jak sklepy traktuja klientow

Generalnie najlepsze sklepy to VOBIS, Parfois, T-mobile i Yes.
Sklepy z najsłabszymi wynikami to C&A, Świat Dziecka, Carrefour i KappAhl.
A jeśli chodzi o kategorie produktów?
Kawiarnie
1. Grycan
2. Aroma Espresso bar
3. Green Coffe
A ostatni jest Starbucks
Odzieżowe
1. Etam
2. Top Secret
3. Reebok
Najgorszy jest KappAhl, Gap i Reserved
RTV – AGD
1. Vobis
2. Sony Center
3. Neonet
A najgorszy jest Euro RTV AGD
Biżuteria
1. Yes
2. Swarowski
3. W. Kruk
Słabo wypadł zaś Apart.
Sklepy obuwnicze
1. Kazar
2. CCC
3. Venezia
I na ostatnim miejscu Clarks

To cytata z tekstu jakby sie komus nie chcialo czytac. Mam kilka antypatii sklepowych wynikajacych ni etylko z niemilej obslugi ale np. zestawu kolorow w sklepie :Wstyd:

Ostatnio wyszlam dwukrotnie z Kazara (dwie rozne lokalizacje!)
Natomiast zawsze dobra obsluge maja w douglasie czy sephorze.

od hipermarketow nie oczekuje jakiejs wyrafinowanej obslugi wiec zastanawia mnie miejsce carrefoura :Hmmm…:

Wracacie do sklepu z kiepska obsluga?

42 odpowiedzi na pytanie: jak sklepy traktuja klientow

ciapa Dodane ponad rok temu,

Tak w ramach refleksji

Kupowałam ostatnio składkowy prezent dla koleżanki u jubilera
Do wydania kasa nie mała
Pewnie nie wyglądam jak ekskluzywny klient bo w 4 na 5 sklepów typu jubiler poczułam się jak przybłęda, bo panie takie ekskluziw były
Prezent za prawie 1000 zł kupiłam w sklepie, który prowadziła i którego właścicielem była laska z irokezem na głowie:) Bardzo fajna swojska, z humorem 🙂
Małe miasto więc bez sieciówek

Wróciłam potem do niej zaopatrując się w coś dla siebie i widzę, że ona ruch ma

I mogę ją polecić i pewnie w razie potrzeby wrócę

Obsługa to 3/4 sukcesu

Nie wiem czy to kwestia marki sklepu

Ale na szczęście c&a ma internetowy sklep 😉

bep Dodane ponad rok temu,

Wracam jeśli lubię markę. Kiepsko obsługują w Re, ale szmaty pasują całej rodzinie 😀 Nigdy nie omijam… Poluję na okazję.
Z obsługą w C&A też się zgodzę… Bardzo kiepsko. Ale my nie lubimy ciuchów z C&A.
Natomiast mam zdecydowanie odmienne doświadczenie z zakupów w KappAhl :Hmmm…:
Co carrefoura nie chadzam :Fiu fiu: We Wro najgorszy pod względem obsługi jest chyba real :Hyhy:

kas Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:
od hipermarketow nie oczekuje jakiejs wyrafinowanej obslugi wiec zastanawia mnie miejsce carrefoura :Hmmm…:

Mnie nie.
Mam blisko, fakt w wersji mini, a wchodzę tylko jak nie mam wyjścia (ale mi się stylistycznie napisało). Głównie ze względu na minimalne obsadzenie kas i to, że jest ciasno. Kiedyś jeszcze wiecznie przy którejś kasie a to była zepsuta waga, a to terminal do kart nie działał…

Clarksa z rozrzewnieniem wspominam z Anglii gdzie 7 lat temu kupowałam Zuzce buty. Parę lat później Tymkowi w Belgii. Jak weszli na nasz rynek naiwnie oczekiwałam takiego samego poziomu usług i wachlarza towarów i boleśnie się zawiodłam.

jbielu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Wracam jeśli lubię markę. Kiepsko obsługują w Re, ale szmaty pasują całej rodzinie 😀 Nigdy nie omijam… Poluję na okazję.
Z obsługą w C&A też się zgodzę… Bardzo kiepsko. Ale my nie lubimy ciuchów z C&A.
Natomiast mam zdecydowanie odmienne doświadczenie z zakupów w KappAhl :Hmmm…:
Co carrefoura nie chadzam :Fiu fiu: We Wro najgorszy pod względem obsługi jest chyba real :Hyhy:

ja tam z obsługi w Re jestem zadowolona, zwłaszcza w DTC.

goracakawa Dodane ponad rok temu,

Ciapa – zgodzę się z Tobą –
Najgorsza obsługa w APART i YES – i OCHNIK (skóry).
Nie wiem skąd im sie bierze taka jakaś mania wyższości….
Sklep TCHIBO za to to drugi biegun.

