Jak oduczyć spania z rodzicami?

Może macie jakieś cudowne sposoby?
Mamy jedną wspólną sypialnię i mała codziennie w nocy budzi się i przychodzi do nas. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby nie to, że w kwietniu się już w czwórkę nie pomieścimy. No i musimy jakiś 6-miesięczny program oduczania wdrożyć 🙂

Nie przychodzi mi nic do głowy poza pracowitym odkładaniem spowrotem.
Pewnei byłoby łatwiej, gdybyśmy się wyprowadzili do salonu, ale niezbyt mi sie to uśmiecha.

52 odpowiedzi na pytanie: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

u nas podobnie – Nina praktycznie co noc ląduje u nas. Tez mamy wspólna sypialnię. Jak ja odkladam do łóżeczka to najdalej po godzinie jest “mama przyjdź po mnie”….

Monika i
Nina (2l. i 11m.)

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

A więc macie dwupokojwe mieszkanie? Tak najpierw powiem to myślę, że jesli nie zmieniacie mieszkania w najbliższych latach to chyba jednak większy sens jest uieścić dzieci w jednym pokoiku z Wy rodzice spać w drugim, choćby to był i salon. To tak ze względu na rozicielska intymność, ale jak chcecie.
Co do samego problemu to jeszce nie poradzę nic, gdyż nas czeka ta sama nauka. Emilka ze swojego pokoiku w środku nocy do nas przychodzi, a ja jestem zbyt senna (a czasem nawet tego nieświadoma!) by ją odnosić z powrotem. Ustaliłam, że nauczę ją przesypiać noce u siebie gdy dostanie nowe łóżko, czyli za kilka miesięcy. Dla Emilki będzie to nowość i zamierzam ten fakty wykorzystać, najpierw wytłumaczę jej, że w tym łózeczku ma spać do rana, a jak się w nocy obudzi to ma zamknąć znowu oczka i na pewno zaśnie. Wiem, że prawie nic z tego nie zrozumie, ale cóż, mówić trzeba 😉 A w praktyce mam zamiar wówczas nabrać cierpliwości i zawsze ją odprowadzać do jej łóżka, to musi poskutkować!
Powodzenia!

Dagmara i

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

W odpowiedzi na:


większy sens jest umieścić dzieci w jednym pokoiku z Wy rodzice spać w drugim, choćby to był i salon.


Hmmm, nie rozważałabym tego w kategoriach sensu lub jego braku – uważam, że akurat nasze rozwiązanie jest bardzo sensowne.

Owszem, jak maluch podrośnie i 3 łóżka przestaną się mieścić w sypialni to się wyniesiemy, ale póki co wolę nie rezygnować z wygodnego małżeńskiego łóżka 160×200. Poza tym maleństwo będzie w nocy spało z nami, tak mi będzie wygodniej karmić, więc każdy centymetr szerokości łóżka jest na wagę złota. A latać po niemowlaka do drugiego pokoju i spowrotem to chyba niezbyt wygodne….

A jak mamy ochotę na intymność, to się wynosimy na kanapę w salonie 🙂

kalcz Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Ooo sama chętnie poczytam 😉

Narazie Jasiek równo noc w noc ląduje u nas w łóżku, w sumie mi to nie przeszkadza bo nawet się nie budzę jak się ładuje pośrodku łóżka (no chyba że akurat upatrzy sobie poduszkę na której ja śpię i się wydziera żeby mu ją dać) … lubię nawet jak jest z nami, ale właśnie obawiam się, że zaraz i Franek zechce z nami spać…a to troszkę byłoby za dużo 😉

Myślałam, że jak się już zbierzemy to będziemy stosować metodę o której piszesz tzn konsekwentne odprowadzanie do swojego łóżka…ale czy będzie to skuteczne to nie wiem…

