Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

Cześć ciężarówki-jestem nowa i witam was serdecznie. Podzielcie sie prosze doświadczeniami-jak radzicie sobie z depilacją w ciąży, jakie stosujecie metody, bo mi w 17 tyg. i z coraz większym brzuszkiem, jest coraz trudniej-ja sie zawsze zwyczajnie goliłam, a wiadomo trzeba często. A co będzie potem, jak brzuch bedzie jeszcze większy? Jak wtedy depilować bikini? przecież nie pójdę do lekarza zarosnieta jak małpka-chyba sie spale ze wstydu. Do tej pory nie było problemu, ale brzuszek rosnie praktycznie z dnia na dzień i wczoraj zauważyłam goląc się z wannie, że jest mi coraz trudniej dosięgnąć np. uda z tyłu, albo podciągnąć nogę, żeby golić przy kostkach. Może to śmieszne, ale dało mi do myślenia, jak ja będę to robić za jakiś czas-jakos nie wyobrażam sobie prosic o to męża, którego zresztą i tak większość tyg. nie ma w domu-a jak wypadnie mi wizyta u gina? Jak sobie radzicie? Najlepszy byłby tu wosk, bo starczy na długo, ale wg mnie w ciąży raczej nie wolno? szczególnie bikini-co myślicie? Pozdrawiam.

Aga ( termin na 29 luty 2004)

26 odpowiedzi na pytanie: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

  1. Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

    Trafiłaś również w mój problem. Ja jestem w 34 tc i wykonuję już prawie cyrkowe akrobacje, żeby się ogolić. Jest ciężko, ale jeszcze daję radę. Trzeba na czymś wysoko oprzec nogę, a potem się pochylić. Jeśli Twój partner lubi takie rzeczy to może jego namówisz, ja mojego jednak nie próbuję.

    Aneta i Tymek (20.10.2003)

    • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

      No tak…ja jestem w 30 tygodniu i walczę z maszynką do golenia średnio co 3 dni, bo włosy mi rosną jak wściekłe.
      Generalnie wykonuje na razie akrobację, ale nie wiem jak długo jeszcze. Chyba jedyna opcją jest namówienie męża na pomoc, ale nie wiem sama…

      • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

        ja caly czas (od wielu lat) uzywam depilatora elektrycznego, taka depilacja mi wystarcza na jakies trzy tygodnie i robi sie ja w wygodnych i bezpiecznych warunkach, nie w wannie czy pod prysznicem, ale po prostu na lozku – nie mozna fiknac i latwiej wszedzie dosiegnac. tylko ze jesli nie jestes przyzwyczajona, to w ciazy chyba sie nie uda, bo poczatki sa naprawde trudne…

        • Re: daję radę!

          Tak jak piszą dziewczyny-wymaga to niezłych akrobacji!!! poza tym ja nieźle manewruję z lusterkiem…poza tym można podbierać mężowi maszynkę elektryczną….męża nie angażuję, niech podziwia efekty nie wiedząc, jak sie do nich dochodzi!!!

          Monika i Basia (05.10)

          Edited by MonikaaPJ on 2003/09/18 10:28.

          • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

            Ja przez cala ciaze depilowalam nogi depilatorem elektrycznym. Na koncu bylo juz rzeczywiscie ciezko, robilam to na siedzaco i niektore miejsca “w ciemno”, czyli na dotyk :-)))
            A bikini golił mi przed kazda wizyta moj wspanialy mąż i nie rozumiem jak mozna sie wstydzic o to prosic kogos, kto i tak nas widzi nago, no i jesli sie kogos kocha to takie rzeczy przeciez nie powinny kogos odstręczać. My robilismy sobie wręcz z tego dobra zabawe. Jak raz zobaczylam co mi wygolil, to sie wstydzilam potem pokazac lekarzowi. Bylo juz za pozno na zmiany, a tamten na szczescie sie nie smial :-))))) Gdybyscie wiedzialy jak i przy czym moj mąż mi pomagal w ciazy, to byscie nie uwierzyly i zlapaly sie za glowy, ze ktos tak moze… A jednak są tacy na swiecie i mnie sie jeden trafil :-))))


            Kasia i Maciek 4 i 3/4 miesiąca !

            • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

              mój mąż jeszcze mnie nie golił,ale jak bedzie trzyeba to też pewnie się ubawimy.kiedyś musiałam mieć zrobioną lewatywe wtedy to dopiero brecha mieliśmy!!!!!!

              SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)

              • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                Ja to traktuję jako nowa skautowską sprawność – depilacja w ciąży. Nogi tradycyjnie traktuję elektrycznym depilatorem i jakoś daję sobie radę, może im dalej tym trudniej więc w drugiej połówce to już może być niezła gimnastyka.
                Pachy i bikini powierzam kosmetyczce i bardzo to sobie chwalę. Po wosku mam przynajmniej miesiąc z głowy. Nie słyszałam o tym, żeby wosk miał jakoś szkodzić dziecku. Pozdrawiam wszystkie w trudzie depilujące matki

                Bejka i Nowy ~23.01.2004

                • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                  Też się już nad tym zastanawiałam i uzgodniliśmy z mężulkiem, że jak już będzie mi bardzo ciężko to on to będzie robił. Tylko muszę go już powoli zacząć przyuczać bo jak mi wygoli po swojemu bikini to będzie wstyd isc do gina z taką fryzurką 🙂

                  [email protected] z Bąbelkiem
                  termin:19 luty 2004

                  • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                    poruszylas powazny problem 😉 ja tez juz teraz widze ze jest mi mniej wygodnie (21 tydzien) a co to bedzie pozniej. Nogi to spokojnie, mocze sobie nozki i potem depiluje (na kanapie przed telewizorem) a na bikini to podoba mi sie pomysl na kosmetyczke – o tym nie pomyslalam, bo teraz odrastajace wloski kluja mnie niemilosiernie (gdybym nie golila nog to chyba bym wygladala jak malpka) ale to podobno hormony.