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez jbielu:ja tam z obsługi w Re jestem zadowolona, zwłaszcza w DTC.
U nas kiepścizna. Kolejki, problemy z naliczeniem rabatu, odsyłanie z kasy do kasy itp. Mało kompetentne panie – nie sprawdza w systemie czy mają dany towar… I tak by można wymieniać.
Chodzę i szperam sama. Przy kasie pilnuję. No ale coś za coś. Jeden w niewielu sklepów gdzie bez problemu i mierzenia mogę chłopakom kupić spodnie 😀

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:
Wracacie do sklepu z kiepska obsluga?

Jeżeli o zakupach w danym sklepie decyduje cena czy dostępność konkretnego produktu, to tak, wracam, mimo fatalnej obsługi.

Jeżeli natomiast przy zakupie potrzebna mi jest porada sprzedawcy, to wolę jechać dalej, zapłacić więcej, ale do fatalnej obsługi nigdy nie wrócę.
(Pisałam o tym już kiedyś. Zostałam bardzo źle potraktowana w sklepie z biżuterią, bo podobnie jak Ciapa – nie wyglądałam na osobę, która ma tam sporo kasy do zostawiania. Pewnie gdybym nie miała na sobie dresu, tylko garsonkę, to zostałabym lepiej obsłużona.)

Nie wracam do sklepów z ciuchami, w których pracownik lub ochroniarz leży mi na plecach jak chodzę między wieszakami.

I do takich gdzie co 5 sekund obsługa pyta “w czym mogę pomóc” jak ja chcę sobie najpierw w spokoju przejrzeć co mają, a potem dopiero zadać pytania.
I do takich, gdzie jak już pytania zadam, dostanę odpowiedź i się zastanawiam z mężem co wybrać, to pracownik stoi koło mnie i czeka na decyzję (mimo że już mu podziękuję za odpowiedź). W tym przoduje jedna z Castoram.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:
Wracacie do sklepu z kiepska obsluga?

nie, ale obsługa musiała mnie mocno zniechęcić
chociaż to co przytoczyłaś nie sprawdza się w większości u mnie

zgodzę się co do C&A

Kapp, Apart – kupowałam i zadowolona jestem
w EuroRTV często kupuje i tylko raz trafiłam na koszmarne babsko, a tak – rewelacja

maduxia Dodane ponad rok temu,

ja tam nie wiem w sumie
wiem za to, że nie cierpię rossmana u mnie na wiosce- maja skradającego sie za każdym ochroniarza, wkurza mnie, bo normalnie regularnie czuję jego oddech na plecach 😡 jakbym jako klientka była z zasady potencjalną złodziejką.
Jak Stasio był w wózku to nie mogłam wtarabanić się bez koszyka- tam jest tak wąsko, ze wózek z dzieckiem i koszyk w ręku praktycznie uniemożliwia przeciśnięcie sie między regałami… oprócz tego, że jest prawie awykonalne jednocześnie prowadzić wózek trzymając w ręku koszyk :Boje się: ten ochroniarz zawsze mnie gonił, że mam koszyk wziąć

Poza tym denerwuje mnie to, że do kas przy wyjściu jest zawsze dłuuuuga kolejka, a pomimo tego zazwyczaj nie chcą uruchomić kasy przy kosmetykach kolorowych (tak jest chyba w każdym r., że jest osobna kasa, w której placi się za kosmetyki kolorowe) jesli się w koszyku takich kosmetyków nie ma.