KaSiA &

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Cudowne sposoby to chyba marzenie
Ale znajoma przyslal mi plyte z jakims programem BBC, cos w stylu Super Niania i wlasnie dzisiaj ogladalam odcinek, w ktorym rodzice odzwyczajali trzyletnia coreczke od spania z nimi.
Moze nie byla to sytuacja identyczna jak Twoja, ale calkiem podobna, bo dzieci (razem trojka) spaly w jednej sypialni, a rodzice w drugiej. Kazdorazowe przebudzenie coreczki i proby odprowadzania jej do wyrka knczyly sie rykiem i budzeniem pozostalych babli. Rodzice przeniesli sie na sofe na blisko dwa tygodnie, zostawiwszy corke sama w ich sypialni. I kazdorazowo corka ladowala spowrotem w swoim (rodzicow lozku). PIerwszej nocy jakies dobre 15 razy (uffff… ale z niej byl egzemplarz, mysle, ze Lucji daleko do niej). Juz po tygodniu przestala sie budzic w ogole.
A moze warto tak sprobowac?
W kazdym razie, powodzenia!

wronka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

a ja mam gorszy problem, bo Mała nie przychodzi sama tylko woła z płaczem “Mama, chodź do mnie!” i jak nie przychodzę parę minut to jest straszny krzyk Nieraz potrafi się tak 3-4 razy przebudzić a ja mam wtedy nockę z głowy Bardzo rzadko chce iść do nas do łóżka, a jak już chce to ja wtedy jestem przeszczęśliwa, bo wiem, że przynajmniej już do rana się wyśpię
…to tak dla odwrócenia sytuacji … i pokazania, że może byc gorzej
Pozdrawiam

irena Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Pola litosci nie strasz mnie.
Nam z jednym ciasno na Queen size. Nie wyobrazam sobie jak jeszcze Pszczoly Zaczna z nami spac.To juz bedzie katastrofa.

Irena i Dzieciaki

dididi Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Mamy ten sam problem – chyba robimy cos nie tak, co?

dididi i…

Ben & Mimi (2004-06-11)

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

W odpowiedzi na:


Poza tym maleństwo będzie w nocy spało z nami, tak mi będzie wygodniej karmić


I kolejne dziecko przyzwyczaisz do spania z rodzicami.

Ania i

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Nie, oczywiście, lepiej wstawać co 3 godz., karmić czuwając i odkładać za każdym razem do łóżeczka….. hmmm…… no nic, ja tam wolę w nocy spać, ale różne ludzie mają upodobania.

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Ja tak robiłam…tu nie chodzi o upodobania.
Każdy z nas jest inny, inne tez jest dziecko.

W odpowiedzi na:


oczywiście, lepiej wstawać co 3 godz., karmić czuwając i odkładać za każdym razem do łóżeczka.


Ja nie potrafiłam iść na wygodę i karmić leżąc (bo też karmiłam piersią chociaż krótko), przysypiając z dzieckiem. Karmiłam na siedząco, to samo było z butelką, potem odbijanie, odkładanie do łóżeczka. Tak jak napisałaś, wlaśnie co 3 godziny. Bo bałam się zasnąć przy karmieniu, a co gorsza leżeć z cyckiem, zasypiac, a dziecko miałoby sobie samo ciagnąć.
No ale cóż, jedni się boją o swoje dzieci, a inni być może mniej…
Takie są uroki, gdy się ma malutkie dziecko, nie da rady w nocy spać bo tak się woli…
I nie ma to żadnego związku z upodobaniem. Bo ja też wolałabym w nocy spać,. ale nie zaprogramuję sobie tak dziecka. Mój też jeszcze często sie wybudza, a nie ma paru miesięcy, tylko o wiele więcej.

Ania i

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

W odpowiedzi na:


No ale cóż, jedni się boją o swoje dzieci, a inni być może mniej…


No teraz już naprawdę przesadziłaś . Masz patent na najlepszą matkę, czy jak? Najpierw piszesz, że każde dziecko jest inne. Ale Twój sposób zajmowania się jest najlepszy. Ciekawe. Mi już dawno przeszło takie przekonanie. Teraz jestem bardziej ostrożna zanim komuś zarzucę, że robi głupio.

