jak schudnąc po porodzie????

Ja już nie moge na siebie patrzec!!!!!:( Jestem wielki baleron z 3 oponami na brzuchu i plecach….. okropieństwo!!!!! A do tego ciężko mi wnieśc np. wózek na I piętro 🙁
Zastanawiam się nad dietą – tylko jaka ona ma byc !!!!!???? Karmię cycem i generalnie cały czas chce mi sie jeśc:(:( NO DÓŁ JAK PIES.

Macie jakieś doświadczenie, pomysły, przepisy????? Pleaseeeeeeeeeeeeeeeee:)

26 odpowiedzi na pytanie: jak schudnąc po porodzie????

  1. No a zaglądałaś do naszego wąteczku – klubu odchudzaczek KZZK??
    Tam znajdziesz mnóstwo porad i kobity z podobnym problemem 😉

    • a nie patrzyłam….. zaraz zajrze dzięki….:)

      • i sa sukcesy !
        zapraszamy!

        • Zamieszczone przez Nunak
          Ja już nie moge na siebie patrzec!!!!!:( Jestem wielki baleron z 3 oponami na brzuchu i plecach….. okropieństwo!!!!! A do tego ciężko mi wnieśc np. wózek na I piętro 🙁
          Zastanawiam się nad dietą – tylko jaka ona ma byc !!!!!???? Karmię cycem i generalnie cały czas chce mi sie jeśc:(:( NO DÓŁ JAK PIES.

          Macie jakieś doświadczenie, pomysły, przepisy????? Pleaseeeeeeeeeeeeeeeee:)

          Ciesz się, że możesz karmić piersią. Ja o tym po cichu marzę, choć bardzo się boję, że i tym razem (jak przy Kasi) nie uda mi się 🙁 Pokarmisz, a potem będziesz się odchudzać. Głowa do góry!

          • Mam taki sam problem. Po Nadii niestety odchudziłam się dopiero jak skończyłam karmić. Teraz też chyba wcześniej nie uda mi się zrzucić całego nadmiaru. TAk, jak Ty – ciągle jestem głodna, może to z powodu karmienia?
            Trudno jakąś sensowną dietę zastosować, próbowałam Montignaca, kiedyś ładnie na niej chudłam ale ciężko mi ją połączyć z ograniczeniami przy karmieniu, może jak Młody będzie starszy.

            • Zamieszczone przez Reno
              Mam taki sam problem. Po Nadii niestety odchudziłam się dopiero jak skończyłam karmić. Teraz też chyba wcześniej nie uda mi się zrzucić całego nadmiaru. TAk, jak Ty – ciągle jestem głodna, może to z powodu karmienia?
              Trudno jakąś sensowną dietę zastosować, próbowałam Montignaca, kiedyś ładnie na niej chudłam ale ciężko mi ją połączyć z ograniczeniami przy karmieniu, może jak Młody będzie starszy.

              JA SIĘ CZAJĘ NA DIETĘ 1000 KALORII!!!! MĄŻ JEST NA NIEJ (bo tez przytył w ciąży :))I JA JUZ KIEDYŚ Z NIEJ KORZYSTAŁAM, Z DOBRYM EFEKTEM….. ALE NIE MOGĘ JEŚC TYLKO 1000 KALORII:( gdzieś przeczytałam że matka karmiaca ma jeśc 3000 kalorii !!!! Jezu….. to kiedy ja przestanę byc pontonem…..:(

              • Dziewczyny ja w ciazy przytylam z 52 do 81…i schudlam. waze teraz 54 w porywach do 55.maja ma 9 mcy..karmilam ja piersia 8mcy, z przyczyn niezaleznych musialam przerwac. samo ganianie zza dzieckiem,przy dziecku, z wozkiem za wozkiem;-) pozwala niezle “schusC” jak to owila Ewa Bem.zadnej diety nie stosowalam. Najwyzej ŻM-żrec mniej

                • Ja w pierwszej ciąży z 56 kg do 82 kg….. i po ciąży miałam stałe 62 – 66 kg w momencie kiedy miałam 68 zaczęłam się odchudzac(dieta 1000 kalorii) i doszłam do 62 i okazało sie, że zaszłam znowu w ciąże po 5 latach i przytyłam do 84 kg 🙁 a teraz niecałe 3 miechy po porodzie waże 75-76….. a mam 160 cm……. zgrozo…….i naparwdę nie mogę się doczekac końca karmienia bo musze przejśc na 1000 kalori…. to jednyne co na mnie działa,,,,,

                  • Zamieszczone przez DziuniaP
                    Ciesz się, że możesz karmić piersią. Ja o tym po cichu marzę, choć bardzo się boję, że i tym razem (jak przy Kasi) nie uda mi się 🙁 Pokarmisz, a potem będziesz się odchudzać. Głowa do góry!

                    cieszę się cieszę… ale naparwdę nie mogę na siebie patzrec…. chodzę po centarch handlowych i patrze na te jeansy rurki i inne bardziej fajne ciuchy to mnie szlag trafia….. no i do tego ciężko mi…. z tym cielskiem,,,,,:(:(:( ale cóż trzeba będzie poczekac…..

