jak to z drogimi zabawkami bywa…

Gosia ma pare “firmowych” zabawek na ktore ja albo nasi znajomi czy rodzina wydali niemała kase…praktycznie wszystkie leżą w kącie i sie kurza, Gosia nie wykazuje nimi jakiegokolwiek zainteresowania….jej ulubione zabawki to:
1. 4 plastikowe kiczowate hipopotamy za 4zl…hit sezonu, zabawa na calego od 2 tygodni…z uporem maniaka oglada je z kazdej strony…
2. 2 gumowe kaczki do kapieli za 2,50zl kazda….
3. gumowa pileczka za ok 5zl
4. plastiowa gasienica ktora ciagnie sie za sznureczek ze sklepu “wszystko za 5 zl”…
5. plastikowy wiatraczek za odpustu…

wiecej narazie nie pamietam…czy wasze dzieci tez gardza drogimi zabawkami?czy tylko moje jest tak malo wybredne?:)

Ala i Małgosia (16.12.2003)

31 odpowiedzi na pytanie: jak to z drogimi zabawkami bywa…

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

jak Cie nie było – to była dysputa
[Zobacz stronę]


madzia i www (10.03.2004)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

uff…przeczytalam caly watek…wlasnie o to mi chodzilo…dzieki:)
wiadac nie jestesmy odosobnione…no i teraz powaznie zastanawiam sie nad zakupem DROGIEGO i FIRMOWEGO jezdzika-pchacza…przeciez to chyba nie ma sensu…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

hehe nie ma 😉
tez nie widziałam tego wątku i tez sobie poczytałam, moja Nat ma masę “dziwnych” zabawek o których bym nawet nie myslała ze się jej spodobają 😉 firmowych – poza klockami fisher prica i znikopisu – nie ma a te akurat -sprezentowane- baaardzo lubi 😉
a masz huśtawkę? u nas to teraz hit 😉
pozdrawiam

Ola z Natalią- 2.06.2003

anies Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

Wojtek nie ma firmowych

raz kupilismy słynna fontanne piłek ale u nas to była całkowita pomyłka
Wojtek zamiast ogladac sobie wypadajce piłeczki od razu chciał rzucać fontanna po mieszkaniu
zainteresowanie wykazał jedynie piłeczkami

wiec fontanne sprzeadałm na allergo a kupiłam mu basen z piłkemi 130 sztuk – tez używa nie całkiem zgodnie z przeznaczeniem, ale za to bawi sie świetnie

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

U nas jest dokładnie to samo!

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

Moje dziecko gardzi wszystkimi zabawkami…………….

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

Nina nie jest zainteresowana niczym, kompletnie niczym co nosi miano “ZABAWKA”.
Najlepsze jest
– otwieranie szafek i wywlekanie wszystiego
– otwieranie dzwiczek od obudowy komputerowej
– obracanie fotela w kółko
– zrzucanie wszystkiego z biurka komputerowego i ze wszystkich stolików w domu
– ruszanie dzwiami
– ściąganie skarpetek
I chyba to by było na tyle…..
a z ” zabawek” największą atrakcję stanowią jej buty, łyżeczki, tubka po paście do zębów.
Wszystkie normalne, dziecięce zabawki jakie ma leżą sobie bezuzytecznie w pompowanym basenie w rogu pokoju i sie kurzą.

Pozdrawiamy

Niki & Nina Natalia 21.01.04.

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

własnie anies powiedz mi kiedy Wojtka “wrzuciłaś” do basenu z piłeczkami, zamierzam kupić taki dla bratanka, który akurat na gwiazdkę skończy 4 miesiące.
hihi dobrze że przeczytałam twojego posta bo też brałam pod uwagę fontannę piłek :)))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

u nas jest tak samo ,jest tyle zabawek że nie ma jak przechodzić po domu a i tak interesuja ją “nie zabawki”

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

Fontanna z piłek to i u nas niewypał.Ja poluje na taki basen ale ngdzie go nie widziałam.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

rudasek Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

..a ja lubię drogie zabawki – i jak mogę to je kupuję…i staram się wybierać te , które coś “wnoszą”…i są starannie wykonane..
Mikula bardzo lubił matę Tiny Love , a teraz z kolei lubi garnuszek na klocuszek…
…owszem – obok drogich zabawek ma i te tanie , które też lubi np. taki ekranik – co to sie pisze i można zaraz to zetrzeć za 9.90 PLM..
Reasumując wszystko zależy od DZIECKA …i tylko DZIECKO zdecyduje co lubi a co nie…a my nie przesadzajmy z krytyką jednych na rzecz drugich i tłumaczeniem się skąd ja je mam…
Pozdrawiam

Mikołaj 16.08.2003

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

za bardzo nie wiem o co Ci chodzi….bo nic nie skrytykowalam….

Ala i Małgosia (16.12.2003)

<img src=”http://foto.onet.pl/upload/31/89/_333633_n.jpg”>

Edited by mirabelka79 on 2004/11/13 17:05.

