“jak ten czas leci!”………..

adaśko niedawno skończył pół roczku.
wszyscy krewni-i-znajomi-królika wzdychają: “boże, jak szybciutko zleciało!” – a mnie skręca…
IM może zleciało, ale to JA spędziłam z moim dzieckiem każdą jedną minutę tych sześciu miesięcy, to JA pierwszego dnia po porodzie czekałam kilka zbyt długich godzin na przywiezienie synka z oddziału noworodków (do dziś nie wiem czemu tak długo to trwało), to JA przebierając nóżkami odliczałam sekundy przy każdym karmieniu kiedy zamiast mleka z piersi płynęła krew, to JA skrupulatnie zbierałam wykradzione minutki snu w ciagu dnia po kolejnej ciężkiej nocy, to JA przez pierwsze tygodnie opisywałam w zeszyciku każdą kupkę żeby mieć pewność, że dobrze trawi, to JA budziłam się kilkanaście razy każdej nocy na najmniejsze stęknięcie mojego dziecka, to JA czekałam na pierwszy głośny śmiech, to JA powtarzam mu tysiac razy dziennie, że jest najcudowniejszym dzieckiem świata i że kochamy go najbardziej we wszechświecie……
mnie nic nie “zleciało” – to były najcięższe i najpiękniejsze dni, godziny, minuty i sekundy mojego życia. a jeszcze tyle przed nami :-))))))))))))))))))))))

olenka & tygrysek adaś (23.12.02)

5 odpowiedzi na pytanie: “jak ten czas leci!”………..

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: “jak ten czas leci!”……..

pięknie- wspaniałe chwile
a już myślałam, że narzekasz :-))

/

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: “jak ten czas leci!”……..

sorry za pytanie… A kto mialby to robic??????????
/taka rola mamuski/

dorota i claudia ur. 29 maja 2003../czyli 3 dni wczesniej/

lea Dodane ponad rok temu,

Re: “jak ten czas leci!”……..

dokładnie… zawsze krewnym cas szybko leci, kiedy widzą dziecko raz na jakiś czas….

olenka-p Dodane ponad rok temu,

Re: “jak ten czas leci!”……..

chyba źle zrozumiałaś mój post….
tłumaczę: chodzi o to, że tobie przytrafia się cos najważniejszego w życiu, coś co wciąga cię bez reszty, czym żyjesz przez 24 godziny na dobę, a obcy ludzie mówią o tym jak o przelotnym opadzie na przykład, cały sens twojego istnienia, cały natłok ważnych dla ciebie spraw zamykają w błahym stwierdzeniu “ach, jak to przeleciało”
po prostu mnie to drażni, uważam że to bezmyślne i nigdynikomu nie powiem czegoś takiego.
koniec tłumaczenia.
:-)))))))))

olenka & tygrysek adaś (23.12.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: “jak ten czas leci!”……..

Olenko – jakbyś czytała w moich myślach. Czuję bardzo podobnie. Nie znoszę jak mi ktoś mówi: ojej jakoś tak mi życie zleciało w 5 minut; albo: zobaczysz, ani się obejrzysz a twój syn skończy 18 lat i takie tam inne….
Ja KOCHAM życie, kocham każdą minutkę, wcale nie myślę, że życie mi przeleci jak komuś obok :)). Żyję już 33 lata, nie pamiętam tylko jednego roku – 1997 -miałam wówczas duże problemy, mam prawo nie pamiętać. Wszystkie inne lata lepiej lub gorzej, ale pamiętam. I nigdy nie powiem, że coś mi przeleciało…. i nie lubię też jak ktoś mi tak mówi. Drugi temat, który mnie osobiście drażni to opinie poporodowe typu: “poród? nie pamiętam tego bólu; to taki ból, który się zapomina”. Może trudno w to uwierzyć, ale przepytałam mnóstwo osób i każda (poza moją przyjaciółką) mówiły mi podobnie: nic nie bedziesz potem pamiętała, ewentualnie: nie ty pierwsza i nie ty ostatnia rodzisz. Jedynie moja przyjaciółka stwierdziła, że ma chyba niski próg bólu, ponieważ doszła do wniosku, że poród i całą obslugę przy porodzie miała koszmarną i będzie pamiętać każdą minutę tego bólu. Nie zmienia to oczywście faktu, że ona chce mieć jeszcze dzieci, ale ból i tak będzie pamiętać.
Pozdrawiam Tygryska Adasia.
Ewa i Igorek już chodzący?!?!?! (a ma dopiero 7 miechów) – trzyma się łóżka i rozstawiając nóżki na boki idzie, nieporadnie co prawda, ale idzie :))

Znasz odpowiedź na pytanie: “jak ten czas leci!”………..

Dodaj komentarz

Dla starających się
Usg
Usg przez pochwę już po owulacji. Możecie mi wytłumaczyć, co gin zamierza sprawdzić? To w ten sposób monitoruje się owu prawda? Ewike wykresik
Czytaj dalej
Książka kucharska
Canelloni po florencku-słowo,ze łatwe
rurki do canelloni (max. po 4 na osobę) mięso mielone (ok.20dkg na osobę) cebula czosnek duża puszka pomidorów seler naciowy 1 jajko sos beszamelowy (może być kupny) 1. seler naciowy myjemy, kroimy na kawałki 3-4 cm i
Czytaj dalej