Ja Łucję karmiłam z powodzeniem na leżąco (nie chwalę się, stwierdzam fakt). I jest to jedna z tych nielicznych rzeczy, które uważam, że warto było wdrożyć i warto je powtórzyć przy drugim (jak się da). Nie widzę powodu, aby, jeśli będę mogła je karmić w wygodniejszy sposób, na siłę sobie utrudniać życie.

Moim zdaniem również, o ile nie mam nic przeciwko odsuwaniu powoli od siebie 2-3 latka, odczepiania od spódnicy, o tyle niemowlę powinno mieć potrzebę bliskości zaspokajaną maksymalnie. Na “wychowywanie”, odzwyczajanie itp. jest czas później, nie przy noworodku.

Jestem o tym przekonana, ale nie chcę nikogo przekonywać, bo każdy ma swój sposób na dziecko, nie twierdzę, że mój jest najlepszy, jedynie, że jest najlepszy dla mnie. Nie będę nikogo przekonywać, ale i nie dam się w tej kwestii przekonać.

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

No i bardzo dobrze. Ważne, żeby kazdemu z osobna pasowało. Nie mam żadnego patentu i nie napisałam, że mój sposób jest najlepszy. A Ty od razu się najeżasz.
Ty mi zarzuciłas, że kazdy ma jakieś upodobania…nie uważam, żeby wstawanie w nocy było jakimś upodobaniem. Ja przedstawiłam swój punkt widzenia, nie zaznaczyłam, że jest najlepszy. Nigdy nie miałam takiego przekonania, że coś co robię, robię najlepiej. A szkoda, bo fajnie być tak pewnym tego co się robi. Właśnie często słyszę, że to inni robią dobrze, pomiędzy wierszami mówiąc, że to ja źle…
Zresztą nie chce mi się już tego tłumaczyć. I wydaje mi się, że nie ma sensu ciagnąć tego dalej.

W odpowiedzi na:


o tyle niemowlę powinno mieć potrzebę bliskości zaspokajaną maksymalnie. Na “wychowywanie”, odzwyczajanie itp. jest czas później, nie przy noworodku.


Nie wiem do czego to teraz przypiąć jeśli chodzi o mnie…Bo nie uważam również by dziecko czuło bliskość tylko i wyłącznie przy matce karmiącej piersią, czy to na siedząco, czy leżąco. Karmienie piersią i spanie z dzieckiem w jednym łózku to chyba nie jedyny sposób na zaspokajanie potrzeby bliskości?
Na siedząco i z butelką również ją mozna zaspokajać.

Podsumowując, niech każdy robi tak jak jemu dobrze, jeśli Ty czujesz się spokojna karmiąc na leżąco i przysypiając przy tym, to ok. Być może u mnie za bardzo pracowała wyobraźnia, a być może dodatkowo psychiczny uraz zabrany ze szpitala podczas pobytu po porodzie.

Wracając do tematu głównego…być może rzeczywiście należałoby odprowadzać małą do Jej łózeczka, tłumaczyć, że wszystkie dzieci śpią w swoich łóżeczkach, itp..Nie wiem. W tej chwili pewnie każda moja rada będzie głupia…

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Dzięki za tego posta 🙂 Dzięki za to stwierdzenie “niech każdy robi tak jak jemu dobrze, jeśli Ty czujesz się spokojna karmiąc na leżąco i przysypiając przy tym, to ok.”

I przepraszam jeżeli w czymś uraziłam 🙂 O tych upodobaniach napisałam, bo zjeżyłam się faktycznie na ton Twojej poprzedniej wypowiedzi, uważałam, że niepotrzebnie mnie pouczasz. Ale koniec o tym 🙂

“Nie wiem do czego to teraz przypiąć jeśli chodzi o mnie…” – do niczego 🙂 Napisałam tak, bo miałam po Twoim pierwszym poście wrażenie, że powinnam się zmuszać do odkładania dziecka, aby go nauczyć spania samodzielnego. Napisałam, że uważam, że u niemowlęcia za wcześnie na wszelkie nauki.