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

do tej pory nie mielismy miejsca na hustawke bo mieszkalismy z moja mama…a teraz wynajmujemy, mamy troszke wiecej miejsca wiec moze sie skusimy:)

Ala i Małgosia (16.12.2003)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

o tak ruszanie drzwiami to jest to!!!

a teraz wlasnie wcina kable wiec mam pol godziny spokoju:)

Ala i Małgosia (16.12.2003)

anies Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

kupiłam na allegro
teraz sa w niskich cenach, bo to nie sezon

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

anies Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

a był post o fontannie z piłek na “jedno…” i tam zachwalali to kupiłam
wrzuciałm niedawno, bo bylismy u koleżanki mojej co ma takie cus i się W bardzo podobało

ale 4 mce to może troche mało
natomiast ja prezenty zawsze daje na “wyrost”

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

Moja córcia na szczęście nie gardzi drogimi rzeczami…
Ostatnio kupiłam jej lezaczek z masarzem i melodyjkami Fisher Prica kick&play za 230 zł i bałam się, ze nie będzie chciałą w nim siedzieć ale dla niej to super zabawa…usypia w nim bawi sie śmieje …aż się chce jej kupować takie zabawki…
Wczesniejszy zakup to łuk Tiny Love i to też okazał sie strzał w 10
Tylko co jej kupie na 18 urodziny ? chyba samochód hihihihi

Buziaczki

Edysia z Natalką (25.08.04)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

a pchacza akurat kupilam fisher price – ze wzgledow estetycznych (niebieski) i nerwowych (nie wydaje dzwiekow)


madzia i www (10.03.2004)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

ale tez nie dałam 200 złotych tylko 119…


madzia i www (10.03.2004)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

bo ona jeszcze mała – czekaj aż zacznie sie przemieszczac i sama sobie zabawki wybierac…


madzia i www (10.03.2004)

rudasek Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

..to była odpowiedź na dyskusje – niedawno istniejącą na forum…
takie podsumowanie…i nie bierz tego do siebie…

Mikołaj 16.08.2003

magonil Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

Huśtawka jest przez Weronikę zupełnie ignorowana. Nie usiedzi w niej dłużej niż minutkę. Niestety.
Uwielbia natomiast wszystkiego rodzaju książeczki, może je oglądać sama w kojcu godzinami.
Pozdrawiam

Małgosia z Weroniką (29.10.2003)

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

No niestety… Igor firmowych zabawek nie posiada (a jakie to w ogóle są te firmy?). Zresztą dla niego liczą się tylko auta i najlepiej czerwone. Niczym innym nie potrafi bawić się tak ładnie i długo jak samochodami wlasnie…
Z innych zabawek bardzo lubi konika, ktorego mu tata “wygrał” w wesolym miasteczku, i kółko na kiju, które dostal od babci (kupione na targu).
No, a poza tym, książeczki, spinacze do bielizny. Ach, i pilki też 🙂

On tam nie wie, co markowe, co nie. Więc poki co, jemu rybka, czy bawi się firmową zabawką czy nie 🙂 I tak pewnie będzie dopoki nie pojdzie do przedszkola, gdzie mu koledzy zdradzą czym “należy” się bawić…


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

hipcia moze?

Ala i Małgosia (16.12.2003)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

hipcia. idealny- nie drze sie jak idzie :-)))


madzia i www (10.03.2004)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

a jako jezdzik sie sprawdza? bo mi w sumie to na tej funkcji najbardziej zalezy.

Ala i Małgosia (16.12.2003)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

nie wiem, bo moje dziecko przy nim łazi, nie siega nogami do ziemi jak na nim siedzi 😀


madzia i www (10.03.2004)

anador Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

Oczywiscie najlepsza zabawka , z ktora nic nie wygra jest zmywarka. Jak fajnie tam jest zajrzec, ba nawet wejsc. Ale poza tym mamy duzo zabawek firmowych rowniez i Olka je uwielbia. Mysle, ze jak wszystko sa dobre i zle strony. My ogolnie uwazamy , ze nie stac nas na tanie, wiec moze dlatego kupujemy drozsze i Ola ma z tego duza frajde. Lubi swoje magiczne stoliki, lubi organki itd. Ale uwielbia rowniez pojemniczek po actimelu;)
Dorota i Ola

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

U nas bardzo dobrze sprawdzily sie firmowe wrecz do tego stopnia ze mala siedziala i bawila sie nimi sama ponad 30 min. Teraz jak ekspansja jest z dnia na dzien coraz wieksza najlepszymi przyjaciolmi sa ksiazki i ewe samochod/jezdzidlo

Toeris + Ala 14.09.2003

maz-lunei Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

Kiedy zamierzaliśmy kupić Weronice zabawkę, zawsze próbowałem patrzeć na nią oczami dziecka. Wynik za każdym razem ten sam – te zabawki mają podobać się rodzicą (bo to oni wydają kasę). Z punktu widzenia dziecka wszystkie te wymyślne zabawki są nudne. Ile czasu może przykuwać uwagę lejek wypluwający piłki. Taka zabawka może być ciekawa dla starszych dzieci, które chcą poznać zasadę jej działania, a nie dla roczniaka. Ale nie mówię, że wszystkie zabawki są złe. Weronika ma od niedawna nowego przyjaciela. Jest to pluszowy miś w gabarytach nieco większych niż ona sama i ma na imię Mimi (nadane przez Weronikę). Ulubiona zabawa – zapasy.

Pozdrawiam

Mąż Lunei (męski punkt widzenia) Tata Weroniki (24.09.2003)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: jak to z drogimi zabawkami bywa…

dzięki ,lecę zobaczyć…….

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

Znasz odpowiedź na pytanie: jak to z drogimi zabawkami bywa…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Dobry środek na grzybobranie ... w domu???
Znacie może jakąś skuteczną chemię na grzyba w domu? Qrcze strasznie trudno się tego pasuda pozbyć, jest i w łazience i na zachodniej ścianie domu. Ocieplanie i izolacja na razie
Czytaj dalej
Dla starających się
starania a przeziębienie
Dziewczyny, nie wiem co mam robić. Wlasnie mam owulacje, ale niestety ostatni troche sie przeziebilam. Nie boli mnie gardlo , nie mam kataru, ani goraczki. Jedyne co mi dolega
Czytaj dalej