Nie chadzam do sklepów- dużych powierzchniowo sieciówek- jeśli kiedykolweik poproszono mnie w sklepie przy wejściu o oddanie torby do depozytu, a kilka razy mi sie to przydarzyło. Chyba wyglądam podejrzanie.

do fajnych sklepów czasami wpadam pogadać :Wstyd:

edit: nie chodzę do sklepów, w których nie można płacic kartą, bo zazwyczaj jesśli chodzi o gotówke jestm goła i wesoła. No chyba, że jest to mój ulubiony outlet mojej koleżanki, no ale tam mogę wziąć ciuchy i zapłacić, kiedy mi sie podoba. No i chyba, że mam fazę na ciuchland- wtedy sie przygotowuję sępiąc kasę od męża 😀

goooosia Dodane ponad rok temu,

raczej nie wracam do sklepów z kiepską obsługą.
jak się źle czuję to nic kupić nie umiem chyba że idę po coś bardzo konkretnego to na zasadzie wchodzę-kupuję-wychodzę.
osobiście nie zgadzam się ze złą obsługą w aparcie, ja zadowolona jestem,a ostatnio szukałam kilku rzeczy i spośród sklepów jubilerskich tylko z obsłygi w aparcie byłam naprawdę zadowolona.

Zamieszczone przez Bep:Co carrefoura nie chadzam :Fiu fiu: We Wro najgorszy pod względem obsługi jest chyba real :Hyhy:

be niecierpię tego marketu, w sumie podziękować im powinnam bo to dzięki nim i temu “poziomowi” obsługi praktycznie przestałam robić zakupy w marketach, dzięki czemu paradoksalnie widzę duże oszczędności w domowym budżecie :Cwaniak:

ale ile razy tam jestem to się zastanawiam jak oni to robią, że przy b. podobnej ilości kas i klientów mają zawsze 5 razy większe kolejki (w których czasem i 20-30 minut się stoi) niż np w tesco:Fiu fiu:

zuzel Dodane ponad rok temu,

U mnie za to w carrefourze kolejek do kasy praktycznie nie ma w porównaniu z pobliskim realem, gdzie w dowolny dzień o dowolnej porze do kasy trzeba swoje odstać.

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez maduxia:ochroniarz zawsze mnie gonił, że mam koszyk wziąć

Nie weszłabym chyba do sklepu gdzie mi każą wziąć koszyk. Często, jak wchodzę po jedną rzecz, nie biorę koszyka, bo mi przeszkadza.

Zamieszczone przez maduxia:
Nie chadzam do sklepów- dużych powierzchniowo sieciówek- jeśli kiedykolweik poproszono mnie w sklepie przy wejściu o oddanie torby do depozytu, a kilka razy mi sie to przydarzyło.

Nie oddaję torby do depozytu. Straciłam w ten sposób plecak (wracałam do domu na święta) :Wstyd: i przy okazji dowiedziałam się, ze w Realu nie mają włączonego monitoringu :Fiu fiu:

Zamieszczone przez szpilki:
Wracacie do sklepu z kiepska obsluga?

Nie wracam. I do tych stacjonarnych i internetowych.

kallarepka Dodane ponad rok temu,

Wg mnie ten ranking jest kompletnie niewiarygodny. To badanie zupełnie do bani m.in. dlatego, że wyciąganie statystycznych wniosków i robienie rankingów na podstawie 5 wizyt w sklepach danej sieci to nadużycie. Nie wspominając o innych kwiatkach.

Inna sprawa, że poziom obsługi w tego typu sklepach ani mnie ziębi ani grzeje – chyba że przytrafi się coś naprawdę fatalnego, ale jeszcze mi się nie zdarzyło.
Wychodzę z założenia, że każdy może mieć słabszy dzień i każdy sklep może mieć słabszego pracownika. A na przesadnie podejrzliwych ochroniarzy natykam się wszędzie. :Hyhy:
Za rzadko zresztą bywam, żeby zapamiętywać takie rzeczy.
Wkurza mnie natomiast opryskliwa pani na serach w spożywczaku obok, gdzie bywam z kolei prawie codziennie. 🙂

jane Dodane ponad rok temu,

U mnie w Warnie to mam chyba z 80% takich sklepow, do ktorych nie wracam, bo tam klienta traktuje sie jak potencjalnego zlodzieja. Dlatego jak jestem w PL to z przyjemnoscia grasuje po sieciowkach, jeszcze mi sie nieprzyjemnosci nie zdarzyly…

londia Dodane ponad rok temu,

Jak dla mnie Euro RTV Agd najlepsze – mają raty 0% bez ściemy 😀
Najgorsze jednak MediaExpert – jak chce się zadać dodatkowe pytanie to sprzedającego nie ma już koło Ciebie, fatalnie poinformowani sprzedawcy, sami nie wiedzą co mają w/na sklepie – przynajmniej w moim mieście tak jest 🙁