                    • Zamieszczone przez nato
                      Dziewczyny ja w ciazy przytylam z 52 do 81…i schudlam. waze teraz 54 w porywach do 55.maja ma 9 mcy..karmilam ja piersia 8mcy, z przyczyn niezaleznych musialam przerwac. samo ganianie zza dzieckiem,przy dziecku, z wozkiem za wozkiem;-) pozwala niezle “schusC” jak to owila Ewa Bem.zadnej diety nie stosowalam. Najwyzej ŻM-żrec mniej

                      i ja sie pod tym podpiszę.
                      Nie to że polecam ale płacząco-wymagajace dziecko czyni cuda

                      • najlepsza metoda – u mnie 2 grypy żołądkowe, 2 anginy a teraz od 2 tygo jakieś nerwicowe ataki. Waze juz mniej niz przed pierwszą ciążą. Kazda choroba ze 2 kilo na minusie

                        • Zamieszczone przez Nunak
                          JA SIĘ CZAJĘ NA DIETĘ 1000 KALORII!!!! MĄŻ JEST NA NIEJ (bo tez przytył w ciąży :))I JA JUZ KIEDYŚ Z NIEJ KORZYSTAŁAM, Z DOBRYM EFEKTEM….. ALE NIE MOGĘ JEŚC TYLKO 1000 KALORII:( gdzieś przeczytałam że matka karmiaca ma jeśc 3000 kalorii !!!! Jezu….. to kiedy ja przestanę byc pontonem…..:(

                          Na pewno nie 3000!!! Przytyłabyś koszmarnie…

                          • no mąż mi coś takiego wyszukał….. a to dopiero….. to ile mam żrec bo już głupia jestem????:(

                            • Zamieszczone przez Nunak
                              no mąż mi coś takiego wyszukał….. a to dopiero….. to ile mam żrec bo już głupia jestem????:(

                              Gdzieś znalazłam że w pierwszym półroczu karmienia piersią kobieta powinna zwiększyć ilość energii w diecie średnio o 500 kcal w stosunku do jej zapotrzebowania przed ciążą. Podobno dla kobiety takie zapotrzebowanie przed ciążą wynosi ze 2000 kcal. Reasumując myślę że 2200-2500 to będzie ok (przy karmieniu piersią tracisz jakieś 300-700 kcal).
                              Ja jak przestałam jeść po 19-tej podczas karmienia piersią i ograniczyłam czekoladki to kilogramy same sobie leciały w dół, teraz kiedy nie karmię jest znacznie gorzej..

                              • Zamieszczone przez Nunak
                                cieszę się cieszę… ale naparwdę nie mogę na siebie patzrec…. chodzę po centarch handlowych i patrze na te jeansy rurki i inne bardziej fajne ciuchy to mnie szlag trafia….. no i do tego ciężko mi…. z tym cielskiem,,,,,:(:(:( ale cóż trzeba będzie poczekac…..

                                Wiem co czujesz 🙂 Ja przed ciaza wazylam 56-57 kg. A do porodu rowne 100 kg. Fakt ze mialam zatrucie ciazowe i nerki nie dzialaly wiec wiekszosc wagi to byla woda i opuchlizna. Ale po porodzie zostalo mi sie jakies 70-75 kg. Przez rok udalo mi sie dojsc do 64 kg. I chyba z rok waga nic nie chciala zejsc. Pozniej przy diecie watrobowej schudlam do 55 kg. 2 lata zzucalam zbedne kg po ciazy. I tak sie cieszylam ze na nowa przytylam 8 kg 🙂 ale od dzis jestem na MM i mam nadzieje ze te 8 kg pojda sobie w cholere.
                                Ja nie karmilam piersia od poczatku z przyczyn nie zaleznych ode mnie ale slyszalam ze karmienie piersia bardzo pomaga w zzuceniu zbednych kg.

                                • Zamieszczone przez Nunak
                                  Ja już nie moge na siebie patrzec!!!!!:( Jestem wielki baleron z 3 oponami na brzuchu i plecach….. okropieństwo!!!!! A do tego ciężko mi wnieśc np. wózek na I piętro 🙁
                                  Zastanawiam się nad dietą – tylko jaka ona ma byc !!!!!???? Karmię cycem i generalnie cały czas chce mi sie jeśc:(:( NO DÓŁ JAK PIES.