“Karmienie piersią i spanie z dzieckiem w jednym łózku to chyba nie jedyny sposób na zaspokajanie potrzeby bliskości? ” Nie jedyny, jeden z wielu i nie chcę z niego rezygnować, jeśli to możliwe 🙂

No to już chyba zgoda między nami 🙂 Cieszę się, po po takich forumowych dyskusjach spać spokojnie nie mogę 😉
Pozdrawiam!

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

:)) Żebyś wiedziała moja droga, że ja tez za bardzo nie mogę spać po takich dyskusjach :))
Nie powinnaś sie do niczego zmuszać, wydawało mi się i nadal wydaje, że po prostu byłoby może troszkę łatwiej, bo dziecko byłoby przyzwyczajone od początku do swojego łóżeczka, ale każdy własnie powinien robić tak jak jemu dobrze. Ja jakoś wytrzymywałam, to odkładałam:)) Ale nigdy tez nie będę się zapierać, że będzie tak samo przy drugim (jeśli szczęśliwie kiedyś będę miała), bo nie da się przewidzieć wszystkiego na zapas i żyć wg schematu.

I już też zakańczam tą dyskusję, nie ma co ciągnąć, najlepsza jest we wszystkim chyba intuicja matki. Sama powinna wybrać to co dla każdego wg niej dobre (o czym pewnie nigdy do końca człowiek nie będzie wiedział, czy rzeczywiście akurat to jest dobre, no ale przecież takie jest życie, nie da rady żyć bez błędów, ale najważniejsze by je zauważyć, gdy są bardzo widoczne oczywiście i zaczynają przeszkadzać) – tu nie przypinam tego do niczego 🙂 Tak sobie tylko myślę:))
Pozdrawiam :))

Ania i

reno Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Nie wiem czy Cię to pocieszy ale Nadia nie przychodzi do nas – ona drze się “maaamuuusiaaa!” tak długo, aż ja przyjdę do niej :o(. I tak prawie co noc … jak jestem wykończona, od razu kładę się z nią.

Nadia, 7/02/2004

paranoja Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

najlepiej pilnowac tego od samego poczatku
i nie brac dziecka do lozka gdy to nie jest konieczne.

milego dnia
paranoja

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

a co zlego w spaniu razem z noworodkiem???Bez przesady. Spalam z jednym i zamierzam spac i z drugim. Jedno odzwyczailam od spania w moim lozku to i drugie odzwyczaje. I zupelnie nie rozumim dlaczego nie mozna sobie isc na wygode??? Bo co – dziecko to poswiecenie? Bez jaj 🙂 Nie slyszlam jeszcze zeby przez spanie z dzieckiem ktos zrobil mu krzywde. Oprocz plotek oczywiscie i wyssanych z palca tragedii jak t matki swoimi cieskami przygniataja noworodki… Rozumiem, ze teraz taki trend, ze nie mozna z dzieckiem w lozku spac ? ;-D

Elik i Antek 2l i 9m+ 27 III

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

u nas sie porobilo jak przelozylam Antka do duzego lozka z ktorego sam moze wychodzic. I o ile wczesniej przesypial noce i zasypial sam bez problemu, to teraz potrzebna jest mama do zasniecia – bo naczej od razu wylazi z lozka. Ale nie wpuszczam do swojego lozka, tylko ide odprowadzic go do swojego i za kazdym razem mowie ze sie spi w swoim lozku. Najczesciej jest jeda taka pobudka , zostaje z nim az zasnie i ide do sebie. za jakis czas bedziemy znowu uczyc samodzielnego zasypiania ale w jakis sposob rozumiem, ze dziecko nie chce byc w nocy samo, dlatego nie robie z tego tragedii, tylko pilnuje zeby jednak zaprowadzac do jego pokoju, do jego lozka

Elik i Antek 2l i 9m+ 27 III

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Teraz jest taki trend żeby robić jak komu wygodnie i dobrze.