Ja z kolei nie cierpię “natrętnych” sprzedawców, którzy na bramce pytają w czym pomóc…

Czy wracam do sklepów z “fatalną” obsługą??
Jeśli jest to odzieżówka i lubię daną markę to TAK!

gobin Dodane ponad rok temu,

jestem okropnym klientem, nie lubię nachalnych sprzedawców i drepcących za mną ochraniaczy. Nie znoszę braku kultury. Jak jestem gdzieś źle traktowana to już tam nie pójdę.
Mój M jest gorszy ode mnie w tym

nusiak Dodane ponad rok temu,

KappAhl.
ja akurat mam same dobre skojarzenia z tym sklepem
i ciuszki ma czesto podchodza tamte 😉

jbielu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Ilonusek:Jak dla mnie Euro RTV Agd najlepsze – mają raty 0% bez ściemy 😀

i stacjonarnie nietrzeźwych sprzedawców;)

2308 Dodane ponad rok temu,

Wczoraj byłam w Smyku kupowałam kapcie i samochodzik dla Igora przede mnie w kolejce stała Pani, która chciała oddać buty, bo za małe – kapcie kupione w innym Smyku dzień wcześniej.
Nie chcieli jej przyjąć, bo wyglądały na noszone (miały bardzo brudną białą podeszwę)
Ja sama bym uznała, że te kapcie były noszone.
Ale Pani zrobiła wielką awanturę, zażądała rozmowy z kierownikiem sklepu (na ów kierownika nawrzeszczała również) zarzucając sprzedawcom beszczelne traktowanie jej samej.

Myślę, że w odczuciu tej Pani obsługa nie byłą miłą i uprzejma. :Fiu fiu:

Ja uważam, że to odczucie zupełnie subiektywne. I nie ma znaczenia w jakim sklepie robi się zakupy.

A odnośnie innych kryteriów jak najbardziej mam swoje ulubione.

piggy Dodane ponad rok temu,

Mnie się czasem wydaje, że zachowanie obsługi nie wynika z tego co to za sieciówka, ale z tego gdzie jest umiejscowiona. I tak są galerie, w których do jakiego sklepu nie wejdę to jest tam fajnie miło i są takie, w których jest zupełnie odwrotnie, gdzie nie pójdę tam mnie wkurzą 😉

Jednak dwa typy “na nie” mam:
Carry
Gerry Weber

“Na tak”
Duka

londia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Piggy:Mnie się czasem wydaje, że zachowanie obsługi nie wynika z tego co to za sieciówka, ale z tego gdzie jest umiejscowiona. I tak są galerie, w których do jakiego sklepu nie wejdę to jest tam fajnie miło i są takie, w których jest zupełnie odwrotnie, gdzie nie pójdę tam mnie wkurzą 😉

Jednak dwa typy “na nie” mam:
Carry
Gerry Weber

“Na tak”
Duka

no tak, przecież wszędzie pracuja tylko ludzie i nie sądzę aby sklep przy rekrutacji przeprowadzał badania i dobierał pracowników o podobnych cechach osobowości… Poza tym, przecież każdy z nas ma lepszy/gorszy dzień, wiem, nie powinno przekładac się to na efekty pracy, ale jesteśmy tylko ludźmi a i klienci są przecież różni. I to co podoba się jednemu, innego może razić..

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:

Wracacie do sklepu z kiepska obsluga?

Zdecydowanie tak jeśli to samoobsługowy :).
Ja z tych co lubią samemu wybrać i nie bardzo lubię wtrącających się sprzedawców, więc kiepska obsługa jak najbardziej mi pasi (w Tchibo mnie zawsze straszą tym gromkim “dzień dobry” przy wejściu 😉 – rozumiem przywitanie jak nawiążę kontakt wzrokowy, ale na takie zza ramienia zawsze podskakuję).

