrupki psu z miski;)
                                  Po prostu juz nie dałam rady.

                                  • Zamieszczone przez nelly
                                    ja zamiast rozka mialam kocyk i dzieki temu slyzyl dluzej:)

                                    Termometr uzywalam zwykly elektroniczny i nim mierzylam temp. wody
                                    karmilam cycem wiec wyparzacz i butelki itd byly zbedne, te rzeczy mozna kupic z czasem w miare potrzeb. Poza tym lepiej nie wydawac na jedna firme, bo niekoniecznie dziecko moze polubic butelki Aventu np…
                                    Zakup nowego wozka 3w1 uwazam za bezsens…dlatego ze i tak bardzo szybko przeszlam na spacerowke i znow kolejny zakup,a spacerowka jezdzilam o wiele dluuuzej…3w1 uzywalam do 7 miecha…i tak samo zauwazylam, ze robilo wiele moich kolezanek.
                                    Ja teraz mam sprawe troche utrudniona, bo musze kupowac rzeczy razy 2 wiec napewno nie bede taka rozrzutna jak planujac wyprawke dla H.

                                    Ja wózka 3 w 1 uzywałam 2 lata…do 7 miesiąca gondola, spacerówka również była bardzo duża i wygodna…dla mnie zakup bardzo trafiony. Teraz Teo jeżdzi w gondoli…

                                    • Zamieszczone przez katakus
                                      Ja wózka 3 w 1 uzywałam 2 lata…do 7 miesiąca gondola, spacerówka również była bardzo duża i wygodna…dla mnie zakup bardzo trafiony. Teraz Teo jeżdzi w gondoli…

                                      też teraz 3w1 kupuje…
                                      gdybym rodziła wiosną / latem kupiłabym 2 w 1 (nie kupowałabym gondoli)

                                      • – Jesli chodzi o niszczarke do pieluch, to gdzies czytałam (nawet chyba na tym forum), ze to “szajs” roku 2008

                                        Moja siostra kupila i tez tak sadzi.. juz dawno przerzucila sie na torebki jednorazowe i kubeł!

                                        – Jesli chodzi o laktator, to moge tylko napisac z doswiadczenia siostry, zeby kupic w aptece dopiero wtedy gdy bedzie potrzebny. Kupila przed porodem i ani razu nie użyła.

                                        – Jako niemowle mialam problemy z oddechem. Z opowiesci mamy…stała nade mna całymi nocami ze strachu. Wiec my zakupilismy na wszelki wypadek Nianie z monitorem oddechu.

                                        • Zamieszczone przez bruni
                                          też teraz 3w1 kupuje…
                                          gdybym rodziła wiosną / latem kupiłabym 2 w 1 (nie kupowałabym gondoli)

                                          Nawet się nie zastanawiałm, bo była na stanie;)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Jak nie wykupić całego sklepu :)

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general