Ania i

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Dzięki, bardzo pomocna rada dla 2,5 latki 🙂

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

U nas podobnie – przedtem można było zamknąć szczebelki i spokój 😉

milda Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Wiktorka karmiłam na leżąco (bo tak jest wygodniej przy dużych piersiach- zwróćcie na to uwagę dziewczyny :)) i odkładałam do łóżeczka, i teraz WIEM że byłam głupia:)
Maxa karmiłam również na leżąco i broń boże nie odkładałam do łóżeczka – tak było o wiele wygodniej, bardziej się wtedy wysypiałam, jakoś tak bardziej przez to zadowolona byłam, wypoczęta i pozytywnie nastawiona do życia:) Z mojego doświadczenia wynika że ten sposób jest wygodniejszy, po co się katować jak można inaczej:)
Nie uważam żeby spanie z dzieckiem miało jakiś negatywny wpływ na późniejszą naukę samodzielnego spania we własnym łóżeczku (Wiktor już od dawna ma swoje łóżko a Max będzie miał za tydzień), a umartwianie się na siłę nie ma sensu. Zwłaszcza w myśl jakiejś idei, że jak będę karmiła na siedząco i odkładała do łóżeczka to będę wtedy super mamą i tylko wtedy tak naprawdę kocham i martwię się o swoje dziecko (z twoich wypowiedzi wynika dla mnie takie przekonanie że jak ktoś robi inaczej to jest be).

Ostatnio moja koleżanka mówi mi że próbowała karmić na leżąco, tak jak ja i nie wyobraża sobie tego na dłuższą metę bo jest jej niewygodnie – faktycznie ma mały biust, że każde poruszenie sprawia że brodawka wypada z buzi dzidziola. Ja mogłam spać i karmić jednocześnie, czasem nie wiedziałam czy karmiłam czy mi się tylko śniło 🙂 Jak komu wygodnie.
Wiktor przylatuje do nas w nocy ale nie codziennie, nasiliło się to po pójściu do przedszkola, chyba tęskni za mną cały dzień i chciałby nadrobić stracony czas w nocy 🙂 Mam nadzieję że jak przeniesiemy chłopaków do jednego pokoju na wiosnę to może nie będzie to tak często jak będzie wiedział że nie jest sam w pokoju. Ale to się zobaczy wyjdzie samo w praniu:)
Pozdrawiam

Kasia, Wiktor(prawie 4) i Max(20m)

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

W odpowiedzi na:


z twoich wypowiedzi wynika dla mnie takie przekonanie że jak ktoś robi inaczej to jest be)


To albo źle czytasz moje wypowiedzi, albo przepraszam ich nie rozumiesz, albo po prostu przeczytałaś “po łebkach” i niedokładnie…:)
I tez nigdzie nie napisałam, że się katowałam.
Poza tym wiadomość pod którą mi odpisałaś chyba wszystko powinna wyjaśnić i chyba nie ma sensu ciągnąc tego dalej…

Ania i

milda Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Przyznam szczerze, że zjeżyłam się na twojego pierwszego posta, a twoje późniejsze próby przeprosin i załagodzenia sytuacji mało mnie już obchodziły. Przypuszczam że były przejawem ignorancji i niedelikatności (prawie wprost napisałaś że kulki jest wygodnicką matką).
Życzę Ci szybko jeszcze jednego bobasa. Wtedy będziesz wiedziała o czym piszesz, zobaczymy czy nie będziesz chciała ułatwić sobie życia:)

Kasia, Wiktor(prawie 4) i Max(20m)

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

W odpowiedzi na:


a twoje późniejsze próby przeprosin i załagodzenia sytuacji mało mnie już obchodziły


nikogo nie przepraszałam i nic nie łagodziłam
a skoro o tym mowa, to widać masz bardzo ciężki charakter, skoro nie potrafisz przyjmować przeprosin (jeśli takowe by się pojawiły)