Gorzej (dla sklepu) jak to sklep “z ladą” – wtedy jak zostanę zlana to z reguły już nie wracam…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez maduxia:ja tam nie wiem w sumie
wiem za to, że nie cierpię rossmana u mnie na wiosce- maja skradającego sie za każdym ochroniarza, wkurza mnie, bo normalnie regularnie czuję jego oddech na plecach 😡 jakbym jako klientka była z zasady potencjalną złodziejką.
Jak Stasio był w wózku to nie mogłam wtarabanić się bez koszyka- tam jest tak wąsko, ze wózek z dzieckiem i koszyk w ręku praktycznie uniemożliwia przeciśnięcie sie między regałami… oprócz tego, że jest prawie awykonalne jednocześnie prowadzić wózek trzymając w ręku koszyk :Boje się: ten ochroniarz zawsze mnie gonił, że mam koszyk wziąć

Poza tym denerwuje mnie to, że do kas przy wyjściu jest zawsze dłuuuuga kolejka, a pomimo tego zazwyczaj nie chcą uruchomić kasy przy kosmetykach kolorowych (tak jest chyba w każdym r., że jest osobna kasa, w której placi się za kosmetyki kolorowe) jesli się w koszyku takich kosmetyków nie ma.

Nie chadzam do sklepów- dużych powierzchniowo sieciówek- jeśli kiedykolweik poproszono mnie w sklepie przy wejściu o oddanie torby do depozytu, a kilka razy mi sie to przydarzyło. Chyba wyglądam podejrzanie.

do fajnych sklepów czasami wpadam pogadać :Wstyd:

edit: nie chodzę do sklepów, w których nie można płacic kartą, bo zazwyczaj jesśli chodzi o gotówke jestm goła i wesoła. No chyba, że jest to mój ulubiony outlet mojej koleżanki, no ale tam mogę wziąć ciuchy i zapłacić, kiedy mi sie podoba. No i chyba, że mam fazę na ciuchland- wtedy sie przygotowuję sępiąc kasę od męża 😀

O widze, ze nie tylko ja mam tak z Rossmanem! Robiłam duże zakupy i ja lubię sobie pooglądać, poczytać, podotykać a ochroniarz dosłownie stał za mną!!!
Jenyy jak to wkurza!

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Zdecydowanie tak jeśli to samoobsługowy :).
Ja z tych co lubią samemu wybrać i nie bardzo lubię wtrącających się sprzedawców, więc kiepska obsługa jak najbardziej mi pasi (w Tchibo mnie zawsze straszą tym gromkim “dzień dobry” przy wejściu 😉 – rozumiem przywitanie jak nawiążę kontakt wzrokowy, ale na takie zza ramienia zawsze podskakuję).

Gorzej (dla sklepu) jak to sklep “z ladą” – wtedy jak zostanę zlana to z reguły już nie wracam…

Na bank nie wroce jeśli sprzedawca w ciuchach jest nachalny, raz mi sie zdarzyło, ze baba w Triumphie chciała mi zajrzec do przebieralni!:Boje się:
Nienawidzę takich zachowan!!!!

zozo Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:O widze, ze nie tylko ja mam tak z Rossmanem! Robiłam duże zakupy i ja lubię sobie pooglądać, poczytać, podotykać a ochroniarz dosłownie stał za mną!!!
Jenyy jak to wkurza!

Polecam zadać takiemu pytanie “Czy mogę w czymś panu pomóc?”.
Na okoliczność takich pytań nie przeszkoleni i zapętla im się algorytm, dzięki czemu oddalają się w pośpiechu 😀

A co do sklepów, to ja nie wracam do takich gdzie obsługa traktuje mnie z góry.
Przoduje w tym Apart, Gatta i Ochnik oraz 90% sklepów z elegancką odzieżą męską.

aisa-m Dodane ponad rok temu,

Sklepów w których obsługa pozostawia wiele do życzenia jest cała masa ale ja chciałam napisać o sklepie, który uwielbiam i jeszcze nie spotkałam się tam z olaniem czy nachalnym obsługiwaniem. Piszę o PROMODZIE uwielbiam ten sklep a Panie zawsze uśmiechnięte i miłe (hihi przynajmniej w Krakowie) no ale przede wszystkim lubię to, że jest to jedyny sklep w którym jak jestem sama bez osoby towarzyszącej na zakupach to same pytają czy rozmiar pasuje, czy przynieść jakiś inny rozmiar – w innym sklepie się z tym nie spotkałam.