                    Asia i maluszek 😉 (21 tygodniowy)

                    • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                      narazie u ciebie początki a spróbuj sie ogolić w 9 miesiącu.Ja korzystam z lusterka a męża wołam b sprawdził efekty.Jednak na porodówke chyba on sam mnie ogoli.

                      LESZCZYNKA I szalona DZIEWCZYNKA 8.10.03

                      • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                        Hihihi, ja właśnie wczoraj odstawiłam niezłą ekwilybrystykę (tak to się pisze???) w wannie, żeby ogolić sobie nogi. Efekt – zacięcia tylko w dwóch miejscach. A jeśli chodzi o pachwiny, to golę się “na czuja”. Przed samym porodem poproszę jednak męża, bo już ostatnio jak się tam goliłam, to nie mogłam wszędzie dosięgnąć…

                        Słyszałam natomiast, że nie powinno się stosować wosku, bo to może spowodować skurcze. Ale nie dajmy się zwariować, jeśli ktoś ma prawidłową, niezagrożoną ciążę, nie bierze fenoterolu czy nawet nospy, i nie jest jakoś przesadnie wrażliwy na ból, to przecież nic się nie stanie… Przynajmniej tak sądzę. Ja na mam ciążę ryzyka (poprzednie poronienie i krwawienia w tej ciąży) i lekarka odradziła mi wosk, ale to nie znaczy, że inne nie mogą…

                        • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                          A jak radzic sobie z podraznieniami??? mam bardzo wrazliwa skore a do tego uczulenie na wszelkie metale (wiec przy zetknieciu z golarka dostaje wysypki), po depilatorze elektrycznym wloski strasznie mi wrastaj, tworza sie krostki i inne paskudztwa :(( Juz nie wiem jak sobie z tym radzic – prosze o rade !!!

                          Danusia 🙂

                          • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                            Nogi również depilator elektryczny i nawet wystarcza na dłużej niż 3 tygodnie. Tak jak Iluvmisia zawsze siadam na podłodze albo łóżku.
                            Co do bikini… no cóż – od lat kremik do depilacji a od niedawna do zestawu dołaczyło lusterko – mąż sie śmieje że mnie dopadł lustrzyca… no cóż… na początkku była niezła gimnastyka ale już sobie wypracowałam procedure działania 😉

                            Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003)

                            • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                              Ja również używam elektrycznegto depilatora. Z wrastającymi włoskami walczę peelingiem i szorstką rękawicą a po każdej depilacji używam spacjalnego balsamu łagodzącego. Pomaga.
                              Pzdr.

                              • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                                Do nóg używam depilatora, z resztą na razie radzę sobie sama. Ale jak nie będę mogła to pomoże mi mąż. On jest do tego chętny nawet gdy sobie sama radzę 😉

                                • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                                  Ja cały czas depiluję się depilatorem elektrycznym. Nawet bikini. Z resztą muszę depilować całe nogi. Na szczęćcie przyzwyczaiłam się już przed ciążą i teraz już nie boli (przynajmniej nie tak, jak na początku). Aby włoski nie wrastały prawie codziennie szoruję nogi szczotką (dość silnie), co dodatkowo dobrze działa na ukrwienie skóry.
                                  Pozdrawiam

                                  Szyszka i maleństwo 29.12.2003

                                  • Prośba do Planetki!!!

                                    Witaj Planetka! Zachwyciłam się zdjęciem twojego Maleństwa!!! O ile dobrze się orientuję, to zrobione zostało przy pomocy trójwymiarowego USG D-3, mam rację? Proszę o informację, gdzie można zrobić takie badanie, bo u nas w Lublinie nie ma chyba takiego aparatu. Strasznie chcielibyśmy z mężem wybrać się na taki “seans” i zobaczyć naszą drobinkę. Jeśli możesz napisz mi jakie możliwości diagnostyczne ma taki sprzęt i ile to kosztuje. Pozdrawiam serdecznie.

                                    Lena i Maleństwo (26.01.2004)

                                    • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                                      Dasz sobie z tym rade. Troche akrobacji i sie uda 🙂

                                      cukierkowo 🙂

                                      • Re: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                                        Jak miałam duży brzuszek to dzień przed pościem do szpitala – czego nie przypuszczałam – ogoliłam się maszynką “na wyczucie”, powolutku miejsce po miejscu.
                                        Pozdrawiam

                                        • Re: Prośba do Planetki!!!

                                          Tak, to USG 3D. Badanie było robione w Warszawie. Podaję namiary:

                                          Gromada Medica
                                          dr Zwoliński
                                          pl. Powstańców Warszawy 2
                                          tel. (22) 582 94 55

                                          Kosztowało 120 zł, ale warto było! Przeczytaj mojego posta ([Zobacz stronę]) o wrażeniach z tego badania. Generalnie – POLECAM!!!

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Jak sobie radzicie z depilacją w ciąży?

                                          Dodaj komentarz

                                          Angina u dwulatka

                                          Mój Synek ma 2 lata i 2 miesiące. Od miesiąca kaszlał i smarkał a od środy dostał gorączki (w okolicach +/- 39) W tym samym dniu zaczął gorączkować mąż –...

                                          Czytaj dalej →

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general