W odpowiedzi na:


Przypuszczam że były przejawem ignorancji i niedelikatności


widać mierzysz ludzi swoją miarą

W odpowiedzi na:


prawie wprost napisałaś że kulki jest wygodnicką matką


niemożliwe?nie zartuj, tak napisałam? wiesz, prawie podobno robi wielką różnicę…

W odpowiedzi na:


Życzę Ci szybko jeszcze jednego bobasa. Wtedy będziesz wiedziała o czym piszesz, zobaczymy czy nie będziesz chciała ułatwić sobie życia:)

W odpowiedzi na:


złosliwość w dodatku z szyderczym usmiechem na końcu…
Mogłabym napisać coś podobnego, ale to nie w moim stylu, za to w Twoim widze, jak najbardziej

W odpowiedzi na:


Wtedy będziesz wiedziała o czym piszesz, zobaczymy czy nie będziesz chciała ułatwić sobie życia:)


Zależy co dla kogo jest ułatwieniem.
I wiesz co mało mnie obchodzi co Ty dalej myślisz, wymieniłam zdania z osobą, która utworzyła ten wątek i naprawdę mi to wystarczy, z Tobą już nie muszę, bo jak zauważyłam, to chyba nie Twój problem.
Pozdrawiam

A swoją drogą to chyba jeszcze musze pomyśleć w jaki sposób ewentualne przeprosiny i próby załagodzenia mogą być przejawem ignorancji i niedelikatności…hmm, głębokie…

Ania i

milda Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

A jednak ruszyło Cię do żywego…
A uśmiech nie był szyderczy – raczej politowania.

Kasia, Wiktor(prawie 4) i Max(20m)

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Pierwszą Ciebie ruszyło, a mnie nie ruszyło, tylko odpowiedziałam na bezsensowne gadanie. Zadowolona jesteś z siebie?? To super, życie jest wtedy łatwiejsze . Jesli Tobie takie bzdurne gadanie daje satysfakcje to super.
A litość zachowaj dla siebie, bo mi to jest kompletnie niepotrzebne.
Aha i jeszcze jedno, nie próbuj byc inteligentnie złośliwa, bo naprawde nie bardzo Ci to wychodzi. I pisz sobie ile wlezie, bo ja tę dyskusję w tej chwili kończę, jest ona dla mnie bez sensu i szkoda mojego cennego czasu.
A po drugie chyba nikt Cie nie prosił byś była tu adwokatem.

Ania i

milda Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Widzę, że pisałaś tego posta dłuuuuugo, przeanalizowałaś każde zdanie, napracowałaś się, brawo! chyba nie spałaś w nocy z wrażenia?
Wybacz ale nie mam ochoty ciągnąć tej dyskusji dłużej…Dziewczyno – tryskasz jadem, aż mi Cię żal…

Kasia, Wiktor(prawie 4) i Max(20m)

kotagus Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Jak zaczęłaś wątek chciałam coś mądrego w temacie napisać 🙂 ale tak naprawdę nie mam ani pomysłu ani nawet nadziei na pomysł jak “wypędzić” Matiśka z naszego łóżka (przypomnę z jakiegoś wątku, że 140cm 🙂 I większe po prostu nam się nie zmieści…
No więc mamy w tym łóżku Matiśka codziennie czasami od 1.00 czasami 3.00, rzadko 5.00 😉

ALE OD 3 DNI MAMY RÓWNIEŻ W TYM ŁÓŻKU MARTĘ!!!! Nauczyła się cwaniara wychodzić po nocy z łóżeczka (od dłuzszego czasu już śpi bez szczebelków, ale nigdy się wcześniej nie odważyła na kurs po ciemku) – przychodzi i pakuję się między nas – JAK JEST PIERWSZA :))) Matisiek pierwszej nocy “zaspał” i jak się przebudziłam kolejny raz w nocy to Matiś spał nam w nogach!!!!! A Marta rozwalona między nami. No to się wyniosłam na sofkę MAtiśka ;)))) i jakoś dospałam do rana. Kolejnej nocy Matiś był pierwszy, jak Marta przyszła postanowiła wykurzyć śpiącą konkurencję robiąc jej łubu-dubu. Matiśka w nocy nic nie ruszy, więc Marta zacząła się wkurzać (głośno !), wtedy wkurzył się obudzony tatuś, zabrał wrzaskuna i poszli razem na sofkę Matiśka :))) A ja dospałam spokojnie z Matiśkiem :))