vivian Dodane ponad rok temu,

lubię sklepy w których panie proponują rozmiar mniejszy
po obejrzeniu mnie z góry na dół
a potem i tak kupuje większy
no ale to miłe:Fiu fiu:

kiara Dodane ponad rok temu,

Nie lubię rossmana.
Wkurza mnie, ze kupując kolorowy kosmetyk muszę od razy za niego zapłac w osobnej kasie na kosmetykach, i dopiero mogę dlaej oglądać inne rzeczy.
Ostatnio kupowałam tam tusz, w koszyku miałam m.in. peeling do ciała. Tusz włozyłam do koszyka, a pani przy kasie na kolorowych powiedziałam, że mam tu zapłać za tusz.
Powiedziałam ok., poszłam po kem do twarzy i przy okazji chciałam peeling odłożyć na półkę, bo zauważyłam inny. I zostałam zrąbana, ze chodzę z tuszem po sklepie, zamiast od razu za niego zapłać.
Wkurzyłam sie. Myślałam, że mogę spokojnie zrobić zakupy, i dopiero wtedy stanąć do odpowiedniej kasy.

jbielu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kiara:Nie lubię rossmana.
Wkurza mnie, ze kupując kolorowy kosmetyk muszę od razy za niego zapłac w osobnej kasie na kosmetykach, i dopiero mogę dlaej oglądać inne rzeczy.
Ostatnio kupowałam tam tusz, w koszyku miałam m.in. peeling do ciała. Tusz włozyłam do koszyka, a pani przy kasie na kolorowych powiedziałam, że mam tu zapłać za tusz.
Powiedziałam ok., poszłam po kem do twarzy i przy okazji chciałam peeling odłożyć na półkę, bo zauważyłam inny. I zostałam zrąbana, ze chodzę z tuszem po sklepie, zamiast od razu za niego zapłać.
Wkurzyłam sie. Myślałam, że mogę spokojnie zrobić zakupy, i dopiero wtedy stanąć do odpowiedniej kasy.

ja place za całość zakupów w zwykłej kasie, ale w kasie na perfumerii jeżeli nie ma ludzi.
nie spotkałam sie z płaceniem “od razu”

kiara Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez jbielu:ja place za całość zakupów w zwykłej kasie, ale w kasie na perfumerii jeżeli nie ma ludzi.
nie spotkałam sie z płaceniem “od razu”

Pani mi powiedziała, że wprowadzili nowy regulamin.

aisa-m Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez jbielu:ja place za całość zakupów w zwykłej kasie, ale w kasie na perfumerii jeżeli nie ma ludzi.
nie spotkałam sie z płaceniem “od razu”

U mnie tak samo za kolorowe trzeba płacić od razu przy kasie z perfumami – też mnie to wkurza.

asik Dodane ponad rok temu,

Trochę inny punkt widzenia 😉 [Zobacz stronę]

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

a ja ponarzekam na Carrefour 😀

czasami muszę wpaść bo mają fajne i tanie kolorowanki itd artykuły dla dzieci a u mnie to hurtowo idzie więc czasami muszę wejść i się powściekać,u mnie akurat przy kasie często jest inna cena niż na półce,więc zawsze sprawdzam na czytniku na sklepie,a co najgorsze to kas w tym sklepie jest akurat 8 a wiecznie nikogo na nich nie ma,trzeba czekać na kogoś aż podejdzie albo stoi się przy kasie (jednej) w kolejce i to nie małej :Strach: a Panie zajmują się…nie wiem czym 😀 za chyba 10 razem podeszłam do kogoś i zpytałam czy by mogła podejść do kasy a nie rozmawiać to była oburzona i to jak :Hyhy:

są też sklepy że ledwo co wejdę i słyszę “słucham” 😀
w 5-10-15 tak miałam że weszłam i podeszłam do bluzek ledwo dotknęłam i juz usłyszałam “może w czymś pomóc”
w smyku to Pani za mnie mierzyła długości wkładek i jeszcze młodemu stopę mierzyła :Śmiech:

chwalę sobię obsługę np. w deichmanie,żabce,w euro agd rtv,w sklepie abra,w sephora i w rossmanie,ale zawsze narzekam na brak pieluchomajtek w rozm xl 🙂 jednej biedronce (koło mnie) bo będąc w innej z góry zostałam potraktowana jak złodziejka (chyba jak każdy klient tego sklepu) pooglądała mi dokładnie wózek dziecka,ludzie za mną mieli niesmak na twarzy przez Panią która bardzo dokładnie sprawdzała klientów to zapytałam czy z torebki też wszystko wyjąć 😀 pani za mną zaczęła się śmiać i powiedziała by bramkę sobie przy kasie zamontowała.a kasjerce zrobiło się głupio,inne dziecko to musiało pupę podnieść w wózku by sobie zobaczyła czy czegoś tam nie ma :Wow!:

