Jak tam wrzesnioweczki

Witam wszystkie wrzesnioweczki
Jak tam samopoczucia przed ta najwazniejsza chwilka??
Ja juz nie moge sie doczekac i maly tez juz nie moze wytzrymac, jest mu tam bardzo ciasno i daje o sobie znac praktycznie 24 na dobe. Juz tez jestem zmeczona i chcialabym trzymac go w ramionach niz w brzuszku. Jeszcze troszke i bedzie po klopocie. Ja zyje ta chwila i wiem ze z kazda godzinka jestm juz coraz blizej.
Pozdrawiam wszystkie mamusie i te co juz wkrotce nimi zostana.
Patty i Oliver-Mikael

6 odpowiedzi na pytanie: Jak tam wrzesnioweczki

ava131 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tam wrzesnioweczki

U mnie samopoczucie rowniez dopisuje.
Jednak martwie sie tym ze mam malo wod plodowych i moja kruszynka malo sie rusza. Caly czas czytam jak innym wrzesnioweczkom szaleja w brzuszkach mali rozbojnicy, a moja kruszynka taka spokojniutka. Chcialabym trzymac ja juz w eamionkach i widziec ze z nia wszystko oki!
Nie moge sie doczekac!!! 6 wrzesnia chcialabym juz rodzic !!!!

pozdrowionka

wba Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tam wrzesnioweczki

kolejna bezsenna noc i natlok mysli, a tu prawie swita.. eh! juz tak bardzo chcialabym, zeby nadeszla chwila spotkania z malenstwem,chyba za bardzo…..
pozdrawiam
wiola i Dima 06.09

martra Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tam wrzesnioweczki

Te ostatnie 2 -3 tyg. są dla nas chyba najgorsze,bezustanne oczekiwanie kiedy to wkońcu nastąpi i te wszystkie dolegliwości 🙁 u mnie też mały coraz mniej się porusza ale od czasu do czasu da znać wkładająć mi miedzy żebra swoją drobną stopkę:) Dziewczyny !!! będzie dobrze, myślcie pozytywnie a wszystko się jakoś samo ułoży.Juz nie długo bedziemy mogły tulić i całować nasze upragniona i tak długo oczekiwane maleństwa.

Głowa do góry. Pozdrawiam
Marta z Emilkiem 12/09/03

dna Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tam wrzesnioweczki

U mnie mala szalala do czasu.. ostatnio sie uspokoila. Ale wieczorkami jak zwykle aktywna (hihih, ma to po mamusi)

Dana i 37 tyg wrzesniowa niunia Gabrysia

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tam wrzesnioweczki

Mój mały też coś ostatnio sporo ucichł, wczoraj np w ogóle nie dawał żadnego znaku poza 6 małymi szturchnięciami, za to dziś o 5 rano postanowił zrobić gimnastykę. Samopoczucie u mnie też coraz gorsze – nic mi sie nie chce, śpie po 13 godzin na dobę. Wszędzie sie obijam swoim wielkim brzuchem i naprawdę zaczynam sie bać porodu – i jeszcze coś o czym pisały już dziewczyny – te ciągłe telefony, odwiedziny rodziny i pytania – czy to już, czego jeszcze nie, kiedy, itd – szału można dostać

Kaska i Mikołaj (11.09)

honey1 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tam wrzesnioweczki

No wlasnie, te niekonczace sie pytania i telefony…
A ja jestem jeszcze zaproszona w sobote na impreze…i niestety wszystko wskazuje, ze na nia pojde… Moze jak potancze (tzn pokolysze sie bo tylko tak to moze ewentualniew moim stanie “na ostatnich nogach” wygladac) to maly w koncu wyjdzie?
Pozdrawiam,

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak tam wrzesnioweczki

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
Jestem przerażona!
Przeżyliśmy dzisiaj coś okropnego. Natalia (prawie 10 miesięcy) zamiosła się. To znaczy. Przewróciła się nawet niezbyt groźnie przez chwilę nawet nie płakała i sądziliśmy że nawet sie nie uderzyła. Gdy
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
węzły a choroba
Sebastianek przechodził trzydnówkę - wysypka ustapiła wczoraj. Dzis wyczułam z tyłu na gówce - jakies 3 cm od ucha gulkę. Domyslam sie ze jest to węzeł chłonny. Myslę ze jjego
Czytaj dalej