Więc jeżeli poznasz cudowny sposób na oduczenie spania w cieplutkim wyrku rodziców to ja proszę o radę!!

PS. odkładanie się u nas nie sprawdziło, bo Matiś przytuptywał już po chwili, albo płakał, co mogło skutkować obudzeniem Marty, a przecież nie to było naszym celem. Moze sami kiedyś zrezygnują, co???

Mati 01.04 Marta 04.05

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

😀
Jeszcze ze szkoly rodzenia pamietam, jak jedna z pan prowadzacych miala metode na pakowanie sie dzieci do lozka rodzicow – polecala kupic duze drugie lozeczko dla dziecka. Bynajmnie nie dlatego ze dziecko chetniej w nim spi, ale dlatego zeby rodzic sie mogl w nocy na nim przespac jak sie juz wszystkie dzieci przeniosa do malzenskiego loza 😉

Elik i Antek 2l i 9m+ 27 III

mimi1 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Moj synek Patryk ma juz 5 lat i jeszcze rok temu spal z nami. We wrzesniu 2005 urodzilam drugiego synka Marcelka. Jego lozeczko powedrowalo od razu do dziecinnego pokoju. Patrysiowi powiedzielismy ze maly braciszek boi sie sam spac w pokoiku i ze musi go pilnowac. Poskutkowalo – niestety na krotko i znowu mielismy go w naszym lozku.
W koncu wzielam sie na sposob i kupilam mu posciel z postaciami z jego ulubionej bajki. Byl tak zachwycony , ze od tej pory spi w swoim pokoiku. Czasem chce do nas isc spac , ale mowie ze “postac z tej bajki” bedzie za nim tesknic i plakac. Skutkuje!!!
Najgorzej jak robie pranie , bo wtedy musze zrobic wszystko zeby w jeden dzien ta posciel wyschla – w innym wypadku Patrys jeszcze chce spac z nami.
A Marcelka od poczatku uczylismy spac w lozeczku i staralismy sie nie brac do lozka – na razie nie ma z nim problemow. Spi w swoim lozeczku i nawet nie chce nigdzie indziej.
Zycze wam powodzenia dziewczyny i pozdrawiam!!!

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

w jednym z warszawskich szpitali w zesżłym roku miała miejsce sytuacje kiedy matka przydusiła cyckiem przez sen noworodka podłączonego do niego. To bylo jej trzecie dziecko – wiec “rutyniara”, poprzednie dwa tak karmiła to czemu miało sie coś trzeciemu stac?

Ja tez bałam sie karmić młoda przez sen i wstawałam co godzine albo dwie (kramiłam 2 miesiace wiec czesto jeszcze) i karmiłam, odbijałam i kładłam do łózeczka.

Bałam sie własnie jakiegos wypadku, ze ze zmęczenia przysne, dziecu sie nosek zatka cyckiem i tragedia gotowa.
Ale moze ja panikara jestem.

marcowe szpileczki

mamysz Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

nie pomogę Ci bo mamy taki sam problem (Weronika śpi z mężem w pokoju), do tego jako wyrodna matka uczę następne dziecię spać ze mną…
pocieszę Cie jednak… do osiemnastki na pewno nie będą chciały z Wami spać…

ewka z Weroniką 06.10.02 i Maksiem 30.12.2005

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Ja miałam taki uraz, gdzieś to opisywałam, ale nie pamiętam, w którym wątku 🙂 Ale bałam się i tego nie robiłam.