vinga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:a ja ponarzekam na Carrefour 😀

czasami muszę wpaść bo mają fajne i tanie kolorowanki itd artykuły dla dzieci a u mnie to hurtowo idzie więc czasami muszę wejść i się powściekać,u mnie akurat przy kasie często jest inna cena niż na półce,więc zawsze sprawdzam na czytniku na sklepie,a co najgorsze to kas w tym sklepie jest akurat 8 a wiecznie nikogo na nich nie ma,trzeba czekać na kogoś aż podejdzie albo stoi się przy kasie (jednej) w kolejce i to nie małej :Strach: a Panie zajmują się…nie wiem czym 😀 za chyba 10 razem podeszłam do kogoś i zpytałam czy by mogła podejść do kasy a nie rozmawiać to była oburzona i to jak :Hyhy:

są też sklepy że ledwo co wejdę i słyszę “słucham” 😀
w 5-10-15 tak miałam że weszłam i podeszłam do bluzek ledwo dotknęłam i juz usłyszałam “może w czymś pomóc”
w smyku to Pani za mnie mierzyła długości wkładek i jeszcze młodemu stopę mierzyła :Śmiech:

chwalę sobię obsługę np. w deichmanie,żabce,w euro agd rtv,w sklepie abra,w sephora i w rossmanie,ale zawsze narzekam na brak pieluchomajtek w rozm xl 🙂 jednej biedronce (koło mnie) bo będąc w innej z góry zostałam potraktowana jak złodziejka (chyba jak każdy klient tego sklepu) pooglądała mi dokładnie wózek dziecka,ludzie za mną mieli niesmak na twarzy przez Panią która bardzo dokładnie sprawdzała klientów to zapytałam czy z torebki też wszystko wyjąć 😀 pani za mną zaczęła się śmiać i powiedziała by bramkę sobie przy kasie zamontowała.a kasjerce zrobiło się głupio,inne dziecko to musiało pupę podnieść w wózku by sobie zobaczyła czy czegoś tam nie ma :Wow!:

To ja stanę trochę w obronie pań z Biedronki, to nie ich wina, że nie ma bramek, a właściciel stratami wynikajacymi z nieuczciwości klientów obciąża panie w kasie… Ja nie lubię jak mi ktoś zagląda w wózek itp., ale też rozumiem, że ktoś może mieć dość płacenia za nieuczciwych klientów… Mnie się kiedyś zdarzyło wynieść z Biedronki 3 kostki masła w budzie od wózka, schowałam tam w czasie zakupów, bo byłam sama na zakupach z 3 dzieci, wszystko robiłam w biegu i nie bardzo skupiając się na zakupach, dopiero jak wyszłam ze sklepu i chciałam małej rozłożyć budę, bo świeciło słońce zobaczyłam to masło, wróciłam do Biedronki zapłacić… ale wstyd mi było okropnie…

beasia Dodane ponad rok temu,

lubię sklepy samoobsługowe 🙂 zwł. spożywcze, gdzie mogę spokojnie obejrzeć, wybrać, sprawdzić datę ważności 🙂
nie lubię nachalnych sprzedawców, którzy rzucają się na klienta od wejścia, zanim ten jeszcze dotknie ubrań, ale nie lubię też sklepów, gdzie trzeba tego sprzedawcy szukać…
nie lubię, jak ekspedientka zwraca się do mnie “złotko”, “kochanie” i wmawia mi, że wyglądam super w czymś co leży na mnie fatalnie
lubię robić zakupy w biedronce (panie są zawsze miłe), lidu, rossmanie (płacę przy jednej kasie)