                                  Macie jakieś doświadczenie, pomysły, przepisy????? Pleaseeeeeeeeeeeeeeeee:)

                                  Ja tez nie mogę na siebie patrzeć- choć w miarę systematycznie waga mi spada. Po poprzedniej ciązy( 22kg do przodu) doszłam do siebie po 3 miesiącach. teraz jestem 6 tyg. po porodzie i jeszcze do zrzucenia zostalo mi 7kg!!!. ( a było 20kg).
                                  Tez cały czas bym tylko jadła-i to niestety słodkie!!! Wydaje mi się, że cały czas chodze głodna.
                                  Czas chyba zacząc po prostu ćwiczyć!!!!!!
                                  Jak skończą mi się przeboje poporodowe- zaczynam!!

                                  Pozdr.

                                  • Zamieszczone przez Nunak
                                    Ja w pierwszej ciąży z 56 kg do 82 kg….. i po ciąży miałam stałe 62 – 66 kg w momencie kiedy miałam 68 zaczęłam się odchudzac(dieta 1000 kalorii) i doszłam do 62 i okazało sie, że zaszłam znowu w ciąże po 5 latach i przytyłam do 84 kg 🙁 a teraz niecałe 3 miechy po porodzie waże 75-76….. a mam 160 cm……. zgrozo…….i naparwdę nie mogę się doczekac końca karmienia bo musze przejśc na 1000 kalori…. to jednyne co na mnie działa,,,,,

                                    Ja w poprzedniej ciąży przytyłam prawie 30 kg, baaardzo źle się czułam z tymi dodatkowymi kilogramami (15 ! )po porodzie, mimo karmienia piersią nic nie chudłam, może to dlatego że miałam niejadka. Jak skończyłam karmić to przeszłam na DC. Przez 3 tyg zrzuciłam ok 8 kg, a podczas stopniowego wychodzenia z niej doszłam do mojej wagi sprzed ciąży i nawet ważyłam mniej. Aby nie przytyć, starałam się nie jadać pieczywa ziemniaków itd, bo skłonności do tycia mam, i jakoś udało mi się utrzymać taką wagę do następnej ciąży.

                                    • U mnie sie sprawdza dieta cukrzycowa, ktorej musialam przestrzegac w ciazy… wyrobilam sobie nowe nawyki w jedzeniu, polegajace glownie na kontrolowaniu weglowodanow. Chudnac zaczelam juz podczas ciazy i od tamtej pory caly czas chudne.. Co prawda jeszcze z 2-3 kilogramy chcialabym zrzucic, ale na dzien dzisiejszy moja waga jest najnizsza jaka udalo mi sie osiagnac od kiedy zostalam mama. 😀 A tak na prawde wcale sie nie odchudzam… ot polubilam dietetyczne napoje, nieslodzona herbate, wyliczam sobie pieczywo i inne weglowodany, ale w sumie jem wszystko i nie jestem az tak regorystyczna jak bedac w ciazy na obowiazkowej diecie… a mimo to kilogramy powoli, bo powoli, ale spadaja. Ostatnio sobie garderobe na rozmiar mniejszy musialam wymienic bo nic mi sie na tylku nie trzymalo bez paska. :p Ale wiadomo, kazdy jest inny… u mnie ogromna roznice zrobilo wyeliminowanie cukrow – coca-cole, slodyczy itd.

                                      • Po pierwsze picie:)

                                        Hej,
                                        Ja jestem zwolenniczką teorii, że im więcej wypijesz, tym mniej zjesz. W czasie karmienia piersią piłam 5 litrów wody dziennie, rodzina myslała, ze ich w konia robię i te wodę po cichu wylewam, bo i m sie wierzyc nie chciało ze tyle mozna. Jesli karmisz, to musisz duzo pic a jesli znajdziesz sok i wodę, która będzie Ci smakowac, na pewno Ci to pomoże trochę zrzucic. Ja piłam Nestle Aquarel oraz sok pomidorowy, uwazaj na inne soki, bo o ile pomidorowy ma tylko 130 kcal w litrze, to juz multiwitaminowy ma 600!! a 600 kcal to ma tabliczka czekolady, jak wiadomo:/

                                        Pozdrawiam i zycze powodzenia!
                                        Wiewiórka

                                        • No, no 5 litrów wody w siebie włać, to nie lada wyczyn 🙂 Dla mnie wystarczyło około 3, ale to prawda, że zdrowa woda, zdrowia doda 🙂 Dla mnie się wzrok poprawił jak zaczęłam pić tę wodę.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: jak schudnąc po porodzie????

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general