Ania i

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

myślisz, że się kwalifikujemy do klubu matek wyrodnych? 🙂 😉

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

nie slyszalam o tym przypadku, ( dopiero od Ciebie ) ale czytalam wiele opracowan na temat tzw smierci lozeczkowych, bezdechu u niemowlat i w ogole wczesnych smierci dzieci. W jednym z artykulow/ opracowaniu ( gdzies w necie, ale juz z 3 lata temu, wiec nie mam linka) lekarze rozwazali tez przypadki, kiedy to rzekomo matka udusila dziecko podczas wspolnego spania z nim. Konkluzja byla raczej w kierunku bezdechu i smierci tzw. lozeczkowej niz udszenia dziecko przez matke. Ja dosc sceptycznie podchodze do takich informacji.

Elik i Antek 2l i 9m+ 27 III

mamysz Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

mnie wszyscy krytykują, że śpię z małym… ale jakoś to przeżyję…

ewka z Weroniką 06.10.02 i Maksiem 30.12.2005

milda Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Też słyszałam o takich przypadkach ale nigdzie o tym np. nie czytałam (więc nie wiem czy to naprawdę może się zdarzyć). Sama przyznasz że jak się śpi z dzieckiem to nie jest to już taki sen jak przed jego narodzinami 🙂 Śpi się czujnie i raczej nasłuchuje czy wszystko gra, przykrywa kołderką jak tylko jakaś noga spróbuje się spod niej wymknąć itd… Ja do tej pory nie sypiam normalnie twardym snem, chociaż nie śpię już z dziećmi, tylko łażę po nocy do pokoju Wiktora, a to żeby go przykryć, a to głośniej chrapnoł (ma przerośnięty trzeci migdał i w naszej sypialni doskonale go słychać:)) i tak się już do tego przyzwyczaiłam że mi to już wogóle nie przeszkadza:)

Kasia, Wiktor(prawie 4) i Max(20m)

monikas Dodane ponad rok temu,

Re: Jak oduczyć spania z rodzicami?

Witaj my na całe nasze szczęście nie braliśmy małej do siebie do łóżka ale bywało w nocy tak ze musiałam iść do jej pokoju żeby zabrac ja z łózeczka do nas chyba bardziej z wygodnictwa bo chcieliśmy sie wyspać. Teraz od dobrego pół roku mała zasypia sama w swoim łóżeczku i śpi tam cała noc bez karmienia i wstawania do niej w nocy chyba ze sie cos przysni i zakwili wtedy ide do niej daje smoka miska i mówie zeby spala sobie słodziutko bo jest jeszcze ciemno i wszystkie zwierzatka i dzieci spią. Generalnie ze spaniem z nami nie mamy problemu – dziecko ma swój pokoik i swoje lóżeczko i wie doskonale ze nawet dzienna dzremka jest w łózeczku.

Rada : Ci którzy mogą niech przeprowadza dziecko do innego pokoju ( pewnie bedzie kilka trudnych nocek), a Ci którzy nie maja takiej możliwości niech momysla o wygospodarowaniu jakiegoś miejsca do spania dla swojej pociechy. One wszystko rozumieja tylko potrzebuja dużo czasu na przyzwyczajenie sie do nowej sytuacji.

pozdarwiam Monika

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak oduczyć spania z rodzicami??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
zyrtec, dawal ktos niemowlakowi?
Moja mala dostala od pediatry 4 kropelki zyrtecu na noc. Lekarka przepisala to Michasi po tym jak jej powiedzialam ze dziecko od jakis dwóch miesięcy nad ranem (tzn. tak miedzy
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Mierzenie temperatury
Witam dziewczyny. Mam pytanie: Wcześniej mierzyłam Piotrowi temperaturę w odbycie elektronicznym termometrem i wiem że wtedy odejmowało się 0,5stopnia. Teraz Piotr daje sobie mierzyć tylko pod pachą, czy w tej metodzie też się
Czytaj dalej