zuzel Dodane ponad rok temu,

salsa-salsa z tym co działo się u Ciebie w Biedronce, spotkałam się raz w Carrefourze (mimo że tam są bramki)
też kasjerka trzepała wózki dziecięce (może się mylę, ale tańsze rzeczy nie mają tych pasków magnetycznych i nie piszczą na bramce) i cały towar na taśmie gruntownie oglądała
2 osoby przede mną stał facet, który kupował sporo ubrań. I kasjerka dokładnie przeglądała, koszulki, kieszenie w spodniach, czy aby nic tam nie schował. Myślałam że mnie coś trafi.
Przede mną stała babka. Zakupów miała niewiele – kilka rzeczy do jedzenia (jak na śniadanie) i buty dla dziecka. Kasjerka też zaglądała do tych butów. Wyciągnęła z nich papiery, a pod papierami były ukryte skarpetki niemowlęce. :Strach:
Oczywiście zaraz zjawiła się ochrona i nadzór kas. Okazało się, że klientka była tajemniczym klientem testującym kasjerkę. :Boje się: Ochrona i nadzór kas stwierdzili, że akcja testowania jest nieudana, bo kasjerka została na pewno ostrzeżona przez koleżanki, że będzie “testowana”, bo inaczej na pewno by do tych butów nie zajrzała. :Boje się:

Ja rozumiem procedury, które mają kasjerzy, że mają sprawdzać, czy w pudełku od żarówki jest na pewno żarówka, a nie tel komórkowy, ale gdyby tak wszystko dokładnie sprawdzali, to godzinę by się przy kasie spędzało, a nie kilka minut.

asik Dodane ponad rok temu,

Ja robię zakupy w sklapach samoobsługowych i głównie korzystam z samoobsługowych kas.
Nikt mi wtedy w ciuchy i buty nie zagląda 😉
sama sobie narzucam tempo “nabijania” cen na kasę 🙂

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Ja robię zakupy w sklapach samoobsługowych i głównie korzystam z samoobsługowych kas.
Nikt mi wtedy w ciuchy i buty nie zagląda 😉
sama sobie narzucam tempo “nabijania” cen na kasę 🙂

Do nas to jeszcze nie wszędzie dotarło :Hyhy:
Jak mam małe zakupy, to to jest super rozwiązanie dla mnie.
Ale jak mam jakieś kupony rabatowe, bony czy coś, to wolę żeby kasjer jednak to robił.

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Do nas to jeszcze nie wszędzie dotarło :Hyhy:
Jak mam małe zakupy, to to jest super rozwiązanie dla mnie.
Ale jak mam jakieś kupony rabatowe, bony czy coś, to wolę żeby kasjer jednak to robił.

Bo takie rzeczy jak kupony, bony itp. to i tak musi ktoś z obsługi sklepu zrobić
ale u mnie w tesco zawsze jest 1 pani która pomaga w tych kasach samoobsługowych

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Vinga:To ja stanę trochę w obronie pań z Biedronki, to nie ich wina, że nie ma bramek, a właściciel stratami wynikajacymi z nieuczciwości klientów obciąża panie w kasie… Ja nie lubię jak mi ktoś zagląda w wózek itp., ale też rozumiem, że ktoś może mieć dość płacenia za nieuczciwych klientów… Mnie się kiedyś zdarzyło wynieść z Biedronki 3 kostki masła w budzie od wózka, schowałam tam w czasie zakupów, bo byłam sama na zakupach z 3 dzieci, wszystko robiłam w biegu i nie bardzo skupiając się na zakupach, dopiero jak wyszłam ze sklepu i chciałam małej rozłożyć budę, bo świeciło słońce zobaczyłam to masło, wróciłam do Biedronki zapłacić… ale wstyd mi było okropnie…

ale od tego mają ochronę na sklepie która powinna pilnować a nie kasjerka która z góry traktuje mnie jakbym coś ukradła,gdyby mi jeszcze dziecko kazała podnieść to bym tego nie zrobiła.

moja sąsiadka pracuje w biedronce i mówiła że złapali ostatnio ponad 60 letnią panią która ukradła kilka rzeczy podobno była głodna dlatego,ale ukradła same najlepsze produkty :Fiu fiu:

Znasz odpowiedź na pytanie: jak sklepy traktuja klientow?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę nawiązać kontakt z innymi rodzicami
pogadajmy o nastolatkach w naszych domach.
Ciekawi mnie, czy ktoś na forum ma w domu takiego nastolatka, dojrzewającą bombę hormonów... Może w grupie będzie raźniej?!:Hyhy: Ja posiadam jedną sztukę w wieku 14 lat- kończy za prawie
Czytaj dalej
Książka kucharska
Bagietka czosnkowo-serowa
Wlasnie sie zajadam .....pozniej bedzie przepis. [IMG]http://montaneijustyna.smugmug.com/Other/Roznosci/i-VDJ2Dgg/0/L/DSC0072-2-L.jpg[/IMG]
Czytaj dalej