jak to się nazywa?

Była kiedyś taka reklama sieci orange, chodziło o jakąs taryfę we dwoje i dwoje ludzi w tej reklamie bawiło sie czyms takim fajnym, to chyba jest jakiś przyrząd gimnastyczny a była to piłeczka na takiej gumie która pod wpływem rozciągania biegła od jednej osoby do drugiej
normalnie nie umiem tego opisać :Młotek: ale może któraś z was kojarzy o co chodzi i mi powie jak to coś się zwie i gdzie to można kupić bo bym się pobawiła z mężem

poszłabym do jakiegos sportowego sklepu zapytać ale jakoś wolę tu z siebie głupa zrobić niż face to face z jakimś sprzedawcą

liczę na pomoc

8 odpowiedzi na pytanie: jak to się nazywa?

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dąbro7:Była kiedyś taka reklama sieci orange, chodziło o jakąs taryfę we dwoje i dwoje ludzi w tej reklamie bawiło sie czyms takim fajnym, to chyba jest jakiś przyrząd gimnastyczny a była to piłeczka na takiej gumie która pod wpływem rozciągania biegła od jednej osoby do drugiej
normalnie nie umiem tego opisać :Młotek: ale może któraś z was kojarzy o co chodzi i mi powie jak to coś się zwie i gdzie to można kupić bo bym się pobawiła z mężem

poszłabym do jakiegos sportowego sklepu zapytać ale jakoś wolę tu z siebie głupa zrobić niż face to face z jakimś sprzedawcą

liczę na pomoc

Ja to pamiętam z dzieciństawa pod nazwą latająca bila.

Widziałam w zeszłym roku w Hiszpanii na straganie nadmorskim…
Żałuję, że nie kupiłam 🙁
Liczę, że do Polski wróci…

mamaala Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dąbro7:Była kiedyś taka reklama sieci orange, chodziło o jakąs taryfę we dwoje i dwoje ludzi w tej reklamie bawiło sie czyms takim fajnym, to chyba jest jakiś przyrząd gimnastyczny a była to piłeczka na takiej gumie która pod wpływem rozciągania biegła od jednej osoby do drugiej
normalnie nie umiem tego opisać :Młotek: ale może któraś z was kojarzy o co chodzi i mi powie jak to coś się zwie i gdzie to można kupić bo bym się pobawiła z mężem

poszłabym do jakiegos sportowego sklepu zapytać ale jakoś wolę tu z siebie głupa zrobić niż face to face z jakimś sprzedawcą

liczę na pomoc

nie na gumie tylko na dwóch linkach a w środku plastikowe “jajao”, przynajmniej taką właśnie miałam, tak jak napisała kurczak nazywało się to “latająca billa” albo “billa”

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:dokładnie, też to pamiętam z dzieciństwa, tekie czerwono-żółte miałam 🙂

Ja nie miałam. Miał mój “narzeczony” – ja byłam wtedy w przedszkolu, a on był “duży” bo juz do szkoły chodził
Razem się tym bawiliśmy…

mamaala Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:dokładnie, też to pamiętam z dzieciństwa, tekie czerwono-żółte miałam 🙂

ja też :Radocha:, potem rodzice kupili drugie, ale już nie było takie samo 🙁

Dodane ponad rok temu,

ale gdzie to można kupić

strasznie fajnie to wygląda a ja jako dziecko nie miałam więc mam zamiar sobie teraz wynagrodzić

milka302 Dodane ponad rok temu,

można to kupić, pamiętam że ja też takie miałam 😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez milka302:można to kupić, pamiętam że ja też takie miałam 😉

dziękuję Ci ślicznie, a się będę bawić

natinka Dodane ponad rok temu,

Fajoskie to było 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: jak to się nazywa?

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
pomysly mi sie wyczerpaly
no moze nie do konca, moglabym jeszcze pierwszej spucic porzadne lanie, albo nawyzywac od tych, do ktorych nic nie dociera, ale tych metod wychowawczych akurat chcialabym uniknac. a wyczerpalam juz
Czytaj dalej
Książka kucharska
pomysł na obiad - poddaje się
dziewczyny brak mi już pomysłów mam trochę zupy pomidorowej i takiej śmieciówki z warzywami to dzisiaj wykończymy ale jakiś konkret na drugie by się przydał w zamrażalniku: schab, łopatka, trochę wątróbek
Czytaj dalej