Forum: Karmienie

jak to zakończyc?

mam pytanie-jak zakonczyc karmienie piersią?
To pytanie troche na wyrost bo chce pokarmic jeszcze pare tygodni..ale co potem?
Wiem ze sa tabletki na zakonczenie laktacji..a moze mozna bez? Tylko co wtedy z zastojem pokarm, guzkami… itp?
Dzieki za odpowiedzi :-))

Jusi i Wiktorek 🙂 17.04.04

11 odpowiedzi na pytanie: jak to zakończyc?

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

A czemu masz kończyć?

Kamelia i Michałek 14.08.2003

biancia Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

Czemu chcesz -bo chcesz i już. Zaraz Cię napadną kobietki które uważają, że jak ktoś nie karmi piersią to popełnia jakiąś zbrodnię.
Ja zamierzam zacząć odstawianie Bartka od cyca w połowie czerwca. W sierpniu wracam do pracy i do tego czasu chcę przyzwyczaić malca do butelki. Zacznę stopniowo. Najpierw butla zamiast porannego cyca, po tygodniu butla zamiast kolejnego karmienia i tak po malutku przyzwyczaje malca i piersi do zmian. Mam nadzijeę, że przejdzie bez większych problemów. Mój synuś na szczęście już jadł kilka razy sztuczne mleko z butelki i nie było z tym problemów.
Pozdrawiam

bianka i Bartuś (05.12.2003)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

Hej! Nikogo nie napadam! I nie mam zamiaru. Ja swoje zdanie na temat karmienia piersią wyrażałam wielokrotnie… Chcesz – to poszukaj w archiwum. Nie po to pytam, żeby potępiać… Chciałam wiedzieć… Zresztą sama chcę akrmić Misia do roku i nie wiem czy mi się uda, bo pokarmu mam coraz mniej… Temat odstawienia i mnie interesuje…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

magducha Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

Najprostszym (ale dlugim) spsobem byloby stopniowo podawanie dziecku piersi coraz rzadziej i odciaganie (niewielkich) ilosci zalegajacego pokarmu. Przypuszczam jednak, ze w Twoim przypadku laktacja jest jeszcze bardzo nieuregulowana (karmisz krociutko) i moze byc trudno. Mysle, ze tak czy inaczej – powinnas poradzic sie lekarza. Wierze, ze masz wazny powod zeby odstawiac takiego Maluszka – bo Twoj pokarm jest dla niego bezcenny i nie zastapi go zadne mleko modyfikowane.

Pozdrawiamy

Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

i takie odpowiedzi uwielbiam ja i wszystkie mamy które musiały odstawić maluszka, bo… pokarm szkodził.

Dobrze by było gdyby przed napisaniem zdania „bo Twoj pokarm jest dla niego bezcenny i nie zastapi go zadne mleko modyfikowane” ktoś sie zastanowił. Zawsze jak widze to zdanie (a jest wszedzie- od korytarza szpitala po forum przez prase, radio, telewizje) to zastanawiam sie czy państwo refunduje psychologa dla kobiet którym sie nie udało lub nie moga karmić. A jak ktoś nie chce to nie. Dziewczyna nie pyta o podłoze moralne decyzji otylko o sposób zakończenia laktacji. Trzymajmy sie tematu.

chyba zacznę wlaczyć o niepotępianie matek dokarmiających i karmiących mlekiem modyfikowanym baź mieszankami mlekozastepczymi.

Dumnie karmiaca nutramigenem pozdrawia karmiące piersią

madzia z wiktorią (10.03.04)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

A mnie zaczyna wkurzać, że jeśli któraś z matek napisze, że pokarm matki jest najlepszy i najcenniejszy (BO JEST!!!) to naskakują na nią „dumnie karmiące Nutramigenem/Bebilonem/Bebikiem/Nanem/Enfamilem/innym”… Szkoda, że nie zauważyłaś, że koleżanka napisała „Wierze, ze masz ważny powod zeby odstawiac takiego Maluszka…”.
Nie demonizujmy!

Pozdrawia dumnia karmiąca cyckiem i Bebilonem 2…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

magducha Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

Dziekuje . Nie musze nic dodawac.

Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

Kamelia i Michałek 14.08.2003

jusi Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

dokładnie trafiłaś w sedno szpilki-dzieki
Fakt czasami komentarze/ bez urazy/ matek karmiacych piersią brzmią tak jak gdyby miało sie pozbawic dziecko 3 reki lub nogi po zaprzestaniu karmienia piersią-brrrr
Myslę ze kazda mama ma prawo do wlasnych decyzji i przemysleń………
Pozdrawiam karmiace naturalnie i sztucznie

Karmiąca pół /na pół

Jusi i Wiktorek 🙂 17.04.04

Dodane ponad rok temu,

Re: jak to zakończyc?

ja na temat może:))

wszsytko zależy od natury twoich piersi;-)) ja nigdy nie miałam nawału laktacyjnego a i o zastojach nie słyszałam (no może raz ratowałam się ciepłym prysznicem). Jasiek do tej pory jest na piersi ale zaczyna dostawac nowe pokarmy i siłą rzeczy je mniej, choć zawsze musi popić nowości hihi poprzytulac się dziecię chce:) W nocy zaczął się mniej budzic i widzę , że mleczka coraz mniej w moich piersiach. Same sobie regulują ile moje dziecko potrzebuje.

Życzę Ci właśnie takich bezproblemowych piersi:)

gdyby były problemy to odciągaj tylko do uczucia ulgi, nigdy więcej bo zwiększysz laktację. Rób zimne okłady na piersi, można też obiwązywac piersi bandażami.

Pozdrawiamy:)

Aba i Jaś (04.11.03)

erika26 Dodane ponad rok temu,

hmm

Pokarm mamy jest bezcenny i nic tego nie zmieni. Mleko modyfikowane nie jest trujace czy szkodliwe ale.. na pewno nie jest tak dobre jak pokarm matki.
Ja przechodzilam wszystkie fazy problemow z laktacja. W szpitalu (bylismy 8 dni) nie mialam pokarmu przez 3 dni i malą dokarmiali a mi kazali przystawaic do cycka. Mala darla sie z glodu a ja plakalam ze jestem zla mama… a potem zaczelam sie pocieszac ze mnie wogole mama nie karmila piersia i nie jestem glupia czy chorowita. Jednak kiedy pojawil sie pokarm zaczelam bardzo walczyc o laktacje (mala nie chciala ssac cyca (wcale jej sie nie dziwie jak ja zmuszali kilka godzin dziennie ssac z pustego cycka).
Dzis karmie mala odciagnietym mlekiem a mam go tyle ze produkje zapasy sa na 2 dni . Wiem ze gdyby mi sie nie udalo wzbudzic laktacji to karmilabym mala mlekiem modyfikowanym i bylo by ok ale.. jednak ciesze sie ze moge jej dac najzdrowsze mleko na swiecie czyli moje wlasne – dla niej wlasnie przeznaczone. Przez to nie moge sie odchudzic , a troche mi zostalo bo nie moge stosowac drastycznych diet, a bardzo bym chciala, poza tym w nocy co 4h musze wstawac i sciagac bo mi cycki rozsadza, ale coz trudno…
Jesli ma sie pokarm to naprawde warto chocby sciagnietym mlekiem karmic, bo jest ono na serio najlepsze. Nie ma co za bardzo oburzac sie ze ktos zyczliwie namawia kogos do kontynuowania karmienia bo na forum sa czasem niedoswiadczone mamy ktore wymagaja wsparcia i ukierunkowania w pewnym kierunku.
Ja tez uwazam ze nie ma co byc na sile „matką Polką” ale troche mozna sie poswiecic dla dziecko w koncu te 3-4 miesiace szybko mina a dziecko bedzie dostawalo to co najcenniejszse (skoro dana osoba moze karmic i ma pokarm).
Nie ma za bardzo co feminizowac macierzynstwa bo moze to dzialac na szkode dziecka. Nie jestem zwolenniczka „karmienia jak najdluzej ” (czyt. do 3 lat) ale uwazam ze karmienie 4 miesiace jest tym minimum ktore mama majaca pokarm powinna dziecku ofiarowac.
Pozdrawaim
erika26 i Paulisia 17.03.2004

Znasz odpowiedź na pytanie: jak to zakończyc??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Brązowy śluz u starającej
Dziewczyny, jestem w 25 dc, wczoraj miałam taki dziwny brązowy śluz i od 2 dni boli mnie pęcherz, nigdy tak nie miałam. Czy któraś też miała coś takiego? Dzięki za jakieś wskazówki
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
wyniki posiewu z szyjki macicy
Trochę się Wam wyżalę. Z moją ciążą jest tak. Zadnych większych niepokojących objawów nie było, na początku minimalnie brudziłam, ale biorę duphaston i jest dobrze. W ogóle nie męczą mnie
Czytaj dalej